niunia_51 Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 witam:p mój fred ma 5 miesięcy(sznaucer olbrzym) i doszły mnie słuchy (od hodowców) że powinnam jak najszybciej obciąć mu uszy ponieważ jest wtedy mniejsze ryzyko zapalenia uszu i ogólnie powiedziano mi że tak jest lepiej co Wy sądzicie o tym?? czekam na rady pozdrawiam Quote
Czarne Gwiazdy Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 Że jest mniejsze ryzyko zapalenia uszu to prawda, wiszące ucho jest bardziej podatne niż stojące ale: 1. Kopiowanie w Polsce jest zabronione! 2. Pies ma 5 miesięcy! Jest za duży na kopiowanie. Quote
Elitesse Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 czarne ja swojemu psu cielam uszy jak mial dwa lata ! jezeli wet jest dobry wiek nie ma znaczenia ! niby jest zabronione ale weci robia to bez problemu i nikt nie wyciaga konsekwencji Quote
Czarne Gwiazdy Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 czarne ja swojemu psu cielam uszy jak mial dwa lata ! jezeli wet jest dobry wiek nie ma znaczenia !Ale nie zaprzeczysz, że pies się bardziej męczy, niż jak mu sie obetnie w wieku 2 czy 3 miesięcy ;) niby jest zabronione ale weci robia to bez problemu i nikt nie wyciaga konsekwencjiTo również wiem. Jeśli związek kynologiczny by zabronił wystawiania kopiowanych psów pewnie wtedy byłoby ich mniej, ale na razie tak nie jest i się nic nie zapowiada, żeby w bliskiej przyszłości to nastąpiło :D Quote
Elitesse Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 uwazam ze wiek w cieciu uszu nie ma znaczenia , co innego ogon - jak sie robi kilkudniowemu szczeniakowi on prawe nie czuje, czesto zabieg jest bez znieczulenia i jest to zabieg, gdy robi sie to u kilkumiesecznego psa jest to powazna operacja moj pies mial ciete uszy na glupim jasiu, po kilku dniach nie bylo juz ranek Quote
Berek Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 "Że jest mniejsze ryzyko zapalenia uszu to prawda, wiszące ucho jest bardziej podatne niż stojące" Hm. Skąd w takim razie w czołówce ras najczęściej cierpiących na zapalenia uszu wzięły się... owczarki niemieckie? ;) :lol: Quote
Czarne Gwiazdy Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 A ja widziałem psa, któremu obcięto uszy w wieku prawie 6 miesięcy. Goiły mu sie znacznie dłużej niż normalnie i w ogóle było trochę kłopotów. Pomijam to, że pies przez miesiąc był strasznie osowiały i nie do zycia, bo w tym samym czasie miał obcinany ogonek, przez to nawet załatwiać się biedaczek nie chciał :(:( A jak myślisz, jakby się obcięło dorosłemu olbrzymowi uszy to stanęłyby bez większych problemów? Hm. Skąd w takim razie w czołówce ras najczęściej cierpiących na zapalenia uszu wzięły się... owczarki niemieckie? Nie znam się na owczarkach, może z racji popularności, ale stojące ucho ma cały czas dostęp do powietrza, nie zbiera się w nim nie wiadomo co itp. Quote
bluerat Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 kopiowanie uszu i ogonów jest prawnie zakazane, uzasadnione tylko dla ratowania zdrowia i życia zwierzęcia(ustawa o ochronie zwierząt z 1997 bodajże roku, z późniejszymi poprawkami) wet który to robi może dostać grzywnę a nawet stracić prawo wykonywania zawodu, nie wiem jakie są konsekwencje dla właściciela (oczywiście, że jest podziemie, za kasę można przecież wszystko - nawet nerkę kupić:angryy: - ludzką, nie psią, raz była afera/usa/ że ktoś na aukcji internetowej wystawił swoją...) A co do podatności zwisającego ucha na choroby...14-letnie uszy mojej olbrzymki zadają kłam temu stwierdzeniu:diabloti: A w lecznicy ostatnio była fala ropnych zap.uszu u owczarków niemieckich... Zresztą tak się jakoś składa, że w ciągu roku mojej praktyki, jakieś 70% przypadków otitis externa to były uszy stojące (z tego chyba połowa ON i psy w typie - tu znaczenie mają też skłonności do alergii). Wg mnie cięcie to sprawa przyzwyczajenia do pewnego wyglądu psa, w obecnych czasach ogromna część psów już nie pracuje, więc użytkowością nie za bardzo da się to uzasadnić. Ja jestem przeciwnikiem kopiowania. Mój następny sznaucer będzie "au naturel". A czy ucho zwisa, czy stoi, i tak trzeba o nie dbać i kontrolować, tak jak resztę psa. Quote
