Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 467
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

szkoda, że ja nie jestem zmotoryzowana (nie mam prawka), bo na pewno też bym w odwiedziny do TOsi przyjechała - w końcu to nie tak daleko ode mnie :)
no ale niestety... rowerem przez A2 nie pojadę :)

Posted

Nasza Antośka dziękuje Wam dziewczyny, że nie zapominacie o niej:lol:
Z dnia na dzień nabiera większej pewności siebie, przez kilka ostatnich nocy przychodziła do sypialni i budziła tuptaniem.Wczoraj wzięliśmy ją do łóżka i była bardzo zadowolona.Tylko pewnie było jej za gorąco, bo po paru minutach zaczęła sie wiercić i chciała wyjść.
Nie reaguje już tak panicznie na branie na ręce, ale nadal nie lubi, gdy przytulam swoją twarz do jej głowy.I nadal trzeba ją budzić nie dotykiem lecz głośniejszymi dźwiękami np. klaskaniem, gdyz inaczej zrywa sie z głośnym, przeraźliwym kwikiem.
Co ta sunia musiała przeżyć, że tak reaguje :shake:
A jest taka kochana i rozczulająca, nasza mała tuptusia.
Myślimy nad tym,aby sprawić jej budkę zamiast legowiska, bo zauważyliśmy, że Tosia lubi mieć w czasie snu jakieś stałe oparcie za plecami, chyba czuje się wtedy bezpieczniej.

  • 4 weeks later...
Posted

Tosia grzej dupkę na słoneczku jak jeszcze się pokazuje, bo dziś ponuro za oknem

no i tak sobie myślę, Margo kupiliście już Tosi posłanko? Bo może byśmy tak wymyślili coś dla Tosi w prezencie razem :) ja się tak cieszę że ona już bezpieczna, a uszka całkowicie zdrowe już?

Posted

Budkę dla Tosi juz kupiliśmy, musimy tylko odebrać ją z Poznania.
Tosiaczek jest zdrowy i coraz częściej przekonuje nas o tym, że jest jej u nas dobrze.
Nie lubi być fotografowana, dlatego wszystkie zdjęcia są z oddali, bo gdy widzi z bliska aparat to robi w tył zwrot i odchodzi:lol:
I zauważylismy , że gdy ktokolwiek obcy zjawi się w domu, Tosia wędruje do jakiegoś kącika i odczekuje. Tak jakby się bała, że ją wydamy.
Ale nie mamy takiego zamiaru!!!!!
Tosia już na zawsze ma miejsce w naszych sercach i w domu.
Akrum, Otorowo jest niecałe 15 km od nas, czyli byłaś niedaleko.
Gdybyś tylko chciała odwiedzić Tosię, to żaden problem. Z Nowego Tomyśla do Pniew w ciągu dnia kursuje dużo autobusów , wystarczy wsiąść do któregoś z nich, to niedaleko.My mieszkamy ok 2 km od Pniew i odbierzemy Cię z dworca. Jak tylko się zdecydujesz, zapraszamy!:lol:
Kasiu, jakbyś miała chwilę wolną, to popraw proszę rozliczenie w pierwszym poście, pokwitowanie za leczenie uszu Tosi wstawiłam w poście 398.

Posted

haha, no proszę :)
czyli jadąc z Nowego Tomyśla do Otorowa byłam tak blisko, ah... szkoda,że jechaliśmy tak późno... jechaliśmy do domu dziecka zawieźć dary, bo koleżanka zbierała na ślubie zamiast kwiatków przybory szkolne dla dzieciaków z domu dziecka w Otorowie :)
Ale pewnie niedługo kolejna koleżanka pojedzie zawieźć tam ze swojego ślubu dary,więc kto wie, może się zabiorę z nimi i mnie wyrzucą po drodze i jadąc z powrotem mnie odbiorą :)
ale to pewnie dopiero po moim ślubie - jeszcze się zgadamy :)

buziolki dla kruszynki Tosieńki :)

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

jak się miewa nasza Tosieńka??

czy potrzebne są Tosieńce jakieś pieniążki? ma jakiś dług?

A ja przy okazji spytam - Margo54 nie znalazło by się u Ciebie miejsce na dt dla suni, która najprawdopodobniej jest w ciąży, oczywiście możnaby jej zrobić sterylkę aborcyjną (jesli nie jest już za późno), ale nie mamy jej gdzie po zabiegu umieścić. w naszym przytulisku nie ma jeszcze takiego miejsca dla psów po zabiegach... no i by sobie siedziała do czasu znalezienia nowego domku...
o tą sunie mi chodzi:

Posted

domek dla cięzarnej suni z taką ilościa zwierzaków jak u Margo to raczej kiepski pomysł, nie mówiąc o dodatkowych stresach dla staruszkowego stada
ale ja popytam, poszukam może coś gdzieś się znajdzie, chociaż kiepsko teraz z DT

Tosia nie ma długu, ale dobrze by miała chociaż małą górkę na koncie gdyby coś, chociaż na ewentualne leki czy witaminy by Margo ze swojej kieszeni nie musiała wykładać

Posted

Tosia jest zdrowa i niech tak będzie jak najdłużej:lol:
Zakup budki był strzałem w dziesiątkę, Tosia czuje się w niej bezpiecznie i to jest jej królestwo. Głośnym szczekaniem odgania koty, jeśli usiłują jej tam zakłócać spokój.
Coraz bardziej stara się uczestniczyć w życiu domowym, jest coraz śmielsza choć nadal boi sie obcych.
Wieczorami przychodzi do sypialni i doprasza sie wejścia do łóżka.
Chwilę poleży i potem wraca do swojej budki.
Jest bardzo kochana ta nasza jednozębna babulinka.;)

A to Tosia w swoim "pałacu'.






Posted

pierwsze 2 zdjęcia super, Tosia taka szczęśliwa z budki

mój bazarek zakończony gdy będą wszystkie wpłaty przeleję na Tosię połowę, to tylko 20zł ale zawsze

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...