NiJaSe Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 tez sie postaram jeszcze troche ogloszen powrzucac , moze drukne jutro w pracy kilka plakacikow zeby porozwieszac , tylko chorobcia nie mam kolorowej drukary Quote
Brawurka84 Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Ja go nie zamęczę-obiecuję :-) a sobota jak najbardziej mi pasuje jak coś,bo rano jadę do hurtowni zoo,a potem mam cały weekend zupełnie wolny :-) Ja nadal rozpuszczam wici wśród znajomych i współpracownikach.Musi im się udać !!! Quote
NiJaSe Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 no musi , musi to co Anja dasz rade ogarnac bezowego do soboty jakos ?? Quote
Tymonka Posted April 6, 2010 Author Posted April 6, 2010 Bezowy jutro do mnie przyjeżdża , na odrobaczanko ( buuuu :( ) i oswajanie :) na sobotę chłopak będzie jak nowy ... Quote
NiJaSe Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 heh no niewatpie w Twoje zdolnosci , widac po Iti :):):) jezaaaa jaki to jest slodziak to masakra , przez niego mam lewa strone ciala zesztywniala , bo usnal mi na ramieniu w zaglebieniu szyi i spal tak cos okolo 1,5 godziny a ja jak ta trusia siedzialam niczym szymon slupnik zeby tylko mu snu nie zaklocic ;p. A wogole to stoczyl dzisiaj walke zycia.... ze swoim odbiciem w lustrze ;D Quote
Tymonka Posted April 6, 2010 Author Posted April 6, 2010 moje maleństwo :) Podła ciotka jakiegoś innego malucha pokazała , zezłościłem się jak nie wiem co , a ona się pewnie jeszcze ze mnie śmiała :D Quote
Tymonka Posted April 6, 2010 Author Posted April 6, 2010 ech.... biedne maleństwo :) Chyba musimy się z Majki1510 przejechać i pogadać z Itim czy ciotka się bardzo znęca :D:mad::mad: Quote
Brawurka84 Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 czekamy w takim razie z niecierpliwością na maluszka :D mamy już wstępne imię wybrane itp.... ale ci ;-) bo cieszę się jak małe dziecko ;-) to od razu w hurtowni kupię mu jedzonko dla szczeniaczków i jakieś gryzaki.Szkoda tylko tego czarnego..on sam tam zostanie w tej budzie od jutra?:-( szkoda go bardzo.. Jak ja brałam te parę lat temu swoją sunię z lecznicy,to był tam jeszcze z nią jej braciszek(oba maluszki były wyrzucone na smietnik jako parodniowe szczeniaczki,potem kotka karmiła je w lecznicy).I tak mi serce pękało..że ten jej brat tam zostanie,że wzięłam tego dnia dwa szkraby do domu :-) i jedna została na stałe,a jej brat znalazł szybciutko domek stały. Quote
Tymonka Posted April 6, 2010 Author Posted April 6, 2010 Czarny maluch zostaje tam tylko na parę dni , ze względu na mamusię ( ma jeszcze sporo pokarmu i chce maluch po trochu zabierać , żeby nie dostała zapalenia ) , myślę , że najpóźniej w poniedziałek zabiorę malucha do siebie , chociaż mój TZ ostatnio się odgrażał , że się wyprowadzi jak przywlokę kolejnego tymczasa ( miało nie być żadnego , a będzie drugi :) ) ale może nie będzie tak źle , chociaż z drugiej strony kusząca propozycja , sama w domu = mnóstwo tymczasów :D:D Quote
NiJaSe Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 hahahaha Tz-owie sie zawsze odgrazaja :D , bronia resztek honoru a jak my nie widzimy to ciumkaja do tych psiakow czulej niz do nas ;p Quote
Tymonka Posted April 6, 2010 Author Posted April 6, 2010 zgadzam się w 100% , ja zawsze mam problem z przyprowadzeniem nowego tymczas , a jak przychodzi czas na oddanie go do DS , to jest płacz i błaganie , żeby z nami został :D Quote
NiJaSe Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 ahaha ja z moim Tz w sprawie kotow kiedys psychologicznie pojechalam :P ktos do piwnicy trzy maluchy kocie podrzucil ,usiadlam nad nimi i medytuje i wymedytowalam , zadzwonilam do tz na komore i mowie "grzesiu zejdz do piwinicy cos musze Ci pokazac";p , jak przyszedl to ja do niego idz no po jakies pudelko i cos do jedzenia a on na to swiecie oburzony " no chyba nie chcesz ich tu zostawic" cap maluchy na rece i zaniosl do domu :D:D ....a mi wlasnie o to chodzilo hahahahhaha Jeden z tych kociakow zostal u nas ma imie Stefan i w niedziele zrzucil telewizor z szafki , nie pytajcie jak bo za chiny nie wiem ;p Quote
