margo54 Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Tosia nieźle radzi sobie na schodkach Ogonek to już prawie zawsze jest w górze Quote
margo54 Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Tosia w majowym słońcu.Czy ona wygląda na 12 lat?;) Quote
Awit Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Nie nie, jakie 12, ja bym powiedziała, że na 14.... Oczywiście żartowałam z tą 14-ką:-) Tosieńka wygląda jak taka grubiutka maksymalnie 10 letnia suńka:-) Quote
Akrum Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 cześć Tosieńko, śliczna kobietka się z ciebie zrodziła :) taka metamorfoza - pięknie :) a ze zdrowiem u Tosieńki już wszystko dobrze?? Quote
Atomowka Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Boziu dawno mnie u Tosieńki nie było. Śliczna dziewczynka, aż dziw nie znam jej wcale ale kocham całym sercem. Gdybym tylko mogła ją zabrać do siebie, ciężko to wytłumaczyć, ale jak tylko ją zobaczyłam to od razu serce mi mówiło "bierz ją" Całusy i głaski dla księżniczki Quote
snuszak Posted May 10, 2010 Author Posted May 10, 2010 Atomowka to bierz Tosieńkę! :) taka kruszynka wiele miejsca nie pochłonie, uzupełniałam pierwszy post Quote
Atomowka Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Niestety nie mogę, bardzo bym chciała ale nie dam rady. Tylko marzyc sobie mogę, że znajdzie się ludź który ją pokocha od pierwszego wejrzenia a będzie miał możliwość przyjęcia jej do siebie na zawsze Quote
Tora&Faro Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 Pięknieje dziewczynka z dnia na dzień:loveu: Strasznie fajna jest ta fotka jak stoi w słoneczku:) Kibicuję Tosi bardzo mocno i wierzę że znajdzie się ktoś kto da tej kruszynce domek na stałe... Quote
sleepingbyday Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 to zdjęcie, jak hasa po schodach - piekne. a w ogóle ktos ją juz wrzucił na metamorfozy??? koniecznie! z bazarku cudem dzięki Syli mamy 35 zł (dorzuciła z nawiązką ponad wylicytowana kwotę!) jak przyjdzie na konto, prosze o potwierdzeine na bazarku: http://www.dogomania.pl/threads/184505-HORRORRRYY-(i-nie-tylko)-na-leczenie-i-utrzymanie-babci-Tosi-Krecikowej-do-6.05-21.0 to zamknę temat. Quote
margo54 Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 Wpłynęło 35 zł z bazarku od Sleepinbyday, Tosia ślicznie dziękuje:lol: W ten sposób koszty leczenia zostały pokryte i powstała nadwyżka na Tosinym koncie -22 zł.Proszę, może darczyńcy się wypowiedzą, co mam zrobić z tą kwotą.? Tosia ma u nas dom tymczasowy za darmo tylko koszty jej leczenia przerosły nasze możliwości finansowe.Dlatego bardzo dziękujemy wszystkim, którzy podzielili się z Tosią i pomogli spłacić wydatki poniesione na leczenie.:iloveyou::iloveyou: W tej chwili Tośka jest zdrowa, coraz weselsza i bardziej otwarta niż na poczatku. Zaczyna uczestniczyć w życiu rodziny i jeszcze "będą z niej ludzie":evil_lol: Quote
snuszak Posted May 14, 2010 Author Posted May 14, 2010 o dodatkowe 10złotych od kami_23 wpłynęło? Długo to trwało ale jesteśmy na + więc zmieniam tytuł bo zbiórkę na tą chwilę kończymy, chyba że jakieś wydatki planowane są typu badania jakieś, dlatego też jestem za tym aby tą małą nadwyżkę zostawić np na jakieś witaminki, albo niech leży w razie czego będzie a jakby Tosia znalazła domek i kaska zostanie to zadecydujemy na kogo przekazać co o tym myślicie wszak wszyscy na Tośkę coś łożyliśmy to tak jakby wspólny pies :) no i strasznie mnie cieszy, że Tośka taka domowa się i rodzinna robi, martwi mnie jednak fakt na tą chwilę zainteresowania jej adopcją, zdjęcia ładne są, ogłoszenia na najważniejszych portalach jak allegro też są (tam najwięcej domków znaleźliśmy) można by odnowić na pozostałych, hmmm może jakaś akcja rozsyłania i dużego reklamowania wątku, może jakiś atrakcyjny bannerek z ładnym zdjęciem Tosi bo ma rewelacyjne, tylko ja nie umiem zrobić bo kiepska wte klocki jestem Tosiu taka fajna z Ciebie teraz dziewczyna znajdź domek nie zasiedź się, bo i Tobie i domkowi będzie cięzko się rozstać Quote
