Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jeśli Tosia będzie w dobrej formie a domek fajny będzie gdzieś na drugim krańcu PL to nie widzę problemu by nie miała jechać, ale to myślę wszystko zależy od Margo - TOsia jest u niej więc jest pod jej opieką, a jak mała ogólnie się zachowuje w stosunku to innych psów bo widzę z Szymkiem już się poznała, jak do kotów, jak do ludzi?
Co z jedzonkiem? Radzi sobie? Pewnie musi jeść gotowane papu

  • Replies 467
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tosia na razie poznaje domek i jego mieszkańców.Na psy nie reaguje, obwąchuje je tylko z ciekawością.Koty bardzo zdziwione chcą się do niej zbliżyć a ona reaguje marszczeniem nosa.A sama jest wielkości niektórych naszych kotów.
Jest chudziutka, kosteczki na grzbiecie można jej policzyć, tylko dość puchata sierść sprawia, że wydaje się grubaskiem.Na razie dostaje jedzenie z puszki i rozmoczoną suchą karmę, bo nie chcemy jej zbyt radykalnie wprowadzać nowych potraw do diety. a w schronie pewnie nie dostawała żadnych rarytasów.
Po kąpieli jej sierść zrobiła się milsza w dotyku, choć jeszcze będzie wymagać zabiegów pielęgnacyjnych, bo nie wszystkie dredy udało misię wyciąć.Ale nie chcę już dzisiaj jej męczyć.
W przyszłym tygodniu pojedziemy do weta i wtedy się okaże, czy potrzebne są jakieś nakłady finansowe na jej leczenie lub zabiegi.Wezmę rachunek.Na pewno trzeba będzie zrobić porządek z resztkami zębów, bo mała jednak ma spuchniętą jedną część pyszczka.
Na spacerze bardzo interesuje ją samochód i koniecznie chce do niego wsiadać.

Posted

widzi ale ma zabielmione oczka jak to starszy psiak. może nie jest to doskonałe widzenie ale jak na psiaka w tym wieku nie jest źle - tak określił wet. jak dobrze widzi to najlepiej Margo określi na postawie obserwacji. mała była wczoraj w takim szoku że ją 3 pracowników próbowało złapać i nie dawali rady:( jestem ciekawa co z naszym dziadzią posokowcem...

Posted

[quote name='margo54']I jeszcze raz spacerek



wow !!! to nie ta sama sunia... margo, podmieniłaś nam psiaka, czy co?
normalnie pięknisia się z niej zrobiła!

Posted

wkleiłam sobie do galerii, żeby na nk umieścić i o pomoc poprosić . Kawałek tekstu z pierwszej strony skopiowałam bez pozwolenia :) . Ogólnie przypadkiem trafiłam - tak jakoś trafiam na malizny ... Szymek od Margo też u mnie tkwił.

Posted

myślę że trzeba pomyśleć nad nowym dobrym tekstem do ogłoszeń :) kto z Was umie dobrze pisać? Znamy już troszeczkę sunię, wiemy mniej więcej na oko w jakim jest stanie, a dobry tekst i dobre zdjęcia to połowa sukcesu w szukaniu domku

Posted

o tak, trzeba pomyśleć nad tekstem. w wolnej chwili zastanowię się, może akurat cosik wpadnie mi do głowy...
a czy jak mała pójdzie do weta do będzie miała robione badanie krwi? trzeba by chyba sprawdzić czy nic jej nie jest, prawda?

Posted

tosia, też. mnożą sie te tosie jka grzyby po deszczu. dla mnie zostanie panią krecikową, albo czule krecią.

daleko od wawy jest dt.
będziemy na dniu ziemi pokazywać dziadki do adopcji, (ale w wawie) i mozna by ja pokazać tam, ale jak to daleko to wiadomo, niełatwa sprawa.

