Guest Mrzewinska Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 Proponuje Express Reporterow w programie II TVP. Czesto poruszali psie problemy. Zaproponujcie im film. Zofia Quote
Cavisia Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 Czy można prosić o te opracowania fachowców? Bo lekarze weterynarii swoje poglądy przedstawiają w formie prac naukowych - proszę o dane. Przekonujcie do sterylki - zobaczymy co będzie za parę lat. Mam nadzieję, że ci ludzie, którzy przeprowadzą tą operację nie będą was wyklinać.... Nie , ja nie chcę być tylko na "nie", ale wy operujecie sloganami, hasłami, nie zawierającymi treści. Zmiany w polskim prawie nie wydają się specjalnie koniecznie. Trzeba zacząć od działania na tym co jest. To tak jak z karą śmierci - niektórym się wydaje, że wprowadzenie kary śmierci zmniejszy przestępczość - nic bardziej mylnego. Wystarczy tylko skutecznie egzekwować to co jest. Bez tego i kara śmierci nie pomoże. Tak samo jest z psami. A to co ja robię dla psów - jest tym co mogę zrobić. Ale nie chwalę się tym na wszystkie strony, a zapewniam, że działając spokojnie i niekłótliwie można zdziałać bardzo dużo. Quote
XWegaX Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 [quote name='puli']Mam "medialną"panią ale w progr.lokalnym,który jest emitowany w paśmie popołudniowym,tak,że z oglądalnością marnie.Może ktoś z W-wy się znajdzie? lepszy rydz (bez skojarzeń), niż nic :) Może i w takim programie lokalnym warto spróbować ? :) XWegaX - jak się dowiem,że księża z ambon nawołują do godnego traktowania zwierząt i uczą ich poszanowania dzieci na religii,to jestem w stanie nawet na LPR głosować.A tak a propos:Skąd tylu sk.... w takiej ostoi chrześcijaństwa???Swięty Franciszek musi się za nas wstydzić...... wiele skór zdarzają się niestety w każdym narodzie :( a ja jako zagorzała feministka na LPR głosować jednak nie zamierzam. swoją drogą poszanowania zwierząt (z naciskiem na to, że suczka/kotka nie potrzebuje młodych do szczęścia, i że rozmnażanie zwierząt jest złem) POWINNO się uczyć w szkołach. Obowiązkowo. Zofio, dziękuję za informację, przekażę dziewczynom :) Tyle że filmik nie jest długi... ale możnaby jakiś reportaż ze schroniska wstawić, albo "wywiad" z kimś zorientowanym w temacie... cóż, wszystko jeszcze jest do dopracowania :) Quote
XWegaX Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 [quote name='Cavisia']Czy można prosić o te opracowania fachowców? Bo lekarze weterynarii swoje poglądy przedstawiają w formie prac naukowych - proszę o dane. http://www.vetserwis.pl/sterylizacja_pies.html niestety, nie mam dyktafonu, a to co słyszałam "ustnie" trudno uznać za pracę naukową... tyle że Ty nie masz ŻADNEGO argumentu, tylko próbujesz nas sprowokować Przekonujcie do sterylki - zobaczymy co będzie za parę lat. Mam nadzieję, że ci ludzie, którzy przeprowadzą tą operację nie będą was wyklinać.... Uwierz mi, że będą nam wdzięczni... Nie , ja nie chcę być tylko na "nie", ale wy operujecie sloganami, hasłami, nie zawierającymi treści. Nie- my piszemy, CO trzeba zmienić i JAK to zmienić. Ty zaś tylko się nas czepiasz w obraźliwy sposób. Widzisz różnicę? Zmiany w polskim prawie nie wydają się specjalnie koniecznie. Trzeba zacząć od działania na tym co jest. To tak jak z karą śmierci - niektórym się wydaje, że wprowadzenie kary śmierci zmniejszy przestępczość - nic bardziej