Akrum Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 widzę, że troszkę się aukcja ruszyła i kilka cegiełek zeszło, ale nadal to mało i mało... Quote
Isadora7 Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 [FONT=Arial Black][SIZE=5]OPOWIEŚĆ WIELKANOCNA[/FONT] Aukcja charytatywna dla psiaków z Poznańskiego Oddziału Fundacji EMIR http://www.allegro.pl/item976499086_opowiesc_wielkanocna_psom_emira_char ytatywna.html Quote
MonikaP Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 Goniu, gdybyś potrzebowała kogoś do pomiziania jej w ramach "odczulania" na ludzki dotyk, to polecam się ;-). A wszystkim "kościelnie" zdołowanym, do których i ja się zaliczam, polecam dzisiejszy dodatek Duży Format (Gazeta Wyborcza). Jest tam wywiad z kimś szczególnym. Niestety na razie nie ma tego w internetowym wydaniu Gazety... Quote
GoniaP Posted April 1, 2010 Author Posted April 1, 2010 [quote name='MonikaP']Goniu, gdybyś potrzebowała kogoś do pomiziania jej w ramach "odczulania" na ludzki dotyk, to polecam się ;-). [/QUOTE] Monik, byłabym wręcz wdzięczna gdybyś mnie dziś wieczorem odwiedziła, bo sama nie wiem co z tą małą począć :( Wyjeżdżam na interwencję o 17.30 ale jak będę wracać, mogę Cię zgarnąć. Co Ty na to? Quote
MonikaP Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 [quote name='GoniaP']Monik, byłabym wręcz wdzięczna gdybyś mnie dziś wieczorem odwiedziła, bo sama nie wiem co z tą małą począć :( Wyjeżdżam na interwencję o 17.30 ale jak będę wracać, mogę Cię zgarnąć. Co Ty na to?[/QUOTE] To umówmy się, że do mnie zadzwonisz, wracając, OK? I albo mnie "zgarniesz", albo sama do Ciebie podjadę, jak tylko "ogarnę" moje domowe towarzystwo ;-). Quote
GoniaP Posted April 1, 2010 Author Posted April 1, 2010 [quote name='MonikaP']To umówmy się, że do mnie zadzwonisz, wracając, OK? I albo mnie "zgarniesz", albo sama do Ciebie podjadę, jak tylko "ogarnę" moje domowe towarzystwo ;-).[/QUOTE] OK. Jesteśmy umówione :) Quote
MonikaP Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 Jeśli mogę coś...;-).... Mobu - Wypłoszka to chyba słabo widząca starsza sunia, za to z całkiem niezłym słuchem. Wydaje mi się, że może mieć jakieś zwyrodnienia stawów. Rzeczywiście biedne, wystraszone z niej stworzonko, ale....jakoś przeżyła prawie 2 godziny w moim towarzystwie, z czego większość u mnie na kolanach i chyba nawet się jej to podobało :-). Myślę, że potrzeba jej czasu i dużo spokojnego, delikatnego dotyku. Nie mówiąc oczywiście o konieczności "całościowej" konsultacji lekarskiej, żeby zobaczyć, ile z jej wycofania to strach, a ile - jakieś dolegliwości. A lekarz = wydatki.... Aha, jest śliczna, ma uszy jak nietoperz i cudownie miękką sierść :-). Quote
Akrum Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Mobu, mam nadzieję, że jednak to tylko strach, a nie jakieś dolegliwości... Quote
GoniaP Posted April 2, 2010 Author Posted April 2, 2010 Staruszka przebadana od stóp do głów. Jest zdrowa, choć z nerwów dostała gorączkę. O mały w łos nie użarła lekarza ! Chora to ona ma psyche, niestety. Co w życiu przeszła, lepiej nawet nie gdybać. Od jutra bierzemy antydepresanty! Quote
MonikaP Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 [quote name='GoniaP']Staruszka przebadana od stóp do głów. Jest zdrowa, choć z nerwów dostała gorączkę. O mały w łos nie użarła lekarza ! Chora to ona ma psyche, niestety. Co w życiu przeszła, lepiej nawet nie gdybać. Od jutra bierzemy antydepresanty![/QUOTE] Jakie antydepresanty? A nie lepiej byłoby pomiziać, poprzytulać? Nie zaszkodzą jej te antydepresanty? Nie krzycz na mnie, ale no wiesz...polubiłam ją... Quote
