Ewanka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 obraczus87 napisał(a):Ewanko, karmy były zamawiane gdzie indziej. Stąd dostarczono Ci na razie jeden worek. Drugi tez dzisiaj powinien dotrzec ;) No jak to nie wiesz :) Dla Dosi jest Nutra :) Jesli to nie jest Nutra, to znaczy ze karma dla LEnusi. to nie jest Nutra ... znaczy dla Lenki ;) Quote
Ewanka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 16:33 ......... dopiero teraz Dosia przestała popiskiwać i usnęła .......... wypoczywaj malutka ! Quote
obraczus87 Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Ewanka napisał(a):to nie jest Nutra ... znaczy dla Lenki ;) Napisali mi maila z Krakvetu w sprawie karmy dla Dosi... że probowali dzwonic do mnie (fakt, bylo polaczenie o 18.01 a do 18 karma miala byc).. tra la la. A jak wół podałam im numer do Ewanki aby do Niej dzwonili w sprawie dostawy :angryy: Quote
modliszka84 Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 przepraszam za spam, ale... Ktoś u nas na klatkę schodową wyrzucił domowego kota! http://www.dogomania.pl/threads/1961...nie!-PIlnie-DT! Kot koczuje na korytarzu przy strychu. Nie umie nawet znaleźć sobie jedzenia... Całe dnie spędza na starym fotelu, znalazł sobie namiastkę domu :-( Pomóżcie mu znaleźć dom lub tymczas. Idzie zima, klatka nie jest ogrzewana a przed kamienicą ruchliwa ulica :-(:-( Quote
piechcia15 Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 Dosia popiskuje bo nie sposób aby taki rozkrojony brzuch nie bolał, nawet nie wiem po jakich środkach przeciwbólowych, a że ona jest damulka to boli w podwójnej dawce:( a to brzuchy się bandażuje??pierwsze słyszę,ale może mało wiem,albo są różne szkoły. No i ile Ewo policzyli kasy łącznie z lekami?ile kosztował kaftan? Quote
modliszka84 Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Nie bandażuje się brzucha.... Nigdy się z tym nie spotkałam. Przeciez nawet po operacji u człowieka nie zakłada się bandaża, tylko opatrunek bo rana musi mieć dostęp do powietrza. Po sterylce zakłada się kubraczek lub kołnierz i to tylko po to, żeby pies nie wylizywał sobie ranki.... Quote
piechcia15 Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 myślę że oni chcieli aby rana i brzuch były ciasno obwiązane, bo po niektórych operacjach wskazany jest ucisk i mocny opatrunek,ale żeby przy sterylce...pierwsze słyszę:( która tu jest mądrzejsza?? Ewo a czy Lilkowej sunia tez była obwiązana? Quote
obraczus87 Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Dziewczyny nie zapominajcie ze Dosienka miala rowniez usuwany guzek i dwa sutki, moze te bandaze to przez to wlasnie?? Nie wiem. Przyznam szczerze, ze ja sie nie znam :( Quote
Lilek Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Dziewczyny, Dosia miała poważną operację, bo poza sterylką była sprawa tego guzka.Poza tym istnieje możliwość powierzchniowego krwawienia, tzn. gdyby się otworzyło zasklepione przy operacji naczynie, więc taki opatrunek jest jak najbardziej wskazany.Tak było w przypadku Lilki, której otworzyło się naczynie podskórne,a niektóre mają dużą średnicę.Trzeba było założyć wręcz opatrunek uciskowy.Lilka, kiedy TZ na moment odwrócił się, wpełzła sobie na swoje ukochane miejsce, tzn. na nasze łóżko i narobiło się.Freya ma też założony solidny opatrunek, co biorąc pod uwagę jej zwariowane pomysły ( dziś pierwszą czynnością po wybudzeniu się było przegryzienie zabezpieczenia i wyjęcie sobie wenflonu z łapki, a co!), jest jak najbardziej pożądane.Fartuch już sobie zdjęła,jedzulka.Nasz wet naprawdę wie, co robi, a ja jestem na miejscu i gdyby działo się cokolwiek niedobrego, ja jestem pod telefonem i Dośkę zawiozę nawet w nocy.Nie martwcie się.Jutro skoro świt i tak pędzę do Dośki zrobić jej zastrzyk, więc nie zamartwiajcie się. To naprawdę świetny lekarz. Quote
IVV Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Dosia pod taka opieka jak Lilek ,Ewunia i vet nie bedzie cierpiala :) Quote
obraczus87 Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Czekamy na wiesci jak Dosi minela nocka.... Quote
Akrum Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Dosiu mam nadzieję, że noc minęła spokojnie i nic cię już kochana nie bolało... Quote