mylnego. Wystarczy tylko skutecznie egzekwować to co jest. Bez tego i kara śmierci nie pomoże. Tak samo jest z psami. tyle że polskie prawo W OGÓLE nie chroni psów ani kotów, i trzeba to zmienić. A porównanie z karą śmierci jest po prostu bezsensowne i nic nie udowadnia. A to co ja robię dla psów - jest tym co mogę zrobić. Ale nie chwalę się tym na wszystkie strony, a zapewniam, że działając spokojnie i niekłótliwie można zdziałać bardzo dużo. zapraszam- pochwal się, bo narazie to jesteś taki "pomocnik gawędziarz"- nic nie robić, ale poprzeszkadzać, napsuć komuś trochę krwi, bo chcą uchwaklić podatek który będę miusiała płacić, a wolę sobie za te pieniądze kupić coś fajnego :diabloti: Quote
puli Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 Cavisia,nie wyręczaj się nami.Poszukaj sobie o sterylizacjach.Jest sporo na stronach słowackich,czeskich,wegierskich,niemieckich itd itp.Nudzi ci się to sobie poczytaj,albo pisz listy do urzedników. Quote
Cavisia Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 puli napisał(a):Cavisia,nie wyręczaj się nami.Poszukaj sobie o sterylizacjach.Jest sporo na stronach słowackich,czeskich,wegierskich,niemieckich itd itp.Nudzi ci się to sobie poczytaj,albo pisz listy do urzedników. :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Wiedziałam, że taka będzie odpowiedź. Quote
XWegaX Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 Dziewczyno, co Ty chcesz osiągnąć? Bo że nie chcesz, aby psom i kotom było lepiej- to już wiemy, tylko jaki jest cel Twojej bytności w tym wątku? Quote
ARKA Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 [quote name='Cavisia']Akcja prosterylizacyjna przynosi "bardzo duże efekty" . Moja wetka , bardzo zapalona do tego, powiedziała, że w akcji uczestniczyła ostatni raz - powód - chcąc zrobić zabieg porządnie nie zrobi go w tej cenie, jaką podajecie. Z calym szacunkiem do Twoje wetki ale widocznie mala ma wiedze na temat zabiegow, faktycznie moze lepiej bedzie jak nie bedzie robila. Najlepiej z zabiegu kastracji jest robic 'nabozenstwo', po to aby ceny podawac z sufitu i przez to TEZ aby ludzi nie bylo stac na taki zabieg, poprostu. Kastracja, nie jest zadna filozofia dla dobrego praktyka.To prosty i czysty zabieg. Tak naprawde nawet antybitykow nie trzeba podawac o ile wet wykona zabieg CZYSTO. Do starachowickich suk jezdzi wetka, ktora robi, tam na miejscu, zabieg metoda tzw. hakowa,3 cm max ciecie, u suki. Musi dojechac-ok.80km-w obie strony- i placi sie jej 150zl. Nie doklada, zapewniam Cie. Z tego co wiem też to małopolska się wyłamała ;) malopolska sie nie wylamala tylko malopolska jakos 'odporna' jest na akcje i tyle. Poza tym w ubieglym roku paru lek. wet z malopolski chcialo robic 'numery' w akcji, podajac swoje, inne, jednak wyzsze ceny. Zresztą ludzie szybko zobaczą, że te zabiegi dają iluzoryczne plusy - ale na to trzeba czasu. jakies slogany-mozesz konkretami mowic? Podajesz jako przykład Niemcy i Anglię - z całym szacunkiem do tych krajów - to rzeczywiście mają tam super pomysł na bezdomność- usypianie - genialny i prosty. Sorry cos Ci sie miesza. W Niemczech, zwierzat sie nie usmierca z powodu bezdomnosci, jest to prawnie zakazane. e Z tego co wiem również, to np. w Anglii bez problemów działają "puppy farms". I dalej jako przykład? Pytasz - co z rozmnażaniem? A co ma być? Czyżby kolejny atak na prawo