Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj rano odeszła nasza pietnastoletnia sunia. W ciągu ostatnich dni miałam okazję poczuć na własnej skórze co znaczy bezradność i wątpliwości dotyczące uśpienia psa. Jest nam wszystkim ciężko, choć wiedzieliśmy, że piesek od nas odchodzi. Najważniejsze jest to, że już nie cierpi. Odeszła w domu, na własnym posłaniu.

Chciałam podziękować wszystkim forumowiczom. Mimo, że nie udzielałam się jeszcze na tym forum, to czytając Wasze posty mogłam łatwiej przebrnąć przez ten koszmar. Jestem również pełna podziwu widząc Wasze zaangażowanie i chęć pomocy bezdomnym istotom. Dlatego za jakiś czas, kiedy minie ten najgorszy ból będę chciała jakoś Wam pomóc. Póki co będzie to pewnie pomoc finansowa, bo w tej chwili tylko to wchodzi w grę. Zajmuję się troszkę rękodziełem i prowadzę bloga więc mam nadzieję, że uda się zaangażować parę dodatkowych osób. Może zorganizujemy jakieś aukcje naszych prac i dzięki temu pomożemu jakiemuś biedakowi.

Kto wie, być może kiedyś zdecyduję się na pieska. Dzisiaj wiem, że jeżeli ten moment przyjdzie to z pewnością wezmę do siebie jakieś maleństwo ze schroniska. Ale musi minąć jakiś czas... :placz:

Posted

Współczuję :candle: dla suni :( - znam to co przeżywasz... też nam niedawno odeszła w niespodziewanym momencie starsza ON-ka - była z nami tylko 9 miesięcy - ale i tak ...boli. Życzę by ból szybko minął i pozostała tylko dobra pamięć o suni - by wziąść innego psiaka - napewno by tego chciała ;)

Posted

Bardzo Ci współczuję :glaszcze: Moja ukochana Funia odeszła rok i trzy miesiące temu...nie ma dnia abym nie myślała o Niej. Bardzo za Nią tęsknie i żadne słowa nie oddadzą bólu po Jej stracie...:-(Funieczka była z nami prawie 11 lat ,ile miała naprawdę nigdy się nie dowiem.Również i ja na dogo szukałam pocieszenia i znalazłam je .Ponad miesiąc od śmierci mojej Funi zaadoptowałam sunię z dogo i nie żałuję tej decyzji.Pusty dom był dla mnie zbyt smutny a i wiedziałam,że jeśli nie podejmę decyzji teraz,to już nigdy nie zdecyduję się na pieska.
Wiem, że jest ciężko pozbierać się po śmierci kogoś kochanego ,ale trzymaj się. Moja Funieczka czasem mi się śni i gdy się obudzę to jestem szczęśliwa,że chociaż we śnie mogłam Ją zobaczyć.
Dla suni :candle::candle::candle:

  • 2 weeks later...
Posted

mój 14 letni wierny przyjaciel odszedł 15 pazdziernika.... nie wyobrażam sobie abym kiedykolwiek miała jeszcze TAKIEGO psiunia... ryczałam non stop przez 2 miesiące...a dom wydawał sie tak przeraźliwie pusty, że ...... pojechaliśmy z rodzicami do schroniska i przywieźliśmy Misiaka.... przyzwyczajam soe do niego , jest kochany, ale żąden pies juz nie zajmie miejsca tego który był ze mna tak długo...nawet tego nie chcę.... i własnie dlatego zdecydowałam sie juz nie brać szczeniaka
współczuje konieczności podjęcia "tej decyzji".... współczuję straty

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...