Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

obraczus87 napisał(a):
Ewanko, karmy były zamawiane gdzie indziej. Stąd dostarczono Ci na razie jeden worek. Drugi tez dzisiaj powinien dotrzec ;)
No jak to nie wiesz :) Dla Dosi jest Nutra :) Jesli to nie jest Nutra, to znaczy ze karma dla LEnusi.


to nie jest Nutra ... znaczy dla Lenki ;)

Posted

Ewanka napisał(a):
to nie jest Nutra ... znaczy dla Lenki ;)


Napisali mi maila z Krakvetu w sprawie karmy dla Dosi... że probowali dzwonic do mnie (fakt, bylo polaczenie o 18.01 a do 18 karma miala byc).. tra la la. A jak wół podałam im numer do Ewanki aby do Niej dzwonili w sprawie dostawy :angryy:

Posted

przepraszam za spam, ale...

Ktoś u nas na klatkę schodową wyrzucił domowego kota!
http://www.dogomania.pl/threads/1961...nie!-PIlnie-DT!

Kot koczuje na korytarzu przy strychu. Nie umie nawet znaleźć sobie jedzenia... Całe dnie spędza na starym fotelu, znalazł sobie namiastkę domu :-(
Pomóżcie mu znaleźć dom lub tymczas. Idzie zima, klatka nie jest ogrzewana a przed kamienicą ruchliwa ulica :-(:-(

Posted

Dosia popiskuje bo nie sposób aby taki rozkrojony brzuch nie bolał, nawet nie wiem po jakich środkach przeciwbólowych, a że ona jest damulka to boli w podwójnej dawce:(

a to brzuchy się bandażuje??pierwsze słyszę,ale może mało wiem,albo są różne szkoły.
No i ile Ewo policzyli kasy łącznie z lekami?ile kosztował kaftan?

Posted

Nie bandażuje się brzucha....
Nigdy się z tym nie spotkałam. Przeciez nawet po operacji u człowieka nie zakłada się bandaża, tylko opatrunek bo rana musi mieć dostęp do powietrza.
Po sterylce zakłada się kubraczek lub kołnierz i to tylko po to, żeby pies nie wylizywał sobie ranki....

Posted

myślę że oni chcieli aby rana i brzuch były ciasno obwiązane, bo po niektórych operacjach wskazany jest ucisk i mocny opatrunek,ale żeby przy sterylce...pierwsze słyszę:( która tu jest mądrzejsza??

Ewo a czy Lilkowej sunia tez była obwiązana?

Posted

Dziewczyny, Dosia miała poważną operację, bo poza sterylką była sprawa tego guzka.Poza tym istnieje możliwość powierzchniowego krwawienia, tzn. gdyby się otworzyło zasklepione przy operacji naczynie, więc taki opatrunek jest jak najbardziej wskazany.Tak było w przypadku Lilki, której otworzyło się naczynie podskórne,a niektóre mają dużą średnicę.Trzeba było założyć wręcz opatrunek uciskowy.Lilka, kiedy TZ na moment odwrócił się, wpełzła sobie na swoje ukochane miejsce, tzn. na nasze łóżko i narobiło się.Freya ma też założony solidny opatrunek, co biorąc pod uwagę jej zwariowane pomysły ( dziś pierwszą czynnością po wybudzeniu się było przegryzienie zabezpieczenia i wyjęcie sobie wenflonu z łapki, a co!), jest jak najbardziej pożądane.Fartuch już sobie zdjęła,jedzulka.Nasz wet naprawdę wie, co robi, a ja jestem na miejscu i gdyby działo się cokolwiek niedobrego, ja jestem pod telefonem i Dośkę zawiozę nawet w nocy.Nie martwcie się.Jutro skoro świt i tak pędzę do Dośki zrobić jej zastrzyk, więc nie zamartwiajcie się. To naprawdę świetny lekarz.

