Chandler Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 [quote name='Mrzewinska']A jak to sie ma do ustawy gloszacej, ze zwierze nie jest rzeczą? Wtedy to bedzie przeniesienie praw majątkowych? 1463/DRa-III/4306/1/28/06/DK Izba Skarbowa w Warszawie Ośrodek Zamiejscowy w Radomiu Pytanie poodatnika: Czy zakup koni podlega obowiązkowi zapłaty podatku od czynności cywilnoprawnych? "Ustawa o podatku od czynności cywilnoprawnych reguluje opodatkowanie tzw. nieprofesjonalnego obrotu gospodarczego. Przedmiotem opodatkowania są takie umowy cywilnoprawne, w wyniku których następuje "przemieszczenie majątkowe". (...) Na podstawie przepisu art. 1 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych (Dz.U. nr 86, poz.959 ze zm.) opodatkowaniu podlegają m.in. umowy sprzedaży oraz zamiany rzeczy i praw majątkowych. Niewątpliwe jest, że zwierzę nie jest rzeczą, gdyż jednoznacznie w tej sprawie wypowiada się art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o ochronie zwierząt (Dz.U. z 2003r. nr 106, poz. 1002 z późn.zm.). Artykuł ten stwierdza, że zwierzę jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Jednocześnie w ust. 2 tego przepisu ustawodawca wskazał, iż w sprawach nieuregulowanych w ustawie stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące rzeczy. Mając na względzie fakt, że ustawa o podatku od czynności cywilnoprawnych nie zawiera własnych definicji umowy sprzedaży, ocena czy dana czynność stanowi taką umowę winna być dokonywana przy uwzględnieniu odpowiednich przepisów Kodeksu cywilnego. Przedstawiając powyższe, należy stwierdzić, że w przypadku zawarcia umowy sprzedaży zwierząt, o których mowa w ustawie o ochronie zwierząt, czynność będzie podlegała podatkowi od czynności cywilnoprawnych. Ustawa o ochronie zwierząt w szczególności mówi o uwzględnianiu potrzeb zwierzęcia, zapewnia mu opieki i ochrony, sposobach pielęgnacji. Ustawa zabrania znęcania się nad zwierzętami, niehumanitarnego zabijania, przeciążania zwierząt w trakcie pracy itp.Poza niniejszą regulacją pozostaje kwestia obrotu gospodarczego, praw majątkowych, których przedmiotem niewątpliwie są zwierzęta.W ustawie o ochronie zwierząt mówi się o traktowaniu zwierząt (np. koni), przy czym nie wprowadza się zakazu obrotu nimi. Konsekwencją braku takiego zakazu jest prawo właścicieli zwierząt do ich sprzedaży, zamiany, itd.. Jeśli właściciele korzystają z tego prawa są obowiązani stosować wszystkie regulacje dotyczące czynności cywilnoprawnych, w tym przepisy prawa podatkowego. Przepisy ustawy o ochronie zwierząt nie zwalniają ich z tego obowiązku. Należy stwierdzić, że ustawodawca, poprzez ustawę o ochronie zwierząt chciał zagwarantować humanitarne traktowanie zwierząt, a nie przyznać właścicielom zwierząt jakieś specjalne przywileje podatkowe. Tego rodzaju rozwiązania musiałyby znaleźć się w przepisach prawa podatkowego, a nie w przepisach poświęconych zupełnie innej materii. Tymczasem ustawy podatkowe (w tym ustawa o podatku od czynności cywilnoprawnych) nie zawierają normy nakazującej wyłączenie z kręgu adresatów przepisów podatkowych grupy właścicieli zwierząt (np. hodowcy koni). Zatem celem ustawodawcy nie było wyłączenie zwierząt z obrotu gospodarczego ani tym bardziej z opodatkowania czynności majątkowych, których przedmiotem są zwierzęta. (....) Do umowy cywilnoprawnej, której przedmiotem są zwierzęta należy stosować przepisy dotyczące rzeczy i takie czynności będą opodatkowane podatkiem od czynności cywilnoprawnych. Quote
gagata Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Pani Zofio,moje możliwości nie są duże, ale chcę walczyć z takim stereotypem: "to się nie uda,nie warto..." Nawiazałam kontakt z osobą, której udalo sie przez Sejm przeciagnąć przepisy dot. zakazu tuczu gęsi, która od lat walczy o nowa ustawę dla zwierzakow i która wie jak to się robi i ma ochotę jeszcze działać w tej sprawie. Okazuje się że walka o zmianę przepisów bez materialnych dowodów nic nie daDla przykładu, trzeba mieć dowody na to,że inspekcja wet. zaniedbuje swoje obowiazki przy kontroli schronisk, żeby móc wystapic z tym dalej. Tak sobie myślę,że gdyby chociaż co 20-ty dogomaniak był w stanie zebrać dowody w jednym przypadku łamania prawa i wysłał je na jeden adres, to coś by z tego było. Przy ostatniej ustawie ta osoba na własny koszt skompletowała 465 teczek dla każdego posla! A i tak posłowie nie wiedzieli co podpisuja. Przecież przy działaniu na lokalną skalę łatwiej zebrać dowody/zdjęcia,pisma/ o lamaniu praw zwierzat i zamiast wyżalać się na tych stronach wysłać je listem. Do tego rozkładać ulotki o tej inicjatywie wszędzie gdzie sie da... Co o tym mySlicie?... Quote
