Kana Posted April 22, 2010 Posted April 22, 2010 Zwlaszcza że macie już jednego psa. Owczarka domniemam? Więc trzeba tutaj szczególnie zwrócić uwagę czy nie lepiej adoptować suczki jeżeli wasz psiak to pies. Quote
runo014 Posted April 22, 2010 Posted April 22, 2010 agaga21 napisał(a):gdzie mieszkasz, bo znalazłam 2 przysietnice. rozumiem, że szukasz psa do domu, nie do budy? czy teren macie dobrze ogrodzony? czy w domu są dzieci(jeśli tak to by trzeba było sprawdzić jak pies reaguje), koty? może conceited się pojawi i powie czy wiadomo jak mars na psy reaguje. ja mieszkam w tej na Podkarpaciu dlatego jeszcze muszę tylko skombinować transport... piesek ma mieszkać w domu oczywiście, mój pies bardzo lubi inne psy więc z jego strony nie było by problemu, z wszystkimi jakie do tej pory miałam się dogadywał. Najmłodsze dziecko ma 15 lat i uwielbia psy ;) Niestety nie mamy ogrodzenia, ale codziennie wychodził by na spacery, mamy pięć minut drogi w pola, nawet nie trzeba wychodzić na ulice, takze narazie pewnie tam chodziłabym z nim dopóki nie oswoił by się z nami i otoczeniem, a do ulicy mamy dość daleko... narzie wyprowadzałabym go na 10 metrowej lince zeby gdzies nie uciekł... i własnie chodzi o to żeby dogadał sie z moim psem... jak już będziecie coś wiedzieć na ten temat to piszczcie ... Quote
runo014 Posted April 22, 2010 Posted April 22, 2010 Kana napisał(a):Zwlaszcza że macie już jednego psa. Owczarka domniemam? Więc trzeba tutaj szczególnie zwrócić uwagę czy nie lepiej adoptować suczki jeżeli wasz psiak to pies. zdaje sobie sprawe, dlatego szukam pieska który dogada się z naszym, nasz piesek wygląda na owczarka ale jest znacznie mniejszy, wielkości amstaffka właśnie ;) także i suczka moze być, ale sterylizowana Quote
conceited Posted April 22, 2010 Author Posted April 22, 2010 Witajcie, Falszywy trop. Facet nic nie wie o jakimkolwiek amstaffie (albo tylko tak mowi). No nic. Nie udalo sie. Runo, niestety nie wiemy jak Mars reaguje na inne psy bo u nas na jeden boks przypada jeden pies i nie mamy mozliwosci psow ze soba laczyc i eksperymentowac. Jak na razie nie mamy nawet mozliwosci wziac go na spacer. Jak juz pisalam sytuacja przytuliska jest nietypowa. Mars nie wykazuje zadnej agresji w stosunku do psow z boksow obok, ale czy taka informacja Ci wystarczy? chyba nie. Na razie wiecej nie powiem. Moze jak w koncu nam sie uda wywalczyc mozliowsc otwarcia boksow i wyprowadzenia psow... Quote
runo014 Posted April 22, 2010 Posted April 22, 2010 szkoda :( jesli do czasu gdy będzie wiadomo czy dogaduje sie z pieskami nie zaadoptuje innego psiaka to nadal będę czekać na Marsa. Mam nadzieje że w końcu uda się wyciągnąć psiaki z tego schroniska z boksów... bo bez tego trudno dowiedzieć się o nich czegoś więcej... i trudniej znaleźć im domki... bo nie wspomnę że ruchu to nieźle im brakuje...:( Quote
oris Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 tak z mojego doświadczenia, to ze z jednym psem będzie sie dogadywał i tak nie daje gwarancji, ze z twoim sie dogada Quote
conceited Posted April 25, 2010 Author Posted April 25, 2010 Dostalam zapytanie o Marsa z allegro. Panstwo sa zainteresowani. Chca (malzenstwo) przyjechac zapoznac sie z Marsem najpierw. Co prawda jest problem bo przytulisku jest czynne od 7 do 15 a Panstwo koncza prace o 17:00, ale bedziemy kombinowac, mysle, ze nasza kochana radna pomoze :) trzymajcie kciuki ! :) Quote
conceited Posted April 26, 2010 Author Posted April 26, 2010 Dzis Panstwo dzwonili i mialam okazje dluzej rozmawiac. Domek jest cudowny. Gruntownie przemysleli swa decyzje, maja mieszkanie z mini ogrodkiem, a w tym mieszkaniu 900 litrowe akwarium (!) z rybami, rakami, krewetkami :) Maja tez 3 ptaszniki .... (fuj) i chcieliby psa do dopelnienia szczescia. Przyjada w tym tygodniu ! jupi ! :) :) :) p.s. niestety dzwonilam i okazalo sie , ze mamy 7 (!) nowych psow w przytulisku :( Quote
chita Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 trzymam za domek:thumbs: moze sie Mars zaprzyjazni z ptasznikami:roll::diabloti: Quote
