ageralion Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 To jakas czarna seria z tym porzucaniem psow :angryy: Co za durny facet! Quote
Ada-jeje Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Przerabialam ten przypadek, komu poslac wzor, doniesienia do prokuratury o podejrzeniu popelnienia przestepstwa? Quote
ageralion Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 [quote name='Ada-jeje']Przerabialam ten przypadek, komu poslac wzor, doniesienia do prokuratury o podejrzeniu popelnienia przestepstwa? Ja poprosze, chyba mi sie niedlugo przyda niestety :( zurawska@gmail.com Quote
Ada-jeje Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Wyslalm, dzialaj , nie czekaj, ludzi trzeba uczyc odpowiedzialnosci. Quote
fioneczka Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Ania nie zwlekaj ani chwili !!!!!!!! idź z umową do jakiegoś dobrego prawnika i niech Cię pokieruje jak to wszystko ugryźć i od czego zacząć chyba że skontaktujesz się telefonicznie z Ada-jeje i Ona Ci wszystko wytłumaczy skąd ten doopek jest ? Quote
agnieszka32 Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Sprawą tego gówniarza zajmie się profesjonalny adwokat, osobiście tego dopilnuję :angryy: Quote
Alicja Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 a czego można się spodziewac było po takiej gębie czuba , czub na głowie , wyraz twarzy czuba i majty w kwiaty Quote
ageralion Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Ada-jeje napisał(a):Wyslalm, dzialaj , nie czekaj, ludzi trzeba uczyc odpowiedzialnosci. Dziekuje, doszlo. Mam nadzieje, ze nigdy nie bedzie mi dane pisac takiego zawiadomienia i samo nastraszenie konsekwencjami wystarczy. Jesli nie, pociagne to do konca... Quote
Ada-jeje Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Adwokata wezcie dopiero na rozprawe, szkoda placic za napisanie doniesienia. To jest przestepstwo wiec jest scigane z urzedu, ale moze faktycznie lepiej zeby oskarzycielem byla oosoba prawna. Powiem tylko ze ja tez czekalam niepotrzebnie i za dlugo, na szczescie Perla astka znlazla sie cala i zdrowa. Quote
agnieszka32 Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Ada-jeje napisał(a):Adwokata wezcie dopiero na rozprawe, szkoda placic za napisanie doniesienia. To jest przestepstwo wiec jest scigane z urzedu, ale moze faktycznie lepiej zeby oskarzycielem byla oosoba prawna. Powiem tylko ze ja tez czekalam niepotrzebnie i za dlugo, na szczescie Perla astka znlazla sie cala i zdrowa. Spokojnie, damy radę. Pani adwokat jest świetna w swoim fachu, w dodatku wielka miłośniczka psów i jestem pewna, że chętnie nam pomoże, gdyż zawsze mogłam na nią liczyć, jeśli chodzi o pomoc zwierzętom ;) Quote
agaga21 Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 najgorsze jest to, że co naj mniej 0d poczatku grudnia marsa już nie ma tam gdzie powinien być. 5 grudnia michał ma już na nk zdjęcia słodkiego, nowego szczeniaczka... założył sobie nowe konto na nk, by nie mieć "uciążliwych" znajomych:angryy: Quote
ania z poznania Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Ale z tym kontem to wydaje mi się, że zmienił je ze względu na dziewczynę, stare usunął jakoś w październiku, tam było mnóstwo fotek z poprzednią, a na tym są z nową...... Quote
