Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja bym obowiązek chipowania nałożyła już na początku tzn nie wolno sprzedawać niezachipowanych szczeniąt pod karą grzywny (słonej). Jednocześnie odpowiedzialność za szczenięta spoczywałaby na hodowcy do czasu sporządzenia pisemnej umowy kupna-sprzedaży z nabywcą. Ta umowa nakładałaby na kupującego obowiązek zarejestrowania psa - też pod karą grzywny. I teraz -piesek się błąka? Sprawdzamy kto jest jego właścicielem i nakładamy karę. Jeśli piesek figuruje ciągle na hodowcę to sprawdzamy u hodowcy czy go sprzedał (pisemna umowa) i komu. Jeśli hodowca nie ma umowy - kara. Jeśli nabywca nie dopełnił obowiązku rejestracji psa to kara podwójna, za niezarejestrowanie i za błąkanie się.
Jednocześnie to dałoby jakąś kontrolę kto i ile szczeniąt produkuje.
Na bazarach ( i wszelkich giełdach szczeniąt) SM mogłaby by robić lotne kontrole z czytnikami. Weci - kontrole przy szczepieniach.

pozdrawiam

  • Replies 290
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

ylonka napisał(a):

aha jeszcze jedno mógłby ktoś mi pzresłac jakiś link dotyczący kastracji?? widzeze mało na ten temat wiem a chciałbym wiedzieć nieco wiecej. z góry dziekuje.


http://www.sterylizacje.pl
http://www.psy-warszawa.pl/sterylizacja.htm
http://koty.rokcafe.pl/edu/ster.php

a co do reszty: jeżeli kogoś nie stać na kupno psa, nie będzie go stać także na porządną opiekę, więc lepiej aby tego psa nie miał. Dlatego jestem za zostawieniem prawa do rozmnażania wyłącznie zarejestrowanym hodowcom kotów i psów rodowodowych.

Posted

dodam jeszcze ZAKAZ przewożenia za granicę więcej niż 1-2 zwierząt, ew. zwierząt dopiero co zakupionych

trzebaby to jakoś dopracować, wiadomo, o co chodzi :oops:

Posted

Tylko teraz przy otwartych granicach kto to będzie sprawdzał. I niestety to wykorzystują przewożąc w tragicznych warunkach szczeniaki. Nawet jeżeli część nie przeżyje, to i tak chyba im sie to opłaca.

Posted

Psy podróżujące przez granicę mają być oznakowane i mają mieć paszporty+szczepienia.Jeżeli spełniają te warunki,to można przewozić każdą ilość.Przemycane są zwierzęta spoza ewidencji.

  • 2 weeks later...
Posted

kolejna propozycja: kara (choćby symboliczna) za namawianie do rozmnażania zwierząt nierodowodowych. Bardzo często borykam się w Internecie z takimi "miłośnikami" zwierząt, może by im sie odechciało? :evil_lol:

Guest Mrzewinska
Posted

To calkowicie nierealne i nie do wyegzekwowania. Jak dlugo rozmnazanie zwierzat nierodowych nie jest uznane jako przestepstwo - a nie jest i nie bedzie - namawianie do tego nie moze byc karalne.

Zofia

Posted

Kochani, zastanówcie się co wymyślacie . Pierwszą zasadą, przy tworzeniu prawa jest to aby nie bylo ono kazuistyczne - tzn. nie tworzy się przepisów, aby osiągnąć jeden konkretny cel. Pomysły typu "nie przewozić więcej niż 2 zwierzęta" , "karać namawianie do rozmnażania zwierząt nierodowodowych " to istna paranoja. A gdzie wolność słowa? Co byś pomyślała, jakby ktoś tobie zabronił głoszenia swoich poglądów?
Ja w tym sporze nie popieram nikogo, ale uważam, że każdy ma prawo swobodnego wyrażania myśli. Używajmy siły argumentu , a nie argumentu siły!

