Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zwlaszcza że macie już jednego psa. Owczarka domniemam?

Więc trzeba tutaj szczególnie zwrócić uwagę czy nie lepiej adoptować suczki jeżeli wasz psiak to pies.

  • Replies 612
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

agaga21 napisał(a):
gdzie mieszkasz, bo znalazłam 2 przysietnice. rozumiem, że szukasz psa do domu, nie do budy? czy teren macie dobrze ogrodzony? czy w domu są dzieci(jeśli tak to by trzeba było sprawdzić jak pies reaguje), koty?
może conceited się pojawi i powie czy wiadomo jak mars na psy reaguje.


ja mieszkam w tej na Podkarpaciu dlatego jeszcze muszę tylko skombinować transport...
piesek ma mieszkać w domu oczywiście, mój pies bardzo lubi inne psy więc z jego strony nie było by problemu, z wszystkimi jakie do tej pory miałam się dogadywał.
Najmłodsze dziecko ma 15 lat i uwielbia psy ;)
Niestety nie mamy ogrodzenia, ale codziennie wychodził by na spacery, mamy pięć minut drogi w pola, nawet nie trzeba wychodzić na ulice, takze narazie pewnie tam chodziłabym z nim dopóki nie oswoił by się z nami i otoczeniem, a do ulicy mamy dość daleko... narzie wyprowadzałabym go na 10 metrowej lince zeby gdzies nie uciekł... i własnie chodzi o to żeby dogadał sie z moim psem... jak już będziecie coś wiedzieć na ten temat to piszczcie ...

Posted

Kana napisał(a):
Zwlaszcza że macie już jednego psa. Owczarka domniemam?

Więc trzeba tutaj szczególnie zwrócić uwagę czy nie lepiej adoptować suczki jeżeli wasz psiak to pies.


zdaje sobie sprawe, dlatego szukam pieska który dogada się z naszym, nasz piesek wygląda na owczarka ale jest znacznie mniejszy, wielkości amstaffka właśnie ;)
także i suczka moze być, ale sterylizowana

Posted

Witajcie,
Falszywy trop. Facet nic nie wie o jakimkolwiek amstaffie (albo tylko tak mowi).
No nic. Nie udalo sie.
Runo, niestety nie wiemy jak Mars reaguje na inne psy bo u nas na jeden boks przypada jeden pies i nie mamy mozliwosci psow ze soba laczyc i eksperymentowac. Jak na razie nie mamy nawet mozliwosci wziac go na spacer. Jak juz pisalam sytuacja przytuliska jest nietypowa.
Mars nie wykazuje zadnej agresji w stosunku do psow z boksow obok, ale czy taka informacja Ci wystarczy? chyba nie.
Na razie wiecej nie powiem. Moze jak w koncu nam sie uda wywalczyc mozliowsc otwarcia boksow i wyprowadzenia psow...

Posted

szkoda :(
jesli do czasu gdy będzie wiadomo czy dogaduje sie z pieskami nie zaadoptuje innego psiaka to nadal będę czekać na Marsa.
Mam nadzieje że w końcu uda się wyciągnąć psiaki z tego schroniska z boksów... bo bez tego trudno dowiedzieć się o nich czegoś więcej... i trudniej znaleźć im domki...
bo nie wspomnę że ruchu to nieźle im brakuje...:(

Posted

Dostalam zapytanie o Marsa z allegro. Panstwo sa zainteresowani. Chca (malzenstwo) przyjechac zapoznac sie z Marsem najpierw. Co prawda jest problem bo przytulisku jest czynne od 7 do 15 a Panstwo koncza prace o 17:00, ale bedziemy kombinowac, mysle, ze nasza kochana radna pomoze :)
trzymajcie kciuki ! :)

Posted

Dzis Panstwo dzwonili i mialam okazje dluzej rozmawiac. Domek jest cudowny. Gruntownie przemysleli swa decyzje, maja mieszkanie z mini ogrodkiem, a w tym mieszkaniu 900 litrowe akwarium (!) z rybami, rakami, krewetkami :) Maja tez 3 ptaszniki .... (fuj) i chcieliby psa do dopelnienia szczescia.
Przyjada w tym tygodniu ! jupi ! :) :) :)

p.s. niestety dzwonilam i okazalo sie , ze mamy 7 (!) nowych psow w przytulisku :(

