MyrkurDagur Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Przepraszam za offa... Poszukuję osób z Brzegu Dolnego lub okolic, które w jakikolwiek sposób mogłyby pomóc w ustaleniu miejsca zamieszkania ludzi - "bohaterów" programu TVP "Celownik" z 9.08., którzy na swoim podwórku trzymają psa, na krótkim łańcuch, przytwierdzonym do czegoś, co chyba ma spełniać rolę budy... Pani z oławskiego TOZu chce pojechać do tych ludzi, ale potrzebuje na nich namiary, a najprawdopodobniej redakcja "Celownika" nie udzieli jej żadnych informacji. Jeśli ktokolwiek może pomóc - proszę o PW. Ten pies ma naprawdę ciężkie warunki, spójrzcie sami... http://www.tvp.pl/publicystyka/magazyny-reporterskie/celownik/wideo/09082010/2345054 Quote
Akrum Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 z chęcią bym skorzystała, wsiadła w pociąg i przyjechała, ale niestety pracuje, a o urlopie póki co mogę tylko pomarzyć. No i moje zwierzaki - koty mogłabym zostawić w domu - teściowa by karmiła i wypuszczała, psa Borka - spokojnie obędzie się beze mnie, ale Pestka - ja bez niej a ona beze mnie - nie, nie... jesteśmy jakby pępowiną związane :) wiem, powinnam ją uczyć że można jeść - gdy mnie nie ma, że na spacer też można z kimś innym iść niż ze mną, ale ona jest taka lękliwa w sytuacjach nieznanych... A do prania dywanów - płyn Wezyr w połączeniu z Ludwikiem i na koniec płyn do płukania, np "K" żeby ładnie pachniało :) Jak mały dywan - to wsadzam cały do wanny - taki zwinięty na kilka części i się moczy przez pół dnia, potem biorę szczotkę (średniej miękkości) i szoruję i szoruję i szoruję... płucze zimną wodą z prysznica, żeby wszystko wyleciało co zbędne, potem zamaczam w wodzie z płynem do płukania, zwijam w rulon - wyciskam co się da wody i na dwór - przy ładnej słonecznej pogodzie z lekkim wiaterkiem - dwa dni i dywan suchy :) Jesli jest duży - to biorę na dwór, rozkładam, najpierw zmywam trochę to miejsce, gdzie nabrudzone, potem woda z płynem do prania dywanów i ludwikiem - zmaczam porządnie to miejsce i potem pianą szoruje i szoruje, potem ręcznikami papierowymi wyciskam podkładając pod spód kilka warstw, a z drugiej przyciskam - jak już większą ilość wody wpiją, to potem wodą z płynem do płukania znów szoruje i na koniec przewieszam przez trzepak i tak sobie wisi też przez dwa dni zmieniając co jakiś czas miejsce zgięcia, co by się nie wyrobiło takie wybałuszenie :) i już - czasochłonne i łapska bolą - ale dywan jak nowy :) Quote
Akrum Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 chociaż pociągiem to ok 4 godziny jazdy - no muszę się poważnie zastanowić nad propozycją :cool3::cool3::cool3: Quote
Ewanka Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Akrum napisał(a):chociaż pociągiem to ok 4 godziny jazdy - no muszę się poważnie zastanowić nad propozycją :cool3::cool3::cool3: Ja myślę, że na któryś weekend spokojnie możesz zaryzykować :evil_lol: ... nocleg zapewniony. Quote
Akrum Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 hahaha - po prostu przyznaj się, że chcesz żebym ci ten dywan wyprała :evil_lol::evil_lol::evil_lol: a tak na poważnie - przemyślę sprawę przyjazdu, zobaczę na ile środki fin. mi pozwolą :) Quote
Ewanka Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Akrum napisał(a):hahaha - po prostu przyznaj się, że chcesz żebym ci ten dywan wyprała :evil_lol::evil_lol::evil_lol: a tak na poważnie - przemyślę sprawę przyjazdu, zobaczę na ile środki fin. mi pozwolą :) ... hihihihiiii .... jak na to wpadłaś ? :evil_lol: Quote
Akrum Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Ewanka napisał(a):... hihihihiiii .... jak na to wpadłaś ? :evil_lol: wywęszyłam podstęp nosem :) Quote
Ewanka Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Byłyśmy z Dosią na spacerze, obowiązkowo dzisiaj na smyczy, coby mi nic nie umknąło ;) ... zrobiła kupę, nie było niczego białego, że tak to eufemistycznie nazwę, natomiast było trochę śluzu podbarwionego na czerwono ... może podrażnienie śluzówki po tym leku (?) ... hmmm, a może jeszcze trzeba poczekać na efekty? Quote