Posted

Mrzewinska napisał(a):
To calkowicie nierealne i nie do wyegzekwowania. Jak dlugo rozmnazanie zwierzat nierodowych nie jest uznane jako przestepstwo - a nie jest i nie bedzie - namawianie do tego nie moze byc karalne.

Zofia


Zgadza się i niestety nasze pobożne życzenia trzeba dostosować do realiów

Posted

Cavisia napisał(a):
Kochani, zastanówcie się co wymyślacie . Pierwszą zasadą, przy tworzeniu prawa jest to aby nie bylo ono kazuistyczne - tzn. nie tworzy się przepisów, aby osiągnąć jeden konkretny cel. Pomysły typu "nie przewozić więcej niż 2 zwierzęta" , "karać namawianie do rozmnażania zwierząt nierodowodowych " to istna paranoja. A gdzie wolność słowa? Co byś pomyślała, jakby ktoś tobie zabronił głoszenia swoich poglądów?
Ja w tym sporze nie popieram nikogo, ale uważam, że każdy ma prawo swobodnego wyrażania myśli. Używajmy siły argumentu , a nie argumentu siły!


moje poglądy (dla niewiedzących: mocno lewicowe i feministyczne) nikogo nie krzywdzą, a rozmnażanie owszem... i o to chodzi, aby to ukrócić, czyż nie?
ja nie wierzę, że nikogo nie popierasz, inaczej byś tak na mnie nie naskakiwała... :shake:
swoją drogą jeżeli sterylka zwierząt nierodowodowych będzie obowiązkowa- i tak problem rozmnażania zniknie. A to JEST realne. Tylko niestety trzeba kasy na wprowadzenie tego i wyegzekwowanie, a państwu tej akurat najbardziej brakuje... :-(

jak pozdaję egzaminy albo będę miała trochę więcej czasu- zajmę się w końcu wyszukiwaniem tych przepisów w krajach niemieckojęzycznych, obiecuję. :oops:

Posted

Jak będą kary za brak chipa,i wysoki podatek za psy niesterylizowane (optowałabym za sposobem finansowym a nie nakazowym).to system nie będzie kosztowny.Pies będzie dla państwa i gmin źródłem dochodu.

Posted

puli napisał(a):
Jak będą kary za brak chipa,i wysoki podatek za psy niesterylizowane (optowałabym za sposobem finansowym a nie nakazowym).to system nie będzie kosztowny.Pies będzie dla państwa i gmin źródłem dochodu.


Trudno nie przyznać Ci racji, tylko:
a) co z kotami?
b) padały (bardzo dobre zresztą) pomysły wprowadzenia darmowych sterylek dla zwierząt bezdomnych, skąd wziąć na to pieniądze? Wszyscy wiemy, że koszt takiego programu będzie się sukcesywnie zmniejszał, ale na początek troche gotówki niestety wyłożyć trzeba...

Posted

jeszcze kolejny problem: wielu ludzi w Polsce w tej chwili nie stać na sterylkę, i obawiam się, że grzywna za jej brak także będzie nieściągalna :(

Rozumiem, że policja czy inne służby będą miały uprawnienia, aby skontrolować fakt posiadania chipa przez zwierzę? Jakby komuś zachciało się nierejestrować psa (np. na wsi) ? Bo wpisanie damych op szczepieniach, sterylce itp. do specjalnej bazy to już chyba niewielki problem, tyle że "po znajomości" najróżniejsze rzeczy można wpisać :shake:

ot, moje przemyślenia...

Posted

A co z ludźmi, którzy są nieprzekonani do sterylizacji (ja się do takich zaliczam)? To mi przypomina Chiny - nakaz sterylizacji tam jest i owszem ;).
Z tym całym zjawiskiem nierodowodowych trzeba walczyć, ale nie zwalczając na siłę i naskakując na innych, ale pokazując, że te rodowodowe rzeczywiście są lepsze. A nie "lepsze" bo "lepsze".
I forsujcie pomysły racjonalne (np. obowiązek chipowania), a nie twórzcie utopii.