Posted

[quote name='conceited']Dzis Panstwo dzwonili i mialam okazje dluzej rozmawiac. Domek jest cudowny. Gruntownie przemysleli swa decyzje, maja mieszkanie z mini ogrodkiem, a w tym mieszkaniu 900 litrowe akwarium (!) z rybami, rakami, krewetkami :) Maja tez 3 ptaszniki .... (fuj) i chcieliby psa do dopelnienia szczescia.
Przyjada w tym tygodniu ! jupi ! :) :) :)

p.s. niestety dzwonilam i okazalo sie , ze mamy 7 (!) nowych psow w przytulisku :(

dlaczego fuj ? ... ptaszniki są w dotyku jak kilkudniowe kocięta i są bardzo delikatne ;)
trzymam mocno kciuki za spotkanie ... oby się chłopakowi udało

Posted

O matko! W zyciu by mi nie przyszlo do glowy, zeby to cos dotknac !
Z moja zaawansowana arachnofobia ptaszniki widze tylko w najgorszych koszmarach nocnych :)
A kotki to one pewno jedza ;)

Domek przyjedzie w srode. Czekam jak na szpilkach.

Posted

Dzis o 19:00 Marsik pojedzie do nowego domku !!! jupi !
Jestem szczesliwa :)
Mam nadzieje, ze sie polubia. Niestety Panstwo beda go wiezc na tylniej kanapie bo nie maja jak inaczej, mam nadzieje, ze nie bedzie problemow ...

Posted

conceited napisał(a):
Dzis o 19:00 Marsik pojedzie do nowego domku !!! jupi !
Jestem szczesliwa :)
Mam nadzieje, ze sie polubia. Niestety Panstwo beda go wiezc na tylniej kanapie bo nie maja jak inaczej, mam nadzieje, ze nie bedzie problemow ...

HURRRRRRA!!!!!!
Na pewno się polubią!!!!

Posted

Niestety :(
Panstwo przyjechali, polecieli od razu do boksu z Marsem, a Mars z radoscia powital nowego Pana, ale na Pania sie rzucil z warczeniem i szczekaniem:shake:
Nie wiem dlaczego, nie potrafie tego wytlumaczyc. Chwile pozniej jak wyciagneli smakolyki z kieszeni tu juz jadl i jej i jemu z reki, ale pierwsze wrazenie zrobilo swoje i Pani powiedziala, ze niestety psa sie boi, ze Mars jest wiekszy niz na zdjeciach (faktycznie jest potezny) i ze sie boi, ze nad nim nie zapanuje.
Mysle, ze i lepiej, ze go nie wzieli (mimo, ze Pan bardzo chcial) bo Mars potrzebuje zdecydowanej reki i taki strach i niezdecydowanie mogloby sie zle skonczyc:shake:

No niestety, Mars zostal. Jedyne co dobre, ze odrobaczanie zadzialalo i Mars jest taki jak w styczniu, o ile nie grubszy. Nawet baki puszczal jak u niego bylismy :diabloti:

Mamy tez nowe psy w przytulisku. Zaloze im jednak osobne watki.

Posted

Panstwo beda adoptowac psa na pewno, ale juz chyba jednak nie amstaffa. Beda sie rozgladac. Im tez jest bardzo przykro bo zakupili dla Marsa obroze, smycz, zabawki, legowisko, jedzonko i mowia, ze nie tak mial wygladac ten dzien... No nic, nie mam pojecia dlaczego Marsik tak na nia fuknal. Ale z drugiej strony dobrze, ze teraz, od razu, a nie w domu.
Obiecali, zze beda Marsowi szukali domu wsrod znajomych (Pan sie w Marsie zakochal :), ale dla spokoju Pani beda szukac innego pieska.

P.S. Nie zrazili sie do adopcji ze schroniska, tylko do adopcji doroslych amstaffow z przytuliska :)

Posted

Może warto im polecić jakiegoś psiaka np. z domu tymczasowego z dogo. O takich psach można zdecydowanie więcej powiedzieć.
Z tego co piszesz państwo są bardzo miłymi, fajnie podchodzącymi do adopcji ludźmi. Szkoda, aby się zrazili.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...