Iza. Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Mój 8 mies pies, od rana nie miała apetytu, później doszła biegunka, 2 razy zwymiotował. Dostał leki i wydawało mis ie, ze jest zdecydowanie lepiej. Jednak na ostatnim spacerze mały zaczął robić kupkę z krwią. Nie wiem co robić, jest 22 wszystkie lecznice pozamykane. Najwcześniej mogę odwiedzić weta rano. Podać małemu teraz jakieś leki czy czekać ? Błagam niech mi ktoś coś podpowie, bo zaczynam wpadac w panike już… mój mały pierdołek zawsze pełen energii, jest strasznie apatyczny, a do tego te jego smutne Oczki … [FONT=Wingdings]L[/FONT] Quote
mala_czarna Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Iza, masz nifuroksazyd? Albo chociaż smectę. A jak to się zaczęło, zjadł coś na spacerze? Biegunka to nie tak tragicznie, gorzej, że krew jest w kupie. Może to coś z trzustką albo żołądkiem. Nie masz żadnego znajomego weta żeby chociaż zadzwonić i telefonicznie jakiejś rady zasięgnąć? Quote
Iza. Posted March 28, 2010 Author Posted March 28, 2010 Nifuroksazyd mam. Od czego się zaczęło nie mam pojęcia … nic szczególnego nie zjadł, na spacerze zawsze pod moim okiem, sama już nie wiem. Quote
mala_czarna Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Do jutra chyba nic się nie stanie. A boli go coś? Brzuszek macałaś? Quote
gayka Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Jesli go boli brzuszek to można podac No-spę. Smecta koniecznie! Quote
karjo2 Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Wstrzymalabym sie z podawaniem jakichkolwiek lekow do wizyty u lekarza, byc moze krwawienie jest powiazane z juz podanymi. Ta krew wyglada na stara, ciemna, czy swieza, jasna - masz mozliwosc ustalenia? Przyda sie wetowi. Quote
Iza. Posted March 28, 2010 Author Posted March 28, 2010 Brzuch go nie boli, naciskałam z różnych miejscach i żadnej reakcji, Krew jest świeża, to nie są skrzepy tylko taka zwykła krew. Nie wiem może ma juz tam podrażnione, ze krew mu leci. Leków już nie podaje, dała węgiel tylko, jakieś 30 min temu. Quote
Iza. Posted March 28, 2010 Author Posted March 28, 2010 Ogólnie taką luźniejszą kupę ma od rana, ale prawdziwa biegunka zaczęła się koło 16. Dałam mu wtedy nifuroksazyd, wydawał się, ze jest lepiej, mały poszedł spać. Przed 22 z nim wyszłam i była już krew w kupce. Czyli takiej prawdziwej biegunki to było 3 no max 4 razy. Wcześniej pił, teraz nie chciał, zaraz spróbuje jeszcze mu dać Quote
karjo2 Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 No to bez paniki, juz myslalam, ze to nascie i wiecej zupelnej wody, lejacej sie z psa. 8 m-czny szczenior spokojnie wytrzyma do rana (jesli bedzie ten sam stan) bez podawania jakichkolwiek lekow, by nie zaklocic obrazu badania. Natomiast wode (warto teraz podac przegotowana) musi miec dostepna caly czas, niezaleznie od biegunki. Quote
ewtos Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 No i całkowita głodówka do czasu wizyty u wet-a , nawet jakby wyrażał chęć do jedzenia. Z lekami też bym się wstrzymała , najwyżej smekta. Quote
Iza. Posted March 29, 2010 Author Posted March 29, 2010 Dziś już nieco lepiej jest. Mały zdecydowanie żywszy, nawet przy jedzeniu się kręci, ale nic nie dostanie. Biegunka jednak nadal jest. Ale noc przetrzymał i tylko raz się załatwił. Właśnie szykujemy się do weta. Dzięki wielkie za wsparcie ;) mam nadzieje ze wszystko skończy się dobrze. Quote
Iza. Posted March 29, 2010 Author Posted March 29, 2010 Mały dostał leki, prawdopodobnie to jakaś wirusówka. Jutro mamy się zgłosić na kolejna dawkę. Mam nadzieje ze teraz już będzie tylko lepiej. Quote
Hawanka Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 Iza. napisał(a):Mały dostał leki, prawdopodobnie to jakaś wirusówka. Jutro mamy się zgłosić na kolejna dawkę. Mam nadzieje ze teraz już będzie tylko lepiej. Wirusówka i krew w kale ???Pierwsze słysze :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.