marta23t Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 już jestem na wątku Tosieńki:) niestety nie mogłam go znaleźć bo mi wyszukiwarka nie działa więc za nieobecność przepraszam. usupłałam 50 zł na Tośkę- czy mogę jeszcze przesłać? przepraszam za nieobecność ale miałam brak neta bo nie zapłaciło mi się rachunku no i trochę dodatkowych spraw wynikło / wykup psa z pseudo, kot po wypadku, problematyczna adopcja goldena i moje ogólne pracowo-uczelniano- ślubne zawirowania/:( teraz poprawię się i każdego dnia do Tosi zajrzę:) Quote
marta23t Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 Kochani zgłosił się sensowny dom ze Słupska. domek z dziećmi 10 i 2,5 roku. mniejsze dziecko bez ciągot męczenia psa itd. nauczone, obyte ze zwierzakami. dom w mieszkaniu, mieli psy ze schronu- odeszła ich pina onka na raka. Ludzie pracują od rana do 12-13. I co Wy na to?? Tosię należałoby sprawdzić jak ona do dzieci- bo to jedyny warunek że nie może gryźć. czy jest możliwość sprawdzenia???? szukamy też osoby z okolic TYCH LUDZI DO WIZYTY PRZEDADOPCYJNEJ- CZY JEST KTOŚ ZE SŁUPSKA?????????????????NO I SZUKAMY EWENTUALNEGO TRANSPORTU. Quote
Akrum Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 jejku, za raz poszperam na mapie dogo, i zacznę szukać osób ze Słupska :) Quote
Atomowka Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 Boziu byłoby świetnie, Nie zapeszam, trzymam kciuki bardzoooo mocno Quote
snuszak Posted May 17, 2010 Author Posted May 17, 2010 o widze, że Marta napisała wcześniej niż ja bo mi komp wysiadł, mamy już kogoś ze Słupska do sprawdzenia domku? Bo nikogo nie kojarzę z dogo, szukamy też transportu Quote
snuszak Posted May 17, 2010 Author Posted May 17, 2010 napisałam w pomorskim że szukamy kogoś do sprawdzenia domku Quote
marta23t Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 dzięki Kasiu. Margo może dasz radę sprawdzić sunię pod kątem dzieci? Quote
margo54 Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 [FONT=Times New Roman]Właśnie przeczytałam newsa.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Wiadomość miła , lecz mam pewnego rodzaju wątpliwości i chciałabym się tu z Wami podzielić. Być może rozwiejecie te moje obawy i Tosia trafi do najlepszego dla niej domku.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Ale szczerze mówiąc, nie widzę Tosi w domku z dziećmi.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Ona do dzieci ma stosunek obojętny, pod warunkiem, że zostawią ją w spokoju. Nasz 3 letni wnuk już kilka razy spotkał się z Tosią, ale nie zwracał na nią szczególnej uwagi a ona też nie garnęła się do tego, żeby go bliżej poznać.[/FONT] [FONT=Times New Roman]To nie jest piesek przytulanka, który przyjdzie i będzie zachęcał do zabawy i wchodził na kolana, to starsza, schorowana sunia, która musiała przeżyć jakąś traumę i najszczęśliwsza jest wtedy, gdy z pełnym brzuszkiem może sobie spokojnie pospać przez cały dzień. Ona nie pobiega z dziećmi i nie pobawi się piłeczką.[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Tosia jest kompletnie głucha i gdy zaśnie, trzeba ją bardzo delikatnie budzić, wręcz muśnięciami, bo każdy mocniejszy dotyk, pogłaskanie powoduje, że zrywa się bardzo przestraszona z dziwnym kwikiem i wtedy usiłuje kąsać tymi resztkami ząbków, które jej pozostały.[/FONT] [FONT=Times New Roman] Więc staramy się ograniczać takie raptowne budzenie do minimum i zaoszczędzać jej stresu. Chodzimy obok niej i „robimy wiatr”, aby mogła sama się wybudzić.