Guest Mrzewinska
Posted

W umilowanej ojczyznie zawsze znajda sie ludzie, ktorzy kazde prawo omina, im prawo prostsze, tym ominac trudniej. W Wejherowie oplacily sie czytniki, kupione strazy miejskiej i rok bezpltanego chipowania - w sumie przynioslo to zyski. Gminy mozna przekonac,z e sterylka jest tansza niz dotowanie odlapywania zwierzat i utrzymywania ich w schroniskach - na dluzsza mete oczywiscie. Gdyby w gospodarstwach - i wszedzie - zwolniony od podatku byl tylko wysterylizowany pies - ludzie zaczeliby liczyc.
Powszechne chipowanie - w pierwszym roku bezplatne - zwolnienie od podatkow wysterylizowanych psow, zakaz sprzedazy poza miejscem wyhodowania, obowiazek odprowadzenia podatkow od rozmnazania zwierzat, bo hodowle rodowodowych psow placa, inne - nie!, obowiazek pisemnych umow kupna-sprzedazy psa i odprowdzania podatkow - to wszystko utrudniloby rozmnazanie nierodowodowych. Bo rozmnazacze nie maja zadnych utrudnien jak na razie.

Zawsze ktos nie zaplaci, ktos rozmnozy i nie zaplaci, to oczywiste. Ale bedzie trudniej sprzedac - a jak wlasciciele hodowli kundelkow beda obciazeni kosztami blizszymi tych ktore ponosza hodowcy rodowodowych zwierzat - to nie oplaci sie im ich produkowac.

Zofia

Posted

Cavisia napisał(a):
A co z ludźmi, którzy są nieprzekonani do sterylizacji (ja się do takich zaliczam)? To mi przypomina Chiny - nakaz sterylizacji tam jest i owszem ;).
Z tym całym zjawiskiem nierodowodowych trzeba walczyć, ale nie zwalczając na siłę i naskakując na innych, ale pokazując, że te rodowodowe rzeczywiście są lepsze. A nie "lepsze" bo "lepsze".
I forsujcie pomysły racjonalne (np. obowiązek chipowania), a nie twórzcie utopii.


Nie- w Chinach jest zakaz posiadania więcej niż 1 dziecka, i dlatego jest to takie straszne, że dotyczy LUDZI, którzy w przeciwieństwie do psów i kotów CHCĄ w większości przypadków mieć potomstwo. Personifikowanie zwierząt jest nie na miejscu.
Cóż- w nowym systemie regularnie zasilałabyś schroniska i system darmowych sterylek sporymi kwotami pieniędzy ;) Przyda się.

Co do wspomnianej nieściągalności- myślę, że kilkanaście dni aresztu czy kilkadziesiąt godzin pracy społecznej w schronisku też nie są dla takiego delikwenta przyjemną perspektywą, jak już nie jest w stanie zapłacić. Poza tym nie oszukujmy się: odchowanie kociąt/ szczeniąt też kosztuje.

Zofio, zgadzam się z całym Twoim postem. Musimy zacząć forsować to prawo w innych gminach, tylko JAK? :???:

Posted

Mrzewinska napisał(a):
W umilowanej ojczyznie zawsze znajda sie ludzie, ktorzy kazde prawo omina, im prawo prostsze, tym ominac trudniej. W Wejherowie oplacily sie czytniki, kupione strazy miejskiej i rok bezpltanego chipowania - w sumie przynioslo to zyski. Gminy mozna przekonac,z e sterylka jest tansza niz dotowanie odlapywania zwierzat i utrzymywania ich w schroniskach - na dluzsza mete oczywiscie. Gdyby w gospodarstwach - i wszedzie - zwolniony od podatku byl tylko wysterylizowany pies - ludzie zaczeliby liczyc.
Powszechne chipowanie - w pierwszym roku bezplatne - zwolnienie od podatkow wysterylizowanych psow, zakaz sprzedazy poza miejscem wyhodowania, obowiazek odprowadzenia podatkow od rozmnazania zwierzat, bo hodowle rodowodowych psow placa, inne - nie!, obowiazek pisemnych umow kupna-sprzedazy psa i odprowdzania podatkow - to wszystko utrudniloby rozmnazanie nierodowodowych. Bo rozmnazacze nie maja zadnych utrudnien jak na razie.

