margo54 Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 Antybiotyk pomógł o tyle, że nie ma już ropnia, ale pozostał duży guz na sutku. Niestety, ale jest to nowotwór.Musimy obserwować. Boję sie powtórki z Maskotki.:-( Tyle tylko, że Tosia na razie ma płuca czyste. Ale gdyby działo się coś złego , to nie pozwolimy na to, aby Tosia cierpiała.Bo na operację chyba się nie zdecydujemy, nawet wetka nie jest temu przychylna.No ale czas pokaże, co dalej robić, więc nie chcę o niczym przesądzać z góry. Na razie ta niby cieczka jeszcze trwa, Bazylek( jedyny niekastrowany) jest bardzo zainteresowany Tosią ale nie nachalnie. Quote
supergoga Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 Margo, trzymamy kciuki za Tosiaczka. Mocno. Quote
margo54 Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Nie ma już naszej Tosieńki, dzisiaj pomogliśmy jej odejść za Tęczowy Most.Nie można było już jej inaczej pomóc. Śpij spokojnie Tosiu kochana. Quote
supergoga Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Daliście jej ostatnie dłuie chwile życia w miłości, szacunku - akceptowaliście jej inność. Kochaliście. To ogromnie dużo. Dziękujemy Wam... Tosiu - biegaj z maskotką za TM, tam już nic nie boli. Quote
Atomowka Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Tosiu kochana trzymaj się i bądź szczęśliwa po drugiej stronie Margo daliście Tosi więcej niż ona się spodziewała. Dziękuje Quote
Akrum Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Tosia miała tyle miłości przez ten czas, co była z Wami margo, ile pewnie w całym swoim życiu nie zaznała. Daliście jej siebie i to najważniejsze, była szczęśliwa i czuła się kochana :) Teraz szczęśliwa biega za TM ['] A Ty margo - trzymaj się dzielnie. Quote
eloonia Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 [quote name='margo54'] Śpij spokojnie Tosiu kochana. Wyrazy współczucia... Najpierw Maskotka, teraz Tosia... trudny ten rok dla Was... przytulam mocno... Quote
snuszak Posted November 29, 2011 Author Posted November 29, 2011 trudny rok to prawda, dobrze że już się kończy Tosia dostała schronienie, zrozumienie, ciepło i miłość na te ostatnie 1,5 roku i to najważniejsze i za to dziękuję, jednocześnie współczuję straty, to zawsze boli bardzo mocno. Śpij Tosieńko Quote
margo54 Posted December 24, 2011 Posted December 24, 2011 [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma]Kolęda dla nieobecnych[/FONT][FONT=Arial] [/FONT][FONT=Arial] [/FONT][FONT=Tahoma]Daj nam wiarę, że to ma sens. Że nie trzeba żałować przyjaciół. Że gdziekolwiek są - dobrze im jest, Bo są z nami choć w innej postaci.[/FONT] [FONT=Tahoma] I przekonaj, że tak ma być, Że po głosach tych wciąż drży powietrze. Że odeszli po to by żyć, I tym razem będą żyć wiecznie[/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma]A nadzieja znów wstąpi w nas. Nieobecnych pojawią się cienie. Uwierzymy kolejny raz, W jeszcze jedno Boże Narodzenie. [/FONT][FONT=Tahoma]( Sz. Mucha)[/FONT] Quote
margo54 Posted May 28, 2012 Posted May 28, 2012 [FONT=Verdana]Dziś mija pół roku odkąd pożegnaliśmy naszą kochaną Tosię. Ale jest zawsze w naszej pamięci, we wspomnieniach, na zdjęciach.[/FONT] [FONT=Verdana]Była taka inna , żyła w swoim świecie, ktoś bardzo ją skrzywdził i ta krzywda w niej pozostała. Ale taką ją pokochałam i chciałam wynagrodzić jej wszystko zło, którego doznała. Udało się tylko przez półtora roku.[/FONT] [FONT=Verdana]Ciągle mam ją przed oczami, była taka maleńka, głucha staruszeczka z jednym ząbkiem, która czasami wracała do naszego świata i wtedy nieśmiało się uśmiechała....[/FONT] [FONT=Verdana]Często chodzę do nich- do Tosi, Maskotki i Szymka , są pochowani blisko siebie, podlewam kwiatki, które im posadziłam, mówię do nich, choć wiem, że mnie nie słyszą i tak mi żal, że byli tak krótko... :-([/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] Quote
margo54 Posted November 28, 2012 Posted November 28, 2012 Minął długi rok bez Ciebie moja maleńka, kochana Tosiu- pamiętam o Tobie i nigdy nie zapomnę...... Quote
snuszak Posted November 29, 2012 Author Posted November 29, 2012 ten czas tak leci... to już rok :( Tosia miała dom, Tosia miała rodzinę i nie odchodziła sama, to piękne. Też pamiętam... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.