własności? Chociaż przy obecnych pomysłach naszych polityków, wiele mnie już nie zdziwi. Od kiedy to zwierzeta sa ludzi wlasnoscia? Zacznij przestawiac swoje myslenie. Niewolnictwo sie skonczylo. Tak jak zacytowalam,z tego filmiku to ma byc przywilej a nie wlasnosc, jesli juz;) Acha i zdecydowanie nie chcę sterylizować swoich zwierząt i nie będę. Tak naprawdę nigdzie nie ma żadnych badań naukowych dot. wpływu sterylizacji na psa. Jest sporo opracowan w jezyku angielskim, poszukaj. Bardzo mało jest psów, które są w wieku senioralnych ,a były wysterylizowane jako młode psy - więc gdzie tu może być mowa o rzetelnej informacji? Poprosze o zrodlo tej wiedzy. A potem taki właściciel (którego namówiono do operacji) gdzie ma szukać ludzi , którzy podali mu nierzetelne dane? Ktoś weźmie za to odpowiedzialność? Najpierw podaj zrodlo, gdzie jest mowa o zabiegach i ze dane sa nierzetelne. Quote
FigabaS Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 Cavisia, nie wypisuj bzdur jesli nie jestes czegos calkiem pewna a tylko cos tam slyszalas. Jestem rolnikiem, mam obowiazek rejestracji zwierzat i zglaszania kazdej sztuki ktora przybyla lub ubyla ze stada. Zadne doplaty z tego tytulu mi nie przysluguja. Obrot zwierzetami gospodarskimi jest kontrolowany - co prawda jeszcze nie na 100% ale mam wrazenie ze okres przejsciowy ma sie ku koncowi. Rejestracja psow pewnie nas czeka rowniez ale ze na razie niewiele (jesli nie zgola nic) na ten temat slychac to mozna przypuszczac, ze nie nastapi to szybko. A dobrze by bylo zeby wstepnie zaczeto informowac ze mozna sie czegos takiego spodziewac bo mogloby to w jakis sposob ograniczyc masowe pozbywanie sie zwierzakow gdy sie okaze ze obowiazek juz jest i ze bedzie egzekwowany. Rejestracja psow, egzekwowanie podatkow - to przede wszystkim. I zwolnienie z podatku jesli zwierzeta sa wysterylizowane. To by zalatwilo bardzo wiele. XWegaX - obowiazku sterylizacji byc nie moze. Nie i juz. Moze byc jedynie madra do tego zacheta. Quote
lewkonia Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 Jeśli film "W nadziei..." Roberta Valentine, który tłumaczyłam dla dogomanii przede wszystkim http://www.brightlion.com/InHope_pl.aspx nie wywarł na Cavisii żadnego wrażenia i nadal uważa, że propagowanie sterylizacji za bezsens to gratuluję logiki :cool1: . Tam wyraźnie w matematyczny sposób wykazano, że kociąt i szczeniąt rodzi się co roku 7x więcej niż ludzi. Skąd wziąść dla nich domy??? Sterylizacja jest naskuteczniejszym, najzdrowszym i najtańszym sposobem walki z bezdomnością zwierząt. Po 10 latach konsekwentnego działania schroniska by opustoszały. No chyba, że chodzi o umożliwienie hyclowskiego biznesu i zachowania dużej ilości wielkich schronisk, aby hordy urzędników gminnych miały się z czego żywić:cool1: Quote
ARKA Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 P.S Calvisia, moja wysterylizowana suczka skonczyla 9 lat-czy jest juz seniorka czy jeszcze nie:shake: Quote
puli Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 figek- dzięki za wsparcie.My już sił do niej nie mamy. Quote
ARKA Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 figek napisał(a):XWegaX - obowiazku sterylizacji byc nie moze. Nie i juz. Moze byc jedynie madra do tego zacheta. Dokladnie.Kazdy ma wybor. Nie kastruje-placi wysoki podatek-gdyz jest potencjalnym rozmnazaczem, za ktorego my wszyscy potem musimy placic-zwierzeta w schrniskach. Poza tym za swoje hobby(hodowcy) niech sam placi. Kastruje-niski podatek(ja bym zwalnial nawet z takiego podatku do konca zycia psa)-nie przyczynia sie do bezdomnosci zwierzat, panstwo nie ponosi kosztow utrzymania schronisk, czyli my. Quote
