Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 612
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ania nie zwlekaj ani chwili !!!!!!!!
idź z umową do jakiegoś dobrego prawnika i niech Cię pokieruje jak to wszystko ugryźć i od czego zacząć
chyba że skontaktujesz się telefonicznie z Ada-jeje i Ona Ci wszystko wytłumaczy


skąd ten doopek jest ?

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Wyslalm, dzialaj , nie czekaj, ludzi trzeba uczyc odpowiedzialnosci.

Dziekuje, doszlo. Mam nadzieje, ze nigdy nie bedzie mi dane pisac takiego zawiadomienia i samo nastraszenie konsekwencjami wystarczy. Jesli nie, pociagne to do konca...

Posted

Adwokata wezcie dopiero na rozprawe, szkoda placic za napisanie doniesienia. To jest przestepstwo wiec jest scigane z urzedu, ale moze faktycznie lepiej zeby oskarzycielem byla oosoba prawna.
Powiem tylko ze ja tez czekalam niepotrzebnie i za dlugo, na szczescie Perla astka znlazla sie cala i zdrowa.

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Adwokata wezcie dopiero na rozprawe, szkoda placic za napisanie doniesienia. To jest przestepstwo wiec jest scigane z urzedu, ale moze faktycznie lepiej zeby oskarzycielem byla oosoba prawna.
Powiem tylko ze ja tez czekalam niepotrzebnie i za dlugo, na szczescie Perla astka znlazla sie cala i zdrowa.


Spokojnie, damy radę. Pani adwokat jest świetna w swoim fachu, w dodatku wielka miłośniczka psów i jestem pewna, że chętnie nam pomoże, gdyż zawsze mogłam na nią liczyć, jeśli chodzi o pomoc zwierzętom ;)

Posted

najgorsze jest to, że co naj mniej 0d poczatku grudnia marsa już nie ma tam gdzie powinien być. 5 grudnia michał ma już na nk zdjęcia słodkiego, nowego szczeniaczka...
założył sobie nowe konto na nk, by nie mieć "uciążliwych" znajomych:angryy:

Posted

[quote name='ania z poznania']On twierdzi, że nie czytał dokładnie umowy (Oris, która ją w moim imieniu podpisywała przerabiała ją z nim punkt po punkcie!), i zapytał mnie na jakiej podstawie ja mu o prokuraturze piszę! Oni te nasze umowy totalnie olewają :angryy:

umowa oddania psa do adopcji to umowa cywilno prawna - nie spelniasz warunków umowy - umowe mozna rozwiązac z dnei natychmiastowym i zażądać zwrotu psa

ustalenie miejsca pobytu
Poproś gówniarza o ustalenie miejsca pobytu psa - popros go pisemnie - poinformuj w tym pismie, że zgodnei z umową zawarta /data/ ... pomiędzy /strony/...on jako adoptujacy ZOBOWIĄZAŁ SIE do nie oddawania psa osobom trzecim....

WYSLIJ TO POLECONYM
termin musi lecieć
Dodatkowo poślij mu to w formie email - poinformuj w emilu, ze poszlo poleconym - jak nie odbierze to rozuimiesz to za CELOWE MATACZENIE
w emilu ustaw sobie automatyczne powiadomienie o przeczytaniu listu

TERMINY sie muszą zgadzac - na gebe psa nie odzyskasz

Aniu - współczuje Ci stresu

Posted

Nie, i najprawdopodobniej nie dowiemy się.... Michał ze mną się nie skontaktował, a w korespondencji z Agatą na NK napisał, że nie ma możliwości dowiedzieć się gdzie Mars jest.

Kopiuję post Michała:

Nie chodzi o to że się wstydzę tylko o to ze nie mam kontaktu nawet jak zdobyć do tego goscia co ma Marsa. I serio gdybym tylko i wyłącznie pamiętał że mógłbym zwrócić Marsa uwierz mi że bym to zrobił. Sam miałem wielki problem co zrobić z psiakiem. Nie było mi łatwo podjąć taką decyzję ale NIE PAMIĘTAŁEM że moge zwrócić a nie miałem nawet wglądu do umowy ponieważ przepadła z moim samochodem który sprzedawałem. jest mi mega przykro. Trudno dostane stosowne papiery - ok rozumiem waszą stronę ale nie jestem nic już w stanie zrobić. Mogę jedynie napisać - przepraszam choć i tak wiem że to nic nie da.

Posted

Jenny19 napisał(a):
Może ta koleżanka która pośredniczyła w adopcji Marsa pomoże?
Jak można wydać swojego psa w kompletnie obce ręce, nie interesując się gdzie trafia, do kogo?:crazyeye:


myślisz że była jakaś koleżanka ...bo ja w to normalnie nie wierzę

pomyślcie jakie ten goguś ma podejscie ...Nowa Laska = Nowy pies ....za chwile szczeniak pójdzie w odstawkę bo się młodzian pewnie w teraźniejszej odkocha i poszuka innej wiec cza bedzie psa zmienić

Posted

Może ta koleżanka która pośredniczyła w adopcji Marsa pomoże?
Jak można wydać swojego psa w kompletnie obce ręce, nie interesując się gdzie trafia, do kogo?:crazyeye:

Posted

Jenny19 napisał(a):
Może ta koleżanka która pośredniczyła w adopcji Marsa pomoże?
Jak można wydać swojego psa w kompletnie obce ręce, nie interesując się gdzie trafia, do kogo?:crazyeye:


Nie wierzę w koleżankę, gdyby istniała i ta wersja byłaby prawdziwa, to czując oddech prokuratury na karku Michał skontaktowałby się z nią. A on już wczoraj w rozmowie od razu mi mówił, że nie wie czy będzie w stanie się dowiedzieć. Czyli albo sprzedał, albo...???? Sama nie wiem co.

Posted

no podobno wydał go temu komuś za pośrednictwem koleżanki, tak? To co nie ma już z nią kontaktu??? Moim zdaniem ŚCIEMA:angryy: Próbuje sposobem "na litość". Sama mam adoptowaną sunie i gdybym zanalazła się w sytuacji, w której musiałabym ją oddać pierwsze co to zgłosiłabym się do osób które już kiedyś pomogły jej znaleść dom. Tak na zdrowy rozsądek, nie trzeba do tego umowy!!!!!!!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...