Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 236
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

furciaczek napisał(a):
Kasiu a powiedz jakie beda koszty kastracji, pojecia nie mam jak to wyglada w przypadku wnetra...ale pewnie drozej.


Mój wet to kochany gość:) Już zadeklarował, że zrobi to "po kosztach" ze swojej strony i zapyta lekarza asystującego czy nie chciałby czasem się swojej części zrzec:) W każdym razie, dlatego pisałam o "przygotowaniu do kastracji", że koszt zależy od tego czy jajeczko jest płytko czy głęboko w jamie brzusznej. Wtedy jest to albo krótszy i prostszy, albo bardzie skomplikowany i dłużej trwający zabieg. Po niedzieli wszystko opiszę, bo teraz muszę trochę popracować zawodowo:) i nie dam rady jechać z Toro do weta wcześniej niż w poniedziałek po południu. Dodatkowo ogłoszenie o Toro będzie na stronie lecznicy w dziale psów do adopcji.

Posted

O, Kago, złapałam Cię tu :)
Słuchaj, jako, że po ostatnich akcjach mam straszne schizy, czy Ty sądzisz, że Kosteczka na 100% jest po sterylce? Sory za durne pytanie, ale nie chcę póxniej niespodzianek ;)

Posted

mala_czarna napisał(a):
O, Kago, złapałam Cię tu :)
Słuchaj, jako, że po ostatnich akcjach mam straszne schizy, czy Ty sądzisz, że Kosteczka na 100% jest po sterylce? Sory za durne pytanie, ale nie chcę póxniej niespodzianek ;)


Mała czarna czy Ty czasem nie przesadzasz??? Kosta pojechała do hoteliku prosto z klinki po sterylce. Miała fartuszek i szwy posterylkowe. Same z Aga35 ją oglądałyśmi i chyba Kago ją widziała jak ją wiozła, chyba że się mylę.

Posted

anouk92 napisał(a):
Mała czarna czy Ty czasem nie przesadzasz??? Kosta pojechała do hoteliku prosto z klinki po sterylce. Miała fartuszek i szwy posterylkowe. Same z Aga35 ją oglądałyśmi i chyba Kago ją widziała jak ją wiozła, chyba że się mylę.


Ale bez nerwów. Nie chce po prostu póxniej mieć takich akcji jak z Tosią :)

Posted

mala_czarna napisał(a):
Ale bez nerwów. Nie chce po prostu póxniej mieć takich akcji jak z Tosią :)


Kama, z pewnością odebrałam ją bezpośrednio od weta i z pewnością miała szwy - tak jak ci powiedziałam przez tel - zdejmowałam je u mojego weta. Nie powinno być żadnych niespodzianek:crazyeye: sterylka wpisana jest w książeczkę

Posted

Kago napisał(a):
Kama, z pewnością odebrałam ją bezpośrednio od weta i z pewnością miała szwy - tak jak ci powiedziałam przez tel - zdejmowałam je u mojego weta. Nie powinno być żadnych niespodzianek:crazyeye: sterylka wpisana jest w książeczkę


Przepraszam, po prostu ten post napisałam zanim zadzwoniłam do Ciebie :oops:

Posted

Kago napisał(a):
Mój wet to kochany gość:) Już zadeklarował, że zrobi to "po kosztach" ze swojej strony i zapyta lekarza asystującego czy nie chciałby czasem się swojej części zrzec:) W każdym razie, dlatego pisałam o "przygotowaniu do kastracji", że koszt zależy od tego czy jajeczko jest płytko czy głęboko w jamie brzusznej. Wtedy jest to albo krótszy i prostszy, albo bardzie skomplikowany i dłużej trwający zabieg. Po niedzieli wszystko opiszę, bo teraz muszę trochę popracować zawodowo:) i nie dam rady jechać z Toro do weta wcześniej niż w poniedziałek po południu. Dodatkowo ogłoszenie o Toro będzie na stronie lecznicy w dziale psów do adopcji.


