Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Igiełko napisałam do ciebie,bo nie wiem kim jesteś i każdemu kogo nie znam opisuję w skrócie (wielkim) co pies ze schroniska (i nie tylko) może zrobić. Chodziło mi tylko właśnie o takie zdanie "biorę pełną odpowiedzialność za swoje decyzje". Bo jedna pani chciała oddać psa bo kupę zrobił jej na dywanie, a raz już też w ciągu dnia zabierałyśmy psa z DT:( a więc nie złość się, że człowiek oddając innemu obcemu żywą istotę matrwi się i chciałby wszystko wiedzieć...na zapas. Dosia jest sunia kochaną i z pewnością nie będzie z nią problemów,ale zawsze musi być ale. Ja tak podchodze do sprawy.

Ok zajmijmy się zbieraniem deklaracji. Czy ktoś z was prócz nielicznych wysłał choć jedną prośbę PW do kogokolwiek??

nie mamy niestety żadnego dziecka na wyposażeniu schroniska:) no chyba, że Kasia podjedzie ze swoją siostrą:)Kacha ...pożyczysz??:)

Posted

Niebieska713 napisał(a):
Igielko - ja nie mam zadnego problemu...:lol: :lol: :lol:. To zdaje sie ty masz problem z okresleniem sie jakie chcesz dac ten DT...,na ile miejsc?


Igiełka nie ma problemu...wszędzie jak mantrę powtarza ze ma miejsce dla dwóch suczek

Posted

piechcia15 napisał(a):
Igiełko napisałam do ciebie,bo nie wiem kim jesteś i każdemu kogo nie znam opisuję w skrócie (wielkim) co pies ze schroniska (i nie tylko) może zrobić. Chodziło mi tylko właśnie o takie zdanie "biorę pełną odpowiedzialność za swoje decyzje". Bo jedna pani chciała oddać psa bo kupę zrobił jej na dywanie, a raz już też w ciągu dnia zabierałyśmy psa z DT:( a więc nie złość się, że człowiek oddając innemu obcemu żywą istotę matrwi się i chciałby wszystko wiedzieć...na zapas. Dosia jest sunia kochaną i z pewnością nie będzie z nią problemów,ale zawsze musi być ale. Ja tak podchodze do sprawy.

Ok zajmijmy się zbieraniem deklaracji. Czy ktoś z was prócz nielicznych wysłał choć jedną prośbę PW do kogokolwiek??

nie mamy niestety żadnego dziecka na wyposażeniu schroniska:) no chyba, że Kasia podjedzie ze swoją siostrą:)Kacha ...pożyczysz??:)


NIe....:( Z tego względu że teraz mała jest na antybiotyku, a poza tym moja mam chyba by na zawał padła jakbym ją wzięła do schroniska, a jak by się dowiedziała, że chcę na niej psy testować to w ogóle by mnie zabiła ;) , Poza tym Gosia się żadnych psów nie boi, ani brudu, pakuje jeszcze palce do buzi cokowiek by nie robiła. Generalnie jak to 2 latek. Sama bym mojego skarba nie zabrała na razie, za wcześnie. Odpada. Ale ja mogę poudawać dziecko, nie ma sprawy, mam już sporą wprawę, jak trochę się zniżę to może przejdzie? ;)

Posted

dota&koka napisał(a):
Igiełka nie ma problemu...wszędzie jak mantrę powtarza ze ma miejsce dla dwóch suczek


To wiem...I zaluje,ze sama zadeklarowalam DT Igielki na watku ZUZI,nie wiedzac ze Igielka juz szuka innych suczek..:shake:

Posted

piechcia15 napisał(a):

Ok zajmijmy się zbieraniem deklaracji. Czy ktoś z was prócz nielicznych wysłał choć jedną prośbę PW do kogokolwiek??


ja wysyłałam wczoraj i dziś PW i zostawiała krótkie wpisy na profilach na literkę "d",ale chyba pechowa jestem bo nikt na wątek nie przybył :(

Posted

to spróbujcie pożyczyć tą siostrę;) i zobaczcie czy Dosia nie będzie chciała jej zjeść;) wiem, że teraz jej reakcja na dzieci może być inna niż we właściwym domu, ale jakiś obraz sytuacji to da. Zobaczcie czy nie boi się dzieci bardziej niż dorosłych.

no to siostry nie wypożyczycie...

