Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

FigabaS
Przeczytaj caly temat...nikt nie mowi o podawaniu mleka psom, ktore go nie trawia.

puli
Moje psy dostaja bardzo duzo roznych smakolykow. Gdybym starala sie, aby kazdy z nich mial duzo wartosci odzywczych mialabym ... kwadratowe psy.

  • Replies 138
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

saJO nijak się nie mogę z tobą zgodzić.
Kurde, też daję swjej suce różne smakołyki, ale kurde nie tak trudnostrawne i aż tak bezsensowne jak mleko.
Ty chyba nie za bardzo rozumiesz o cyzm pisze Puli...
Mleko nie dość, że jest bardzo trudno przyswajalne to jeszcze sory...mleko jako smakołyk?? co? ty nagradzasz psa za wykonane polecenie miską mleka?
Ja nie wiem, na jaką cholerę się tłumaczysz. Nie masz racji, bo to o czym tu pisałyśmy z Puli to są fakty naukowe, logiczne z resztą i potwierdzone przez wetów, nie tam nasze jakieś widzimisię.
Nie rozumiem poc o się upierasz przy mleku, skoro 100 razy lepiej i logiczniej, zdrowiej i co tylko jest dać psu w nagrodę białego sera. Ty nie pojmujesz różnicy? biały ser, czy jogurt to takie mleko, ale w postaci łatwostrawnej dla psa, wiesz?:p Czemu więc nie dać psu "chwili przyjemności" takiej samej a zdrowszej i lepiej przyswajalnej dla jego organizmu?
Po co więc, pytam jeszcze raz upierać się przy mleku i już naprawdę "chwila przyjemności" nie ma tu znaczenia i to, że jak piszesz podajesz różne, niekoniecznie zawierające super zdrowe składniki smakołyki, bo można dać psu choćby kostkę sera, czy jeśli już musi być płynne to jogurtu i będzie taka sama chwila przyjemności z tą różnicą, żę sensowna.
Ja daję często w nagrodę żółty ser - też nie najzdrowszy ze względu na tłuszcz choćby, ale też zawierający wapń i białko m.in - ale za to 10x lepiej przyswajalny niż mleko w czystej postaci.;)
Naprawdę nie ma powodu do bronienia podawania mleka i nie ma to sensu - zwłaszcza, skoro można podać mleko w innej postaci, jak tu pisałam : biały ser, jogurt, czy nawet ser żółty (w mniejszej ilości oczywiście żeby nie przebiałczać psa)
Dla mnie twój sposób myślenia to...no nie obraź się ale upieranie się, bezsensowne i nie poparte niczym sensownym merytorycznie.

Posted

Mnie profesorowie od żywienia i fizjologii zwierząt uczyli, że enzymy trawiące laktozę i białka mleka utrzymują nawet w dorosłym życiu psa się jeśli zwierzę ma stale podawane mleko, nawet w niewielkich ilościach. Jeśli psu przestanie się podawać mleko to ponowne podanie go po jakimś czasie, spowoduje biegunkę właśnie ze względu na brak laktazy i podpuszczki. Dlatego wtedy wskazane są przetwory mleczne.

Mleko nie jest bez wartości dla psa czy innego zwierzęcia - zawiera dużo wapnia, witamin z grupy B, wit. A i D oraz wysokiej jakości białko oraz minerały więc jeśli pies je trawi nie widzę powodu, żeby psu go nie dawać.

to są fakty naukowe, logiczne z resztą i potwierdzone przez wetów, nie tam nasze jakieś widzimisię.


Tak się składa, że saJo jest też wetem... ;)

Posted

Moja suka też dostaje co jakiś czas mleko i nie widzę w tym nic złego, skoro psu ono smakuje i nie szkodzi.

to jeszcze sory...mleko jako smakołyk?? co? ty nagradzasz psa za wykonane polecenie miską mleka?

