tripti Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 przelew zrobiony. Nie wiem czy schronisko może się podobać, raczej nie, ale te Wasze robi naprawdę przyzwoite wrażenie. Takie poukładane i tak prawie rodzinnie tam. Można przyjść bez problemu, zabrać psiaka na spacer, pies może schłodzić się w wanience. Wygląda nawet, że mili pracownicy są. No, ale schronisko to nie dom, więc psiaki i tak trzeba wyciągać. Quote
piechcia15 Posted July 7, 2010 Author Posted July 7, 2010 a skąd wiesz, że tacy mili pracownicy?:) byłaś:):) przyznaj się:) co prawda to prawda, u nas akurat w porównaniu z niektórymi schronami jest raj, pracowników dobiera się starannie, zwierzęta się szanuje i chce dla nich jak najlepiej. Innego schronu chyba bym nie zniosła psychicznie:( zobaczcie jakiego sportowca mamy:)...pływak i biegacz w jednym:) http://www.youtube.com/watch?v=QUkZSLVXVLM&feature=player_embedded Quote
tripti Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 nie byłam, ale pisałyście, że psa można zabrać o dowolnej porze, że pies dostaje wyprawkę, są wanienki z wodą porozstawiane, a no i przede wszystkim wolontariusze nie mają problemu z dostaniem się do schroniska, jeszcze pewnie jakieś drobne szczególiki się na to składają, które teraz nie przychodzą mi do głowy, ale wszystkie razem tworzą taki normalny obraz. A Ty mnie nie łap za słówka, bo ja dziś to nie jestem pewna jak się nazywam;) Quote
tripti Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 piechcia15 napisał(a):a skąd wiesz, że tacy mili pracownicy?:) byłaś:):) przyznaj się:) co prawda to prawda, u nas akurat w porównaniu z niektórymi schronami jest raj, pracowników dobiera się starannie, zwierzęta się szanuje i chce dla nich jak najlepiej. Innego schronu chyba bym nie zniosła psychicznie:( zobaczcie jakiego sportowca mamy:)...pływak i biegacz w jednym:) http://www.youtube.com/watch?v=QUkZSLVXVLM&feature=player_embedded sportowiec:) i też szuka domu? no i ten szczególik też składa się na to, że schronisko jest na dobrym poziomie:) ale mam nadzieję, że nie zostanę zrozumiana tak, że nie trzeba wyciągać psów stamtąd, żeby była jasność - trzeba:) Quote
modliszka84 Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 ten sportowiec domu szuka od roku http://allegro.pl/item1108829651_blejk_wesoly_mlody_lagodny_pies_mix_amstaf.html :( Quote
tripti Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 ładny, taki dorodny. Tylko bardzo rzuca się w oczy to obsikiwał dywany i obgryzał meble, to może dla ludzi znaczyć, że poprzedni właściciel nie mógł sobie z tym poradzić i to było przyczyną oddania do schroniska, tak sobie tylko pomyślałam... Quote
kasia14 Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 W boksie też mają cień, tylko że gorąco od betonu bije strasznie.... A nasze schronisko, całkiem pozytywnie, jeśli można tak powiedzieć o schronisku. Doskonałe nie jest, ale mogłoby być 1000 razy gorzej Quote
Ewanka Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 Dzien dobry Dosiu :) .. poczytałam o Waszym schronisku i naprawdę jestem bardzo mile zaskoczna :loveu: ... po tym wszystkim, co czytam na Dogo o innych schroniskach, to prawdziwy raj dla psiaków, nie są traktowane jak niepotrzebne kłopotliwe przedmioty, tylko istoty czujące, myślące ... BRAWA dla wszystkich, dzięki którym tak jest !!!!!!!!!!!! Quote
