Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wczoraj nagle i znienacka trafiła do mnie prześliczna i przekochana malutka jamniczka.

Mala zostala porzucona przez "właścicieli" - prawdopodobnie z powodu dużej przepukliny pachwinowej. Bo po co płacić za operację i leczenie, jak można przecież psa wyrzucić :-(

Sprawcą tego, że mała do mnie trafila jest asior (hhhhhhhhhhhhhhhhh dziękować, czy bić? :evil_lol:)


Malutką czekają najpierw szczepienia (dzisiaj już zostala pierwszy raz zaszczepiona), 20 kwietnia ma mieć drugie szczepienie i za kilka dni po tym musi być operowana.


Oczywiście prosimy bardzo o pomoc w sfinansowaniu choć częściowym tych szczepień i zabiegu, bo mala wprawdzie jest pod opieką TOZ-u, ale wiadomo jak dużo jest psiaczków potrzebujących ich pomocy.

A oto malutka, ktorą roboczo nazwalam Kreska


No tak, teraz wyszło jaka jestem noga dogomaniacka że nie potrafię sobie wstawic zdjęć.
Malawaszka :loveu: mi się ofiarowala z pomocą - wielkie,wielkie dzięki (kwiatka nie mogę podarować, bo mi się emotikonki też nie chcą otworzyć :-()
[FONT=MS Shell Dlg 2]
[/FONT]

  • Replies 617
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='AMIGA']
Sprawcą tego, że mała do mnie trafila jest asior (hhhhhhhhhhhhhhhhh dziękować, czy bić? :evil_lol:)


oj tam od razu bić :megagrin:

takie cudeńko to sama radość :D
jakie było by nudne życie bez niego :D

a tak na poważnie... maluszka znalazło w krzakach psisko pewnych ludzi z Olkusza.... sami nie mogli się nią zająć, ale wiedząc co się dzieje w ich schronisku (olkuskim), zadzwonili do nas...
No jak mogła bym im co innego powiedzieć, jak nie to, zeby wieźli małą do nas ;)
Mała miała pojechać do schronu, ale jak że mogłam ją tam dać??? nawet jeśli miała by byc na szczeniakach to zawsze istnieje strach, ze by jej uszkodzili tą przepuklinę nie chcący podczas zabawy...
No to dawaj za telefon i po podpowiedzi irenki zadzwoniłam do Amigi :D (ojć wkopałam Irenkę ;) )

Amiga oczywiście się zgodziła od razu.. kochana kobita z niej, no co tu dużo mówić ;)
PROSZĘ WAS O POMOC FINANSOWA!!! Malizna bardzo potrzebuje wsparcia finansowego...
TOZ oczywiście zgodził się pokryć koszty leczenia, ale naprawdę mamy masę podań o różnorakie zabiegi, a jesteśmy totalnie pod kreską.....

Bardzo proszę o wpłaty.. dziś Amiga zapłaciła 50 zł... za 2 tyg następne 50 pójdzie, a potem operacja :(

Posted

o matko! jakie cudności!
gdzież takie szkraby można zaleźć?
już wiem, pisałam z Asiorkiem w tej samej chwili.
zapiszcie mnie na to drugie 50 zł, po 10-tym :)

Posted

[quote name='Asior']oj
Amiga oczywiście się zgodziła od razu.. kochana kobita z niej, no co tu dużo mówić ;)
(


No i jak można tak człowieka wkopywać!!!!!! Jak się zgodzila od razu, jak od razu! Przecież rzucalam Ci klody pod nogi, wysuwałam tysiące sprzeciwów i argumentów przeciw temu, żeby mala trafila do mnie.

A z niektorymi to ja sobie ":na boku porozmawiam" :mad:;) za błyskotliwe i wspaniale rady dawane asiorkowi

Bahlsa :loveu:
dzięki wielkie

Posted

[quote name='AMIGA']No i jak można tak człowieka wkopywać!!!!!! Jak się zgodzila od razu, jak od razu! Przecież rzucalam Ci klody pod nogi, wysuwałam tysiące sprzeciwów i argumentów przeciw temu, żeby mala trafila do mnie.

taaaakk, oczywiście, broniłaś się :D
powiem Wam prawdę.. ANI SEKUNDĘ SIĘ NIE ZASTANAWIAŁA!!!! :megagrin:
od razu się złapała, wiedziałam, że ma ogromne serducho, a jak usłyszała o przepuklinie to od razu mówi, dawaj, nawet nie zdążyłam do końca jej historii streścić :p

[quote name='AMIGA']A z niektorymi to ja sobie ":na boku porozmawiam" :mad:;) za błyskotliwe i wspaniale rady dawane asiorkowi


eeeeeeeeeeeehhehehehehehe się Irence oberwie :eviltong:

Posted

Asior napisał(a):
ta
ma ogromne serducho,

:


No bo jak w takim ogromnym ciele mogloby byc male serducho? Nie dałoby rady pompować. A Irenaka ma szczęście, ze jej nie znam osobiście, moglaby przejsć obok mnie bezpiecznie

Posted

[quote name='AMIGA']No i jak można tak człowieka wkopywać!!!!!! Jak się zgodzila od razu, jak od razu! Przecież rzucalam Ci klody pod nogi, wysuwałam tysiące sprzeciwów i argumentów przeciw temu, żeby mala trafila do mnie.