Zawsze ktos nie zaplaci, ktos rozmnozy i nie zaplaci, to oczywiste. Ale bedzie trudniej sprzedac - a jak wlasciciele hodowli kundelkow beda obciazeni kosztami blizszymi tych ktore ponosza hodowcy rodowodowych zwierzat - to nie oplaci sie im ich produkowac.

Zofia


Popieram w 100% i jeszcze bym dodala, ze obowiazek czipowania a przy czipowaniu obowiazek przedstawienia zrodla pochodzenia psa-czyli umowy kupna- sprzedazy a w umowie wpisany nr. czipa matki szczeniat. I kolo sie zamyka.;) Taka podwojna czy nawet potrojna kontrola rozmnazaczy lewych. A jak ktos kupi bez umowy to kara za to ,ze jej nie ma, tzn. ze kryje lewe zrodlo psow. Wtedy kupujacy tez by sie pilnowal;) Tak jak kupienie samochodu bez dokumentow;)

A jesli ktos psa znalazl, to ma obowiazke zglosic w SM/gmina aby bylo odnotowane. No i wtedy jak go zatrzymuje, bo opiekun sie nie znalazal, to ma "podkladke" od SM, ze pies znaleziony i moze nie przedstawiac umowy kupna-sprzedazy przy czipowaniu psa. Wiadomo, ze beda kombinowac no ale zycie posiadacza psa nikt nie mowil, ze ma byc uslane rozami;)

Posted

[quote name='ARKA']Popieram w 100% i jeszcze bym dodala, ze obowiazek czipowania a przy czipowaniu obowiazek przedstawienia zrodla pochodzenia psa-czyli umowy kupna- sprzedazy a w umowie wpisany nr. czipa matki szczeniat. I kolo sie zamyka.;) Taka podwojna czy nawet potrojna kontrola rozmnazaczy lewych. A jak ktos kupi bez umowy to kara za to ,ze jej nie ma, tzn. ze kryje lewe zrodlo psow. Wtedy kupujacy tez by sie pilnowal;) Tak jak kupienie samochodu bez dokumentow;)

A jesli ktos psa znalazl, to ma obowiazke zglosic w SM/gmina aby bylo odnotowane. No i wtedy jak go zatrzymuje, bo opiekun sie nie znalazal, to ma "podkladke" od SM, ze pies znaleziony i moze nie przedstawiac umowy kupna-sprzedazy przy czipowaniu psa. Wiadomo, ze beda kombinowac no ale zycie posiadacza psa nikt nie mowil, ze ma byc uslane rozami;)

Popieram :)

ale znowu się "przypsnę", że z kotami to chyba nie przejdzie... :shake:

nie wiem, czy był już tu poruszony temat "czarnej listy" osób- rozmnażaczy, znęcaczy etc. którzy nie powinni otrzymać zwierzęcia w żadnym schronisku... mówiąc inaczej nie powinni mieć prawa posiadać żadnych zwierząt

ważne rzeczy nt. sterylizacji i rozmnażania są też w tym temacie
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24927&page=2
od 18-tej odpowiedzi

Posted

Sorry, ale to co tu opisujecie to trąci okresem stalinizmu. Na wszystko papierki, za wszystko "co nie tak" kary. Dobrze, że wasze pomysły w życie nigdy nie wejdą ;)