Akrum Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 To dobrze, że Mobu jest zdrowa -to najważniejsze... Pewnie wiele przeszła w życiu i dlatego teraz jest aż tak zlekniona... Trochę miłości i czułości i Mobu bedzie fajnym psiakiem kanapowym :) Quote
GoniaP Posted April 2, 2010 Author Posted April 2, 2010 [quote name='MonikaP']Jakie antydepresanty? A nie lepiej byłoby pomiziać, poprzytulać? Nie zaszkodzą jej te antydepresanty? Nie krzycz na mnie, ale no wiesz...polubiłam ją...[/QUOTE] Pytałam o skutki uboczne, ponoć brak. Tablety w połączeniu z moją nieporadną resocjalizacją mają ponoć wyprowadzić ja na prostą. Quote
MonikaP Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 [quote name='GoniaP']Pytałam o skutki uboczne, ponoć brak. Tablety w połączeniu z moją nieporadną resocjalizacją mają ponoć wyprowadzić ja na prostą.[/QUOTE] Twoja resocjalizacja jest całkiem poradna, tylko wyluzuj, bo zbliżasz się do tej biedaczki spięta i z paniką w oczach - ona to czuje. Quote
Akrum Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Ogłoszenia dla Mobu, może ktoś się w niej zakocha i zechce podarowac po swietach nowy domek: [FONT=Times New Roman]http://www.eoferty.com.pl/przesliczna_kudlata_sunia_zaadoptuj_ja_178982.html[/FONT] [FONT=Times New Roman]www.kupsprzedaj.pl[/FONT] [FONT=Times New Roman]www.kupiepsa.pl[/FONT] [FONT=Times New Roman]www.adopcje.org[/FONT] [FONT=Times New Roman]www.ofertka.pl[/FONT] [FONT=Times New Roman]www.allezoo.pl[/FONT] [FONT=Times New Roman]www.drobny.com.pl[/FONT] [FONT=Times New Roman]www.przygarnijzwierzaka.pl[/FONT] [FONT=Times New Roman]www.spacerek.net[/FONT] [FONT=Times New Roman]www.nasipupile.pl[/FONT] [FONT=Times New Roman]www.ojej.pl[/FONT] [FONT=Times New Roman]www.pajeczyna.pl[/FONT] [FONT=Times New Roman]www.pineska.pl[/FONT] [FONT=Times New Roman]www.rozglos.net[/FONT] [FONT=Times New Roman]www.adopcjapsa.pl[/FONT] [FONT=Times New Roman]www.petsy.pl[/FONT] [FONT=Times New Roman]www.e-zwierzak.pl[/FONT] [FONT=Times New Roman]www.morusek.pl[/FONT] [FONT=Times New Roman]www.gumtree.pl[/FONT] [FONT=Times New Roman]www.wszystkotujest.pl[/FONT] [FONT=Times New Roman]www.petworld.pl[/FONT] [FONT=Times New Roman]www.alegratka.pl[/FONT] [FONT=Times New Roman]www.mammisia.pl[/FONT] [FONT=Times New Roman]www.przylepa.pl[/FONT] [FONT=Times New Roman]www.zgubiono.pl[/FONT] [FONT=Times New Roman]www.ogloszenia-24h.pl[/FONT] [FONT=Times New Roman]www.cafeanimal.pl[/FONT] [FONT=Times New Roman]no i już od dawna jest u mnie i u znajomych na nk [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT] Quote
Akrum Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 a...i wszędzie dodawałam też nr konta Fundacji, żeby może ktoś czytający ogłoszenie zechciał chociaż cosik wpłacić i oczywiście adres allegro cegiełkowego :) Quote
GoniaP Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 Dziękuję Ci Akrum za dobre serduszko, tyle, że chyba przedwcześnie ogłaszamy małą Mobu. Ona nie nadaje się do adopcji... Nieprawdziwe są słowa w ogłoszeniu :( Jej strach to nie jest strach jaki znam. To cos porównywalnego z autyzmem wręcz. Wczoraj długo w noc siedziałam w kuchni, jeszcze w nocy wypuściłam psineczkę do ogrodu. Rano zastałam ją w legowisku, które położyłam obok mojego łóżka, siedzącą i trzęsącą się. Okazało się, że niunia zrobiła kupkę pod siebie.... Wyobrażacie sobie? Ona nawet bała się wyjść poza jego obręb... Quote
MonikaP Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 A może lepiej nie przenoś jej do sypialni na noc? Sprawdź, co się będzie działo, jeśli zostanie tam, gdzie jest w ciągu dnia - jeśli słabo widzi i ogólnie jest przerażona, to sypialnia jest dla niej jakimś nowym, obcym światem. Quote
