Yona Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Asia_pie, nie byłam przy tym oczywiście, bo pies strzyżony był tam już wcześniej i nic nie zapowiadało KATASTROFY. Wyszłam, bo jak byłam przy strzyżeniu to takie cyrki wyprawiał, że...:mad: A jak wychodziłam, grzeczny, łapki sam ślicznie podawał (widziałam przez szybkę). Rzeczywiście, może lepiej nie wychodzić, ale... Tu druga historia: Inna pani strzygąca mojego psa (łącznie u czterech bywał) postawiła go na stoliku, po czym walnęła w łeb (psa oczywiście, choć powinna siebie i to z całej siły). Szczęka mi opadła, a ona na to: " Pies musi wiedzieć kto tutaj rządzi". "Poprosiłam" panią, żeby więcej tego nie robiła i więcej nie pokazaliśmy się u niej, mimo serdecznych zaproszeń. Powiedziała, że robi tak czasem z psami agresywnymi lub panikującymi (mój prezentował typ nr 2). Fajnie strzygła, ale jak po jej wizycie pies pojechał na wystawę (swoją pierwszą), jak sędzia wziął go na stolik, coby obejrzeć dokładniej, to tak trząsł się, że.... No jak nic zabiegi upiększające mu się przypomniały. Od tamtej pory nie cierpi szczotek, nożyczek, trymerów... Aha, ta pani, tak jak poprzednia, też "w wystawach robi". Quote
Yona Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Cockermanka, ja go nie chcę wystawiać, ja nie potrafię. Dwa razy był na wystawie i dwa razy z handlerem. On ma 4 lata, a wystawiany był w klasie młodzieży, więc dawno, choć reproduktor byłby z niego, że hej :lol: A o tym iskaniu jajeczek, to aż boję się powiedzieć właścicielce hodowli, bo mnie pogoni :-x No ale muszę, bo właśnie staję się trochę "zapsiona", no i dla zdrówka... Quote
cockermanka Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Yona napisał(a):Cockermanka, ja go nie chcę wystawiać, ja nie potrafię. Dwa razy był na wystawie i dwa razy z handlerem. On ma 4 lata, a wystawiany był w klasie młodzieży, więc dawno, choć reproduktor byłby z niego, że hej :lol: A o tym iskaniu jajeczek, to aż boję się powiedzieć właścicielce hodowli, bo mnie pogoni :-x No ale muszę, bo właśnie staję się trochę "zapsiona", no i dla zdrówka... To szkoda...a hodowczyni nie będe się dziwić ;) ,bo zapewne psiak piękny... PS.ja też jestem "zapsiona" :cool3: Yyy...chyba sie nam trochę zrobił:offtopic::evil_lol: Quote
Asia & Ginger Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Czarne Gwiazdy napisał(a):Tu się mylisz. Po pierwsze własciciel często przeszkadza, "uspokajając" psa: "Mój dziubdziuś grzecznie stoi to dostanie zabaweczkę. ukikuki, mój malutki" itd itp. Po drugie, zazwyczaj psy nie potrafią po prostu stać w miejscu jak widzą właściciela, wiją się wyrywają, skaczą, gryzą... i weź tu teraz nożyczki w rękę i spróbuj nie zrobić psu krzywdy, a co dopiero go obetnij. Kiedy pies nie widzi własciciela staje się mniej pewny siebie i jest spokojniejszy... Czarne Gwiazdy, może i racja, że pies spokojniejszy jak własciciela nie ma. Ale jednak jak jakiś fryzjer zdecydowanie nie chce żeby właściciel patrzył co robi, to jednak jest to podejrzane, bo nie wiadomo czy nie da psu czegoś na uspokojenie, czy będzie go dobrze traktował. Moja psica jeszcze nigdy nie była u fryzjera i po prostu chciałabym zobaczyć czy ten fryzjer nic nie nawywija, a poza tym chętnie popatrzę co i jak, bo wybieram się na kurs groomingu. :cool3: cockermanka napisał(a): asia_pie nie wiem,czy nie lepiej jednak zrobić samemu....:roll: Cockermanka, pomyślę jeszcze, chociaż jestem ciekawa co taki fryzjer potrafi. Czy zrobi to lepiej ode mnie, bo ja profesjonalnego sprzętu nie mam, tylko zwykłe nożyczki do włosów i trymerek, ale Ginger jakaś mocno owłosiona nie jest, więc obcinam