Posted

Niebieska713 napisał(a):
To wiem...I zaluje,ze sama zadeklarowalam DT Igielki na watku ZUZI,nie wiedzac ze Igielka juz szuka innych suczek..:shake:


Igiełka nie prosiła się o Dosię,to my się narzucałyśmy Igiełce

Posted

hmm ciężko będzie o dziecko w schronisku,a też to są takie zadupia, że chodnikiem nikt nie chodzi,ale można spróbować,tyle że ona jest w grupowym boksie więc jak na spacer to cała wataha:(

Posted

dota&koka napisał(a):
Igiełka nie prosiła się o Dosię,to my się narzucałyśmy Igiełce

bo Igiełka szuka na dt tylko małych suczek, a małe zawsze gdzieś tam "upcha się", więc tu jest wyjątek.

Posted

piechcia15 napisał(a):
hmm ciężko będzie o dziecko w schronisku,a też to są takie zadupia, że chodnikiem nikt nie chodzi,ale można spróbować,tyle że ona jest w grupowym boksie więc jak na spacer to cała wataha:(


rozumiem, więc już pewnie w dt sprawdzi się to. Z Łodzi do Wrocławia też kawałek:( dziewczyny przeprowadziły świetną akcję promocyjną 11 suni i miały ładny odzew, ale dla suni lepszy był dom bez dzieci.

Posted

No przykro mi... Chociaż ja osobiście uważam, że dla Dosi lepszy byłby dom bez małych dzieci ( 0-4) przynajmniej na początku, no chyba, że wyjątkowo spokojnych. Pamiętajcie że jest lękliwą sunią a jej życie nie było sielanką. I nie chodzi mi o to że bałabym się o dzieci bo sądzę, że Dosia nic by nikomu nie zrobiła, tylko że mi dzieci kojarzą się z bieganiem, hałasem, zabawą a Dosi przydałby się spokój... Tak mi się wydaje.

Posted

Kochani Ja nie mam w domu dzieci. Zakochałam się w Nutce- została na stałe w byłym tymczasie. Potem była Mania dla której ciągle miejsce mi się przeciągało. Prawdopodobnie zostanie tam na stałe. Póżniej Gwiazdka ma DS.Z czego bardzo się cieszę. Więc szukałam dalej bo mialam miejsce. Dziś są trzy sunie w pilnej potrzebie-ale nie mam gwaracji czy wszystkie trafią do mnie. Jeśli tak się stanie będziecie oglądać zdjęcia i pomyślicie że była to dobra decyzja. Ale trzeba dac szansę przecież Kazdy miła kiedyś swój pierwszy raz.

Posted

to jaki limit wieku dla dzieci? 5 lat? - ja nie znam się, bo jeszcze nie posiadam:) ale znajomi to jakieś te dzieci takie spokojne mają, ja nie wiem czym oni je karmią;)

Posted

Dusie trzeba najpierw socjalizowac ,a pozniej myslec o wrzucaniu ja na gleboka wode np. dzieci.
pies ktory sie wszystkiego boi jest nieobliczalny i moze klapnac jesli nawet w normalnym stanie psychicznym nigdy by tego nie zrobil...