fioneczka Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 [quote name='conceited']Dzis Panstwo dzwonili i mialam okazje dluzej rozmawiac. Domek jest cudowny. Gruntownie przemysleli swa decyzje, maja mieszkanie z mini ogrodkiem, a w tym mieszkaniu 900 litrowe akwarium (!) z rybami, rakami, krewetkami :) Maja tez 3 ptaszniki .... (fuj) i chcieliby psa do dopelnienia szczescia. Przyjada w tym tygodniu ! jupi ! :) :) :) p.s. niestety dzwonilam i okazalo sie , ze mamy 7 (!) nowych psow w przytulisku :( dlaczego fuj ? ... ptaszniki są w dotyku jak kilkudniowe kocięta i są bardzo delikatne ;) trzymam mocno kciuki za spotkanie ... oby się chłopakowi udało Quote
conceited Posted April 26, 2010 Author Posted April 26, 2010 O matko! W zyciu by mi nie przyszlo do glowy, zeby to cos dotknac ! Z moja zaawansowana arachnofobia ptaszniki widze tylko w najgorszych koszmarach nocnych :) A kotki to one pewno jedza ;) Domek przyjedzie w srode. Czekam jak na szpilkach. Quote
zeberka4 Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Ha ha ale super! 900l to cudenko ja mam 200l u siebie tez rybki,krewetki i raki,ale pajaków to boje sie panicznie:D Quote
conceited Posted April 28, 2010 Author Posted April 28, 2010 Dzis o 19:00 Marsik pojedzie do nowego domku !!! jupi ! Jestem szczesliwa :) Mam nadzieje, ze sie polubia. Niestety Panstwo beda go wiezc na tylniej kanapie bo nie maja jak inaczej, mam nadzieje, ze nie bedzie problemow ... Quote
ania z poznania Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 conceited napisał(a):Dzis o 19:00 Marsik pojedzie do nowego domku !!! jupi ! Jestem szczesliwa :) Mam nadzieje, ze sie polubia. Niestety Panstwo beda go wiezc na tylniej kanapie bo nie maja jak inaczej, mam nadzieje, ze nie bedzie problemow ... HURRRRRRA!!!!!! Na pewno się polubią!!!! Quote
Wala2006 Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Super że psiak pojedzie do nowego domki :) Quote
conceited Posted April 28, 2010 Author Posted April 28, 2010 Niestety :( Panstwo przyjechali, polecieli od razu do boksu z Marsem, a Mars z radoscia powital nowego Pana, ale na Pania sie rzucil z warczeniem i szczekaniem:shake: Nie wiem dlaczego, nie potrafie tego wytlumaczyc. Chwile pozniej jak wyciagneli smakolyki z kieszeni tu juz jadl i jej i jemu z reki, ale pierwsze wrazenie zrobilo swoje i Pani powiedziala, ze niestety psa sie boi, ze Mars jest wiekszy niz na zdjeciach (faktycznie jest potezny) i ze sie boi, ze nad nim nie zapanuje. Mysle, ze i lepiej, ze go nie wzieli (mimo, ze Pan bardzo chcial) bo Mars potrzebuje zdecydowanej reki i taki strach i niezdecydowanie mogloby sie zle skonczyc:shake: No niestety, Mars zostal. Jedyne co dobre, ze odrobaczanie zadzialalo i Mars jest taki jak w styczniu, o ile nie grubszy. Nawet baki puszczal jak u niego bylismy :diabloti: Mamy tez nowe psy w przytulisku. Zaloze im jednak osobne watki. Quote
Wala2006 Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Szkoda nie nie wyszło z domkiem :( Ale lepiej że go nie wzieli niż by miało się coś stać... Ale jeszcze trochę i pewnie znajdzie się ktoś odpowiedni :) Quote
bebcik Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Trochę szkoda że to nie był właśnie ten domek ale napewno niedługo znajdzie się prawdziwy Quote
fioneczka Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 chyba za wcześnie się cieszyliśmy ... oj mały :( Quote
doddy Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 A czy państwo zdecydowali się na adopcję jakiegoś innego psiaka ze schroniska, czy zrazili się do adopcji? Quote
conceited Posted April 29, 2010 Author Posted April 29, 2010 Panstwo beda adoptowac psa na pewno, ale juz chyba jednak nie amstaffa. Beda sie rozgladac. Im tez jest bardzo przykro bo zakupili dla Marsa obroze, smycz, zabawki, legowisko, jedzonko i mowia, ze nie tak mial wygladac ten dzien... No nic, nie mam pojecia dlaczego Marsik tak na nia fuknal. Ale z drugiej strony dobrze, ze teraz, od razu, a nie w domu. Obiecali, zze beda Marsowi szukali domu wsrod znajomych (Pan sie w Marsie zakochal :), ale dla spokoju Pani beda szukac innego pieska. P.S. Nie zrazili sie do adopcji ze schroniska, tylko do adopcji doroslych amstaffow z przytuliska :) Quote
doddy Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Może warto im polecić jakiegoś psiaka np. z domu tymczasowego z dogo. O takich psach można zdecydowanie więcej powiedzieć. Z tego co piszesz państwo są bardzo miłymi, fajnie podchodzącymi do adopcji ludźmi. Szkoda, aby się zrazili. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.