Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie wiem czy powinnam pisac o tym tutaj,czy gdzie indziej...Jednak juz sama nie wiem co robic:(...
Wczoraj stracilam najukochansza przyjaciolke, moje swiatelko...prawie 3 letnia yorczunie...:(.Wszystko dzialo sie na moich oczach...Wciaz widze jak to sie stalo,slysze jej pisk:((...zdechla na moich raczkach:(((((...Strasznie sie z tym mecze...Dzis jest 2 dzien jak jej nie ma.Dom jest pusty,a co najwazniejsze moje serduszko jest puste...:(.Strasznie za nia tesknie...Obwiniam sie za ta cala sytuacje,choc inni mi mowia ze nie moglam nic zrobic:((...Brakuje mi jej.Wszedzie ja widze...Dom opustoszal.Wlasciciele yorczusiow wiedza doskonale jakie te pieski potrafia byc kochane,zywiolowe-wszedzie ich pelno...Potrafia wprowadzic w zycie czlowieka tyle milsoci i radosci. Strasznie kochalam moja sunie...Nie wiem czy potraficie mnie zrozumiec,czy nie...Jednak nie moge sie z tym pogodzic...Zginela w 1 dzien wiosny...:(((((...5 kwietnia mialabym 3 urodzinki...:((...Chcialam sie Was zapytac,czy zakupienie nowej suni to dobry pomysl?.Strasznie tesknie za moja Adriusia...Drugi dzien przeplakalam...Jednak przyszlo mi do glowy zakupienie nowego pieska i obdarzenie go takim samym uczuciem jak Adriusie...Co o tym sadzicie...?...
Iwonka:(...

Posted

Tak mi przykroo.. :-( :-( :-( :placz: :placz: :placz: :-( :-( :-(
i mimo że nie mam yorczka to wiem co czujesz...
strata psa jest tak bolesna jak strata bliskiej ci osoby.
Wkońcu to ona była tobie bliska. Mój miluś jest jeszcze malutki
i nigdy nie pomyślałam o jego śmierci...do dziś. Świeczki staneły
mi w oczach. Co ja bym czuła? ...czułabym ogromny BÓL..:placz:
Uważam że zakupienie nowego pieseczka będzie świetne.
Trzymaj się Iwonko :placz: :*

Posted

[*] [*] [*]

To dla Twojej suni, ikonkai jesteśmy z Tobą...

Co do kupna drugiej suni to powiem Ci ze to bardzo dobry pomysł, by choć trochę zaleczyć rany i ból po stracie piesia. Najlepiej wie o tym Sweet Lili (chyba dobrze napisałam nick?)

Posted

Ja też straciłam kochaną sunię latem zeszłego roku.
Ból był nie do opisania, poczucie straty i ropacz.
Po miesiącu zdecydowaliśmy się na zakup nowego pieska... i tak LILUCHA jest z nami już ponad 5 miesięcy.
To dobry pomysł i naprawdę pomaga. Nic oczywiście nie zastąpi Twojej suczki ale nowa(y) da wiele radości.
Pozdrawiam i zyczę powodzenia.

Posted





  • trzymaj sie ikonkai ciepło-jestesmy z Toba :glaszcze: :buzi: :buzi: :buzi:
    a opowiedz nam blizej jak to sie stało? i z tym kolejnym pieskim masz racje chyba bedzie to dobre lekarsto na Twój smutek...przelejesz na małego sczczniaczka swoja miłosc :buzi:

  • Posted

    ikonkai,


    tak mi przykro :-(
    Mój Oskarek także w tym roku kończy 3 latka i przez mysl mi nie przyszło, że juz teraz mogłoby go zabraknąć :-(
    Jeżeli chodzi o mnie to sama nie wiem jakbym postapiła, czy bym odczekała, a może od razu kupiła drugiego pieska ? Bałabym sie jednak, że za bardzo porównywałabym do tego poprzedniego, a nie wiem czy to bym zniosła. Ciężko mi stwierdzic, bo w takiej sytuacji nie jestem. Nie sugeruj się innymi i zrób to co czujesz, to co podpowiada Ci Twoje serduszko. Jeżeli odczuwasz potrzebe kupienia nowego pieska to jak najbardziej jestm za tym abys go kupiła, ale jeżeli to jest jeszcze za swieża rana, nie jestes do końca pewna czy to jest na pewno dobry moment i dobra decyzja to może wasrt się wstrzymac ? Sama nie wiem. Nie chce Ci nic sugerowac, sama powinnaś wiedzieć ...

    W kazdym bądź razie jesteśmy z Toba :buzi:

    Posted

    Posiadanie psa jest czymś wspaniałym i nie do porównania z niczym bo nie ma nic tak oddanego i wiernego jak ci nasi czworonożni przyjaciele ,strata ich jest bardzo bolesna :-( mogę się tylko domyślać co czujesz i bardzo Ci współczuję . Tak jak napisała Daga ,zastanów się i wybierz co w tej chwili jest dla Ciebie najlepsze -odczekanie czy mały szczeniaczek który poniekąd zapełni pustkę .Pozdrawiam

    Posted

    Wspolczuje Ci bardzo ,taki mlody byl.Ja tez uwazam ze nowy piesek pomoze Ci uporac sie z ta bolesna strata .Przeciez to nie znaczy ze nie bedziesz nadal miaal w sercu tamtego.Trzymaj sie.

