agula__ Posted November 21, 2004 Posted November 21, 2004 mam pytanie? dajecie swoim psom mleko? moj pies ma 5,5 miesiaca i przepada za mlekiem :D , nie wiem czy lepij dawac mleko czy ser bialy, czy to bez roznicy, powiem jeszcze ze zadnych rewolucji zoladkowych nie ma po mleczku :evilbat: Quote
coztego Posted November 22, 2004 Posted November 22, 2004 Jak nie ma sensacji i przepada, to możesz mu dawać, ale w rozsądnych ilościach. Chociaż ja nie jestem zwolenniczką podawania psom mleka i moje psy mleka nie dostają, innego nabiału w zasadzie też niewiele... Poszukaj na forum, wydaje mi się, że o mleku już było to i owo... Quote
agula__ Posted November 22, 2004 Author Posted November 22, 2004 dzieki za odpowiedz, szukalam ale jakos nic konkretnego nie znalazlam :roll: Quote
Gosia_i_Luka Posted November 23, 2004 Posted November 23, 2004 Moja Luka uwielbia mleko i nigdy nie miała po nim żadnych sensacji. Ale jeśli psiak ma po mleku biegunkę, wymioty, bóle brzucha lub jeszcze co innego - po prostu nie należy dawać mleka. Co jest dobre dla jednego psa, może szkodzić innemu... Quote
sota36 Posted November 27, 2004 Posted November 27, 2004 Bylo na Forum o melku - poszukaj dokladnie. Moj szczeniak - prawie 5 miesiecy (jak ten czas zaleci, a tu juz 20 kilo wazy!!!) uwielbia mleko, ale ... staramy sie juz przestawac mu je dawac - podobno (wlasnie to czytalam na DG) psy nie trawia laktozy zawartej w nim. Wet tez mowil, by wycofywac. Wiec to robimy. Ale co najbardziej po spacerku na zimnym powietrzu smakuje, jak nie mleko cieple z przegotowana woda... Tak wiec widzisz - tu klopot p[omiedzy tym, co uwielbia pies, a tym co mowi wet. Ale ograniczamy i "cyganimy" "malucha" - coraz wiecej wody na niekorzysc mleka.... Quote
asher Posted November 27, 2004 Posted November 27, 2004 moje piesy (oba po ok. 7 lat) uwielbiaja i pija mleko. ale nie za duzo, tak raz na tydzien mniej wiecej. nie maja zadnych zoladkowych sensacji. wyczytalam natomiast w takim mini poradniku zywieniowym dolaczonym do zeszlotygodniowego numeru "Polityki", ze ludzie, ktorzy nie trawia laktazy (?) w mleku, swobodnie moga jesc np. bialy ser, bo w nim tego nie ma. byc moze z psami jest podobnie? Quote
Cząsteczka Posted February 18, 2005 Posted February 18, 2005 moja mała dostaje raz w tygodniu 0,5litra mleka koziego, wymiata to mleko w sekundzie, zjada też tygodniowo ok 60g sera białego( jest na BARFie), a kiedyś jak zjadała ser biały to dostawała czerwonych plam na ciałku teraz jej przeszło ( wtedy jadła suche), to sa moje obserwacje na mojej suni , ale niekoniecznie w pzrypadku innych psiaków też tak może być Quote
kinia_w Posted February 18, 2005 Posted February 18, 2005 Mój piesu pije mleko - dostaje pół miseczki co 2 - 3 dni. Uwielbia je i nigdy nie miał żadnych sensacji :) Ser biały tez uwielbia, przy czym wet mi powiedział, że bezpieczniejszy jest ser. Quote
AM Posted February 18, 2005 Posted February 18, 2005 Jeśli pies przestaje dostawać mleko, zanika u niego wydzielanie enzymów trawiących białko mleka (enzym - podpuszczka) i cukier mleka (enzym - laktaza). Wtedy jak podamy psu mleko dojdzie fermentacji w jelitach i biegunka gwarantowana. Jeśli jednak pies dostaje mleko regularnie - wydzielanie enzymów niezbędnych do jego trawienia nie ustaje i trawi go normalnie - nie trzeba wtedy przestawać mu je podawać. Wydzielanie enzymów można przywrócić bo przy rozpoczęciu podawania mleka regularnie podpuszczka i laktaza znowu zostaną wydzielane ale nikomu by się nie chciało biegać z psem przez jakiś czas zanim by enzymy zaczęły funkcjonować. Należy nadmienić, że mleko zawiera białko o wysokiej wartości biologicznej, zawiera wysoką ilość wapna i witamin z grupy B więc jeśli pies nie ma sensacji to podawanie mleka jest b. dobrym uzupełnieniem diety. Quote
agula__ Posted February 18, 2005 Author Posted February 18, 2005 ja już jakiś czas temu doszłam do wniosku, że lepsze od mleczka są maślanki i kefiry o wiele lepiej pies je trawi i więcej korzyści z tego wynika bo więcej przysfaja 8) Quote
Agnes Posted February 18, 2005 Posted February 18, 2005 taaa wlasnie dzisiaj ogladalam na TVN co sie dzieje z jogurtami jednej firmy - w jakich warunkach to wszystko przebiega - jak tak samo jest z kefirami itp to ja dziekuje A z mlekiem to nie wiedzialam, ze tyle plusow, bo bym dalej podawala Azie:( teraz to juz chyba po ptokach, choc sprobuje podac ponownie;) Quote
Madziara Posted February 18, 2005 Posted February 18, 2005 No właśnie - u psów jak u ludzi - jak mleka nie pije, przestaje trawić, jak pije to nic się nie dzieje :) Uważam, że jak lubi, to niech pije, ale nie za dużo, bo co za dużo to ... ;) Quote