Czy naprawdę nigdy nie zdarzyło Ci się dać psu czegoś smacznego bez poprzednio prawidłowo wykonanego polecenia?? Wiadomo że mleko nie bardzo nadaje się na nagrodę, co przecież nie oznacza że nie można go dać psu od czasu do czasu bezinteresownie :lol:

Posted

AM napisał(a):
Mleko nie jest bez wartości dla psa czy innego zwierzęcia - zawiera dużo wapnia, witamin z grupy B, wit. A i D oraz wysokiej jakości białko oraz minerały więc jeśli pies je trawi nie widzę powodu, żeby psu go nie dawać.

Naturalne krowie mleko zapewne ma. Jednak to co kupujemy w sklepach dalekie jest od krowiego mleka :roll:

Posted

Squ napisał(a):
Naturalne krowie mleko zapewne ma. Jednak to co kupujemy w sklepach dalekie jest od krowiego mleka :roll:


Z pewnością w sklepie kupujemy wodę... ;)

Posted

[quote name='Squ']Naturalne krowie mleko zapewne ma. Jednak to co kupujemy w sklepach dalekie jest od krowiego mleka :roll:
Owszem.
" ... Tomasz Nocuń, internista, ostrzega, że proces pasteryzacji zamienia mleko w zupę pełną martwych, toksycznych bakterii, które zatruwają organizm. ...."

A tutaj więcej:
http://integra.xtr.pl/teksty/PijMleko.htm

Posted

puli,
artykuł, do którego dałaś link jest niepełny (wycięto fragment - czytałam go w całej wersji). Ten fragment co jest przytoczony ma przedstawić tylko negatywne strony picia mleka. Ja mogę przestawić przedstawić linki do stron, gdzie będą przedstawione same pozytywy picia mleka ale chyba nie o to chodzi i tak bedziemy się licytować w nieskończoność.
Poza tym temat dotyczy podawania mleka psom ;)

Posted

puli
mleko do produkcji przetworow mlecznych takze jest pasteryzowane, a dodatki, ktore so dodawane w procesie technologicznym ich produkcji tez niekonienie wplywaja pozytywnie na organizm.

Wiec.....jakim cudem dzieci wychowywane na krowim mleku dozywaja okresu, kiedy nie jest juz ono podstawa ich zywienia :crazyeye:

Posted

[quote name='saJo']
puli
mleko do produkcji przetworow mlecznych takze jest pasteryzowane, a dodatki, ktore so dodawane w procesie technologicznym ich produkcji tez niekonienie wplywaja pozytywnie na organizm.
Jest poddane fermentacji

Wiec.....jakim cudem dzieci wychowywane na krowim mleku dozywaja okresu, kiedy nie jest juz ono podstawa ich zywienia :crazyeye:

Wyjaśniono to w artykule

  • 2 weeks later...
Posted

A ja nadal nie rozumiem po co dawać psu mleko skoro można mu podać lepiej przyswajalne przetwory melczne. To samo zawiera ale w o wiele przyjemniejszej dla psiego przewodu pokarmowego wersji.
Ja tam naprawdę wbijam w to kto tu jest wetem. Sama ich znam sporo i mam naprawdę własnych, zaufanych, w tym także profesorów. Jakoś w większosći polecają podawanie NIE mleka a przetwórów typu ser biały, jogurt - jako łatwiejprzyswajalnych. Mleko z resztą psu tak naprawdę nie jest potrzebne, tak na marginesie, wapnia i białka pies w naturze z mleka nie czerpał nigdy (no chyba że zeżarł jakieś czyjeś "młode" co jeszcze ssało matkę - ale zapewne nie było to już mleko a raczej coś przetworzonego, bliższe składem jogurtowi...). Ja nie widzę powodów żeby tu polemizować po prostu...
Taki biały ser, czy jogurt psu równie smakuje a i w misce wygląda równie ładnie jak mleko, to po cholerę dawać mleko wogóle moim zdaniem i to nieistotnie czy pies trawi laktozę czy nie.
Już pominę że 100x łatwiej jest psu dać w nagrodę np. biały ser. niż mleko...
A "bezinteresownie" to sory, ale też wolałabym i daję jogurt czy ser biały niż mleko. ;)

Posted

Delay napisał(a):
A ja nadal nie rozumiem po co dawać psu mleko skoro można mu podać lepiej przyswajalne przetwory melczne. To samo zawiera ale w o wiele przyjemniejszej dla psiego przewodu pokarmowego wersji.