GoniaP Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 Myślałam o tym, jednak gdyby przypadkiem mała wybrała się na samodzielny, nocny spacer, mogłaby spaśc ze schodów do piwnicy. Poza tym nie wiem, czy Bobo by w nocy nie zareagował agresją np. Quote
MonikaP Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 [quote name='GoniaP']Myślałam o tym, jednak gdyby przypadkiem mała wybrała się na samodzielny, nocny spacer, mogłaby spaśc ze schodów do piwnicy. Poza tym nie wiem, czy Bobo by w nocy nie zareagował agresją np.[/QUOTE] Schody można czymś zastawić, a na wszelki wypadek śpij przez jedną noc na dole. Wątpię, żeby mała się ruszała po ciemku z legowiska. Quote
GoniaP Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 Bunia wczoraj kupy miała piękne, pojadła, została gruntownie przebadana przez weta, miała co prawda gorączkę, ale nic nie wskazywało na to co się z nią dzieje dziś Co było rano, to wiecie. Ale póżniej rozwineła się uporczywa, śmierdząca biegunka, która męczyła ją całe przedpołudnie, było coraz gorzej. Wet kazał podać Synulox, który miałam w domu. Nie dało rady podac jej tabletki - miała wstręt do jedzenia. W końcu przyjechałaMonika P, za co bardzo, bardzo dziękuję, i próbowała podać lek strzykawką do pyska, ale nie dość, że wypluła, to na dodatek drasnęła Monikę zębem i polała się krew. Myślalam, że bezsilność mnie zabije... Bunia i Rodi rozchorowali się w zasadzie tego samego dnia Za dużo jak na Wielką Sobotę... W końcu odwiedziliśmy weta, który otworzył dla nas klinikę. Leki zostały podane w zastrzyku, na jutro mamy wypełnione strzykawki gotowe do podania. Ale Bunia to bardzo trudna pacjentka, głupie założenie jej kagańca to wyczyn na miarę wspinaczki na Mount Everest... Mam nadzieję, że damy radę... Trzymajcie za Mobunię kciuki, bo nie jest dobrze :( Quote
MonikaP Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 Goniu, nie fatalizuj, bo coś tam połknęła - sama widziałaś, że w strzykawce była spora dawka i może 1/3 z tego została wypluta. Znaczy się bardzo mi miło, że z Bunią (zdecydowanie lepsza wersja imienia Mobu ;-) ) trzeba walczyć o założenie kagańca - rozumiem, że jak jutro przyjdę jej zrobić zastrzyk, to będzie na mnie czekała już "zabezpieczona" ? ;-). Myślę, że wszyscy jakoś przeżyjemy te zastrzyki i Bunia zacznie się czuć lepiej, wróci jej apetyt i przestanie boleć brzuszek. Niestety z jej stanem psychicznym nie będzie już tak łatwo...w dalszym ciągu uważam, że Buni potrzeba dużo czasu, dużo spokoju, dużo delikatnego dotyku i ludzkiej obecności. Goniu, ja się cały czas zastanawiam...może być i tak, że stan Buni nie jest spowodowany złym traktowaniem. Być może ona nigdy nie miała za dużo kontaktu z człowiekiem, nie mieszkała w domu, nie chodziła po schodach, nie bawiła się, nie była głaskana itp. W takim wypadku będzie trzeba rzeczywiście dużo czasu, żeby ją "przystosować" do normalnego życia i to bez gwarancji sukcesu :-(. Ale może być i tak, że ktoś ją opuścił, a ona z tęsknoty się tak w sobie zamknęła... Niestety, te jej biedne oczka jeszcze dodatkowo pogarszają sprawę :-(. Quote
Sally (od Koanka) Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 Poruszyła mnie ta historia :( Będę zaglądać i trzymam kciuki za sunieczkę Quote
Isadora7 Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 Goniu dasz rade, teraz ja mantre powtórze DASZ RADE, DASZ RADE Quote
GoniaP Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 Ja zwariuję! Bunia kaszle! Mam nadzieję, że wet się nie myli, i że to zwykła biegunka! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.