margo54 Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 Tosia w zimowej scenerii z Maskotką [IMG]http://i51.tinypic.com/10x62rn.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/2h4hv6h.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/2dryosg.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/j0ky0n.jpg[/IMG] Quote
Atomowka Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 Tosiu jesteś cudna. Aż chce się Ciebie tulić Quote
snuszak Posted December 6, 2010 Author Posted December 6, 2010 obie dziewczyny aż chce się tulić, szczególnie że one takie puchatki :) Quote
snuszak Posted December 22, 2010 Author Posted December 22, 2010 to są prawdopodobnie Tosieńkowe pierwsze święta :) prawdziwe święta Quote
Atomowka Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Tosiu Tobie i Twojej ludzkiej i psiej rodzince również spokoju i miłości dużo P.S jesteś przecudna ale mówiłam to już chyba ze 100 razy Quote
Akrum Posted February 3, 2011 Posted February 3, 2011 TOsiu kochana mała istotko, co u ciebie słychać - jak sobie żyjesz? Quote
margo54 Posted April 22, 2011 Posted April 22, 2011 Tosia pozdrawia wszystkich świątecznie i wiosennie Quote
Atomowka Posted April 22, 2011 Posted April 22, 2011 Jaki radosny piesek :):) Pozdrawiam Tosię i jej rodzinkę A jak zdrówko Tosieńki? Quote
Akrum Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 śliczna mała kruszynka :) wypiękniałaś jeszcze bardziej :) Quote
margo54 Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 Tosia ma się dobrze, fizycznie nic jej nie dolega.Gorzej z psychiką, czasami woli swój własny świat.Ale pozwalamy jej żyć własnym rytmem, nie szczędzimy czułych słów, pieszczot i rarytasów.Ona już się nie zmieni a my zaakceptowaliśmy ją taką, jaka jest i bardzo ją kochamy.I mam nadzieję, że ona o tym wie. A to kilka ostatnich zdjęć Tosi, nie bardzo lubi być fotografowana. Quote
supergoga Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 Śliczne masz stadko Margo, i tyle serca do tych staruszków - to wielki DAR!!! Quote
snuszak Posted July 3, 2011 Author Posted July 3, 2011 tak śliczne stadko i tak wspaniale potrafią sobie wszyscy razem żyć, to jest cudowne :) Quote
Atomowka Posted July 3, 2011 Posted July 3, 2011 Tosia kocham Cię normalnie Cię kocham Całe stado fajowo wygląda :) Quote
Akrum Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 cudowne zdjęcia Tosieńki - szczęściara z niej niesamowita, że taki domek super ma :) kochana - piękne futerko dostała :) Quote
margo54 Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Kilka ostatnich zdjęć Tosi. Tosia bardzo nie lubi byc fotografowana, jak widzi aparat w ręce, to robi w tył zwrot i pokazuje plecy. A tutaj tosia z naszym nowym domownikiem. Oczywiście pokazała plecy.;) Quote
Atomowka Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Kochana kruszynka :) A ten nowy domownik bardzo fajny Quote
margo54 Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 Tosia zachorowała. Okazało się, że w schronisku w czasie sterylki zostawiono jej kawałek jajnika i to spowodowało u niej stan jakby cieczki.I to jest przyczyną, że na sutku zrobiła sie jej przetoka, paskudny ropień. Na innym sutku ma trzy mniejsze guzy. Po 10 dniach leczenia antybiotykiem nie widać większej poprawy.Nadal ma wyciek krwi i ropy. Dostawać więc będzie jeszcze przez 6 dni antybiotyk. Tosia ma 14 lat i raczej nie kwalifikuje sie do operacji, bo mogłaby jej nie przeżyć. Zrobiliśmy komplet badań, rtg płuc, wyniki nie są najgorsze jak na psa w jej wieku, ale serce słabe. Nawet mocniejszego antybiotyku nie można jej podać. Mam nadzieję, że za tydzień będzie lepiej, że te leki pomogą. Bo jeżeli nie, to trzeba będzie podjąć jakąś decyzję, być może o operacji a to wielka niewiadoma. Apetyt Tosience w miarę dopisuje, choć ostatnio trochę schudła i waży teraz 5,5 kg. Coraz częściej zapada w swój trans, wtedy nie można jej dobudzić i sika pod siebie. Są dni, że kilka razy muszę zmieniać jej posłanie. Czekamy teraz do przyszłej środy, czy leczenie antybiotykiem pomoże.Trzymajcie więc kciuki. Quote
Akrum Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 biedna Tosieńka :shake::shake::shake: Śle Wam dużo optymistycznych myśli i trzymam mocno kciuki za poprawę. Quote
snuszak Posted October 27, 2011 Author Posted October 27, 2011 Również trzymam mocno kciuki za zdrowie Tosi, taka bidulka z niej, do tego jestem cholernie zła na schronisko! po raz kolejny słyszę o komplikacjach po ich sterylkach, to nie dopuszczalne, a Tosia przez nich teraz cierpi. Ja rozumiem, że błędy się zdarzają ale w Poznaniu to już prawie jak rutyna... zdrowiej mała Quote
Atomowka Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Tosieńko nasza kochana kruszynko trzymaj się i wracaj jak najszybciej do zdrowia Moc buziaków dla malutkiej Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.