obraczus87 Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Czyli u Ewanki Dosia będzie w niedziele tak?? :) Quote
dota&koka Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 tak,w niedzielę odstawię Dosię do Ewanki :) Magda,gdybyś miała jakiś problem z "wyadoptowaniem" Dosi,moge ją wziąć na siebie Quote
Akrum Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Dosia, już jutro :) jej, jak się cieszę że w końcu się udało :) ciotki wejdźcie proszę na ten wątek, nie proszę o kasę, tylko o obecność na wątku, wspólnymi siłami uda się coś zdziałać, wymyśleć: http://www.dogomania.pl/threads/188831-101-dalmaty%C5%84czyk%C3%B3w-DOGOMANIACY-POMOCY-ka%C5%BCda-pomoc-na-wag%C4%99-z%C5%82ota 100 psó na jednym gospodarstwie, popatrzcie na zdjęcie:http://img594.imageshack.us/img594/8995/drohiczynzmniejszone7.jpg Quote
dota&koka Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 tak,w niedzielę odstawię Dosię do Ewanki :) Magda,gdybyś miała jakiś problem z "wyadoptowaniem" Dosi,moge ją wziąć na siebie Quote
piechcia15 Posted July 9, 2010 Author Posted July 9, 2010 wszystko dziś przygotowałam i czeka gotowe na Dosię:) Papiery wypełnione: umowa, karta zdrowia, czip i przywieszka do czipa. Wszystko leży na wierzchu, jutro wystarczy tylko wziąć to i psa i w drogę:) No i szelki też zaniosła, ale nie wiem czy będą pasowały bo na oko wybierałam. Upsss zapomniałam o smyczy...lecę do komórki:) Quote
Ewanka Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Piechciu, może zostały kakieś miski z bazarku, to chętnie kupię dwie dla Dosi, u nas trudno dostać cokolwiek ... Mąż wczoraj złamał nogę , cały dzień dzisiaj w szpitalu , noga w gipsie no i ja będe teraz trochę uziemiona i dalsze wyprawy na razie odpadają. Czekamy na Dosię w niedzielę, ale nie dostałam info, o jakiej mniej więcej porze??? Quote
piechcia15 Posted July 9, 2010 Author Posted July 9, 2010 nie ma sprawy:) akurat dzisiaj ze schronu przyniosłam piękną, tzn ciut pęknięta ale nie przeszkadza to w użytkowaniu, nikt pewnie nie kupi a Dosi sie przyda:) Quote
Ewanka Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 To świetnie, z pewnością się przyda , dzięki :) Miałam dzisiaj wszystko jej kupić, ale wszystkie plany wzięły w łeb ze wzgł. na złamaną nogę TZ-ta :/ Quote
obraczus87 Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Ewanka napisał(a):To świetnie, z pewnością się przyda , dzięki :) Miałam dzisiaj wszystko jej kupić, ale wszystkie plany wzięły w łeb ze wzgł. na złamaną nogę TZ-ta :/ Ewcia, przykra sprawa ze zlamaniem. ale mam nadzieje ze bez komplikacji sie chociaz obylo?? kochani, skoro Ewcai bedzie uziemiona, jak bedzie wygladac sprawa sterylki Dosi?? Quote
piechcia15 Posted July 9, 2010 Author Posted July 9, 2010 pożyjemy zobaczymy:) Ewanka sie rozejrzy, może będzie ktoś w zasięgu z autkiem?Ewanko a ty nie masz prawka? a czy pytał ktoś wogóle czy na sterylkę sfinansują?? Ewanko wiesz jakie ceny są u ciebie sterylki? Quote
Ewanka Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Dzien dobry Dosiu :) ... mam nadzieję, że wkrótce poznamy się osobiście :) Jeśli chodzi o sterylkę, to jeśli mialby robić ją "nasz" wet, to nie ma problemu ... ostatnio mi mówił, że przyjeżdżają do niego na sterylki z Sochaczewa ... cena podstawowa 150 plus leki, myślę, że wyjdzie ok 200, jeśli nic się nie zdarzy, tfu, tfu. Chciałabym jednak, żebyście to WY podjęły decyzję, KTO i GDZIE ma robić sterylkę ... na innym wątku, są komplikacje po kastracji psa Trymera i zabrano go do Warszawy na dłuższą rekonwalescencję. Dosia, na zdjęciach, jest szczuplutka, ale wyniki morfologii ma dobre, więc .... same zdecydujecie .... ja wolę, w tym wypadku, na zimne dmuchać ... same zdecydujecie jak będzie. Quote
piechcia15 Posted July 10, 2010 Author Posted July 10, 2010 Ewanko jeśli masz zaufanie do tego weta i np. leczysz tam swoje zwierzęta to czemu nie?my nie znamy lekarzy z tamtych okolic. Quote
