Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dosia wita kochane cioteczki o poranku :loveu:

Dosia spała jak aniołek, dywanowej niespodzianki nie było, bo przewidująca ciotka Ewanka nastawiła budzik na 4.00 rano :crazyeye::crazyeye::crazyeye: i wyszła z Dosieńką na spacerek.

Na całe szczęście Tz wyjechał na kilka dni i nie zna naszych małych dywanowych tajemnic :diabloti:

Kupiłam karmę Pedigree z wołowiną, 1/2 kg na próbę (najlepsza jaka u nas jest dostępna), ale Dosia odmówiła śniadania , wybredna sunia, może później zje ... Brita zajadała z apetytem, ale ma bardzo intensywne (czyt.:śmierdzące) gazy, a śpimy w tym samym pokoju :mad:

****************

info z ostatniej chwili ... 16.45

Dosia nie chce dzisiaj niczego jeść, powącha i odchodzi, proponuję jej różności, a ona jedynie trawę w ogrodzie wcina jak kózka ... a w jelitach jakby stado żab kumkało ... ech, Dosia, nie choruj nam !!!!!!!!!!!!!

Obdzwoniłam dzisiaj kilku znajomych wetów w Warszawie z prośbą o radę i kilku w Sochaczewie w nadziei, że któryś ma możliwość zrobienia sensownych badań, niestety bez większego rezultatu ... :(

... o rachunku tel. nawet nie wspomnę.

Posted

Ewka chyba cię uduszę:)po co kasę jeszcze na telefony wydajesz?od tego jesteśmy my.
Może Dosia ma gorszy dzień. Jak nie chce to nie wtykaj jej. Skoro je trawę to coś jej dolega. Możesz jej zaparzyć siemienia lnianego i w strzykawce trochę po podawać, bo sama napewno nie wypije.
Po pedigree są syfiaste i śmierdzące kupy, ale spróbować można, a nóż widelec:)

Posted

Ale numer ... z tymi telefonami to nie wpadłam na to, że to wy ... :cool3: ... ze trzy godziny gadałam o Dosi :evil_lol:

Przed sekundą zjadła troszkę Brita, ale węgiel wypluła , cwaniara :mad: ... pedigree nawet nie ruszyła, ma dobry gust dziewczyna ;)

Prawdopodbnie zaczyna się jej cieczka :roll: ... bo Zorba podejrzanie za nią chodzi i popiskuje, a ona pokazuje mu ząbki i odchodzi do swojego kąta ... albo marnie się czuje i nie chce z nim gadać , albo ... nawetnie chcę o tym myśleć :shake:

Posted

piechcia15 napisał(a):
ja tez nie chce o tym myśleć, bo to będzie sajgon!!


Trzymajmy kciuki, żeby jednak nie dostała ... jest taka bidulka wychudzona, w marnej formie, może jej organizm da sobie na wstrzymanie, jak u dziewczyn anorektyczek ???

Posted

dziewczyny nie straszcie... u nas też ostatnio ekonomicznie, dziewczyny spożywają trawę na ogródku a do miski to późnym popołudniem zaglądają dopiero.

Posted

heh... a u mnie wszystkie zwierzaki mają apetyt jakby zima była (wtedy zawsze więcej jadły), dużo biegają, dużo się bawię, więc dużo też jedzą...

A z tą cieczką to bardzo prawdopodobne, jak moja sunia jak ją adoptowałam miała mieć pierwszą cieczkę (i ostatnią w życiu ;)) to też nie miała apetytu, wybrzydzała przez kilka dni,niby chciała, ale jak jej dałam do miski, nawet z ręki, to wąchała i szła na posłanko, dopiero jak zobaczyłam czerwone kropki na parkiecie po kilku dniach, to się skapnęłam o co chodziło... a już do weta na badania się umawiałam..., więc może to jest przyczyna teraz tego braku apetytu u Dosi?