Super, czekam w takim razie na wiesci.
Daj znac czy skontaktowala sie z Toba Pani zainteresowana adopcja chlopaka, chcialby wpasc do hotelu, zabrac Torcia na spacerek itd. Podalam jej nr tel do Ciebie zebyscie jakos sie tam ustawily.
Wizyta przedadopcyjna juz powoli sie szykuje, Pani zna warunki adopcji, zgadza sie na wszystko. Mysli tez o adopcji Oscara ale ze Torcio blizej wiec do niego zajzy.
Ona w ogole to chcialby dwa adoptowac...ale ja nie jestem cos optymistycznie nastawiona...wydaje sie byc rozsadna itd ale wiadomo...

Posted

piękny pies :) choć kompletnie nie znam się na cc-tach i nie wiem, czy on cc-towy czy canarowy(na canarach też się nie znam:evil_lol:) w każdym razie bardzo imponujacy:loveu:

Posted

U torcia ten przyciety ogonek mylacy u DC kopiuje sie uchole a ogon zostawia ale zdecydowanie glowa postura kanarkowata bardziej...ale nie badzmy rasistami CC czy DC co za roznica, trzeba mu Raz dwa domek znalezc.

Posted

Kama, wieeelkie dzięki za fotki:) nie mogę sobie z moim zdezolowanym aparatem poradzić. Nasz Toro to krzyżówka coś mi się wydaje, niestety. Mądry bardzo ktoś sobie tak miksuje dwie dość wymagające rasy... Toro jak widzę z Kamą na spacerek poszedł równie grzecznie co ze mną:)
Pani w sprawie adopcji się ze mną skontaktowała. Porozmawiałyśmy sobie chwilkę. Potwierdziła, że warunki zna - uświadomiłyśmy ją wyjątkowo skutecznie, bo potwierdziła, że już pani Małgosia i pani Iwonka i ktoś jeszcze, ale ona już nie pamięta imienia, ale sią na wszystko zgadza:)
Umówiłyśmy się na telefon w tym tygodniu dzień przed wizytą.
Ja oczywiście jestem na "nie", bo kojec i wypuszczanie nocą, ale mną się nie należy przejmować, bo zawsze jestem na "nie", a póki nie zobaczę kobietki moge sobie być na "nie" albo na "tak"...
Pani ma już ONka i jeszcze w domu jakiegoś pieska i tylko się obawiam co do czasu, który będzie mogła poświęcić Toro, ale ja teraz też moge go na długi spacer wyprowadzić raptem 3 razy w tygodniu, no tyle, że w hotelu jest na teren wypuszczany w ciągu dnia.
Pożyjemy - zobaczymy

Posted

Oj cykorku, dużo straciłaś, bo z gościem spaceruje się fan-ta-sty-cznie, ale i tak Ci dziękuję:) dzisiaj do niego jadę to mu zrekompensuję to pozowanie do zdjęć zamiast spacerowania:)

Posted

Eeee niepodoba mi sie wizja wypuszczania psa tylko na noc bez kontaktu z czlowiekiem...toc to zywe stworzenie jest;/ przynajmniej Torcia nie widze w takich warunkach...jestem chwilowo odcieta Od neta wlaze z telefonu wiec jak cos to dzwonic

Posted

[quote name='furciaczek'].mam nowe informacje i pewne fakty na temat Torcia ale najpierw chce z kago cos przedyskutowac ;)[/QUOTE]
brzmi tajemniczo i pobudza ciekawośc... napisz jak najszybciej, please

Posted

Torcio jest rodowodowym 2 letnim DC, rozmawialam z hodowca bardzo chce pomoc w szukaniu domku dla chlopaka- naprawde fajny gosc.
Trzeba jeszcze tatoo potwierdzic ale z tego co do tej pory udalo sie ustalic mozna miec prawie 100% pewnosc ze to ten psiak o ktorym hodowca mowil.
Jak bede miec nowe wiesci dam znac, zainteresowanie chlopakiem jest duze...wyslalam kilka mali z ankieta przedadopcyjna itd czekam na dpowiedzi....nie bylo mnie kilka dni i sie nazbieralo wiadomosci :)
Dlugo chlopak nie posiedzi chyba hihi

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...