Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mestudio, pewnie, że jak możesz to wpłacaj na Misia on tego na prawdę bardzo potrzebuje... wiem bo anovip pokazała mi go w schronisku...
A może dzięki dobrym ludziom skończy jak Mania. Trzymam kciuki.

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

Witma wszystkich serdecznie ! Mamy problem i za bardzo nie wiemy jak sobie z nim poradzić. Otóż ostatnio, tzn. od jakiś 4 dni z Manią zaczęło dziać się coś dziwnego. Zaczęła na nas pokazywać kły, kiedy mój narzeczony ją za to skarcił, chciała go chapnąć. Chcieli byśmy się dowiedzieć, czy jest może tu na forum ktoś, kto znał Manię przed tym wypadkiem w schronisku. Czy ma taki charakter, że jak leży na swoim posłaniu, to lepiej do niej nie podchodzić, czy może są to skutki, psychiczne pogryzienia. Kochamy ją i nie chcemy jej oddawać, ale nie wiemy jak sobie z tym poradzić i prosimy o pomoc. Pozdrawiam Asia -Pani Mani.

Posted

Mania, no co ty najlepszego wyprawiasz, co??

Faktycznie, najlepiej skontaktować się z jakimś behawiorystą, albo do jakiejśc psiej szkółki się z nią zapisać.

Posted

Koniecznie trzeba skontaktować się z behawiorystą- i to takim, który mógłby odwiedzić was w domu, bo rady na dogo nic nie dadza-trzeba zobaczyc jak zachowuje sę Mania i jak zachowujecie się Wy-może gdzieś leży błąd...u mnie nigdy Mania nie pokazała nawet zęba.
Ja mam namiar na dobra behawiorystkę , ale z wawy-można do niej zadzwonić - Kasia Kirczun 600156867

Posted

Myślę że jest to próba sił.Suka sprawdza na ile może sobie pozwolić i kogo podporządkować.Jeśli tylko znajdzie śię ktoś kto mądrze podpowie co robić to jest to sytuacja do szybkiego opanowania
Mocno ściskam kciuki aby sie udało

Posted

Bardzo dziękujemy za szybką odpowiedź. Rozmawialiśmy długo na ten temat i rzeczywiście wydaje nam się, że to próba sił. Na pewno postaramy się, żeby wszystko zakończyło się dobrze, bardzo się już przyzwyczailiśmy do Mani i pokochaliśmy ją. Założymy wątek w dziale Behawior. Pozdrawiam serdecznie

Posted

super, że nie jesteście takimi ludźmi, którzy od razu jak coś jest nie tak, to chcą psa oddawać z adopcji z powrotem.
WIdać, że Mania trafiła na naprawdę super ludzi, którzy ją pokochali całym sercem :)

Napiszcie za jakiś czas, jak się wszystko poukładało dalej - bedziemy czekać z niecierpliwością na wieści.

Posted

Koniecznie skontaktujcie się z behawiorysta.
Dla mnie nie jest jednoznaczne ,że chodzi tu o to iż suka poczuła się pewniej...nagły zwrot w zachowaniu może oznaczac wiele. Może ją coś boli, albo się czegoś wystraszyła-bo dla mnie takie zachowanie wydaje się bardziej na tle lękowym. Zwłaszcza,że nie jest to suka z dominacyjnym charakterem.

Posted

Założyłam już wątek na tej części forum dotyczącej zachowań behawioralnych u psiaków. Mam nadzieję, że szybko uzyskamy pomoc. Tak się zastanawialiśmy nad tymi stanami lękowymi i w sumie faktycznie, to może być przyczyna, Mania potwornie boi się burzy. Wciska się ze strachu w objęcia,pod nogi, jak najbliżej tylko może, jednak przed i po burzy warczy i pokazuje kły. Może to jest przyczyną. Poczekamy, zobaczymy jak się pogoda zmieni :) Pozdrawiam

Posted

lilk_a napisał(a):
u meteopatów burza jako taka może wywołać stan pobudzenia , zdenerwowania ... może ona też tak reaguje


Lilka czy dostalas ode mnie pw. ??, bo juz sie zastanawiam, czy chodza........

Posted

Jeżeli mogę się podzielić swoją opinią, to zdecydowanie radzę iść do dobrego szkoleniowca (można na pewno u większości również umówić wizytę w domu) niż bawić się w wydawanie kasy na tak zwanych behawiorystów... Dobry trener zna psią psychikę i psie zachowania doskonale, bo to podstawa do szkolenia, natomiast "behawioryści" czy psi psychologowie trochę...naciągają swój zawód i jest dużo gadania, mało dobrych rad dających pożądane efekty.

Oczywiście nie wątpię, że ktoś tu może polecić dobrego behawiorystę, bo oczywiście dobrze sobie radzić z psami może nawet pasjonat bez kompetencji, ale byłabym ostrożna, bo nauczyłam się już że szkoda kasy (nie tylko na same spotkania, ale na różne niepotrzebne gadżety, które oni często doradzają kupować itd)

Posted

U mojej suni też była pani zoopsycholog (tak się określiła) pomogło jedno spotkanie może nie metody ale dodała mi siły i pokazała jak mam się zachowywać w stosunku do moich wszystkich psów

Posted

Joasiu jak sobie radzicie z Manią? Czy już wszystko w porządku?
Ja ze swoją sunią też na początku miałam kłopoty, a pomogła mi dogomaniaczka i to przez telefon :roll: jeśli chcesz mogę ją zapytać czy i Tobie pomoże.
Poza tym poleciła mi też dwie książki. Jak chcesz to ich poszukam.