Jesli pies trawi laktoze, to mleko jest rownie przyjemne dla jego p.p. jak przetwory mleczne. A sklad ma "troche" inny niz mleko.

Delay napisał(a):
Mleko z resztą psu tak naprawdę nie jest potrzebne, tak na marginesie, wapnia i białka pies w naturze z mleka nie czerpał nigdy


Jasssne, zdajal sobie krowe i czekal az mu sie jogurt lub ser zrobi.

Delay napisał(a):
no chyba że zeżarł jakieś czyjeś "młode" co jeszcze ssało matkę - ale zapewne nie było to już mleko a raczej coś przetworzonego, bliższe składem jogurtowi...


Mysle, ze blizesze bylo nadtrawionemy mleku niz jogurtowi.


Delay napisał(a):
Taki biały ser, czy jogurt psu równie smakuje a i w misce wygląda równie ładnie jak mleko


Moje psy akurat jogurtu nie lubia, a bialy ser dostaja sporadycznie, bo boje sie je przebialkowac (starszego z racji wieku, mlodszego z racji i tak wysokiej zawartosci bialka w pozywieniu) Wzgledy estetyczne akurat znaczenia dla mnie nie maja.

Delay napisał(a):
to po cholerę dawać mleko wogóle moim zdaniem i to nieistotnie czy pies trawi laktozę czy nie.


Bo moje psy je lubia, pewne wartosci odzywcze z nich czerpia, ale nie musze sie martwic o przebialkowanie z racji nizszej zawartosci bialka w mleku niz w przetworach.

Delay napisał(a):
Już pominę że 100x łatwiej jest psu dać w nagrodę np. biały ser. niż mleko...


Moje psy dostaja w nagrode pilke.

Delay napisał(a):
A "bezinteresownie" to sory, ale też wolałabym i daję jogurt czy ser biały niż mleko. ;)


A ja daje czasami to, czasami to, a czasami inne mniej lub bardziej wartosciowe odzywczo smakolyki.

Posted

saJo napisał(a):
Jesli pies trawi laktoze, to mleko jest rownie przyjemne dla jego p.p. jak przetwory mleczne. A sklad ma "troche" inny niz mleko.

A ty myślisz, że jeśli pies lepiej lub gorzej trawi laktozę (zapewne wnioskujesz z tego że rozwolnienia nie ma, co?)to już znaczy że mleko jest takie wskazane??
Przetwory mleczne są dla psa jednak dużo lepiej przyswajalne i jest to fakt, czegokolwiek nie napiszesz.
Wiesz, psy trawią różne cuda (zwłąszcza te wiejskie)co nie znaczy wcale że skoro mu smakują to podawanie ich jest takie super.
saJo napisał(a):
Jasssne, zdajal sobie krowe i czekal az mu sie jogurt lub ser zrobi.

No na pewno nie zjadał krowy w celu podpicie sobie mleka - o to ci chodziło? :lol:
O cokolwiek ci tu chodziło, to psy w naturze mleka nie pijają i to jest fakt.



saJo napisał(a):
Mysle, ze blizesze bylo nadtrawionemy mleku niz jogurtowi.

:lol: ha ha ha - dobre, tylko, że w tym przypadku jest to już nie mleko, a mleko przetworzone przez bakterie i enzymy trawienne, ah, jakież to podobne jednak do jogurtu (sory, ale ty chesz coś udowodnić?)


saJo napisał(a):
Bo moje psy je lubia, pewne wartosci odzywcze z nich czerpia, ale nie musze sie martwic o przebialkowanie z racji nizszej zawartosci bialka w mleku niz w przetworach.