Ewanka Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 piechcia15 napisał(a):Ewanko jeśli masz zaufanie do tego weta i np. leczysz tam swoje zwierzęta to czemu nie?my nie znamy lekarzy z tamtych okolic. Tak, leczę tu Lenkę, a wcześniej Zorbę od początku, ale nie miał żadnej operacji i oby nigdy nie musiał mieć !!! Myślę, że wszystko będzie dobrze, ale wolałam się zapytać :) Ciekawe, gdzie teraz jest Dosia, chyba już u Dorotki ... może jakieś wieści ??? ... jak zniosła podróż, jak czuje się w domu, bo chyba (?) nie wiemy, czy mieszkała kiedyś w domu, czy na podwórku. Quote
piechcia15 Posted July 10, 2010 Author Posted July 10, 2010 Dosia dopiero odjechała ze schroniska, bo Dorota miała spore opóźnienie. Ale Dosia dzięki temu była ponad godzinę na wybiegu:) oswoiła sie trochę z człowiekiem, przekonała do niego. Była bardzo wystraszona, nie chciała wyjść z budy:( Teraz w aucie tez jest przerażona. Myślę, ze tak na dobre odetchnie dopiero jutro:) Miskę dałam tylko jedną tą którą z domu wzięłam, myślałam że jest więcej w schronisku i sie przeliczyłam:( jakoś dacie sobie radę:) Nie doceniłam Dosi bo szelki okazały się na styk:) a więc będą na innego mniejszego mieszkańca albo jak niepotrzebne to mi je odeślesz:) ja osobiście z tą sterylką to bym poczekała tydzień czy nawet dwa aby Dosia ciut odżyła i wypoczęła:) Quote
kasia14 Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Później w aucie już było ok, tylko początkowo była przerażona ale ciekawość wzięła górę i generalnie Dosia bardzo miło mnie dziś zaskoczyła w wielu względach ;) Będzie z niej fajny pies. Zrobiłam dla Was dziewczyny przedwyjazdowe zdjęcia Dosiuni. Niedługo ją wam pokaże Quote
kasia14 Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Dosia początkowo była przerażona gdy opuściła boks, ale szybko się otworzyła i sama przychodziła do mnie po pieszczoty. Początek spaceru: A tak było później (jedna sprawa, że było gorąco, a druga, że przestała się stresować ;) ) Quote
oska1983 Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Fajnie że macie taki wybieg w schronisku gdzie pieski mogą się wyluzować;) Quote
Ewanka Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Cieszę się, że Dosia potrafi się wyluzować, może nie jest aż tak bardzo zestresowana, jak mi się na początku wydawało. Ciekawa jestem jak jej minie noc ... czy Dosia będzie spać w mieszkaniu czy gdzieś na zewnątrz? Na tych fotkach fajnie się uśmiecha, ale wydaje mi się znacznie większa, niż do tej pory ;) Sterylka, oczywiście, dopiero po jakims czasie pobytu u nas ... myślę, że najwcześniej po ok. dwóch tygodniach ... ekstremalne upały też nie są sprzyjające zabiegom operacyjnym. Quote
kasia14 Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Wiesz co Ewanko, Doska do małych psów nie należy, ale duża to ona też nie jest. Drobniutka. Ogólnie myślę, że nie powinno być z nią większych problemów. Ciekawe, co Dota napiszę jak dotrze na miejsce.... ;) Na tym zdjęciu dobrze widać jej wielkość : Quote
Ewanka Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Wygląda na to, że ona jest wielkości Zorby ... mam nadzieję, że on to jakoś zniesie ;) ... bo to straszny tchórz. Czekam niecierpliwie na relację Doroty, jak minęła podróż i jak sunia zachowuje się w obcym dla niej miejscu? Quote
MyrkurDagur Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Przepraszam za offa... Potrzebna POMOC w odnalezieniu 4 letniej owczarkowatej suni i jej 2 letniego syna bez tylnej łapy. Psy zaginęły miesiąc temu w okolicach Środy Śląskiej. http://www.dogomania.pl/threads/188881-Zaginęła-OWCZARKOWATA-SUKA-i-jej-SYN-BEZ-TYLNEJ-ŁAPY-okolice-Środy-Śląskiej-!!!?p=15013219#post15013219 Quote
dota&koka Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 jesteśmy:) podróż minęła bardzo spokojnie,dokuczały nam jedynie mega śmierdzące bączki puszczane przez Dosię :) czekamy aż upał trochę zelżeje i bierzemy się za kąpiel dziewczyny,więc będzie spała ze mną w łóżku :) zapowiada się na super miłą suczkę,jest trochę nieśmiała,ale większego problemu z tym nie ma. Kasiu,dziękuję za ściągnięcie pomocy do samochodu :)) Quote
Ewanka Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Czekałam niecierpliwie na jakiś sygnał od Dosi ;) ... czyli jesteście teraz w Łowiczu? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.