Posted

bela51 napisał(a):
Chyba wiem, o kim mowi Agmarek, ja tez polecalabym goraco rozmowe z ta osoba.


No jasne że Ty wiesz :razz: tylko Joasia coś się nie odzywa. Mam nadzieję że u nich wszystko w porządku :roll:

Posted

bela51 napisał(a):
Nawet bylysmy z Janka niedawno w odwiedzinach u niej i jej 6 psow, ktore chodza "jak w zegarku":evil_lol:


Ech...chyba będę musiała tam podjechać i przerzucić swojego Corsika przez płot :evil_lol: ten to chodzi jak chce i gdzie chce :placz: jak już się porządnie :mad: to wtedy mnie słucha :diabloti:
Jak Ona to robi?! :lol:

Posted

Witam! Nie odzywałam się, ponieważ prawdę mówiąc nie wiedziałam, co napisać. Odezwał się do nas "ktoś" na nasz "apel o pomoc" i w sumie, to po jego odpowiedzi, poczułam się trochę źle. Wklej Wam zaraz pod tym jego odpowiedź. Ja wiem, że ten Pan ma rację, tylko może sposób w jaki napisał, tak na mnie podziałał, bo w sumie, to jestem raczej wrażliwą osobą a poczułam się troszkę jak jakiś sadysta :( Ale szanuję, to co nam napisał i będziemy się wszyscy do jego rad stosować, to nie podlega żadnej dyskusji. A Mania... Jest już dobrze. Cały czas mam wrażenie, że to jednak reakcja na burze, mamy chodzący, kudłaty barometr :) Już nie pokazuje kłów, łasi się liże. Wróciła do siebie ;) Na naszej klasie wstawię za chwilkę zdjęcie, jak psiaki pilnują moją córkę jak śpi :) Zapraszam

Posted

A oto odpowiedź :
"Bo trochę niefajnie psu przeszkadzać, gdy odpoczywa, szczególnie gdy jest zestresowany przykładowo burzami właśnie.

Klapsy, nawet sporadyczne, u wrażliwszego psa moga powodować niestety agresję. Pies traci zaufanie do Was, do Waszych rąk i w momencie kiedy ktoś sie zbliża i wyciąga ręce, pies tak naprawdę nie wie, jakie ta osoba ma zamiary. To szczegolnie niebezpieczne tym bardzeij, że macie male dziecko, więc radziłabym zaprzestać jakichkolwiek kar wiążących się z dotykaniem psa. Ostry głos, odesłanie na miejsce jak najbardziej, ale nie klapsy, nawet lekkie. Zastanówcie się trochę,. macie psa po przejściach, który ktory był tak poraniony, zmasakrowany, mnóstwo się nacierpiał przy leczeniu ran, zmianach opatrunków - i dziwicie się, że warczy, skoro próbujecie kar cielesnych?? Nie najmniejszego znaczenie, że to leciutki klaps, dla tego psa to i tak jest napaść z Waszej strony, wracają skojarzenia z bólem z ludzkich rąk i będzie coraz gorzej, karami nie sprawicie, że pies wam zaufa.

Żeby pies nie wszedł nam na głowę, najlepiej po prostu być stanowczym i konsekwentnym, i coś z psem robić, uczyć go, żeby była okazja do nagradzania za posłuszeństwo.

Nigdy nie wolno karcić psa za warczenie! To najlepszy sposób na to, żeby wychować psa gryzącego bez ostrzeżenia - co przy małym dziecku może skończyć się tragicznie. Warczenie jest częścią komunikacji tych zwierząt, jest bardzo ważne, bo jest ostrzeżeniem, pies przekazuje "nie rób mi tego, zostaw mnie, boję się, nie chcę, mogę ugryźć". Jeśli psa za to karcimy - pies przestaje ostrzegać, ale to nie znaczy że w danych sytuacjach się nie stresuje i wszystko jest fajnie - po prostu będzie cicho do momentu aż nie wytrzyma i poleci od razu z zębami...

Jeśli pies warczy kiedy np. wypraszacie go z łóżka, róbcie to inaczej - bierzcie smakołyk, wołajcie psa i odsyłajcie na miejsce, bo podchodzenie do odpowczywającego psa i wyganianie go jest w świecie psów najzwyklejszą groźbą, atakiem. Nie każdy pies wiecznie będzie reagował na to potulnie. Podobnie z posłaniem psa - trzeba nauczyć szczególnie dziecko, żeby nie zaczepiało psa, kiedy śpi, odpoczywa, bo każde zwierzę ma prawo się zdenerwować, szczególnie że obcowanie z dzieckiem na codzień i tak wymaga od psa sporo cierpliwości. "

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...