Tu bym polemizowała, ale podejrzewam, że jednak nie warto ;).
Wiesz "bo moje psy je lubią" to jest tak naprawdę żaden argument, znam takich co karmią psy hamburgerami smażonymi, czekoladą, batonikami i innymi cudeńkami "bo psy je lubią"...
Nadal twoja argumentacja mnie nie przekonuje, natomiast owszem, rób sobie jak chcesz - przecież co szkoła żywienia to obyczaj.



saJo napisał(a):
Moje psy dostaja w nagrode pilke.

To fantastycznie! :lol:



saJo napisał(a):
A ja daje czasami to, czasami to, a czasami inne mniej lub bardziej wartosciowe odzywczo smakolyki.

Super, ja myślę, że każdy tak robi.
Natomiast nie podajesz tak naprawdę żadnego racjonalnego argumentu dlaczego podawanie mleka miałoby być zdrowsze od podania jogurtu, czy białego sera (a zapewniam cię, że podając to od czasu do czasu nie przebiałczy się psa - uwierz, przebiałczyć można równie dobrze podając mleko, jak wszystko coz awiera białko a np. nie zna się umiaru.
Wiesz, mimo wszystko pozstanę w tym temacie w zgodzie z całą masą znajomych, zaufanych wetów i Puli...
A skoro twój pies trawi mleko a ty uważasz, że podawanie go jest takim dobrym pomysłem, to ok, twoja sprawa.Grunt, że twój pies nie ma po nim rozwolnienia, jak niestety większość.

Posted

Delay napisał(a):
A ty myślisz, że jeśli pies lepiej lub gorzej trawi laktozę (zapewne wnioskujesz z tego że rozwolnienia nie ma, co?)to już znaczy że mleko jest takie wskazane??
Przetwory mleczne są dla psa jednak dużo lepiej przyswajalne i jest to fakt, czegokolwiek nie napiszesz.
Wiesz, psy trawią różne cuda (zwłąszcza te wiejskie)co nie znaczy wcale że skoro mu smakują to podawanie ich jest takie super.


Przecierz ja nie pisze o podawaniu wszelkiego badziewia psu, tylko o produktach zywnosciowych, ktore psu NIE SZKODZA i podaje je aby psy mialy z tego radoche.

Delay napisał(a):
No na pewno nie zjadał krowy w celu podpicie sobie mleka - o to ci chodziło? :lol:


Czytaj prosze dokladnie, nie napisalam zjadal, tylko zdajal, od slowa doic, to taki sposob pozyskania mleka bez usmiercania zwierzecia. Szeroko stosowany w produkcji pierwotnej mleka, a takze przez prawie wszystkie mlode ssaki w celu odzywiania sie.


Delay napisał(a):
O cokolwiek ci tu chodziło, to psy w naturze mleka nie pijają i to jest fakt.


Nie jedza tez psich herbatnikow, suchej karmy, twarogu, ryzu i mnostwa innych produktow zywnosciowych, na ktore sklada sie dieta wiekszosc naszych psow.

Delay napisał(a):
:lol: ha ha ha - dobre, tylko, że w tym przypadku jest to już nie mleko, a mleko przetworzone przez bakterie i enzymy trawienne, ah, jakież to podobne jednak do jogurtu (sory, ale ty chesz coś udowodnić?)


Poczytaj sobie o budowie i fizjologi ukladu pokarmowego cielaka, potem o procesie technologicznym produkcji jogurtu, a potem sie wymadrzaj. Dla podpowiedzi powiem Ci, ze mleko u cielaka trafia bezposrednio do trawienca, gdzie bakteri nie ma.