Akrum Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 piechcia15 napisał(a):a skąd wiesz, że tacy mili pracownicy?:) byłaś:):) przyznaj się:) co prawda to prawda, u nas akurat w porównaniu z niektórymi schronami jest raj, pracowników dobiera się starannie, zwierzęta się szanuje i chce dla nich jak najlepiej. Innego schronu chyba bym nie zniosła psychicznie:( zobaczcie jakiego sportowca mamy:)...pływak i biegacz w jednym:) http://www.youtube.com/watch?v=QUkZSLVXVLM&feature=player_embedded super to psisko i tak długo bez domku? aż nie do pomyslenia... ale co do schroniska, też już gdzieś czytałam, że jest tam dobrze, że psiakom nie dzieje się krzywda, oczywiscie to nie dom, ale przynajmniej psy są karmione, wyprowadzane, wybawione - co widać na nagraniu :) są radosne... i mają kontakt z człowiekiem, nie tylko karmienie, ale i zabawy, głaskanie... widac od razu, że schroniskiem kieruje człowiek o sercu dla zwierząt, a nie ktoś, kto liczy na zysk finansowy. Dosia już wie, że pojedzie? już jej mówiłyście na uszko ?? Quote
Ewanka Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 Cioteczki, tak sobie myślę, że przydało by mi się kilka informacji o Dosi ... np. w jakich godzinach w schronisku jest karmienie, spacery ... rozumiem, że była szczepiona na wirusówki i wściekliznę ... co z zabezpieczeniem przeciw kleszczom? Chętnie wysłucham /przeczytam ;) sugestie co do pobytu u nas Dosi . Lenka, jest u nas już ponad miesiąc, trochę się wyciszyła, ale to jednak temperamentna zadziora, mam nadzieję, że z czasem dziewczyny się dogadają ... choć nie ukrywam, że mam lekkie obawy ;) Quote
kasia14 Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 Ewanka napisał(a):Cioteczki, tak sobie myślę, że przydało by mi się kilka informacji o Dosi ... np. w jakich godzinach w schronisku jest karmienie, spacery ... rozumiem, że była szczepiona na wirusówki i wściekliznę ... co z zabezpieczeniem przeciw kleszczom? Chętnie wysłucham /przeczytam ;) sugestie co do pobytu u nas Dosi . Lenka, jest u nas już ponad miesiąc, trochę się wyciszyła, ale to jednak temperamentna zadziora, mam nadzieję, że z czasem dziewczyny się dogadają ... choć nie ukrywam, że mam lekkie obawy ;) Karmione są rano (ok. 8 chyba?) i późnym popołudniem (16-17). Spacery tylko w soboty jak my jesteśmy albo te co są w boksach pojedynczych pracownicy jak mają czas to wypuszczają na wybieg, ale generalnie to w boksach grupowych to tylko my, Dosia już dawno nie była, bo ciągle coś, psów chcących wyjść pełno, a akurat w jej boksie to dzikuski/zadziory są:( Także spacerki ustaw sobie jak CI wygodnie. Z innymi psami Dosia się ładnie dogaduję. Pamiętam na wybiegu jak ją jakieś prowokowały to kompletnie nie zwracała na nie uwagi, ale wiadomo, w domu to ciężko przewidzieć czy nic jej się nie zmieni, to zawsze po części loteria, ale zadatków na waleczną nie ma ;) Dosieńka jest strasznie nieśmiała, więc pewnie będzie potrzebowała przynajmniej na początku sporo czasu, aby mogła się wszystkiego nauczyć. Ale mimo wszytko sama szuka kontaktu z ludźmi, mam nadzieję że w związku z tym będzie pojętnym uczniem. A, i w ogóle to przypadł mi 'dyżur' w sobotę z samego rana, żebym mogła pożegnać Dośkę i dać jej wyprawkę, więc się Dota poznamy :) Quote
piechcia15 Posted July 8, 2010 Author Posted July 8, 2010 Tak dziś powiedziałam na ucho Dosi aby pakowała walizki:) psiaki sa karmione rano chyba ok 7-8 i popołudniu ok 17, ale też różnie, zależy jaki pracownik jest i jak mu się chce:)myślę, że to nie ma aż takiego znaczenia, byleby był karmiona:) Na spacerki psiaki niestety nie wychodzą, chyba że z nami lub sporadycznie z innymi pracownikami, bo ludzi mało jest i brak czasu:( wiem, ze u nas zawsze psiaki są zakraplane kropelkami, ale czy w tym roku były już robione to nie wiem. Napewno warto to powtórzyć, albo założyć obróżkę. Dorotko o której będziesz w schronie?punkt 9?czy ciut później? aaaa byłabym zapomniała, przecież umowę trzeba na kogoś wypisać i chyba czipa tez ma. Proponuję Ewankę na właściciela, gdy to do ciebie psiak jedzie:) bo na nas juz nie chcą wypisywać, bo każda ma po kilka...naście psów na swoim koncie:) a będą potrzebne mi następujące dane: imię, nazwisko pełen adres+kod pocztowy telefon pesel no bo jeszcze napewno będzie opłata 50zł, ale to może zapłacimy ze skarbonki psiej. Quote