Akrum Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 przy długo utrzymujacej się biegunce to normalne - nawet u człowieka tak jest. ale jeśli to się będzie jeszcze przez kilka dni utrzymywać, to na prawdę będzie trzeba zrobić badania krwi - na odczyny wątrobowo-trzustkowe. Quote
piechcia15 Posted August 11, 2010 Author Posted August 11, 2010 ja tak troche poza tematem... czy wie ktoś gdzie się podziała lista użytkowników dogo??bo chciałam znaleźć kogoś i nie ma:( kiedyś było w społeczności..a teraz?? Quote
Akrum Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 usunięta, nie ma... jeśli znasz dokładny nick - pisownię, to wpis w google "nick dogomania" powinno znaleźć Quote
tripti Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 na te robaki, to z dwie doby trzeba, moja tymczasowiczka jak dostała tabletkę w sobotę to musiała siedzieć w kwarantannie łazienkowej do poniedziałku. A problem z zawiezieniem np tej kupki do szpitala na badanie jest w braku samochodu? Quote
Ewanka Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 tripti napisał(a):na te robaki, to z dwie doby trzeba, moja tymczasowiczka jak dostała tabletkę w sobotę to musiała siedzieć w kwarantannie łazienkowej do poniedziałku. A problem z zawiezieniem np tej kupki do szpitala na badanie jest w braku samochodu? Do szpitala w Sochaczewie wiezie się krew w ampułkach ... a kał chyba do Sanepidu. Nie bardzo mam teraz jak jechać, TZ nogę w gipsie. Wobec tego poczekamy jeszcze z obserwacją, chodzimy na smyczy, żadnego swobodnego biegania :p Quote
tripti Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 no tak noga w gipsie, zapomniałam. A jeszcze tak sobie pomyślałam nadanie pobranej krwi i kupki na pociąg przesyłką konduktorską do warszawy? to 40 minut pociągiem i jeszcze w wawie pewnie około 20 min na dowóz? Quote
Ewanka Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Też o tym myślałam, ale miałam nadzieję, że uda się pojechać z Dosią do Warszawy i tam ją gruntownie przebadać. Laboratoryjnie, ale też żeby ją obejrzała moja dawna wetka, do której mam zaufanie ... ewentualnie wet z Żytniej, znam ich od lat i zawsze wszystko było ok z moimi zwierzakami. Quote
oska1983 Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Kurczę ciekawe co jej jest. Ja swojemu psu na dolegliwości żołądkowe daję taninal, zwykły ziołowy lek, i po paru tabletkach jest ok. Quote
Akrum Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 tylko że tu nie wiadomo, czy to od żołądka, jelit, wątroby czy robali... i w tym problem poczekajmy na efekty tabletki i jeśli nic nie będzie lepiej, to pomyślimy nad badaniami. Quote
Ewanka Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Noc minęła spokojnie :multi::multi::multi: Dzisiajsza kupa lepsza, widać jakiś kształt, a nie tylko plamę ;) ... ale do ideału jeszcze daleko. Właśnie odbyłam cudowną godzinną rozmowę tel. (ech, te rachunki ;) ) z wetem z Sanniki, ok 12 km od nas ..... starszy, z dużym doświadczeniem , zaleca badania: morfologię, poziom cukru, próby wątrobowe, stopień odwodnienia. Podejrzewa, że to może być coronowiroza, wirusówka, na którą się rzadko szczepi ... ale może być nieżyt jelit na innym tle, to pokażą wyniki badań ... zaleca dietę rosołek z żółtkiem i ryżem ... i lek nifuroxazyt 3xdziennie po 2ml strzykawką do dzioba przez trzy dni. Powinno pomóc ... co o tym sądzicie ??? Szukam jeszcze jakiegoś laboratorium w Płocku, kompletnie o tym zapomniałam, mieszkam tu 3 lata , a jeszcze ani razu nie byłam w Płocku , a to ok. 35 km ;) Quote
piechcia15 Posted August 12, 2010 Author Posted August 12, 2010 koronawirus mi tu zupełnie nie pasuje. Objawy które ja znam i które miał szczeniak u mnie na dt to wymioty i krwawa biegunka, znaczna utrata wagi i gasł w oczach. Bo to praktycznie co parwo ale łatwiej wyleczalne. A gdzie to się ma do Dosi moim zdaniem to juz za dużo kombinowania, co za dużo głów to tez nie dobrze. Trzeba znaleźć lecznicę aby zrobić te cholerne badania morfologię z biochemią i kupa test kliszowy i one dadzą nam odpowiedź co psu jest. Mam 600g Royala Intestinal, wyślę ci pocztą, Quote