anita_happy Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 [quote name='ania z poznania']On twierdzi, że nie czytał dokładnie umowy (Oris, która ją w moim imieniu podpisywała przerabiała ją z nim punkt po punkcie!), i zapytał mnie na jakiej podstawie ja mu o prokuraturze piszę! Oni te nasze umowy totalnie olewają :angryy: umowa oddania psa do adopcji to umowa cywilno prawna - nie spelniasz warunków umowy - umowe mozna rozwiązac z dnei natychmiastowym i zażądać zwrotu psa ustalenie miejsca pobytu Poproś gówniarza o ustalenie miejsca pobytu psa - popros go pisemnie - poinformuj w tym pismie, że zgodnei z umową zawarta /data/ ... pomiędzy /strony/...on jako adoptujacy ZOBOWIĄZAŁ SIE do nie oddawania psa osobom trzecim.... WYSLIJ TO POLECONYM termin musi lecieć Dodatkowo poślij mu to w formie email - poinformuj w emilu, ze poszlo poleconym - jak nie odbierze to rozuimiesz to za CELOWE MATACZENIE w emilu ustaw sobie automatyczne powiadomienie o przeczytaniu listu TERMINY sie muszą zgadzac - na gebe psa nie odzyskasz Aniu - współczuje Ci stresu Quote
Alicja Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Aniu , liczę , że dowiecie się co z Marsikiem . Współczuję psom w rękach takich gogusiów ...nowa laska ...nowy pies:angryy: Quote
ania z poznania Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Nie, i najprawdopodobniej nie dowiemy się.... Michał ze mną się nie skontaktował, a w korespondencji z Agatą na NK napisał, że nie ma możliwości dowiedzieć się gdzie Mars jest. Kopiuję post Michała: Nie chodzi o to że się wstydzę tylko o to ze nie mam kontaktu nawet jak zdobyć do tego goscia co ma Marsa. I serio gdybym tylko i wyłącznie pamiętał że mógłbym zwrócić Marsa uwierz mi że bym to zrobił. Sam miałem wielki problem co zrobić z psiakiem. Nie było mi łatwo podjąć taką decyzję ale NIE PAMIĘTAŁEM że moge zwrócić a nie miałem nawet wglądu do umowy ponieważ przepadła z moim samochodem który sprzedawałem. jest mi mega przykro. Trudno dostane stosowne papiery - ok rozumiem waszą stronę ale nie jestem nic już w stanie zrobić. Mogę jedynie napisać - przepraszam choć i tak wiem że to nic nie da. Quote
baster i lusi Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 kłamie ,kłamie i jeszcze raz kłamie.Przecież w sądzie musi powiedzieć co zrobił z psem. Quote
Alicja Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Kłamie ...dokładnie to samo myślę ... to co kumpeli Goguś też nie zna która mu naraiła kolesia ... pieprzony laluś w majtach hawajskich Quote
Alicja Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Jenny19 napisał(a):Może ta koleżanka która pośredniczyła w adopcji Marsa pomoże? Jak można wydać swojego psa w kompletnie obce ręce, nie interesując się gdzie trafia, do kogo?:crazyeye: myślisz że była jakaś koleżanka ...bo ja w to normalnie nie wierzę pomyślcie jakie ten goguś ma podejscie ...Nowa Laska = Nowy pies ....za chwile szczeniak pójdzie w odstawkę bo się młodzian pewnie w teraźniejszej odkocha i poszuka innej wiec cza bedzie psa zmienić Quote
Jenny19 Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Może ta koleżanka która pośredniczyła w adopcji Marsa pomoże? Jak można wydać swojego psa w kompletnie obce ręce, nie interesując się gdzie trafia, do kogo?:crazyeye: Quote
ania z poznania Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Jenny19 napisał(a):Może ta koleżanka która pośredniczyła w adopcji Marsa pomoże? Jak można wydać swojego psa w kompletnie obce ręce, nie interesując się gdzie trafia, do kogo?:crazyeye: Nie wierzę w koleżankę, gdyby istniała i ta wersja byłaby prawdziwa, to czując oddech prokuratury na karku Michał skontaktowałby się z nią. A on już wczoraj w rozmowie od razu mi mówił, że nie wie czy będzie w stanie się dowiedzieć. Czyli albo sprzedał, albo...???? Sama nie wiem co. Quote
kikaka Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 no podobno wydał go temu komuś za pośrednictwem koleżanki, tak? To co nie ma już z nią kontaktu??? Moim zdaniem ŚCIEMA:angryy: Próbuje sposobem "na litość". Sama mam adoptowaną sunie i gdybym zanalazła się w sytuacji, w której musiałabym ją oddać pierwsze co to zgłosiłabym się do osób które już kiedyś pomogły jej znaleść dom. Tak na zdrowy rozsądek, nie trzeba do tego umowy!!!!!!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.