Delay napisał(a):
Tu bym polemizowała, ale podejrzewam, że jednak nie warto ;).
Wiesz "bo moje psy je lubią" to jest tak naprawdę żaden argument, znam takich co karmią psy hamburgerami smażonymi, czekoladą, batonikami i innymi cudeńkami "bo psy je lubią"...


Troche sie zagalopowalas!! Caly czas podkreslam, ze moje psy lubia, ale takze im to nie szkodzi!! A to jest zasadnicza roznica!! Psich herbatnikow tez nie musza jesc, wedzonych pluc czy zwaczy tez nie, wolowych kosci, tez nie, bez domowych herbatnikow watrobkowych, jablek, ktore uwielbia moja suka, brzoskwin, ktore uwielbiala moja niezyjaca juz suka, bez wszystkich tych produktow pies jest w stanie zupelnie normalnie funkcjonowac. Czy to znaczy, ze nie wolno mi ich podawac? Bo bez tego pies moze zyc?

Delay napisał(a):
Natomiast nie podajesz tak naprawdę żadnego racjonalnego argumentu dlaczego podawanie mleka miałoby być zdrowsze od podania jogurtu, czy białego sera


A ty nie podajesz zadnego racjonalnego powodu, dla ktorego pies trawiacy mleko nie moze go dostawac. Absolutnie nie proboje udowodnic, ze mleko jest leprze od jogurtu! Proboje tylko powiedziec, ze podawanie mleka nie jest szkodliwe, jesli pies to mleko trawi.

I jeszcze jedno: nigdzie nie napisalam, ze mleko TRZEBA psu podawac, napisalam ze MOZNA mu je podawac, jesli nie ma po nim zadnych sensacji.

Posted

Delay napisał(a):
Natomiast nie podajesz tak naprawdę żadnego racjonalnego argumentu dlaczego podawanie mleka miałoby być zdrowsze od podania jogurtu, czy białego sera


Tyle, że Sajo nigdzie nie napisała, że mleko jest zdrowsze od jogurtu tylko napisała, jej pies nie lubi jogurtu oraz że jeśli psu mleko nie szkodzi to można podawać.
Wy piszecie, że mleko psom szkodzi (chodzi mi o przypadki gdy psy nie mają sensacji po mleku) - też nie podając argumentów. Proszę o argumenty na temat szkodliwości mleka dla psów: na co szkodzi, czy powoduje choroby itd.

Posted

Kurde, no ja wetem nie jestem, ale wielokrotnie słyszałam negatywne opinie na temat podawania psu mleka i się z nimi po prostu zgadzam. Generalnie mleko więkoszości psów nie służy, może być nie tolerowane, a że niektóre je trawią to uważam jeszcze nie powód żeby warto je było podawać.
Polemizować moim zdaniem nie warto, podobnie jak wg. mnie nie warto poelmizować z BARF-iarzami...:p

Odnośnie mleka - pozwolę sobie wstawić tu opinię pewnego weterynarza:


"Znakomita większosc psow po mleku ma biegunke, bo nie trawia one laktozy. Pies - jesli jest przyzwyczajony - bedzie trawil mleko, tzn. po pewnym czasie enzym rozkladajacy laktoze zacznie byc produkowany. Ale - jeszcze raz powtorze - pies musi byc przyzwyczajony. Krotka przerwa w podawaniu mleka znowu powoduje zaniechanie produkcji enzymu i biegunka po mleku podanym nawet uprzednio przyzwyczajoneu psu po pewnej przerwie - prawie pewna.

Generalnie - mleko krowie najlepsze jest dla cieląt, zaś kozie - dla koźląt. Dorosłe ssaki mleka nie pijają.

Jeśli już koniecznie chcemy podawać nabiał, to znacznie lepsze są jogurty i kefiry, laktoze maja już przerobioną przez bakterie, są znacznie łatwiej strawne."