XWegaX Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 ARKA napisał(a):Dokladnie.Kazdy ma wybor. Nie kastruje-placi wysoki podatek-gdyz jest potencjalnym rozmnazaczem, za ktorego my wszyscy potem musimy placic-zwierzeta w schrniskach. Poza tym za swoje hobby(hodowcy) niech sam placi. Kastruje-niski podatek(ja bym zwalnial nawet z takiego podatku do konca zycia psa)-nie przyczynia sie do bezdomnosci zwierzat, panstwo nie ponosi kosztow utrzymania schronisk, czyli my. sama doszłam do wniosku, że to będzie lepszym rozwiązaniem :) Tylko ten podatek niech też będzie przeznaczony na ZWIERZĘTA. Quote
Cavisia Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 Arko, a czy wiesz ile kosztują nici chirurgiczne? Wiesz ile kosztuje bezpieczna narkoza? Czy ten twój weterynarz używa pól jałowych? Bo ja byłam zaszokowana, jak się dowiedziałam. A gdzie jeszcze zapłata dla asystenta.To wszystko robi mój weterynarz i ja wiem, że porządnie wykonany zabieg kosztuje (niezależnie jaki) . A na dodatek ze względu na ilość psiaków mam zniżki :). Wszystko można wykonać tanio, psa , kota również można tanio kupić, ale zdaje się, że temu jesteście zdecydowanie przeciwni. Jeszcze od mojego weta wiem, że konkurencja używa taniutkich nici i przestarzałych leków i jeszcze na tym zarabia. Dlatego mój wet powiedział, że nie będzie do tego dopłacał. Nie rozumiem poza tym czemu nie sterylizując swoich suk, mam być potencjalnym rozmnażaczem? Ciekawe co na wasze teorie mówią hodowcy, którzy mają wiele psów i suk? Pytaliście ich? Rozmawiał ktoś z Beatą Radomską lub P. Supronowicz? Quote
puli Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 Hodowcy,którzy mają wiele psów i suk są za.Rozmnażacze-przeciw. Quote
XWegaX Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 [quote name='Cavisia']Arko, a czy wiesz ile kosztują nici chirurgiczne? Wiesz ile kosztuje bezpieczna narkoza? Czy ten twój weterynarz używa pól jałowych? Bo ja byłam zaszokowana, jak się dowiedziałam. A gdzie jeszcze zapłata dla asystenta.To wszystko robi mój weterynarz i ja wiem, że porządnie wykonany zabieg kosztuje (niezależnie jaki) . A na dodatek ze względu na ilość psiaków mam zniżki :). koszt samych materiałów nie przekracza 50 zł, z tego co słyszałam, więc już nie przesadzaj. Wszystko można wykonać tanio, psa , kota również można tanio kupić, ale zdaje się, że temu jesteście zdecydowanie przeciwni. Jeszcze od mojego weta wiem, że konkurencja używa taniutkich nici i przestarzałych leków i jeszcze na tym zarabia. Dlatego mój wet powiedział, że nie będzie do tego dopłacał. nie ma to jak uczciwa konkurencja :shake: Nie rozumiem poza tym czemu nie sterylizując swoich suk, mam być potencjalnym rozmnażaczem? Ciekawe co na wasze teorie mówią hodowcy, którzy mają wiele psów i suk? Pytaliście ich? Rozmawiał ktoś z Beatą Radomską lub P. Supronowicz? zadzwoń do dowolnego schroniska, dowiedz się, ile szczeniąt pochodzi z "wpadek", bo suczka uciekła, nie udało się jej upilnować itd. Quote