Eve-linka Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Co o tym mySlicie?... Że do decydentów przemawiaja argumenty finansowe i takie, które przysporza im wyborców a nie sentymentalne. Zagłodzone psy w schronach kojarzą sie z wydawaniem publicznych pieniędzy na bezpańskie kundle zamiast na biedne dzieci więc raczej palcem nie kiwną. Myslę, ze przedstawiając sprawe dobrze byłoby połozyc nacisk na korzysci finansowe płynace z rejestracji psów i samofinansowanie sie a nawet zysk finansowy z przedsięwzięcia. Juz tu napisano ze z samych mandatów zapłaconych za psy samowyprowadzające się, nieszczepione itd zwróca sie koszty chipów i czytników a i ściągalnośc podatku niemal stuprocentowa. Plus zwiekszone bezpieczeństwo mieszkanców. Quote
epe Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 A ja mam pytanie- kto zna biegle niemiecki i mógłby przetłumaczyc ustawe o ochronie zwierząt jaką maja Niemcy? To dość ważne! Quote
ARKA Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 [quote name='gagata']Pani Zofio,moje możliwości nie są duże, ale chcę walczyć z takim stereotypem: "to się nie uda,nie warto..." Nawiazałam kontakt z osobą, której udalo sie przez Sejm przeciagnąć przepisy dot. zakazu tuczu gęsi, która od lat walczy o nowa ustawę dla zwierzakow i która wie jak to się robi i ma ochotę jeszcze działać w tej sprawie. Okazuje się że walka o zmianę przepisów bez materialnych dowodów nic nie daDla przykładu, trzeba mieć dowody na to,że inspekcja wet. zaniedbuje swoje obowiazki przy kontroli schronisk, żeby móc wystapic z tym dalej. Nie tyle zaniedbuje co nie podlega calkowiecie ich kontroli. Gminy, NIE MAJA obwiazku, zaciagania opinii o schronisku u powiatowgo weta, na KTOREGO terenie polozone jest schronisko chociazby. Powiatowy, nie wie; ile i z ktorych gmin sa zwozone zwierzeta do danego schroniska, ktore ma przeciez okreslona ilosc miejsc dla zwierząt. Caly ten system hycelski jest ZLY! Rozporzadzenie o instytucji hycla jest SZKODLIWE dla zwierząt, cala struktura; opieka gminna nad zwierzetami bezdomnymi jest jednym wielkim nieporozumienie, inaczej powinno to byc zorganizowane. A dowody sa, prosze: http://www.boz.org.pl/index.htm I glowny problem nie lezy w skutkach bezdomnoci-zbieraniu zwierzat z gmin a problem lezy w bezmyslnym rozmnazaniu, nieodpowiedzialnosci bezkarnej za posiadane zwierze pod opieka. Ustawodawca nie naklada zadnych restrykcyjnych obowiazkow na wlascieli psow czy tez kotow, jedynie wspomina o karze za porzucenie zwierzecia. Quote
ARKA Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 [quote name='Eve-linka']Że do decydentów przemawiaja argumenty finansowe Wlasnie finansowe sa proste. System, ktory obecnie dziala-opieka nad bezdomymi zwierzetami-generuje co roku zwiekszone koszty i zwiekszona ilosc zwierząt bezdomnych. Raport: http://www.boz.org.pl/index.htm Quote
gagata Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 no właśnie o to mo chodzi!Zeby był np zakaz handlu niesterylizowanymi zwierzetami spoza legalnych hodowli a jednocześnie nakaz ich sterylizacji, żeby zwierzaki były ochipowane,itd...Ale od czegoś trzeba zacząć a nie tylko mówić i publikować w internecie... Posłowie tego nie zobaczą... Quote
Guest Mrzewinska Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 Pisalam juz - zostal opracowany z udzialem prawnika projekt przepisow o obowiazkowej rejestracji wszystkich psow. O utrudnieniach w handlu. Jest ktos, kto bylby zainteresowany i ma mozliwosci przedstawienia tego projektu w Sejmie? Bez obowiazkowej rejestracji i trwalego oznakowania wszelkie zmiany w prawie, jakakolwiek kontrola i wymaganie odpowiedzialnosci bedzie nierealne. Zofia Quote
epe Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 Pani Zofio! Chodzi o zmianę prawa w taki sposób,aby zawierała wszystkie sprawy istotne razem.Tzn.to o czym Pani pisze,jak również sprawy schronisk,odrzucenie instytucji hycla,sterylizacja i wiele innych. Dlatego myslę,żeby przyjrzeć się ustawom innych państw europejskich i może wybrac taka,która spełnia nasze oczekiwania i po prostu powielić! Arka juz pytała,czy ktos mógłby przetłumaczyc ustawę niemiecką,bo chyba jest dobra. A przede wszystkim ideałem byłoby,gdyby Polska podpisała Europejska Konwencję Obrony Praw Zwierząt Domowych,bo owa Konwencja zmusiłaby ustawodawców do zmian aktualnego prawa! Quote