Ewanka Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 ZNALAZŁAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jest Lecznica w Płocku, ktora robi wszystkie konieczne badania ......... http://www.chiron.com.pl/index.php Przed chwilą rozmawiałam, mamy przyjechać na czczo , najlepiej w niedzielę, bo mniejszy ruch, a tam trzeba przebić się przez całe miasto, zwykle zakorkowane :/ Lekarz, z którym rozmawiałam, powiedział, że powinniśmy się zamknąć z badaniami w 100 pln ... plus coś (?) na transport ... może być ???? O, super, taka karma chyba będzie najlepsza ... dzisiaj zrobię jej rosołek z ryżem i z węglem, powinno być lepiej. Jest upał, Dpsia bardzo osłabiona, głównie leży w pokoju, wychodzi tylko na siusiu i natychmiast wraca i się kładzie. Myśloę, że trzeba działać, bo synia wyraźnie jest bardzo osłabiona. Wet z Sannik mówił, żeby dawać wodę mineralną niegazowaną, bo ma konieczne minerały, a kranówka nic. Quote
piechcia15 Posted August 12, 2010 Author Posted August 12, 2010 jedź Ewka jedź i się nie oglądaj:) byle jak najszybciej, dasz radę w niedzielę?czy w następną? za wszystko zapłacę tylko jedź i przebadaj tą psinę. spisz sobie te wszystkie badania które już tu kiedyś wymieniałam co ma być w krwi i test kliszowy kupy który powie jak działa trzustka. Może udałoby sie kogoś z Płocka tu znaleźć i zapytać o opinie o tym wecie, aby ni trafić do byle kogo. Ewo jeszcze raz pojade popołudniu do weta po ten pojemniczek na test kliszowy bo to i tak się samemu robi, bo kupa musi być świeża a potem w pojemniczku odstawia sie chyba na godzinę i dopiero sczytuje wynik, więc wyślę ci to z karmą.A najwyżej jak nie będzie jednoznacznego wyniku to podejdziesz sobie z tym do weta swojego i ci powie co wyszło:) Quote
tripti Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 fajnie to już jakieś konkrety! uda się w tą niedzielę? może na mapie pomocy dogo poszukamy kogoś kto ma jakąś opinię o tym wecie? Quote
Ewanka Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Tego weta polecił mi ten z Sannik, starszy doświadczony ... mam nadzieję, że byle kogo by nie polecił. Nie znam nikogo z Płocka ... jadę tam po raz pierwszy, ale jakoś trafię, czoć to akurat po przeciwnej stronie miasta. Mam nadzieję, że uda się w tę niedzielę !!!! Nie ma sensu przedłużać tego w nieskończoność ... poszukam jakiegoś transportu, chociaż w tę niedzielę jest święto kościelne, więc nie wiem, czy coś znajdę :/ Quote
piechcia15 Posted August 12, 2010 Author Posted August 12, 2010 aa no tak, wszyscy będą się modlić:( no ale można znajdzie się jakiś bezbożnik:evil_lol::evil_lol: a ty Ewo nie masz prawka że musisz kogoś szukać? kurcze no że tez tam nikogo koło ciebie nie ma z dogo...ehh złe miejsce zamieszkania wybrałaś:evil_lol: trzeba było najpierw wejść na mapę dogomanii i zobaczyć gdzie jest najlepsza lokalizacja:evil_lol::evil_lol::eviltong: napisałam już do alfabia z Płocka ale widzę że na dogo była 3.08 to rzadko bywa, zobaczymy, może odpisze Quote
Ewanka Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 Prawko mam, ale nie jeżdżę sama "w trasę" :shake: ... do weta, jakieś 2,5 km, nie ma problemu, jeździłam przecież Dosią na zastrzyki kilka razy. No jasne, że wolałabym mieszkać na terenie bardziej zapsionym dogomaniacko ... w kupie zawsze raźniej :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Noc minęła spokojnie, wypuściłam Dosię o 5-tej :crazyeye:..... lepiej nie ryzykować , ona jest świetna bo robi siku i zaraz wraca, nie trzeba nawet jej wołać. Wieczorem dostała suchą karmę plus trochę rosołku i sporo ryżu, no i obowiązkowo węgiel. Mam nadzieję, że taka kombinacja przypadnie jej do gustu, wcinała, aż jej się uszy trzęsły :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.