Posted

tak ,tak bedzie najlepiej dla Dusi jesli otrzyma duzo uwagi i duzo pracyw tej chwili,a z tego co zrozumialam to Igielka chce jej to zaofiarowac

Posted

tripti napisał(a):
to jaki limit wieku dla dzieci? 5 lat? - ja nie znam się, bo jeszcze nie posiadam:) ale znajomi to jakieś te dzieci takie spokojne mają, ja nie wiem czym oni je karmią;)


to zupełnie jak moje.jakoś tak dziwnie nie wrzeszczą,nie tupią,nie biegają,kochają pieski ale miłością mądrą.a sa dośc małe-7,4 i 3 latka
zapewne wszystkie te pozytywne cechy odziedziczyły po mamie :diabloti:

Posted

IVV napisał(a):
nie trzeba podejmowac ryzyka jesli nas do tego sytuacja nie zmusza


oczywiście,zgadzam się w 100%
tak tylko próbowałam rozweselić trochę wątek,bo jakoś dziwnie się zrobiło :/
lecę ciut pospamować na rzecz Dosi :)

Posted

Dota jak nikt nie trafił na wątek:mad::mad::mad:Nie Ty wysyłałaś wiadomośc, ale śledzę
Może nie z deklaracją, bo mam 3 u siebie teraz a finansowo klapa, ale chociaz podniosę
suńkę śliczniochę:evil_lol:

Posted

dota&koka napisał(a):
to zupełnie jak moje.jakoś tak dziwnie nie wrzeszczą,nie tupią,nie biegają,kochają pieski ale miłością mądrą.a sa dośc małe-7,4 i 3 latka
zapewne wszystkie te pozytywne cechy odziedziczyły po mamie :diabloti:

Fajnie macie:) Małgosia kocha psy, oj kocha. Wszystkie by głaskała, karmiła, ale jak się wkurzy to potrafi wyciągnąć za 'ucho'. A pies głupi, i tak ją liże. Razem śpią (słodko:) ), jedzą. Ale bojaźliwy pies by na zawał przy niej padł, bo biega, śmieje się, piszczy, a psy za nią, skaczą na nią i szczekają, czasami przesadzą z zębami a ona z machaniem im przed pyskiem. Dom wariatów jak ja to mówię ;) Chociaż... może jakby zobaczyła, że pies się boi to byłaby spokojna, nie wiem, bo nasze oba są równo stuknięte i nawzajem się nakręcają. Ale jak są goście aniołki same w domu ;)

A wracając do Dosi, teraz będzie już tylko lepiej. Czuje że uda się raz dwa wszystko ustalić. Jutro powysyłam pw do ciotek.

Posted

Shania napisał(a):
Dota jak nikt nie trafił na wątek:mad::mad::mad:Nie Ty wysyłałaś wiadomośc, ale śledzę:evil_lol:


Shaniu,ja rozpaczam,że żadna cioteczka zapraszana przeze mnie na moją literkę,tu nie zajrzała :crazyeye:

Posted

Nie rozpaczaj, pomoc zwierząt to ciężki kawałek życia, porażki, rozczarowanie, ale jak się uda pomóc to jakaż satysfakcja:eviltong::eviltong::eviltong::eviltong:

Posted

kasia14 napisał(a):
Fajnie macie:) Małgosia kocha psy, oj kocha. Wszystkie by głaskała, karmiła, ale jak się wkurzy to potrafi wyciągnąć za 'ucho'. A pies głupi, i tak ją liże. Razem śpią (słodko:) ), jedzą. Ale bojaźliwy pies by na zawał przy niej padł, bo biega, śmieje się, piszczy, a psy za nią, skaczą na nią i szczekają, czasami przesadzą z zębami a ona z machaniem im przed pyskiem. Dom wariatów jak ja to mówię ;) Chociaż... może jakby zobaczyła, że pies się boi to byłaby spokojna, nie wiem, bo nasze oba są równo stuknięte i nawzajem się nakręcają. Ale jak są goście aniołki same w domu ;)

A wracając do Dosi, teraz będzie już tylko lepiej. Czuje że uda się raz dwa wszystko ustalić. Jutro powysyłam pw do ciotek.


zamienisz się;)? bo moje to wiszą na gościach, a część gości przynosi ze sobą ubranie na zmianę w okresie intensywnego "pylenia" psiaków, a i nikt już nie ubiera się na czarno:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...