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Tosia musi wychodzić częściej na siusiu, niż inne psy. A na pewno po każdym obudzeniu. W przeciwnym razie załatwi się w domu. Ja pracuję ale mój mąż jest cały dzień w domu i wychodzi z nią bardzo często. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Ona nie może zbyt długo spacerować, bo szybko się męczy a poza tym zauważyłam niedawno, że jedną tylną łapkę ma jakby krótszą i gdy za długo pochodzi, to zaczyna wyraźnie utykać . Podobnie chodził kiedyś nasz pies, który miał wystawione nogi z panewek biodrowych. Ale może się mylę, może to nie to samo.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Tosia jest teraz bardziej otwarta niż na początku ale do doskonałości jeszcze długa droga.[/FONT] [FONT=Times New Roman]To nie jest pies, który zmieni życie domu i wniesie dużo radości swoją wszędobylską obecnością. To raczej dom powinien się cieszyć, że zmienił na lepsze życie psa.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Czy potencjalny domek jest przygotowany na właśnie takiego psa?[/FONT] [FONT=Times New Roman]Tosia ma u nas dom tymczasowy bezterminowy, a ja widziałabym Tosię w domu starszych ludzi, którzy poświęcą jej czas i zapewnią dużo miłości i spokoju.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Opisałam wszystko, co przez miniony miesiąc zaobserwowałam u Tosi. Może zrozumiecie moje wątpliwości. A może przekonacie mnie, że się mylę.[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] Quote
snuszak Posted May 17, 2010 Author Posted May 17, 2010 Marta rozmawiała z domkiem, z tego co ja wiem psiak nie miał być formą żywej przytulanki, nie miał się z dziećmi bawić jednak wiadomo, dzieci jak dzieci na pewno zrobią więcej hałasu i jedynie to mogłoby Tosię stresować. Domek jest otwarty Margo jeśli masz wątpliwości i myślisz, że Tosia nie jest jeszcze gotowa na adopcję i macie możliwość i czas z uwzględnieniem, że starsze spokojne osoby mogą nigdy się nie zgłosić do adopcji suni, to niech Tosia zostanie, bez problemu pomożemy domkowi znaleźć inną bardziej odpowiednią sunię do adopcji w potrzebie i która będzie bliżej Słupska. No a z Tosią zobaczymy, może ten domek idealny czeka gdzieś za rogiem :) Quote
Awit Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 Być może ta rodzina zdaje sobie sprawę, że Tosia potzrebuje podejścia innego niż fajny młody psiaczek. Może właśnie chcą taki spokojny domek zapewnić potrzebującemu pieskowi. W każdym razie, niezależnie czy to domek dla Tosi czy dla innego psiaczka, trzymam kciuki i za domek i za Tosieńkę. Quote
marta23t Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 szukamy innego psiaka / pokroju Tosi ale ciut młodszego żeby schodził po schodach / i otwartego na dzieci- nie psi żywioł ale takiego statecznego:) Tosia póki co zostaje w domku tymczasowym - do takiego wniosku doszłyśmy z Margo. domek dla Tosi musi naprawdę być oazą spokoju i z dziećmi może być ciężko. zresztą lepiej, żeby to był domek w pobliżu: za duży stres i niepewnosć żeby wysyłać ją na drugi koniec Polski. szukamy dalej domku. dodam jeszcze, ze moim zdaniem Margo jako opiekunka Tosi i jej dt powinna zadecydować znając Tosieńkę do jakiego domu ma iść. ja też miałam wątpliwości co do tego domku- ze względu na dzieci. po poście Margo już ich nie mam i nie chciałabym narażać Tośki na stres i podróż a nie wiadomo jak ona z dziećmi się dogada. jej dobro jest najważniejsze. ponieważ u Margo ma dt bezterminowy mozna spokojnie szukać jej ,,TEGO,, domku, który spełni wszystkie nasze oczekiwania i będzie gotowy dać Tosi tyle miłości co daje jej Margo. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.