gagata Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 żeby przedstawic to w sejmie, trzeba zrobić teczkę dla każdego posła i włżć do jego poczty. Ale w tych teczkach musi być coś jeszcze poza nowymi przepisami...powiedzą że dopiero co się nią zajmowali i wszystko było ok Zwłaszcza że teraz mają takie sprawy ważne dla nich jak 100 dni i inne duperele. Pisząc o zbieraniu i przekazywaniu materiałow nie myślałam o art. prasowych. tylko konkretach,np. jak umorzono sprawę o znęcanie ze znikomosci to niech będzienr tej sprawy,krótki opis,inf. kto protestował,zaskarżał taki wyrok. To nie takie proste,zwłaszcza ze Min,Rolnictwa i prywatne korporacje wet. nie zawsze są zainteresowane tymi działaniami. Wystarczy popatrzeć jaki był oddzwięk organizacji na listy pMrzewinskiej... Quote
ARKA Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 [quote name='gagata']prasowych. tylko konkretach,np. jak umorzono sprawę o znęcanie ze znikomosci to niech będzienr tej sprawy,krótki opis,inf. kto protestował,zaskarżał taki wyrok :roll:W linku co podawwalam sa takie sprawy tez opisane, dokladnie np. http://www.boz.org.pl/ds/legnica/index.htm Quote
gagata Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 Nie rozumiesz, Arka. Na każdy punkt prawa, który chcesz zmienić takich przypadkow jego łamania lub niewydolnosci musi być ze dwadzieścia, by przemówić tym przedstawicielom narodu do wyobrazni. Do tego musisz dać projekt jak temu zaradzić, co p.Zopfia już opracowała I z całą pewnością trzeba w nowych zapisach przewidzieć system kar i to dotkliwych. A z tym prawem niemieckim czy innym to też trzeba uwazać, bo wbrew ogólnemu przekonaniu niektóre (zaznaczan niektóre) sprawy mamy lepiej rozwiązane niż na Zachodzie. Zeby nie wyszło tak jak z jeleniami i danielami, które po nieprzemyślanych poprawkach teraz podlegają pod przepisy o zwierzętach rzeżnych Quote
ARKA Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 gagata napisał(a):A z tym prawem niemieckim czy innym to też trzeba uwazać, bo wbrew ogólnemu przekonaniu niektóre (zaznaczan niektóre) sprawy mamy lepiej rozwiązane niż na Zachodzie. Zeby nie wyszło tak jak z jeleniami i danielami, które po nieprzemyślanych poprawkach teraz podlegają pod przepisy o zwierzętach rzeżnych To nie bylo tak,ze nie przemyslane, organizacje nie mialy przebicia aby ten zapis sie nie ukazal-lobbing mysliwych i rolnikow, jest silny-taka prawda. Zapis o strzelaniu do psow, mimo protestow, tez sie ukazal w ustawie. Ukazalo sie tez rozporzedzienie MSWA o odlawianiu psow, instytucji hycla, tez byly protesty, a to samo zlo dla bezdomnych zwierząt. ;) przeciez nie bedziemy "zżynac na zywca", niemieckiej czy autryjackiej ustawy, trzeba miec jakies odniesienie do tych co maja dobre rezultaty w walce z bezdomnoscia np.-to mnie, przyznam, najbardziej interesuje. Quote
epe Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 ARKA ma 100% racji! Trzeba mieć się do czego odnieść!! A jeśli uda się opracować jeszcze lepszą ustawę niż te na których możnaby się opierać-to przecież jeszcze lepiej! Quote
ARKA Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 [quote name='epe']ARKA ma 100% racji! Trzeba mieć się do czego odnieść!! A jeśli uda się opracować jeszcze lepszą ustawę niż te na których możnaby się opierać-to przecież jeszcze lepiej! Pierwotna, nasza ustawa o ochronie zwierząt, tez byla tworzona na bazie innych dokumentow prawnych ochrony zwierzat, nie wiem czy tez i nie na podstawie niemieckiej wlasnie ustawy, np: http://arka.strefa.pl/deklaracja.html Quote
epe Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 Upłynęło już trochę czasu i teraz jesteśmy mądrzejsze i wiemy co trzeba zmienić napewno! Ja nawet myślę w ten sposób,że powinny to być tylko zmiany w obowiązującej ustawie,a te zmiany spowodują zmiany w innych przepisach prawnych-myślę o instytucji hycla np. Tak samo było z Ustawą o sp.Mieszkaniowych-wprowadzono zmiany do obowiązującej,co zaowocowało zmianami w prawie spółdzielczym. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.