kinia_w Posted February 19, 2005 Posted February 19, 2005 Madziara napisał(a): Uważam, że jak lubi, to niech pije, ale nie za dużo, bo co za dużo to ... ;) to zostaje w misce :) Quote
agula__ Posted February 19, 2005 Author Posted February 19, 2005 ja też oglądałam to na TVN o tej mączce kostnej, tylko że ja nic nie mówiłam o jogurtach, do kefirów a tym bardziej do maślanek nie dodaje się mączek kostnych więc nie ma się o co bać, potym co widziałam sama straciłam ochotę na wszelkiego rodzaju jogurciki :wink: :evil: Quote
AM Posted February 19, 2005 Posted February 19, 2005 agula__ napisał(a):ja też oglądałam to na TVN o tej mączce kostnej, tylko że ja nic nie mówiłam o jogurtach, do kefirów a tym bardziej do maślanek nie dodaje się mączek kostnych więc nie ma się o co bać, potym co widziałam sama straciłam ochotę na wszelkiego rodzaju jogurciki :wink: :evil: agula, to była żelatyna :wink: Niestety większośc producentów dodaje żelatynę do jogurtów szczególnie te duże koncerny. Szukając jogurtu wolnego od żelatyny powinnaś dokładnie czytać etykietę - tam jest napisane czy zawiera żelatynę czy nie. Co do produkcji żelatyny to niestety wszędzie nie wygląda to różowo. Ze względu na pracę, którą wykonuję mam możliwość przyjrzenia się procesom produkcji oraz higienie w zakładach przetwórczych (mięso, mleko) czasami włosy dęba stają :o Ja np. nie jem już wędlin tzn. jem ale tylko z kilku zakładów :wink: Quote
agula__ Posted February 19, 2005 Author Posted February 19, 2005 AM tak tak chodziło mi oczywiście o żelatynę która jest produkowana z mączki kostnej :wink: jak się o czymś myśli to się to potem bezmyślnie pisze niestety :-? :) od jogurcików wolę kefiry, a od wędliny która mało przypomina wędlinę wolę wyroby którą zamawiam w prywatnej wędzarni :D tylko cena tego mięska jest powalająca :cry: Quote
Madziara Posted February 20, 2005 Posted February 20, 2005 Niestety coś za coś... ja osobiście już wyleczyłam się z niejadania różnych przetworów - właściwie do wszystkiego można się przyczepić - trzeba by był nic nie jeść :( Ale parówek nie jem do dziś, jakoś nie mogę się z obrzydzenia wyleczyć.... Obecnie "wykańczam" produkcję własną moich znajomych, ale jak się skończy trzeba będzie wrócić do szarej rzeczywistości. Zresztą tak do końca pewności nie mam czy zdrowe - to zależy czym karmi się zwierzaki, a na to wpływu już niestety nie mamy :( Quote
Katerinas Posted February 20, 2005 Posted February 20, 2005 AM napisał(a):Ja np. nie jem już wędlin tzn. jem ale tylko z kilku zakładów :wink: A z których? :wink: :) A propos tematu to moje psiaki bardzo lubią mleko i nie mają po nim żadnych sensacji :) Quote
agula__ Posted February 20, 2005 Author Posted February 20, 2005 A tak wogóle to mleczko jest najlepsze prosto od krówki :wink: :D tylko trzeba uważać żeby na głowę nie usiadła :D :D :D :D Quote
agula__ Posted February 20, 2005 Author Posted February 20, 2005 AM no właśnie z jakich???może i ja spróbuję jak coś polecisz :) Quote
AM Posted February 21, 2005 Posted February 21, 2005 Te zakłady są malutkie, tradycyjne i nie sprzedają "na Polskę" tylko na rynak lokalny. Nie będę wymieniała ich nazwy bo byłaby to reklama :wink: Póki co jest ich "aż" 4. Quote
Frogg Posted March 22, 2006 Posted March 22, 2006 MLEKO DLA PSA. Co sądzicie o podawaniu mleka szczeniakowi. Niestety spotkałam się z różnymi opiniami na ten temat. Mam 4 miesięcznego Basseta. Gdyby ktos mi jeszcze doradził co powinnam a czego nie powinnam mu podawać...Jedzenie przygotowuję mu sama. Psina zje wszystko co mu daje. Pozdrawiam, Agnieszka. POZNAŃ Quote
florance Posted March 22, 2006 Posted March 22, 2006 czasami zdarza się, że pies nie przyswaja mleka, co kończy się rozwolnionkiem ;-) mój szczeniak jednak pił mleko i to dość długo i żadnych rewolucji żołądkowych nie było (pił, bo lubił - nie wiem, czy ma to dla psa jakąś wartość) spróbuj dać, jeśli nie będzie miał rozwolnienia to mu nie zaszkodzi... co do jedzonka - też na początku gotowałam - ryż (mocno rozgotowany)z miąskiem i warzywami, na przekąskę surowe warzywa (psy też różnie je trawią - mój uwielbia i je bez problemów) Jeśli nie zamierzasz dawać mu suchej karmy to chyba powinnaś zapytac weterynatrza o jakieś witaminy, bo gotowane domowe żarełko traci ich większość podczas obróbki... Quote
Frogg Posted March 22, 2006 Posted March 22, 2006 Oczywiście byłam u weterynarza i dał mi witaminki. Bardzo dziękuję za radę. Quote
Umka Posted March 22, 2006 Posted March 22, 2006 jesli pies wczesniej długo nie pił mleka to cos tam nie wytwarza się w jego organiżmie aby je przyswoić. no i jesli dajesz mleko to jak najchudsze ja kupuję o,5% Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.