Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Biszon, to 1,5 roczny pies przebywający w schronisku w Łodzi. Jest niskiej, sportowej budowy, czarny z białą muchą. Ma szramy na pysku. Jest jednak łagodny do ludzi. Do zwierząt nie wiadomo, ponieważ przebywa sam.



Posted

doddy - a może by spróbować z tym morfeuszem? on mieszka gdzieś koło Płocka chyba - można by zastrzec w umowie o odebraniu psa, jeśli.....
już nie wiem sama co robić....:shake:

Posted

Wróciłyśmy :)
Niestety nie wzięłyśmy Biszy...
Dziś przypatrzyliśmy się mu dogłębnie, tak samo Nigerowi vel staffikowi.
Niestety Bisza jest w szramach, jest duże podejrzenie ze mógł walczyć. Ma lekką, bardzo umięśnioną budowę, nienaturalną jak dla normalnych domowych psów.
Ciągle czatuje, jak złapać kolegę z obok boksu. Dziś podobno przed naszym przyjazdem przeszarpał psa z klatki obok. Niestety zastanawiając się i rozpatrując za i przeciw nie zabrałyśmy go.
Pierwsza sprawa to taka, że mamy hotel domowy, musiałby więc siedzieć w kojcu. A co jak przeskoczy lub gdy jakiś pies podlezie by go powachać a on go złapie?
Nawet jak znajdziemy mu dom to gdzie? Nie może iść do miasta bo to pies, który wręcz czeka na nadażającą się okazję. Wydamy do domu z ogrodem... A co jak ucieknie? Co jak przeskoczy przez siatkę? Zagryzie psy i będzie znowu artykuł w prasie...
Niestety, podjęłyśmy takową decyzję i musimy z nią żyć.
Zamiast Biszy przywiozłyśmy 2 psy. Rottweilera, który nie wiem czy by dożył do poniedziałku i młodziutkiego asta przyprowadzonego przy nas do schroniska.

Posted

Jej:-(

Rozumiem Waszą decyzję i uważam, ze postąiłyście bardzo rozsądnie, tylko nie wiem, co dalej z tym psiakiem. Bo jeśli aż tak jest agresywny, to nie wiem, czy w ogóle powinien trafić do adopcji, bo schronisko nie weryfikuje chętnych, niestety:-( Z drugiej strony bez sensu, żeby ten pies męczył się przez resztę życia w schroniskowym boksie. Doddy, mogłabyś zmienić temat tego wątku, ze agresywny pies potrzebuje pomocy? WIem, że jest tu osoba na forum, która pomaga takim psom

Posted

nie chcę wyjść na bezduszną osobę, ale jeśli pies jest naprawdę agresywny to schronisko powinno go uśpić - mamy tutaj kilka scenariuszy - może trafić do ludzi od walk psów (chyba nie muszę nic dodawać), do jakiś zwykłych ludzi (prawdopodobne pogryzienie/zagryzienie jakiś psów a nawet ludzi, w końcu i tak trafi do uśpienia)
ewentualna szansa jak trafi gdzieś do jakiegoś znawcy, ale i tak będzie musiał być prawdopodobnie izolowany przez resztę życia, więc czy jest sens (a raczej czy będzie kiedykolwiek taka możliwość?)

może i naoglądałam się animal planet, ale moim zdaniem polityka zagraniczna co do usypiania agresywnych psów jest może i smutna ale prawidłowa

pozdrawiam :roll:

  • 1 year later...
Posted

to smutne co ludzie robią z psami:-( przecież on mógł biegać po trawce za patykami:shake: chyba trzeba przeniesc watek.....szkoda tylko ze nie do działu JUZ W NOWYM DOMU.

Posted

Może jestem nieuczuciowa czy coś, ale uważam, że w tym wypadku było to właściwe posunięcie. Tak jak Doddy pisała. Nie wiadomo czy Bisza nie zgryzie jakiegoś psa, nie przeszarpie przez kraty, nie przeskoczy przez płot, nie wyskoczy zkojca. Przykre co ludzie z tym astem zrobili :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...