    Posted

    Ja straciłam Moją kochaną LiLi 30 Stycznia tego roku ... Miała 7 miesięcy ... Była TYLKO MOJA i Ja ją NAJBARDZIEJ na świecie Kochałam i Kocham nadal ... NIGDY o Niej Nie zapomne ... Jej zdięcie stoi na półce i pomimo próśb ( mamy , chłopaka....) Nie zdejme go z tamtąd nigdy ... Prawie zakażdym razem ...jak na nie patrze ...płacze ...Jest mi tak Ogromnie przykro ... Dlaczego Ona ...?? Kupiłam sunie zaraz po tym zdażeniu .. może lepiej ??? może nie ... Sama nie wiem ... Pierwsze noce ...przepłakałam patrząc na Kasandre z "pogardą" dlaczego teraz Ona leży kołomnie a Nie MOJA Lilusia ... ?? Ale napewno mniej myślałam o tym wszytkim ...a co za tym idzie mniej płaczu ...nerwów ... Teraz Jest lepiej .. Kasandra jest ze mną prawie 2 misiące ... Ale wiem że NIE JEST to LiLi ... I Nikt mi jej nie zastąpi ... Była taka kochana ...mądra ... Była MOJA !!! Sama na nią uzberałam piniądze ...sama wydzwaniałam prosiłam ... sama wyciągłam wójka po nią ... sama ją wybrałam ... nosiłam na rękach tuliłam ...

    Przepraszam nie moge wiecej pisac ...

    Posted

    Bardzo dziekuje za slowa pociechy i Wasze wsparcie. Bardzo mile z Waszej strony. Jednak wcale mi nie lepiej :(. Taka jest prawda ze chodze i poplakuje;(. Nie moge sobie dac rady;(. Nie bede opisywac jak to sie stalo.Za bardzo boli...Caly czas mam to przed oczkami, caly czas slysze jej pisk i proszenie o pomoc...
    Ja rowniez podobniejak poprzedniczka wybieralam Adriusie samodzielnie, zbieralam na nia pieniazki, kochalam jak nikogo innego.Byla moim oczkiem w glowie...Strasznie za nia tesknie...;-(...

    Dzisiaj w sklepiej zobaczylam ladnego yorczka...Od razu lzy naplynely mi do oczu.Boli ...:placz:.

    Obecnie poszukuje suni.Chcialabym jednak zakupic zdrowa sunie...Moze ktos zna osobke ktora ma do sprzedania zdrowa sunie z Plocka, badz okolic,(wawa, lodz ......woj. mazowieckie)...Najlepiej gdyby szczeniaczek pochodzil ze 'sprawdzonego zrodla'.
    Pozdrawiam...
    Iwonka;(

    Posted

    Ja też się strasznie cieszę...Myślę, że to była dobra decyzja...Przykro mi, że tak się stało....Na pewno nigdy nie zapomnisz swojego maleństwa....Ja byłam kiedyś w podobnej sytuacji tzn tak myślę, ponieważ tak naprawdę nie wiem co się stało....może kiedyś nam powiesz....mi zmarł mój 8 letni dobermanek...nie mogłam sobie darować, że odszedł przez bład weterynarza....nie mogłam dojść do siebie przez długi czas...po pół roku pojawiła się u nas Tequila-słodki husky (cały czas był też Tobi-jamniczek)...Na pewno pomogła mi we wszystkim...chociaż do dzisiaj mam obróżke Hektora w szafce....a teraz mam jeszcze mojego yorusia-Yogusię, która jest prawdziwym promyczkiem w moim zyciu:)
    Życzę Tobie i malutkiej wszystkiego najlepszego!

    Posted

    bardzo mi przykro z powodu twojego pieska , też straciłam swojego yoreczka , ktory był u mnie tylko 2 tygodnie ( kupiłam chorego ) , ale i tak płakalam bardzo długo i do dziś płaczę jak widzę jego zdjęcie , twój piesek był dużo dłużej z tobą , wiec wyobrażam sobie jak bardzo to przeżywasz , ja nie byłam gotowa i odważna na to by kupić drugiego , ale teraz mineły już ponad 2 miesiące i myślę że już jestem gotowa , kupię sobie drugiego yoreczka i spróbuję jeszcze raz i myślę , że to dobry pomysł byś kupiła sobie drugiego pieseczka do kochania , wiem ze nie będzie to ten sam , ale napewno pomoże ci zapomnieć o tragedii i da wiele radości ......powodzenia

    Posted

    Dziekuje Wam slicznie za slowa otuchy!!!. Dzisiaj bylam w miejscu gdzie wydarzyla sie tragedia...Znowu lezki polecialy:(...

    Kilka godzin temu odebralam nowa sunie.Wlasnie sobie smacznie spi...Brakuje mi Adriusi,ale pokocham Figusie...Buziaczki
    Iwonka

    Posted

    Iwona! Bardzo współczuję z powodu zmarłego pieska. Sama nie mam jeszcze psa, ale nie wyobrażam sobie tak ogromnej straty. Mam nadzieję, że Figusia pokocha cię tak bardzo mocno i ty ją również. Trzymam kciuki za Was. :*

    Posted

    Witam Was cieplutko!!!.

    Moja Figusia miewa sie dobrze.Wlasnie spi na kolankach... MA 9 tygodnia...Jest sliczna...Jest bardzo zywiolowa sunia,biega,gryzie,szczeka.Uwielbiam ja:)...

    Chetnie wkleilabym zdjatka,jednak nie bardzo pamietam jak...
    Buziaczki
    Iwonka...

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...