Posted

witajcie o poranku ....................

noc minęła własciwie spokojnie, Dosia napiła sie wody dopiero o godz 2.00 ... noca chwilami popiskiwala, spala i bdzila sie na zmiane ... jakos dotrwalysmy do rana (ja nie zmróżylam oka) ... rano nie wstala, dzisiaj nie robila jeszcze siuu ... ale wieczorem porzadnie sie wysikala.

Lilek przyjdzie kolo 11-tej i da zastrzyk Synulox.

Mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok, prosze .... trzymajcie kciuki !!!!!!!!!!!!!!!!!!

************************************************************

koszt: 250zł plus kaftanik 20zł ... lacznie 270pln ... faktura ma pzyjsc poczta, bo drukarka nie dzialala

Posted

Przyjechala ciocia LIlek i Dosia dostala zastrzyk przeciwbolowy i antybiotyk, oczywiscie plakala bidulka bardzo ... potem grzecznie poszla na siku, teraz lezy i odpoczywa i .....

przesyla ciociom i wujkom (!) wielkie buziaki i podziekowania za kciuki i cieple mysli, ktore pomogly jej przetrwac te trudne chwile :loveu::loveu::loveu:

Posted

Jeśli chodzi o karme, to dopiero po awanturze zrobionej w KAKVECIE dostałam informacje, że na karme trzeba czekać do 10dni :angryy: szkoda, że w dniu zamówienia dali info ze czas na realizacje zamówienia max 5 dni roboczych.... W związku z tym musiałam anulować zamówienie (mam nadzieje, że mi wypłaca pieniądze), a karme zamówiłam na allegro: http://allegro.pl/show_item.php?item=1312171243

Czekam na Informację ze sklepu czy dzisiaj przesyłka zostanie wysłana.

Ale mnie wkurzyli... :angryy: w Telekarmie przy kazdej karmie jest informacja czy towar jest dostepny. Akurat tej karmy nie mieli na stanie, dlatego zamowilam w Krakvecie :angryy:

Posted

a to paskudna przygoda z Krakvetem ...

... ale nic sie nie martw ... Dosia teraz nawet nie pije, a co dopiero mowic o jedzeniu, karmy mamy jeszcze na kilka dni, wiec nie ma problemu ........ dzisiaj juz pewnie niczego nie zje, mam nadzieje, ze jutro ja namowie na male co nieco.

Posted

Ewanka napisał(a):
a to paskudna przygoda z Krakvetem ...

... ale nic sie nie martw ... Dosia teraz nawet nie pije, a co dopiero mowic o jedzeniu, karmy mamy jeszcze na kilka dni, wiec nie ma problemu ........ dzisiaj juz pewnie niczego nie zje, mam nadzieje, ze jutro ja namowie na male co nieco.


Czekam na odpowiedź ze sklepu. Jak sie uda, karma dotrze w piątek. Zobaczymy.

Proszę wymiziac Dosie :)

Posted

obraczus87 napisał(a):
Czekam na odpowiedź ze sklepu. Jak sie uda, karma dotrze w piątek. Zobaczymy.

Proszę wymiziac Dosie :)


Dosia wymiziana na wszystkie mozliwe strony :):):)

wyraznie czuje sie juz lepiej, podchodzi do mnie na pieszczoty i juz macha ogonkiem :)

Posted

Ciesze sie ogromnie, że jest poprawa :) Dosienka wie, ze to dla Jej dobra :)

Cioteczki, trzeba znowu wykupic jakis pakiet ogloszen (chyba ze ktos umie robic ogloszonka??). Szkoda, aby Dosia siedziala bez ogloszen...

Posted

Dosia czuje sie wyraznie lepiej :):):)

... wiem, ze wspiera ja jeszcze dzialanie lekow znieczulajacych ... musimy poczekac kilka dni, mam nadzieje, że bedzie ok :)

********************

Dosia zjadla troszeczke rozmoczonej karmy :multi: :loveu:

... zglodniala bidulka, ale wody nie chce pic :roll: ... co mnie bardzo dziwi, bo zwykle pije z wielka ochota.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...