puli Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 [quote name='Cavisia']Arko, a czy wiesz ile kosztują nici chirurgiczne? Wiesz ile kosztuje bezpieczna narkoza? Czy ten twój weterynarz używa pól jałowych? Bo ja byłam zaszokowana, jak się dowiedziałam. A gdzie jeszcze zapłata dla asystenta.To wszystko robi mój weterynarz i ja wiem, że porządnie wykonany zabieg kosztuje (niezależnie jaki) . A na dodatek ze względu na ilość psiaków mam zniżki :). Wszystko można wykonać tanio, psa , kota również można tanio kupić, ale zdaje się, że temu jesteście zdecydowanie przeciwni. Jeszcze od mojego weta wiem, że konkurencja używa taniutkich nici i przestarzałych leków i jeszcze na tym zarabia. Dlatego mój wet powiedział, że nie będzie do tego dopłacał. Cavisia Przestań bredzić.Na tym forum jest kilku lekarzy weterynarii. Quote
ARKA Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 [quote name='Cavisia']Arko, a czy wiesz ile kosztują nici chirurgiczne? Wiesz ile kosztuje bezpieczna narkoza? Czy ten twój weterynarz używa pól jałowych? Bo ja byłam zaszokowana, jak się dowiedziałam. A gdzie jeszcze zapłata dla asystenta.To wszystko robi mój weterynarz i ja wiem, że porządnie wykonany zabieg kosztuje (niezależnie jaki) . A na dodatek ze względu na ilość psiaków mam zniżki :). Wszystko można wykonać tanio, psa , kota również można tanio kupić, ale zdaje się, że temu jesteście zdecydowanie przeciwni.? Wiesz co? proponuje abys zadzwonila do hurtowni gdzie sprzedaja materialy i sie dowiedziala. Owszem, nici sa drogie ale chyba sama rozumiesz ze IM MNIEJSZE CIECIE, tym mniej nici. Pola oprecyjne, to naprawde grosze. Jesli wetka robi to w ekstremalnych warunkach-bo tam sa ekstremalne warunki i suki zyja, ba, wiekszosc suk byla zaciazona!! czyli zabieg zdecydowanie trudniejszy to nic innego to nie oznaczy, tylko tyle,ze kastracja jest PROSTYM zabiegiem. Wiecej, tam nie ma KTO zajmowac sie sukami po zabiegu. Jak suka wyjdzie z narkozy, na drugi dzien, juz jest ze STADEM 100psow!! zadnego wyjmowania szwow, nic!! Tą moja obecna wlasnie sunie, ponad 9 latke, ta wetka sterylizowala:lol: Wiecej, w tym roku do akcji przylaczyl sie wet z Zgierza, ktory robil zabiegi suk a 90zl!! wlasnie metoda tzw. haka. Myslisz, ze dokladal? Nie, on uczciwie przylaczyl sie do akcji -powiedzial, ze robic bedzie poprostu po kosztach!!. Jeszcze od mojego weta wiem, że konkurencja używa taniutkich nici i przestarzałych leków i jeszcze na tym zarabia. Dlatego mój wet powiedział, że nie będzie do tego dopłacał.? bajki opowiada. zapytaj go czy robi metoda tzw. haka? Nie rozumiem poza tym czemu nie sterylizując swoich suk, mam być potencjalnym rozmnażaczem? A tak nie jest? Jest! Suka nie kastrowana czy pies to niestety ale samiec czy samica gotowe do rozrodu. Wiecej, sa zagrozeniem dla otoczenia. Suki w cieczkach przyciagaja zapachem psy, zostawiaj slady. Psy, urywaja sie(suki tez) i leca na oslep-zadne szkolenia nie pomoga. Wpadaja pod samochody, sa ranne, czy tez nawet zabite. Samce sa podraznione, bardziej nerwowe( zapach suk w cieczkach), moga byc zagrozeniem bezposrednim dla ludzi. Samice, w czasie cieczki robia mniej siu ale czesciej ....brudne ulice, samce te miejsca tez oznaczaja......brud, poprostu wiekszy, brud. Quote
Cavisia Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 Ja nie bredzę (raczej wam się to zdarza ). Zadzwoń do hurtowni i spytaj ile kosztują nici chirurgiczne. A tak przy okazji - chodźcie tam, gdzie koszt zabiegu to 50 zł - gratuluję wyboru lekarza weterynarii, ale ja raczej korzystać nie będę. Zbytnio cenię swoje zwierzęta. Dla mnie OT. Quote