Posted

Cieczka? ... oby nie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Zorba jajeczny, więc wolę nie myśleć co tu się będzie działo :angryy:
... przydałoby się Dosię ciachnąć, ale wet powiedział, że za chuda ... a jak ona je i nie przybywa na wadze ??? to można tak czekać w nieskończoność, a może tabletki, chociaż słyszałam o nich wiele złego :shake: ... nie ma chyba dobrego wyjścia.

Może to chwilowa niedyspozycja ... kolację zjadła ładnie i już nie burczy jej tak w brzuchu ... spała dobrze, jak zwykle ... a w nocy na dywanie nie zostawiła prezentu ;)

Dzisiaj wraca TZ i mam nadzieję, że Dosia uszanuje jego awersję do dywanowych przesyłek :evil_lol:

Posted

Dosia wita sobotnio :loveu:

Mamy gości na weekend, więc Dosia sprawdza ich wytrzymałość na swoje proszące spojrzenia :evil_lol: ... smakowite kąski ze stołu niestety są zakazane, docelowy domek Dosi będzie mi za to wdzięczny, mam nadzieję :p
Dosia reaguje spokojnie i przyjaźnie na obce osoby, nie ma z nią najmniejszego problemu!!!!!

Koopa nadal średnia :roll: , ale stale pracujemy na tym tematem ... po nocy na dywanie czysto, ale muszę wstawać o porach nieprzyzwoicie wczesnych, bo Dosia nie wytrzymuje tak długo jak Lena i Zorba ... sądzę, że to się unormuje z czasem.

Musze przyznać, że humor ma znacznie lepszy, niż w poprzednim tygodniu ..... fajnie się bawi , jest niebywale skoczna, w locie ma głowę niemal na wysokości mojej :crazyeye:

Cieczka nie przybyła .... jeszcze !!!!

Posted

[quote name='Ania+Milva i Ulver']czy sunia została odrobaczona?
jezeli ma robaki, to tez może nie przybywac na wadze-ostatnie odrobaczenie w lutym-po pobycie w schronie mogła cos złapac i tak...

W poniedziałek jadę do weta po środki na odrobaczenie ...

czy macie może jakieś sugestie CO najlepiej jej podać???

Posted

hm.. osobiście nie wiem co najlepiej, ja zawsze mówię do mojego weta, że chce najlepsze tabletki, ktore pokonają wszystkie robaki i dostaje taką i odpukać, nigdy żadnego problemu z robakami nie było, ale nazwy zabijcie - nie pamiętam teraz....

Posted

tu to trzeba zdać się chyba na weta:) niech Dosieńka szybko nabiera sił, bo powoli trzeba o sterylce myśleć, prędzej czy później u Ewanki pojawi się ten problem. A wogóle to jak z ogłoszeniami? są jakieś oprócz allegro?

Posted

Dzisiaj pogoda w kratkę, raz słonko, za chwilę deszcz i przelotna burza ... i tak w kółko, psiaki trochę śpią, w przerwach wychodzą i biegiem wracają do domu
.
Dosia uwielbia być głaskana, bardzo chce się przytulać, choć nie wiem, czy powinnam się z nią za bardzo wiązać ...

jest przesłodka, oczy ma jak sarna, wielkie, wilgotne, wyraziste i wpatrzone w człowieka ...

tak bym chciała, żeby znalazła taki prawdziwy domek i swoją ukochaną panią ... tylko gdzie taki jest ?????????????

Posted

Z pewnością tak, ale kłopot jest jeszcze w tym, że Dosia zupełnie inaczej wychodzi na fotkach niż w rzeczywistości ....


jest słodką i bardzo delikatną sarenką, a na zdjęciach wychodzi jak chuda ale muskularna sportsmenka, zupełnie bez wdzięku.

Posted

Dosia pozdrawia cioteczki z porannego spaceru :loveu:

......... zwykły patyk okazał się bardzo cennym trofeum i przechodził z rąk do rąk ... no może ust ... :evil_lol:



... w grupie zawsze raźniej ;)



jak już kiedyś pisałam, Dosia jest niebywale skoczna ... skacze prawie na wys. mojej głowy ... musicie uwierzyć mi na słowo :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...