Elitesse Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 [quote name='Czarne Gwiazdy']A ja widziałem psa, któremu obcięto uszy w wieku prawie 6 miesięcy. Goiły mu sie znacznie dłużej niż normalnie i w ogóle było trochę kłopotów. mowie ze duzo zalezy od lekarza ktory to robi, zabieg troszke kosztuje wiec dla lekarza to lakomy kasek niestety nie wszyscy umieja, ja ze swoim jechalam az do Torunia A jak myślisz, jakby się obcięło dorosłemu olbrzymowi uszy to stanęłyby bez większych problemów? . to zalezy od psa jednym stana bez problemu - tak jak mojemu nawet bez klejenia , a innemu nawet klejenie nie pomoze mimo ze mial ciete jak by szczeniakiem Quote
Czarne Gwiazdy Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 mowie ze duzo zalezy od lekarza ktory to robi, zabieg troszke kosztuje wiec dla lekarza to lakomy kasek niestety nie wszyscy umieja, ja ze swoim jechalam az do ToruniaTen sam lekarz obcinał uszy paru innym psom i nie było żadnych problemów ;) to zalezy od psa jednym stana bez problemu - tak jak mojemu nawet bez klejenia , a innemu nawet klejenie nie pomoze mimo ze mial ciete jak by szczeniakiemI tak nie utnę swojemu uszu, aczkolwiek bardziej mi sie podobają ;) Wg mnie cięcie to sprawa przyzwyczajenia do pewnego wyglądu psa, w obecnych czasach ogromna część psów już nie pracuje, więc użytkowością nie za bardzo da się to uzasadnić.W większej części sprawa przyzwyczajenie, ale sznaucer olbrzym jest psem obronnym i stojące uszy i skopiowany ogon wzbudzają trochę większy respekt niż ogoniasty z oklapniętymi uszkami ;) A to już jakaś cecha użytkowa jest ;) Mi osobiście podobają się bardziej kopiowane i na pewno długo mi się to nie zmieni. Miniaturki to jeszcze jeszcze, ale olbrzymy wyglądają dość zabawnie, chociaż już jest ich coraz więcej. ... a najśmieszczniej wyglądają ogony :lol: Wzorzec nie określa jak ma znaucer nosić ogon, więc każdy nosi jak mu się podoba :) Jednemu wisi, drugiemu stoi jak szpadla, a jeszcze inny kręci jak świnka :D, a jak już własciciel takiemu olbrzymowi np na wystawie podniesie ogon ręką to normalnie nie mogę się powtrzymać od śmiechu ;) Quote
TuathaDea Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 [quote name='Elitesse']niby jest zabronione Zabronione rzeczywiście jest na niby, tzn. wielu o tym mówi, a takiego zakazu faktycznie nie ma. Działa tu pewien mechanizm wykorzystywany przez Goebbelsa - kłamstwo wielokrotnie powtarzane postrzegane jest jako prawda. Quote
bluerat Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 w ustawie o ochronie zwierząt z 1997r jest takie sformułowanie Rozdział 8 Zabiegi na zwierzętach Art. 27. 1. Zabiegi lekarsko-weterynaryjne na zwierzętach są dopuszczalne dla ratowania ich życia lub zdrowia oraz dla koniecznego ograniczenia populacji i mogą być przeprowadzane wyłącznie przez osoby uprawnione. a potem Art. 37. 1. (8)Kto narusza nakazy albo zakazy określone w art. 9, art. 12 ust. 1-6, art. 13 ust. 1, art. 14, art. 15 ust. 1-5, art. 16, art. 17 ust. 1-7, art. 18, art. 19, art. 22 ust. 1, art. 22a, art. 24 ust. 1-3, art. 25, art. 27, art. 28 ust. 1, 5 i 8-9, art. 29 ust. 1 i art. 30, podlega karze aresztu lub grzywny. 2. Usiłowanie, podżeganie i pomocnictwo do czynu określonego w ust. 1 jest karalne. 3. W razie ukarania za wykroczenie, o którym mowa w ust. 1, można orzec przepadek narzędzi lub przedmiotów służących do popełnienia wykroczenia oraz przedmiotów z niego pochodzących, jak również można orzec przepadek zwierzęcia. 4. (9)W razie popełnienia wykroczenia, o którym mowa w ust. 1, można orzec nawiązkę w wysokości do 1000 zł na cel związany z ochroną zwierząt. W mojej okolicy pewien wet stracił "narzędzia" i płacił 1000zł za kopiowanie uszu i ogonów. Bo te zabiegi ze względów czysto "estetycznych" wedle w/w ustawy są nielegalne. Quote
TuathaDea Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 bluerat napisał(a):W mojej okolicy pewien wet stracił "narzędzia" i płacił 1000zł za kopiowanie uszu i ogonów. Bo te zabiegi ze względów czysto "estetycznych" wedle w/w ustawy są nielegalne. Możesz więcej szczegółów podać? Bo pierwszy taki przypadek, o którym słyszę. Jaki sąd go skazał i jakie było uzasadnienie wyroku? Quote
