Ewanka Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 [quote name='Akrum'](...) Dosia, uśmiechnij się do nas :) Ewanka, a jak z rozwolnieniem Dosi? już się polepszyło? unormowało? Dosia wita ciocie o poranku :loveu: ... zaraz wyprodukujemy uśmiech :D Myślę, że bardzo ją męczy upał, wczoraj trochę biegała z Leną, a dzisiaj leży pod stolikiem obok kanapy, na której siedzę ... nie odstępuje mnie na krok. Z Zorbą już mają lepsze relacje, w domu właściwie bez zarzutu, ale na zewnątrz trochę się go boi, więc puszczam ich na zmianę, a we trójkę tylko pod kontrolą. Rozwolnienia już nie ma, konsystencja ok, ale kolor (!!!) bardz jasny, żólty ... czyli jeszcze daleko do normy, chyba trzeba jeszcze trochę poczekać ... czekać, czy coś robić, jak sądzicie? ... teraz wygląda tak , no i ma ... najdłuższe nogi świata :cool1: **************************** **************************** Już wydawalo się , że jest troszkę lepiej, ale ... niestety, na wieczornym spacerze zrobiła bardzo rzadką jasną kupę ............ bidulka, znowu musi ją boleć brzuszek ...... :( Quote
Ewanka Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 oska1983 napisał(a):Nogi ma jak modelka:) Tak, jest bardzo ... zgrabna, ale znowu bardzo martwię się jej zdrowiem, już było lepiej , a teraz znowu klapa .......... :( Quote
Ewanka Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 oska1983 napisał(a):A co się stało? Dopisałam do poprzedniego postu ... Dosia ma znowu rozwolnienie, a juz rano było ciut lepiej, miała wprawdzie bardzo jasną koopę, ale dość twardą, a teraz :( ... dużo śpi, leży bidulka bardzo osłabiona, jeszcze te cholerne upały ... oj, martwię się o nią, codziennie mi się wydaje, że ona jest coraz chudsza .... :( Quote
piechcia15 Posted July 22, 2010 Author Posted July 22, 2010 hmm sama nie wiem co o tym myśleć, u nas w schronie każdy psiak załatwia się na żółto:( a poza tym sprawy jelitowe mogę się ciągnąć dłuższy czas. A czy wet mówił co dawać jej jeść?Kurcze może któryś składnik jej nie odpowiada?może kurczak, czasem psy po kurczaku mają sraczke, a wydawałoby się że taki delikatny...no nie wiem, tak tylko głośno myślę Quote
Ania+Milva i Ulver Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 jaką karmę dostaje sunia? bo umknęło mi... Quote
tripti Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Ewanko, zapytaj weterynarza o maść którą podaje się psom w takich wypadkach, "wygładza" (uspakaja) ona pracę jelit, stostwana doustnie, taka ciemna maź, sprawdzone działa, nawet przy wrażliwych żołądkach, jest w takiej tubie. Nie kosztuje też zbyt wiele, nazwa na "s" chyba, ale sobie nie przypomnę teraz, chyba że gdzieś znajdę jeszcze jakieś opakowanie. Przykro mi z powodu tych Waszych przypadłości, ale wierzę, że będzie lepiej. Quote
Ewanka Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 Dosia wita ciocie o poranku :loveu: Dzisiaj się dowiedziałam, że Dosia wczoraj zjadła trochę suchej karmy z miski Leny :mad: ... sądzę, że to m.in. mogło być przyczyną tego rozwolnienia ... wieczorem i dzisiaj rano dostała ryż, Lakcid .... ma momenty , gdy czuje się lepiej i biega z Lenką, wtedy jest przesłodka, a najfajniej wychodzą jej piruety ;) ... teraz leży bidulka osłabiona upałem i kłopotami żołądkowymi. Jest kochana, w domu nie nabrudziła, natomiast w nocy puszczała śmierdzace bąki, przy tym upale, ciężko było w tym spać ;) ... wychodziłam z nią o 12 w nocy i o 6 rano. Dzisiaj i w najbliższych dniach, będzie miała ścisłą dietę ... może ona powinna już zawsze jeść tylko gotowane dietetyczne jedzonko (?) ... z pewnością ma bardzo delikatny przewód pokarmowy. Quote
Akrum Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 hm... może trzeba by specjalistyczną suchą karmę jej dawać? taką z RC na jelita? Quote
Ewanka Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 Akrum napisał(a):hm... może trzeba by specjalistyczną suchą karmę jej dawać? taką z RC na jelita? Myślę, że trzeba to powaznie rozważyć ... tylko te karmy specjalistyczne chyba są drogie. Wróciłyśmy ze spaceru i nie zrobiła nic ... więc ryż pomógł, na szczęście :) Quote
Ania+Milva i Ulver Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 Jeden z moich podopiecznych miał uciązliwe , ciągłe biegunki- pomogłą dopiero właśnie karma royala -indestinal gastro- rewelacja...ale worek 14 kilo 230zł... Quote