Majki1510 Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 mój Tz niestety nie daje się tak podejść - więc kota Freda, aktualnie Fretkę dostał w prezencie pod choinkę, bo siedziała taka kocia bida i mooordę darła w niebogłosy. no a wiadomo prezentów sie nie oddaje :D Renata, co do ogłoszeń to wyślij mailem projekt, jeśli możesz, to ja w pracy podrukuję i przywiozę w sobotę. Quote
Majki1510 Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 A ciociunia Brawurka nie chce dwóch psiorków w komplecie??:loveu: Dostawa maluchów może być rozłożona na raty!;) Ponoć dzieci jedno przy drugim lepiej się chowają :D Quote
NiJaSe Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 moze Iti bedzie mial dom , ii moze czarnuszek tez .... zadzwonila do mnie dziewczyna co jej kiedys sunie wyadoptowalam ( slalam jej pare dni temu smsa o szczeniorach) i mowila ze ma chetne , czekam na telefony Quote
Majki1510 Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 [quote name='NiJaSe']moze Iti bedzie mial dom , ii moze czarnuszek tez .... zadzwonila do mnie dziewczyna co jej kiedys sunie wyadoptowalam ( slalam jej pare dni temu smsa o szczeniorach) i mowila ze ma chetne , czekam na telefony[/QUOTE] to ja kciuki ściskam Quote
Brawurka84 Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 Dziewczyny,początkowo jak się dowiedziałam,że czarny ma zostać sam w budzie to chciałam dwa...mój niemąż tylko dziwnie na mnie popatrzył...i stwierdził,że teraz to pewnie tylko się szczeniaczkami będę zajmować a nie nim ;-) W każdym razie ja i tak w głębi licze na to,że ,jak już maluszki wyjdą z tej budy i trafią do warunków mieszkaniowych to i szybciej się domki znajdą :-) Quote
Majki1510 Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 ;) mój też coś wczoraj takiego marudził, jak mówiłam że jedziemy do Ciebie z Biszkoptem. A tak na poważnie to nie można zabrać suni wszystkich od razu - ma jeszcze strasznie dużo pokarmu. Ale jakbyś chciała dwa, to nie krępuj się, czarnego weźmiemy na drugi kurs! :D Quote
Brawurka84 Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 Dziewczyny,mam odzew w sprawie pieska,chyba biszkopta..siostra cioteczna mojego niemęża-więc domek znany i sprawdzony :-) tyle,że w białymstoku ale my tam mamy teściów,więc co jakiś czas tam wpadamy.Oby oby :-) Quote
Majki1510 Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 [quote name='Brawurka84']Dziewczyny,mam odzew w sprawie pieska,chyba biszkopta..siostra cioteczna mojego niemęża-więc domek znany i sprawdzony :-) tyle,że w białymstoku ale my tam mamy teściów,więc co jakiś czas tam wpadamy.Oby oby :-)[/QUOTE] :Cool!: oby się udało, ściskam kciuki. A biszkopcik w domku u Ani śniadanko wcina Quote
Brawurka84 Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 teraz z nią rozmawiałam przez telefon,musi ustalić z całą rodziną jeszcze dokładnie i na spokojnie co i jak.I chodzi o tego biszkoptowego pieska.więc może będzie miał już niedługo super domek :-) Quote
Brawurka84 Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 ojej,już nie jest w budzie?????ale suuper!!! Aniu,jak on wygląda tak poza budą w normalnych warunkach? :P Jak się zachowuje?O losie,musi być uroczy :-) czy on ma super gładką sierść czy może troszkę ciut szorstką po tatusiu? Quote
Tymonka Posted April 7, 2010 Author Posted April 7, 2010 Narazie jest bardzo przestraszony , nie dość , że od mamy zabrali to jeszcze po wetach wozili , a teraz przywieźli puścili do 3 innych dużych psów i nie wie co się dzieje .Sierściuchę ma gładką , a mordkę bardzo jamniczą :D Quote
NiJaSe Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 hihih kochane cudaki :) mnie to tylko ciekawi skad Itiemu sie takie haszcze ubarwienie wzielo ;p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.