bluerat Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 jak dowiem się szczegółów to napiszę wątpię żeby sprawa przeszła przez sąd, na pewno przeszła przez izbę wet, ale zapytam znajomego co w niej się udzielał Quote
TuathaDea Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 bluerat napisał(a):jak dowiem się szczegółów to napiszę wątpię żeby sprawa przeszła przez sąd, na pewno przeszła przez izbę wet, ale zapytam znajomego co w niej się udzielał Napisz koniecznie. Jeśli izba dopatrzyła się wykroczenia to musiała powiadomić prokuraturę. :evil_lol: Ps. Nałożyć grzywnę i przepadek narzędzi to może sąd, a nie izba weterynaryjna. Quote
bluerat Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 żeby to było takie proste i oczywiste...a rzeczywistość jest taka, że dużo spraw jest załatwianych po cichu, polubownie, żeby nie psuć opinii taka solidarność zawodowa, czarnym owcom daje się drugą szansę Quote
TuathaDea Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 bluerat napisał(a):żeby to było takie proste i oczywiste...a rzeczywistość jest taka, że dużo spraw jest załatwianych po cichu, polubownie, żeby nie psuć opinii taka solidarność zawodowa, czarnym owcom daje się drugą szansę Tu nie może być o tym mowy, istnieje obowiązek powiadomienia organów państwa o popełnieniu wykroczenie lub przestępstwa pod rygorem odpowiedzialności karnej. To która izba weterynaryjna to była? Quote
bluerat Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 jak zwyczaj dogo każe... odbiegliśmy od tematu wątku czy w Polsce wszystko dzieje sie zgodnie z literą prawa? wydaje mi się że nie ps.1 - skoro nie jest zabronione, to dlaczego tak dużo lecznic odmawia, a pozostałe robią to w tajemnicy i instruują klienta żeby sie przypadkiem nie wygadał kto go "obsłużył" (np wersja oficjalna pewnej wł.dobermanki sprowadzonej z Rosji brzmi, że pies był kopiowany tam, nie w PL) ps.2 - czy te przepychanki słowne dają ci taką satysfakcję, że zamierzasz kontynuować? Quote
TuathaDea Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 1. Czemu wiele lecznic odmawia - pewnie nie chcą być ofiarami nagonki fanatyków. Dochody z kopiowania (zwłaszcza ogonków u szczeniąt) są nieiwlkie, więc po co narażać się na awantury? Jeszcze niedawno ci sami weterynarze bez oporów kopiowali. 2. To nie przepychanki a próba ustalenia faktów. Zamierzam kontynuować, bo przypadek o którym wspomniałaś byłby precedensem. Temat kopiowania to mój konik i nie przepuszczę okazji, żeby poznać nowe fakty w tym zakresie. Quote
Czarne Gwiazdy Posted March 26, 2006 Posted March 26, 2006 W mojej okolicy pewien wet stracił "narzędzia" i płacił 1000złZapewne złapali go dlatego, że robił to hurtowo pare razy dziennie. To teraz sobie plicz, ile kosztują narzędzia i dodaj do tego 1000zł. Wyszedł na swoje? Co innego jakby stracił uprawnienia, ale taka kara to śmiech na sali i zapewne dalej obcina uszy i kopiuje ogony, nauczyło go to tylko, żeby być ostrżniejszym ;) Quote
mila_2 Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 Niunia - a dlaczego chcesz Młodemu obciąć uszy??? Tylko dlatego, że MOŻE mieć kłopoty z zapaleniem uszu?? Quote
niunia_51 Posted March 27, 2006 Author Posted March 27, 2006 mila_2 to było tylko pytanie a nie już moja chęć, chciałam się dowiedzieć co o tym sądzą inni ponieważ rozmowa z tamtymi hodowcami dała man duż do myślenia... i oznajmiam że Fred pozostanie kochanym "kłapołuchem":loveu: dziękuję wszystkim za odpowiedzi na mój temat Quote
Justa Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 niunia_51 napisał(a):i oznajmiam że Fred pozostanie kochanym "kłapołuchem":loveu: i całe szczęście :) Jak to dobrze, że dogomania może czegoś pożytecznego nauczyć ;) Quote
TuathaDea Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 [quote name='bluerat']jak dowiem się szczegółów to napiszę bluerat, trzymam za słowo i czekam z niecierpliwością :bye: Quote
orsini Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 Tuatha Ty masz jeszcze sile z nimi dyskutowac??? PODZIWIAM!!!! mi sie juz nie chce:))))) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.