obraczus87 Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 Ja proponuję najpierw zakupić małe opakowanie KREON-u. Nie ma mozliwości, aby lek zaszkodził, a idealnie działa na luźne koopy i biegunki. Mój Tobi ma problemy i podaję Mu Kreon - idealny lek. Rozmawiałam przed chwila tel. z wetem i stwierdził, że można wypróbować Kreon-u. Tym bardziej, że jeśli pomoże, nie trzeba bedzie stosować drogiej karmy. Quote
tripti Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 [quote name='tripti']Ewanko, zapytaj weterynarza o maść którą podaje się psom w takich wypadkach, "wygładza" (uspakaja) ona pracę jelit, stostwana doustnie, taka ciemna maź, sprawdzone działa, nawet przy wrażliwych żołądkach, jest w takiej tubie. Nie kosztuje też zbyt wiele, nazwa na "s" chyba, ale sobie nie przypomnę teraz, chyba że gdzieś znajdę jeszcze jakieś opakowanie. Przykro mi z powodu tych Waszych przypadłości, ale wierzę, że będzie lepiej. nie mogłam edytować, ale nazwa tej maści to diarsanyl. Z opakowania: pasta doustna dla psów i kotów. Przeznaczona do stosowania w przebiegu ostrej biegunki oraz w okresie rekonwalescencji. Skład: Montmorillonit, Elektrolity, węglowodany. Quote
Ewanka Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 Ciekawa jestem , jak zadecydujecie ... może rzeczywiście spróbować z tym kreonem ... Dosia nie ma klasycznej biegunki, w sensie częstotliwości "biegania" ... tylko luźne stolce koloru jasno żółtego. Quote
obraczus87 Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 Chociaż mój Tobi ma takie luźne koopy, ale On ma głownie problemy z żołądkiem i trzustka. Tak naprawdę nie można wykluczyć u Dosi problemów z trzustką.. ale jesli domyślacie się, że to problemy z jelitami to już nie wiem... Quote
Akrum Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 to może faktycznie trzeba by spróbować z tym lekiem. a może by jej trzeba zrobić badania krwi i kupajdy? Quote
piechcia15 Posted July 23, 2010 Author Posted July 23, 2010 mój pomysł jest taki aby Ewcia spisał wszystko to co dziewczyny proponują i zapytała weta, co z nią robić. Bo karma jest szalenie droga, więc i tak najpierw trzeba by kupić 1kg i zobaczyć czy sie poprawi.Ale myślę że to ostateczność taki wydatek:( jeszcze tego naszym portfelom trzeba aby Dosia była na royalu:(:( trzeba zapytać weta co jej podawać, bo wszystko naraz nie ma sensu i zaszkodzić też może. Zapytaj jakie badanie by odpowiedziały na pytanie co jej jest. Powiedz wetowi że jest tak i tak,jak się załatwia, jak często,co je i co z tym robić. Ewciu a czy dajesz jej siemię lniane? Quote
_Goldenek2 Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 Też uważam, że najpierw diagnostyka... Aby mieć pewność.... To będzie przydatne nawet dla przyszłego DS.... Quote
Ewanka Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 Dosia mówi dzień dobry :loveu: Wczoraj sunia była na diecie (gotowany ryż i trochę gotowanego mięsa) i ani wieczorem, ani rano nie zrobiła koopy, znaczy rozwolnienie zahamowane. Zobaczymy jak będzie dzisiaj. Piechciu , masz rację zapiszę wszystkie Wasze propozycje i zapytam weta, co o tym sądzi ... u nas większa diagnostyka nie jest możliwa, nie ma laboratorium, ani nie pobierają krwi itp., musiałabym z nią jechac do Sochaczewa (ok.20km). Zobaczymy, co powie nasz wet. ... on kazał przestrzegać diety, a jak Wam pisałam, niestety Dosia dorwała się do miski Leny ... stawiam ją w innym pomieszczeniu, ale ktoś zostawił uchylone drzwi :mad: Mam nadzieję, że dzisiaj już będzie ok :) Quote
piechcia15 Posted July 24, 2010 Author Posted July 24, 2010 no to poczekamy jeszcze parę dni, zobaczymy czy objawy ustają czy się nasilą,bo skoro na badania trzeba wrobić wycieczkę, to tez trzeba przemyśleć:) ja też zapytam mojej zaufanej wetki jakie badanie by tu odpowiedziało na nasze pytanie Quote
Ewanka Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 Dosia vel Frida wita cioteczki o poranku :loveu: Dosia je cały czas rozgotowane płatki ryżowe z gotowanym kurczakiem i to jej wyraźnie służy. Tutaj Dosię bolał brzuszek, a Lena i Zorba przyszli ją pocieszyć. tu już ... gotowa do zabawy ... :) ... a tu Lenka daje buziaczki chorej koleżance ... :loveu: sorry za marną jakość Quote
Ewanka Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 Dosia jest wyższa od Leny, ale jak obie zwiną się w kłębek to wydaje się, że jest odwrotnie. Quote
piechcia15 Posted July 25, 2010 Author Posted July 25, 2010 matko Lena ma ogon dłuższy od niej samej:) Kurcze widać po Dosi że się źle czuje:(zobaczymy jeszcze parę dni jak to będzie wyglądało. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.