Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

inka33 napisał(a):
Właśnie - może warto porozmawiać... :hmmmm:

Rozmawiać zawsze warto, ale jednak jest to miejsce w hoteliku, które mógłby zająć inny psiak.

Posted

Byłam dziś u Dosi, dla mnie to jakoś bez zmian.

Niejadek straszny, zrobiłam nawet zdjęcia jak ma dwie michy, w jednym suche, w drugim mięso z ryżem a ona ma to w nosie,
skusiła się na kawałek ciasta :D

Posted

bo jak dla mnie to trzeba by ją przegłodzić albo chować miskę, zestawiać 10-15min jak nie zje - dowidzenia, i znowu za kilka godzin próbować. Moja sunia szybko nauczyła się jeść to co jest w misce

Posted

Czorcik napisał(a):
Byłam dziś u Dosi, dla mnie to jakoś bez zmian.

Niejadek straszny, zrobiłam nawet zdjęcia jak ma dwie michy, w jednym suche, w drugim mięso z ryżem a ona ma to w nosie,
skusiła się na kawałek ciasta :D
Kochane suczydełko, może gdybyśmy serducho chore miały też byśmy jedzonko olewały... ciasto zaś nie!!:);) Dosieńko nasza kochana, brykaj sobie spoczko, nie choruj!

  • 3 weeks later...
Posted

hej
u Dosi wszystko ok, jeśli możemy mówić wogóle w ten sposób...tzn powiem tak: póki co nic się nie dzieje. MIewa gorsze i lepsze dni kiedy serduszko pracuje sobie jak chce.
Zamówiłam jej duuużo puszek ale oczywiście nie trafiłam w nastrój królewny i powąchała i odeszła, a kupiłam jej takie co kiedyś jadła. No ale trudno może po paru dniach zmieni zdanie :P

Posted

Dośka znowu była dzisiaj u kardiologa. Tym razem awaryjnie i na cito, bo w święta zasłabła kilka razy:( niestety choroba serca bardzo posunęła się...ale ale są i dobre wieści... +2kg :) !!
Dosia dostała kolejne nowe leki i tylko to nam pozostało....

Posted

[quote name='piechcia15']Dośka znowu była dzisiaj u kardiologa. Tym razem awaryjnie i na cito, bo w święta zasłabła kilka razy:( niestety choroba serca bardzo posunęła się...ale ale są i dobre wieści... +2kg :) !!
Dosia dostała kolejne nowe leki i tylko to nam pozostało....[/QUOTE]
...i jeszcze nadzieja, i trzymanie kciuków za zdrówko...

Posted

Dosieńko, zostań z nami jeszcze, suniu kochana... Może za ciepło, za duszno jej było? W jakich okolicznościach zasłabła? Na długo? Wet w Święta był wezwany? Cholera! A w jakim jest nastroju? Merda ogonkiem?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...