Ewanka Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 witajcie o poranku .................... noc minęła własciwie spokojnie, Dosia napiła sie wody dopiero o godz 2.00 ... noca chwilami popiskiwala, spala i bdzila sie na zmiane ... jakos dotrwalysmy do rana (ja nie zmróżylam oka) ... rano nie wstala, dzisiaj nie robila jeszcze siuu ... ale wieczorem porzadnie sie wysikala. Lilek przyjdzie kolo 11-tej i da zastrzyk Synulox. Mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok, prosze .... trzymajcie kciuki !!!!!!!!!!!!!!!!!! ************************************************************ koszt: 250zł plus kaftanik 20zł ... lacznie 270pln ... faktura ma pzyjsc poczta, bo drukarka nie dzialala Quote
Ewanka Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Przyjechala ciocia LIlek i Dosia dostala zastrzyk przeciwbolowy i antybiotyk, oczywiscie plakala bidulka bardzo ... potem grzecznie poszla na siku, teraz lezy i odpoczywa i ..... przesyla ciociom i wujkom (!) wielkie buziaki i podziekowania za kciuki i cieple mysli, ktore pomogly jej przetrwac te trudne chwile :loveu::loveu::loveu: Quote
Olga7 Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Wspieram dobrymi myślami Ewankę,TZ i Dosię przede wszystkim ,oczywiście ,byście przetrwali wszyscy ten czas rekonwalescencji Dosi .Zdrowiej Dosiu ! Quote
obraczus87 Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Jeśli chodzi o karme, to dopiero po awanturze zrobionej w KAKVECIE dostałam informacje, że na karme trzeba czekać do 10dni :angryy: szkoda, że w dniu zamówienia dali info ze czas na realizacje zamówienia max 5 dni roboczych.... W związku z tym musiałam anulować zamówienie (mam nadzieje, że mi wypłaca pieniądze), a karme zamówiłam na allegro: http://allegro.pl/show_item.php?item=1312171243 Czekam na Informację ze sklepu czy dzisiaj przesyłka zostanie wysłana. Ale mnie wkurzyli... :angryy: w Telekarmie przy kazdej karmie jest informacja czy towar jest dostepny. Akurat tej karmy nie mieli na stanie, dlatego zamowilam w Krakvecie :angryy: Quote
Ewanka Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 a to paskudna przygoda z Krakvetem ... ... ale nic sie nie martw ... Dosia teraz nawet nie pije, a co dopiero mowic o jedzeniu, karmy mamy jeszcze na kilka dni, wiec nie ma problemu ........ dzisiaj juz pewnie niczego nie zje, mam nadzieje, ze jutro ja namowie na male co nieco. Quote
obraczus87 Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Ewanka napisał(a):a to paskudna przygoda z Krakvetem ... ... ale nic sie nie martw ... Dosia teraz nawet nie pije, a co dopiero mowic o jedzeniu, karmy mamy jeszcze na kilka dni, wiec nie ma problemu ........ dzisiaj juz pewnie niczego nie zje, mam nadzieje, ze jutro ja namowie na male co nieco. Czekam na odpowiedź ze sklepu. Jak sie uda, karma dotrze w piątek. Zobaczymy. Proszę wymiziac Dosie :) Quote
Ewanka Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 obraczus87 napisał(a):Czekam na odpowiedź ze sklepu. Jak sie uda, karma dotrze w piątek. Zobaczymy. Proszę wymiziac Dosie :) Dosia wymiziana na wszystkie mozliwe strony :):):) wyraznie czuje sie juz lepiej, podchodzi do mnie na pieszczoty i juz macha ogonkiem :) Quote
obraczus87 Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Ciesze sie ogromnie, że jest poprawa :) Dosienka wie, ze to dla Jej dobra :) Cioteczki, trzeba znowu wykupic jakis pakiet ogloszen (chyba ze ktos umie robic ogloszonka??). Szkoda, aby Dosia siedziala bez ogloszen... Quote
Ewanka Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Dosia czuje sie wyraznie lepiej :):):) ... wiem, ze wspiera ja jeszcze dzialanie lekow znieczulajacych ... musimy poczekac kilka dni, mam nadzieje, że bedzie ok :) ******************** Dosia zjadla troszeczke rozmoczonej karmy :multi: :loveu: ... zglodniala bidulka, ale wody nie chce pic :roll: ... co mnie bardzo dziwi, bo zwykle pije z wielka ochota. Quote
piechcia15 Posted November 10, 2010 Author Posted November 10, 2010 kurcze, a powinna pić:( no ale zmuszać chyba nie ma co, może nie potrzebuje:( Teraz będzie już tylko lepiej. Ewo te 20zł dołączę do rachunku, który ureguluję na dniach. Quote
obraczus87 Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Dziewczyny nie panikujcie. Mala_czarna w pon sterylizowala sunie swoja. Frotka nie chce dalej pic. Lekarz powiedzial, ze wszystko w porzadku! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.