tylko kapcie, trochę skracam na łapkach, uszach i na doopce. :shake: Yona napisał(a):Asia_pie, nie byłam przy tym oczywiście, bo pies strzyżony był tam już wcześniej i nic nie zapowiadało KATASTROFY. Wyszłam, bo jak byłam przy strzyżeniu to takie cyrki wyprawiał, że...:mad: A jak wychodziłam, grzeczny, łapki sam ślicznie podawał (widziałam przez szybkę). Rzeczywiście, może lepiej nie wychodzić, ale... Tu druga historia: Inna pani strzygąca mojego psa (łącznie u czterech bywał) postawiła go na stoliku, po czym walnęła w łeb (psa oczywiście, choć powinna siebie i to z całej siły). Szczęka mi opadła, a ona na to: " Pies musi wiedzieć kto tutaj rządzi". "Poprosiłam" panią, żeby więcej tego nie robiła i więcej nie pokazaliśmy się u niej, mimo serdecznych zaproszeń. Powiedziała, że robi tak czasem z psami agresywnymi lub panikującymi (mój prezentował typ nr 2). Fajnie strzygła, ale jak po jej wizycie pies pojechał na wystawę (swoją pierwszą), jak sędzia wziął go na stolik, coby obejrzeć dokładniej, to tak trząsł się, że.... No jak nic zabiegi upiększające mu się przypomniały. Od tamtej pory nie cierpi szczotek, nożyczek, trymerów... Aha, ta pani, tak jak poprzednia, też "w wystawach robi". Yona, jakby ktoś mi psa uderzył na wstępie, to na pewno nie dałabym tej babie go więcej dotknąć, a co dopiero strzyc, wyszłabym i odpowiednio rozgłosiła wśrod znajomych. :angryy: Kto jak kto, ale osoba która chce mieć do czynienia z obcymi psami na co dzień powinna poczytać trochę książek na temat psów, żeby wiedziała jak postepować z psem agresywnym, lękliwym itp., a nie od razu na wstępie każdemu w łeb, zeby wiedział kto rządzi. Toż to tylko oddać takiej babie, ale dziesięć razy mocniej. :mad: Quote
monita Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Ponawiam pytanie, które pojawiło się na początku :eviltong: Gdzie można zrobić porządny kurs strzyżenia w Krakowie :???: Quote
Czarne Gwiazdy Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 monita napisał(a):Ponawiam pytanie, które pojawiło się na początku :eviltong: Gdzie można zrobić porządny kurs strzyżenia w Krakowie :???: Nie sądzę, żeby w Krakowie chcieli szkolić ludzi z krakowa ;) Quote
monita Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Czarne Gwiazdy no tak, co będą dostarczać sobie konkurencji :-? A miałam zamiar zainteresować się tym ;) W takim razie, może ktoś wie, gdzie w bliskiej okolicy, organizowane są takie kursy ?? Może gdzieś na Śląsku :p Quote
Yona Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Może idź na kurs w Krakowie i powiedz, że jesteś ze Śląska, będzie taniej :lol: Quote
monita Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 HiHiHi dobra ściema to podstawa ;) Rozejrzę się za kursami w Krakowie i wtedy pomyślę co im powiem :p Quote
nadzieja Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 ja równiez szukam dobrego osrodka szkoleniowego groomingu, niezaleznie od ceny kursu, wazne jest solidne przygotowanie do pracy i duuuzo praktyki Quote
Yona Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Cioteczko, jak Ty z NIEBA, to Wy tam, mam NADZIEJĘ, macie wszystko i wszystkiego pod dostatkiem, kursów chyba też? :lol: Quote
Aszita Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 [quote name='monita']Czarne Gwiazdy no tak, co będą dostarczać sobie konkurencji :-? A miałam zamiar zainteresować się tym ;) W takim razie, może ktoś wie, gdzie w bliskiej okolicy, organizowane są takie kursy ?? Może gdzieś na Śląsku :p Witam, slyszalam jakis czas temu, ze bedzie organizowany latem na Slasku kurs pielegnacji i przygotowania do wystaw psow z grupy 8.a moze sie przeslyszalam i chodzilo tylko o retrievery? Wiecej szczegolow nie znam, ale pewnie jest tu ktos, kto tez slyszal i moze wie wiecej. Pozdrawiam Quote