ARKA Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 Cavisia napisał(a):Ja nie bredzę (raczej wam się to zdarza ). Zadzwoń do hurtowni i spytaj ile kosztują nici chirurgiczne. A tak przy okazji - chodźcie tam, gdzie koszt zabiegu to 50 zł - gratuluję wyboru lekarza weterynarii, ale ja raczej korzystać nie będę. Zbytnio cenię swoje zwierzęta. Dla mnie OT. Wiesz co? I kolejny raz, jestes poprostu bezczelna! Quote
Cavisia Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 ARKA napisał(a):Wiesz co? proponuje abys zadzwonila do hurtowni gdzie sprzedaja materialy i sie dowiedziala. Owszem, nici sa drogie ale chyba sama rozumiesz ze IM MNIEJSZE CIECIE, tym mniej nici. Pola oprecyjne, to naprawde grosze. Jesli wetka robi to w ekstremalnych warunkach-bo tam sa ekstremalne warunki i suki zyja, ba, wiekszosc suk byla zaciazona!! czyli zabieg zdecydowanie trudniejszy to nic innego to nie oznaczy, tylko tyle,ze kastracja jest PROSTYM zabiegiem. Wiecej, tam nie ma KTO zajmowac sie sukami po zabiegu. Jak suka wyjdzie z narkozy, na drugi dzien, juz jest ze STADEM 100psow!! zadnego wyjmowania szwow, nic!! Tą moja obecna wlasnie sunie, ponad 9 latke, ta wetka sterylizowala:lol: Wiecej, w tym roku do akcji przylaczyl sie wet z Zgierza, ktory robil zabiegi suk a 90zl!! wlasnie metoda tzw. haka. Myslisz, ze dokladal? Nie, on uczciwie przylaczyl sie do akcji -powiedzial, ze robic bedzie poprostu po kosztach!!. A tak nie jest? Jest! Suka nie kastrowana czy pies to niestety ale samiec czy samica gotowe do rozrodu. Wiecej, sa zagrozeniem dla otoczenia. Suki w cieczkach przyciagaja zapachem psy, zostawiaj slady. Psy, urywaja sie(suki tez) i leca na oslep-zadne szkolenia nie pomoga. Wpadaja pod samochody, sa ranne, czy tez nawet zabite. Samce sa podraznione, bardziej nerwowe( zapach suk w cieczkach), moga byc zagrozeniem bezposrednim dla ludzi. Samice, w czasie cieczki robia mniej siu ale czesciej ....brudne ulice, samce te miejsca tez oznaczaja......brud, poprostu wiekszy, brud. :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Szoku można doznać czytając twoje posty - straszny fanatyzm przebija z twoich postów. Oczywiście to co opisujesz się zdarza, ale nie przesadzajmy ze skalą tego zjawiska (ile 0,5 %?) Miałam suki (i mam) i jakoś nie zauważyłam u nich szalonego pędu w czasie cieczki, mam psy po sąsiedzku i też u nich nie wdzę objawów histerii. Oj chyba cię emocje i wyobraźnia ponoszą.... Quote
XWegaX Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 jeszcze raz zapytam- po co rozwalasz ten wątek? Quote
Cavisia Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 ARKA napisał(a):Wiesz co? I kolejny raz, jestes poprostu bezczelna! Wyszło szydło z worka.:shake: :shake: :shake: I kto tu nie umie prowadzić dyskusji :shake: Quote
XWegaX Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 Cavisia napisał(a):Wyszło szydło z worka.:shake: :shake: :shake: I kto tu nie umie prowadzić dyskusji :shake: zobacz, jaka RZECZOWA i KULTURALNA dyskusja toczyła się w tym wątku przed Twoim pojawieniem się. I wyciągnij wnioski. Mamy ważniejsze sprawy na głowie, niż użerać się z rozkapryszoną fanatyczką "prawa własności" ! :angryy: :angryy: :angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.