Posted

Marta do mnie dzwoniła, Tosia jest u weta, miała rozwolnienie, nic nie jadła do 13 miała być pod kroplówka nie wiem niestety nic więcej :( trzymaj się maleńka....

ja szperam w wolnych chwilach bo zalatana jestem jakieś rzeczy na bazarek, jak będe mieć czas to uaktulanie pierwsza stronę, ktoś to już rzucił wcześniej jakaś deklarację finansową, będzie pewnie potrzebna pomoc...

Posted

Tosia już po kroplówce. czuje się ciut lepiej. miała morfologię. jutro znów kroplówka. nie wiadomo co to za paskudztwo. wetka powiedziała, że być może nałożył się wirus jakiś do tego szczepienie, odrobaczenie co zrobili w schronie, zmiana karmy i efekt taki jaki jest. koszt dzisiejszej wizyty 113 zł . Margo wstawi dziś nr konta. Kasiu przekopiuj potem nr konta do 1 posta.
prosimy o pilne wpłaty chociaż jednorazowe. liczy się każda złotówka!!!

Posted

Wczoraj jeszcze wszystko było dobrze, Tosia miała apetyt, zwiedzała sobie nowy teren, ogonek miała cały czas w górze.Pod wieczór zrobiła lużniejszą kupkę, ale wytłumaczyłam to zmianą pożywienia, stresem, nowym miejscem.
Ale w nocy kupki już były częste i coraz bardziej wodniste, rano już nie dawałam nic do jedzenia ale mała nie chciała także pić, bałam się odwodnienia, więc podjełam decyzję, aby jak naszybciej jechać do lekarza.
Tosia dostała kroplówkę, leki, została nawodniona, jutro powtórzenie kroplówki.Była już trochę odwodniona, miała bardzo gęstą krew, nie chciała spływać do probówki, więc krew do pozostałych badań biochemicznych zostanie pobrana jutro.Dzisiaj zbadano m.in. hematokryt, który był podwyższony, ale to z powodu odwodnienia.
Trzy razy dziennie dostaje antybiotyk Enterogast w granulkach, który nie wchłania się z przewodu pokarmowego.

Posted

Na razie nie wiadomo dokładnie, co jest przyczyną biegunki.Mała mogła być osłabiona już wcześniej, przy wyjściu ze schroniska dostała szczepienie i lek na odrobaczenie, to spowodowało spadek odporności, na to nałożył się stres związany z nową sytuacją, zmiana pożywienia. No i Tosia jest juz dość leciwa i chudziutka, czego nie widać, bo sierść jest dość puchata.Waży niecałe 5 kg i ma 20 cm wysokości.
Musimy poczekac do jutra, może wyniki badania krwi coś wyjaśnią.
Dbam o nią najlepiej jak potrafię, pozostaje nadzieja, że jutro będzie lepiej.

Posted

będzie dobrze. musi być...teraz jak ma szansę na lepsze życie musimy dać radę. Margo podaj proszę nr konta żeby wpłaty mogły wpływać.

APELUJĘ O ZBIÓRKĘ NA KRECIKOWĄ TOSIĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

Margo dopiero wróciłam do domu a zapomniałam ze sobą telefonu, teraz późno napisz proszę na pw o co chodzi albo jutro oddzwonię, rano wkleję dane do wpłat na konto na pierwszą stronę postaram się zrobić pierwszy bazarek i uporządkować to wszystko, prosimy o pomoc finansową jutro wizyta pewnie też będzie nieźle kosztować to dużo pieniędzy, szczególnie jak ktoś ma takie stadko jak Margo na utrzymaniu, no i to stadko biedaków starszych psiaków i bezdomnych kotów nie można nikogo z takim problemem zostawić, trzeba uzbierać całą kwotę na weta dla Tosi, Dt jest bezpłatne ale do początku była mowa otwarcie o refundacjach weta

dziękuję za wklejenie rachunku

Posted

Krecia mnie tez pasuje najbardziej.
Maleńka nie daj się chorobie, cioteczki myślą i wspierają Ciebie.
Wg mnie zabranie jej na Dni Ziemi nie jest dobrym pomysłem. Niech sobie siedzi w tym domku i czeka na domek stały.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...