monita Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Aszita jak taki kurs będzie organizowany to super :mdrmed: Czy ktoś wie, coś więcej o tym kursie :???: Quote
cockermanka Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Taki kurs byłby bardzo ciekawy..czy ktokolwiek wie coś więcej? Kto organizuje,gdzie,kiedy...?? Quote
monita Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Trzeba powęszyć w internecie ;) albo popytać fryzjerów, może oni się orientują :p Quote
aleb Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Jeżeli coś będziecie wiedzieć, to piszcie, bo ja jak najbardziej jestem zainteresowana :) Quote
monita Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Jak narazie to ciszaaaa ... Nikt nic nie wie :p Quote
Asia & Ginger Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Ja też jak najbardziej zaineresowana, tym bardziej że VIII grupa to moja ulubiona (spaniele :loveu:, retrivery zresztą też lubię). Piszcie, jak się czegoś dowiecie. :razz: Quote
nadzieja Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 szkoda ze jest tksa malo miesc w polsce do nauki groomingu Quote
monita Posted March 29, 2007 Posted March 29, 2007 Może jest sporo, tylko są mało rozpromowane :roll: Quote
filonek_bezogonek Posted March 29, 2007 Posted March 29, 2007 powtórze sie :) Nawet z Honolulu warto jest jechac do Łodzi do Pani Ewy Grabowskiej ;) Łódź jes niemalze w centrum Polski i z kazdego kranca jest "blisko" . Polecam.... Kto jak kto ale jesli sie ktos chce dobrze nauczyc groomingu to niech nie liczy na to ze zrobi to w "a 'la salonie" u Pani Hani w piwnicy w kamienicy ? Quote
Czarne Gwiazdy Posted March 29, 2007 Posted March 29, 2007 Czyli uważasz, kurs w Łodzi jest jedynym, w którym "dobrze nauczy się groomingu"? Quote
*hania Posted March 29, 2007 Posted March 29, 2007 Po przeczytaniu Waszych postów można odnieśc wrażenie, że każdy może zostać groomerem a jakość świadczonych przez niego w przyszłości usług zależy od nauczyciela. A przecież to tylko część prawdy:lookarou: Żalicie się , że tyle "goomerów" w Polsce knoci psy. Gdyby przed każdym kursem został przeprowadzony egzamin> na ile się do tego nadaje, a ludzie bez powołania nie zostaliby do takiego kursu dopuszczeni> to nie byłoby tylu nieporozumień. Coraz więcej jest organizowanych kursów strzyżenia bo jest to poprostu niezły biznes:diabloti: (2.5oo za kurs? ) i nikomu nie byłoby na rękę przeprowadzania żadnych sprawdzianów. Przy okazji> Aby zostać ludzkim fryzjerem trzeba najpierw przejść kilku stponiowy egzamin. Dalsza nauka trwa 3 lata. Więc czego Wy chcecie się nauczyć w tydzień? Quote
Aszita Posted March 29, 2007 Posted March 29, 2007 Haniu, masz absolutna racje! Nic dodac, nic ujac. Nie ma takiego geniusza, ktory nauczy sie TEGO fachu ani w tydzien, ani nawet w rok, jesli nie bedzie mial mozliwosci przyswojenia sobie teorii. Praktyka przychodzi z czasem i to nie zawsze tak szybko, jakby sie chcialo. A gdzie wiedza o skorze, o wlosie, o technikach groomingu, higienie i bezpieczenstwie, materialoznawstwo? Gdzie anatomia, gdzie wiedza o rasach i nauka czytania mowy ciala psiego? I do tego jeszcze zadnej selekcji szkolonych delikwentow?Tylko ogromna pracowitosc, upor i chec nauczenia sie technik moze przyniesc efekty. Jednak nie po tygodniowym kursie. Przez tydzien - przepraszam entuzjastow szkolen w Lodzi - przez tydzien mozna sie nauczyc prawidlowo trzymac nozyczki w dloni... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.