vega17 Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 hej, trzeba dokładnie pogadać z D , jeśli chcemy coś działać z psem to trzeba się spytać czy ma szanse i co mu jest tak naprawdę. Bo bez sensu jest szukać pomocy nie wiedząc co z nią jest. Ja juz niestety mam coraz mniej czasu, niedługo zaczynamy sezon i niestety ale adopcje będę musiała przesunąć, a dokładniej wywożenie psiaków, bo pracujemy też w niedziele. Czy w schronie ma jescze ktoś samochód??? A druga sprawa (jaki pisaly dziewczny ) na świętokrzyskie mało kto wchodzi. Quote
Zółwik :) Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Maja ma staly domek, znaczy znalazła. tylko kurdele trzeba ją jak najszybciej zawieść Quote
Ada_-_ Posted April 28, 2010 Author Posted April 28, 2010 Kraków powiadasz? Nie taka znowu odległość, jak dla mnie to bym ją sama na rękach zaniosła , ale trzeba by z ojcami ponegocjować . Quote
Zółwik :) Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 to proszę jak najszybciej, bo mój ojciec to oczywiscie sie nie zgodził. Zapytaj teraz, czy by mógł jakoś w te wolne Quote
Ada_-_ Posted April 28, 2010 Author Posted April 28, 2010 :shake::shake::shake: "Mamo, jest taka sprawa..." "Jaka?" "Trzeba zawieźć psiaka do Krakowa..." "Nie jedziemy do Krakowa" "Ale moglibyśmy pojechać..." "Ale nie pojedziemy." "Tato trzeba zawieźć psa do Krakowa..." "Taaak, i co w związku z tym, kto go zawozi?" "No my." "Nie, nie mam czasu jeździć teraz po Krakowie, bo mam inne sprawy na głowie." :angryy: Quote
Zółwik :) Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 nie ma samochodu. dzwonilam do niej z 15 minut temu i powiedzialam o sytuacji, ze jest problem z transportem. Ona powiedziala ze zadzwoni do pani tej co prowadzi kundel bury i moze ona cos zalatwi , ale glupio tak zeby obce osoby za nas zalatwialy takie sprawy Quote
Ada_-_ Posted April 28, 2010 Author Posted April 28, 2010 aa bo to z programu ktoś. no troszkę głupio:placz: Quote
Zółwik :) Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 tak rozpaczliwie szukało się jej domu, a jak w koncu sie znalazł taki super naprawde to kurde nie ma kto jej zawieść Quote
Ada_-_ Posted April 28, 2010 Author Posted April 28, 2010 coś się wymyśli, popytam znajomych,ale sama nie wierzę ;| Quote
Zółwik :) Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 bo ja jadę do Krakowa ale autobusem w te wolne , ale nie będę jej ciągnąc autobusem, zresztą nie wiem jak sie zachowa i mi danka nie pozwoli. Na nikogo powiem ci nie mogę już liczyć, wszystkich pytalam. Quote
Ada_-_ Posted April 28, 2010 Author Posted April 28, 2010 ; [ Ja pierniczę ja nie rozumiem rodziców, ja bym się nie zawahała, mam nadzieję, że nie zmienię się jak dorosnę... Quote
vega17 Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Zółwik :) napisał(a):bo ja jadę do Krakowa ale autobusem w te wolne , ale nie będę jej ciągnąc autobusem, zresztą nie wiem jak sie zachowa i mi danka nie pozwoli. Na nikogo powiem ci nie mogę już liczyć, wszystkich pytalam. na gg zostawilam ci namiary na ludzi wozacych psy, jest sporo ludzi ktorzy za ce paliwa zawioza Majke,a jak nie to spytam domina czy ja zawiezie, ale czy nie lepiej najpierw sprawdzic doemk? jestes go w 100% pewna?? Quote
Zółwik :) Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 ojciec powiedzial jak sie go zapytałam czy by zawiozł "nie sądzę" i tyle, w dupie ma wszystko, jeszcze tylko rok do mojej 18-nastki i bedzie w koncu rozwiazany problem transportu. Ja zawsze znajde czas nawet jak bede studiowac pracowac caly dniami i tak bym zawiozla. I mam nadzieje ze mi pomozesz:) Quote
Ada_-_ Posted April 28, 2010 Author Posted April 28, 2010 vega, a masz kogoś zaufanego? Ja zrobię wszystko, tylko do osiemnastki jeszcze mam 3 lata ;) Quote
vega17 Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Ada_-_ napisał(a):vega, a masz kogoś zaufanego? Ja zrobię wszystko, tylko do osiemnastki jeszcze mam 3 lata ;) niestety nie mam, sama nie mam prawka:( spytam moze domin podjedzie Quote
Ada_-_ Posted April 28, 2010 Author Posted April 28, 2010 vega17 napisał(a):niestety nie mam, sama nie mam prawka:( spytam moze domin podjedzie Kiedyś było w tv o facecie, co zabił psa młotkiem, a miał go zanieść do nowego domu no i nie zaniósł:angryy: Strach się bać.:-( Quote
vega17 Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Ada_-_ napisał(a):Kiedyś było w tv o facecie, co zabił psa młotkiem, a miał go zanieść do nowego domu no i nie zaniósł:angryy: Strach się bać.:-( ale tym nie zajmują sie przypadkowi tyludzie, tylko ludziska z dogo Quote
dineh Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 trzymam kciuki ! ja niestety wiem jak można na ludzi liczyć :( a prawka tez nie mam :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.