Ewanka Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 Dzięki za informacje :) Uffff... najważniejsze , że Dosia nie szuka zwady i raczej, jak piszesz Kasiu, że nie ma zadatków na waleczną i ignoruje zaczepki. Wierzę, że wszystko dobrze się ułoży :) Jeśli chodzi o "zapisanie" Dosi na nie, to mąż niestety stawia twarde veto ... on strasznie się boi, że zostaniemy z tymi psiakami na stałe, a wszyscy w jakimś momencie się odwrócą ... za żadne skarby nie mogłabym mu powiedzieć, że wzięłam psa ze schroniska na siebie :/ Może jednak uda się Dosię wyciągnąć na kogoś innego. Quote
piechcia15 Posted July 8, 2010 Author Posted July 8, 2010 hmm no nie wiem kurcze:( bo czipa trzeba na kogoś napisać:( to na kogo piszemy? zapytam jutro, jak będzie można to wezmę na siebie Quote
dota&koka Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 do trzech razy sztuka,więc w tę sobotę Dosia już na pewno zrobi ładnie "papa" schronisku :) mogę byc na miejscu o której Wam pasuje (najlepiej tak, żebyście nie musiały zrywać się o 6 rano :) ),9-10-11-12? Ewanko,do Ciebie Dosię przywiozę w niedzielę,proszę tylko o info o której będziecie już w domku i nr telefonu na PW :) Quote
piechcia15 Posted July 8, 2010 Author Posted July 8, 2010 Dorotko, to może umówmy się tak między 9-9.30?to może mi się jeszcze uda do schronu podskoczyć:) oczywiście wiadomo, że poślizg na trasie trzeba liczyć,ale tak wstępnie:) Jeśli mogę ci zaproponować to omijaj Łódź szerokim łukiem najlepiej z W-wy kieruj się na Tomaszów. Jedzie się szybko i korków nie ma. A w Łodzi stracisz min. 40 min na przebicie się:( Quote
Ewanka Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 dota&koka napisał(a):do trzech razy sztuka,więc w tę sobotę Dosia już na pewno zrobi ładnie "papa" schronisku :) mogę byc na miejscu o której Wam pasuje (najlepiej tak, żebyście nie musiały zrywać się o 6 rano :) ),9-10-11-12? Ewanko,do Ciebie Dosię przywiozę w niedzielę,proszę tylko o info o której będziecie już w domku i nr telefonu na PW :) Dorotko, posłałam namiary na PW ... czekamy na Ciebie i Dosię :) Dzieczyny, trzymajcie kciuki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
modliszka84 Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 Ja nie polecam drogi na Tomaszów bo jest mnóstwo fotoradarów po drodze :eviltong: mnie ta droga nie odpowiada. Najlepiej mi się jeździło przez Łowicz, jest najszybciej. A w Łodzi odkąd są wakacje to nie ma już korków więc nie będzie problemów z przejazdem. Quote
piechcia15 Posted July 8, 2010 Author Posted July 8, 2010 no tak mądruś modliszka jak juz powie to juz powie:) doszła wpłata 20zł izabela1234 8.07 30zł tripti (lipiec+sierpień) 8.07 Quote
dota&koka Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 Dosia,dziewczyny przepraszam ale muszę :( zajrzyjcie jakie nieszczęście na czterech łapinkach słania się z wycieńczenia : http://www.dogomania.pl/threads/188515-Zapomniany-skatowany-niechciany-i-zagłodzony...-KOSTEK-BŁAGA-O-POMOC!!! Quote
Akrum Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 ciotki i co, macie Dosie na kogo wyciągnąć? bo jak nie, to ja mogę podać moje dane - jeśli chcecie i wtedy ewentualnie Dosia będzie pode mnie zapisana. tylko kwestia potem podpisu umowy... w tym byłby problem, no bo jak... Quote
piechcia15 Posted July 9, 2010 Author Posted July 9, 2010 dziś jadę do schronu, myślę że ich ubłagam:)aby było na mnie. Mnie to bez różnicy:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.