Ostatni akapit powinnam chyba na czerwono walnąć - bo to mi absolutnie wystarczy, to sedno tego co wydaje mi się słuszne przede wszystkim i od początku mojego postowania w tym temacie na tym jadę i będę nadal. Ale jak powiedziałam, co wet to i opinia inna, są i tacy co polecają nawet pedigree pala.
Jeśli ktoś uważa mleko za słuszny smakołyk, niech sobie tak uważa, jego sprawa. Dla mnie jeśli "znakomita większość" psów ma problemy z trawieniem mleka to o czymś to jednak świadczy. Wielu wetów uważa podobnie jak ten cytowany przeze mnie i ja to uważam za sensowne.
Ja myślę, że nawet fachowe wyłuszczenie "przeciw" nie przekona tych co są "za" ja myślę, że nie warto przekonywać i dlatego dalsza polemika jest bez sensu. Pozostańmy przy swoim, ja mleka psu nie zamierzam dawać, jak mi radzi cała masa fachowców z resztą a zwolennicy niech robią po prostu po swojemu.:)

Posted

Delay napisał(a):


Odnośnie mleka - pozwolę sobie wstawić tu opinię pewnego weterynarza:


"Znakomita większosc psow po mleku ma biegunke, bo nie trawia one laktozy. Pies - jesli jest przyzwyczajony - bedzie trawil mleko, tzn. po pewnym czasie enzym rozkladajacy laktoze zacznie byc produkowany. Ale - jeszcze raz powtorze - pies musi byc przyzwyczajony. Krotka przerwa w podawaniu mleka znowu powoduje zaniechanie produkcji enzymu i biegunka po mleku podanym nawet uprzednio przyzwyczajoneu psu po pewnej przerwie - prawie pewna.

(...) Dorosłe ssaki mleka nie pijają.



Przecież to samo napisałam kilka postów wyżej ;) Wynika z tego, że psu mleko nie szkodzi jeśli dostaje je stale. To, że dorosłe zwierzęta nie pijają mleka to zrozumiałe, chyba, że dostaje je od człowieka. "W naturze" matka zwierzęcia ma laktacje tylko do pewnego momentu. Potem następuje mniejsze wydzielanie mleka a następnie jego zanik- stąd niemożliwe jest, żeby zwierze w dorosłym życiu ssało matkę. Zresztą matka z reguły zachodzi w ciążę, a mając już nowe młode odpędza "stare".

Posted

Takie opinie przekonują mnie do NIE podawania mleka i na pewno do odmiennej opinni nie przekonałoby mnie że mój pies mleko lubi i mu smakuje. Ja zwyczanie nie rozumiem po co szukać sposobu żeby to robić, skoro taki jogurt choćby jest o wiele łatwiej przyswajalny dla psa, nie wspominając już, że ma to większy sens z resztą.
To co cytowana przeze mnie wetka pisze o tym, że po przerwie w podawaniu mleka nawet pies, który trawił wcześniej mleko może mieć problemy z ponownym przetwarzaniem laktozy - to dla mnie też wystarczający powód, żeby pdarować sobie mleko. Pomijając tę opinię, to znam jeszcze kilka innych fachowych opinii twierdzących, że brak rozwolnienia nie musi świadczyć wcale o tym, że nasz pies przyswaja laktoze i wszystko jest super.

  • 6 months later...
Posted

Moje psy codziennie pija mleko "prosto od krowy", nie maja biegunek ani sensacji i mimo wszystko nie uwazam podawania mleka za glupote. Zawiera bialko, witaminy, wapn, fosfor...
Dodam, ze 2 psy zaczely pic mleko w wieku doroslym i zero problemow- ale widocznie taka ich uroda.

Posted

Ja podaję psom mleko jak chcę je łagodnie "przeczyścić". Nie samo mleko, ale np. twaróg z mlekiem. Na przykład w przypadku zatwardzenia. Jak mała Aira do nas trafiła, to przez 2 dni nie robiła kupy - u 2-mies szczeniaczka to poważny problem. Po mleczku poszło gładko :p Wet powiedział że bardzo dobrze zrobiłam.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...