A z niektorymi to ja sobie ":na boku porozmawiam" :mad:;) za błyskotliwe i wspaniale rady dawane asiorkowi

Bahlsa :loveu: dzięki wielkie

[quote name='AMIGA']No bo jak w takim ogromnym ciele mogloby byc male serducho? Nie dałoby rady pompować. A Irenaka ma szczęście, ze jej nie znam osobiście, moglaby przejsć obok mnie bezpiecznie

Przyznaję się bez bicia:oops:, to ja jestem sprawczynią Twoich nieszczęść AMIGA:loveu:
Asiorek chciała, żebym małą zabrała do mojej sąsiadki, ale Aga ma psa z problemami skórnymi i nie był to dobry pomysł:shake:. I wtedy nastąpiło objawienie:p, przypomniałam sobie rozmowę z ub. tygodnia, jak ratowałaś szczeniaka od Tamb i tym sposobem Asiorek trafiła do Ciebie.
Bij, zabij, przyznaję się do zakulisowych działań;).
A swoją drogą, to fajnie jest mieć takie cudo w domu, tylko cały czas zastanawiam się dlaczego mała jest Kreską a nie np.Przecinkiem:evil_lol:. Czy dobrze mi się wydaje, że Kreska to taka niewinna zadziora? Oczka jak u aniołka ale coś mi mówi, że poszaleć lubi;)

Posted

No proszę Amiga nowy tymczasowicz! Cuuuudna ta jamnica :loveu:
Ludzie to są podli żeby w krzaki takiego dzieciaka wywalić jak papierek :angryy::shake: Mam w domu coś "procentowego" na bazarek to wstawię wieczorową porą :razz: Jakby trzeba było allegro to dawaj znać bo nie wiem czy już czy czekamy aż będzie po operacji.

Posted

No właśnie nie wiem weszko. Ja to bym tak niechętnie małą oddala zanim jej sprawy zdrowotne zostaną doprowadzone do pomyślnego zakończenia.

Oj irenaka, podpadlaś, podpadlaś ;):mad:
Kreska nie może być Przecinkiem, bo jest jak nabardziej dziewczynką. Oj zadziorną, zadziorną i upartą dziewczynką. Ale przede wszystkim jest niesamowitą przytulanką.
Strasznie prosi o jedzonko, ale wet mi kazał dawać jej malutkie porcyjki, żeby nie miała zbyt wiele w jelitkach i żeby nie musiala mocno przeć przy koopkaniu. Od pierwszego momentu wiedziała, że jak jestem w kuchni, to po to, żeby coś do jedzonka szykować. I nieważne, czy to ma być dla niej, czy dla innych domowników. Jak za długo się gramolę z tymi garami, to mnie tak ponagla, że słychać ją chyba przez kilka pięter.

Posted

No i masz! Wczoraj natknęłam się na wątek boksi o bliskim memu sercu Nutka, dziś spotykam miłe znajome na wątku jamnisi po tym, jak wczoraj uznaliśmy z mężem, że boksia przy obecnym stanie stada odpada, ale jamnisia...:evil_lol:
Pozdrawiamy z Tośką (Tobią) Ciotki Krakowianki! :loveu:

Posted

Ooo witamy Nutusię. Moja Ci ona, moja ta jamnisia. Niestety nie na zawsze, bo w mieszkaniu blokowym 3 psy to już trochę za dużo. Póki co, mala na spacerki nie wychodzi, tylko ja robię spacerki po mieszkaniu, bo mała siusia kropelkami ale często. Ale jak już będzie po szczepieniach i po kwarantannie, to przy 3 psiaczkach niestety bym musiala robić podwójne spacerki, a ja na to niestety nie mam czasu

Posted

Bianko :loveu: Ty mnie nawet nie stresuj! Bo już i Amidze wpada ostatnio do tej łepetyny żeby sobie coś pokopać. Jak jest za długo cisza to muszę wypadać z domku i sprawdzać gdzie ona akurat kopie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...