Agucha Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Mam problem z dwoma suczkami - jedna moja prywatna (Toffi), druga wzięta na tymczas (Zuzia). Toffi po wyrośnięciu z okresu szczenięcego przestała podsikiwać w domu, co jest normalną koleją rzeczy Niespełna 3 tygodnie temu przyszła do nas na tymczas sunia Zuzia i zaczeło się... Początkowo Zuzia miała zapalenie pęcherza moczowego i musiała chodzić w pampersie, bo sikała nieustannie i wszędzie. Po wyleczeniu było 2-3 dni spokoju i znów się zaczeło ale tym razem suczka wyszukiwała sobie dogodne miejsca do tego - wniosek nasunął się sam - znaczy teren, żeby czuć się pewniej. Mija już 3 tydzień, ale problem zamiast ucichnąc nasila się - moja suczka zaczęła się dziwnie podniecać, wylizuje Zuzię od stóp do głów, popiskuje, zaczepia, truchta na około niej... Jest to dość męczące i dla Zuzi i dla mnie, a dla samej Toffi stresujące :roll: Padły teorie, że Zuzia jest przed cieczką i druga suka to wyczuwa, stąd to zachowanie. Może tak być? Tutaj filmik z tych nieustannych "nagonek": [video=youtube;deJT13j1tjU]http://www.youtube.com/watch?v=deJT13j1tjU[/video] Druga sprawa, poruszona w temacie wątku - sikanie na łóżka :angryy: Toffi wybrałą sobie łóżka moich dzieci, a Zuzia dla odmiany moje sypialniane... Doszło do tego, że muszę je na noc zamykać w kuchni, bo jak nie mają dostępu do łóżek - sikają na dywany i dywaniki w łazienkach... Zuzia jest na tyle zdesperowana, że wyczekuje momentu naszej nieuwagi - czasem jest jedynie 5 min - żeby zakraść się do sypialni i nalać. Dzisiaj załatwiła mi nowe poduszki, kołdrę prana już 3 razy i materac... nie powiem, żebym przez to nie miała nieprzyjemności w domu :roll: Toffi na szczęście po "obstruganiu" uładziła się i odpuściła sobie pościele - przeniosła się do łazienki... Czy te zachowania sa na tle: - stresu, - zbliżającej się cieczki, - ustalaniu hierarchii (?) - zazdrości, - znaczeniu terenu??? Jak mogę sobie z tym poradzić oprócz zamykania pokoi, bo jak widać z tego co napisałam powyżej - i to daje się przeskoczyć... Dodam, że Zuzia wychodzi na spacery 3-4 razy dziennie i jedynym zajęciem jakie ma jest oblewanie słupów, krzaczków, ścieżek, uliczek osiedlowych itp... Nie interesują jej inne psy, zabawa, patyczki, smakołyki - GŁUCHNIE! Ważne jest tylko to ile miejsc zaznaczy... Kolejna rzecz bardzo irytująca! Ps. Jeszcze nie jest wysterylizowana, planuję to w niedługim czasie. PROSZĘ POMÓŻCIE BO NIEDLUGO JA BĘDĘ MUSIAŁA POSZUKAĆ SOBIE TYMCZASU! :roll: Quote
mshume Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 Kto może coś doradzić? Sunia ma wspaniały DT, ale jak tak dalej pójdzie to rodzina się zbuntuje :( POMOŻCIE. Quote
Agucha Posted April 5, 2010 Author Posted April 5, 2010 Zbuntować się nie zbuntujemy, jedynie będziemy się z TZem licytować... Jest troszkę lepiej, pokoje nadal zamykamy, ale sikanie zelżalo. Toffi prawie w ogóle nie sika (czasem naleje w kuchni), Zuzi w nocy się zdarzy... Wylizywanie jest sporadycznie, ale jest. Na dworze niestety bez zmian... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.