Guest Mrzewinska
Posted

Pozostawienie wszystkiego tak jak jest - hulaj dusza, piekla nie ma - to jakby zniesc obowiazek egzaminu na prawo jazdy, tablic rejestracyjnych i jeszcze stawiac kierowcom pol litra przy wjezdzie na autostrade, a potem dziwic sie wzrostowi wypadkow.
Cavisia, czy moge prosic o sprecyzowanie, w czym propozycje powszechnego chipowania psow, opodatkowania nielegalnych hodowli, zakaz publicznej sprzedazy i ulgi w podatkach przy posiadaniu psow wysterylizowanych budza wspomnienie czasow stalinowskich?

Uzycie okreslenia "Wasze pomysly" odnosza sie do wszystkich propozycji rozumiem? Czyli swietnie jest tak jak jest, z handlem pod wystawami, brakiem odpowiedzialnosci za posiadane zwierzeta, schroniskami, w ktorych w ciasnocie psy sie zagryzaja nawzajem i corocznym przychodzeniem na swiat tysiecy zwierzat, dla ktorych na pewno nie bedzie dobrych rak? Tak jest OK???

Zofia

Posted

[quote name='Mrzewinska']Pozostawienie wszystkiego tak jak jest - hulaj dusza, piekla nie ma - to jakby zniesc obowiazek egzaminu na prawo jazdy, tablic rejestracyjnych i jeszcze stawiac kierowcom pol litra przy wjezdzie na autostrade, a potem dziwic sie wzrostowi wypadkow.
Cavisia, czy moge prosic o sprecyzowanie, w czym propozycje powszechnego chipowania psow, opodatkowania nielegalnych hodowli, zakaz publicznej sprzedazy i ulgi w podatkach przy posiadaniu psow wysterylizowanych budza wspomnienie czasow stalinowskich?

Uzycie okreslenia "Wasze pomysly" odnosza sie do wszystkich propozycji rozumiem? Czyli swietnie jest tak jak jest, z handlem pod wystawami, brakiem odpowiedzialnosci za posiadane zwierzeta, schroniskami, w ktorych w ciasnocie psy sie zagryzaja nawzajem i corocznym przychodzeniem na swiat tysiecy zwierzat, dla ktorych na pewno nie bedzie dobrych rak? Tak jest OK???

Zofia

Dokladnie tak!!
Zofio, nie przejmuj sie takimi komentarzami. Jak nie ma sie merytorycznych uwag,konkretnych propozycji, to wlasnie takie komnetarze sa.

Posted

witajcie
wątek widzę się rozbuchał i czytam go jak tylko mam czas coś zjeść, ale napisać już nie miałam nic czasu...:shake:

ale dzięki Wam wszystkim wpisującym tutaj jestem coraz bardziej zorientowana jakie są dobre pomysły, jakie kłopoty w egzekwowaniu i na jakiego typu opory można natrafić:razz:

Wejherowo to idealna sytuacja, to znaczy pytacie, jak wprowadzić to do innych gmin

pokazać w liczbach, że w Wejherowie to się opłaciło finansowo, taki argument dla gmin najważniejszy:cool3:

Kto jest z Wejherowa albo może sprawdzić budżet Wejherowa? Mieszkańcy miasta/gminy mają prawo wglądu w budżet miasta/gminy. Mamu tutaj kogoś stamtąd albo znamy? Bo ja nie, więc muszę szukać..

Bo Mrzewińska ma rację, bez chipowania i ewidencji psów nic się nie ruszy z miejsca, a to też czasu zabierze...

Guest Mrzewinska
Posted

Napisze do znajomego z Wejherowa, moze cos ma.

Zofia

Posted

Nie ma sensu tłumaczyć Cavisii tej jak ona nazywa "utopii" niech pójdzie do schroniska i pod wystawy do tych co też nie lubią sterylki-najkrótsza droga do nieutopii-tylko wolności:no-no-no: :x takich jak ona jest niestety więcej

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...