Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Też właśnie o oponie myślałam. A kości wołowe na razie można kupić w tym sklepie, ale wiem, że w Intermarche są często kości wołowe surowe bo kupowałam mojej Jurze.

  • Replies 117
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

oponka-super pomysł! mój mąż wczoraj dał naszej pit bullce oponę od jakiegoś auta (dostał za darmo tam, gdzie sie zmienia opony-uszkodzoną) i bawi się nią bez końca!

Posted

No a może spróbować z tą oponą dla Banerka...Może dzięki temu całkiem zapomni o gryzieniu miski :)
Miejmy nadzieje że jak naj szybciej znajdzie się ktos kto pokocha tego urwiska :)

Posted

Opona i lina załatwiona...zaangażowałam swojego tate, żeby zorganizował to. Mam nadzieję, że dzisiaj uda mu się podjechac i ogarnac, Jeśli tak, to jutro pojadę do schroniska i zmuszę pracownika, aby pomógł mi to zrobic :)

Posted

missy87 napisał(a):
Opona i lina załatwiona...zaangażowałam swojego tate, żeby zorganizował to. Mam nadzieję, że dzisiaj uda mu się podjechac i ogarnac, Jeśli tak, to jutro pojadę do schroniska i zmuszę pracownika, aby pomógł mi to zrobic :)


widze ze benerowi szykuje sie jego własny plac zabaw ;p

Posted

Kupiłam 2 kości, jak przyniosłam je do domu to Missy stwierdziła, że myślała, że będą duże, ale nie aż tak duże ;). Będzie fotorelacja z przekazania niespodzianki ;)

Posted

Nie udało się tej huśtawy zrobić! Nie było o co zaczepić :/ Do góry jest sam blaszany dach. Ale kość dostał. Jak już zobaczył, co trzymam w ręce, to od razu szaleństwo! Samemu nie szło wejść, ktoś musiał potrzymać drzwiczki od kojca :] I wreszcie dostał o taaak....
Zadowolony, cały czas obgryza i śmiesznie wygląda o jest baaaardzo zaangażowany w tą "robotę" ;) Raz spojrzał na mnie z wielką częścią w gębie, i wyczułam co chce mi powiedzieć: teraz patrz! rozgryzę całą na raz. Ale mu się nie udało hehe Spojrzał na mnie ponownie z takim zawstydzonym i speszonym wzrokiem hehe. Jak go wołałam to nawet nie chciał podejsc do miziania. Wolał kość. Ciekawe na ile mu starczy...:] Oponę tez zostawiłam i powiedziałam, że jak kości się skończą to ma dostać oponę. Coś tam gadali, że no ale potem sprzątać itd...powiedziałam, że on musi miec jakieś zajęcie i oponą się ucieszy i tyle. Zobaczymy co z tego wyjdzie później...:)

Posted









Kość jak widać ogroooomna! Widać również ile strupków ma Bener na sobie, musi sam je sobie robić bo już dłuższy czas nie miał kontaktu z innym psem. Widac jeszcze jego pseudo daszek który nabył po tym jak zepsuł drewniany, widać też coś co było miską kiedyś, teraz to jakaś hmmm ukształtowana forma, coś a'la wyrzeźbiony garnek

Posted

super, że dostał kość! zajmie się czymś normalniejszym niż gryzienie michy, czas mu szybciej zleci...
na pewno poobgryza końcówki szybko a środek mu zostanie na dłużej. ta oponka to dobra zabawka bez wieszania jej. po prostu będzie ja obgdyzał, uwierzcie mi, że szybko jej nie potnie na kawałki. moja pit bullka ma bardzo mocne szczęki i ogromne zacięcie a juz od kilku dni walczy z oponą i choć jest pocięta, to wciąż w jednym kawałku :)

czy on nie ma w ogóle słomy w budzie? :(

Posted

missy87 napisał(a):








Kość jak widać ogroooomna! Widać również ile strupków ma Bener na sobie, musi sam je sobie robić bo już dłuższy czas nie miał kontaktu z innym psem. Widac jeszcze jego pseudo daszek który nabył po tym jak zepsuł drewniany, widać też coś co było miską kiedyś, teraz to jakaś hmmm ukształtowana forma, coś a'la wyrzeźbiony garnek


Wkońcu ma inne zajęcie niż gryzienie miski :)
A kość na prawdę duża...Tylko te rany biedak sam sobie robi krzywdę :(

Posted

Co do słomy to ostatnio była wyciągana. Nie wiem czy jeszcze jakaś słoma w schronisku jest - jak już to będą jakieś resztki bo niestety z lekka w schronisku zabrakło pod koniec zimy - pozniej juz się cieplej zrobiło i nie wiem czy zamawiali jeszcze.
W każdym bądź razie Bener na bank nie dostanie Kocyka ( jak był w szpitaliku po kastracji to po 5 minutach koca prawie nie było)

Posted

U nas w schronie też nie ma juz słomy w budach :(
Ale dobrze że teraz coraz bardziej cieplej się robi i nie będzie tak zle :)
Na jednym z tych zdjęć z kością Baner wyszet bardzo chudziutko :(

Posted

Już wiem dlaczego Bener ma taką poranioną głowę. On wyskakuje w kojcu wysoko w górę i uderza głową o drewnianą część dachu. Robi tak w momencie gdy pies z kojca nieopodal zaczyna szczekać. Wyzwałam go i się uspokoił, ale gdy odchodziłam to znowu zaczął. Z kości obgryzł końcówki został mu jeszcze środek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...