Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

:)
.... żarty żartami ale co słychać u Dosi? czy ktoś wie? czy pije, czy jest ewentualnie nawadniana? ew. kroplówkę można podskórnie (tak robiliśmy Zorbie), a jak elektrolity, które na łeb na szyją spadają przy odwodnieniu?

Trzymaj się Dosieńko, głowa zawsze w górze, jak na hrabiankę przystało - pamiętaj !!!

Posted

Nie dzwoniłam, bo nie jestem opiekunką Dosi i trochę niezręcznie mi się wcinać. Jeśli nikt nie będzie miał nic przeciwko temu, to mogę wydzwaniać. Bardzo lubię p. Małgosię z hoteliku, a Dosia ma szczególne miejsce w moim sercu, więc nie będzie to dla mnie problemem.

Posted

Kochane, dziś nie dalam rady zadzwonić, o wróciłam póxno do domu. Wysłałam tylko smsa do p. Małgosi, zeby Dosia bła na czczo. Rano zadzwonię do hoteliku i napiszę Wam, jeszcze przed wyjściem do pracy, co u Dosi.

Posted

z tego co wiem to Dosia właśnie wraca do domku. Z USG chyba nic nie wyszło, tzn nie ma nic niepokojącego, wyniki krwi jutro. A po lekach DOsia czuje się znacznie lepiej i ponoć już przytyła 0,5kg :) całę szaleństwo :)

Posted

Właściwie Piechcia już wszystko napisała. Dosia, strachulec, była bardzo grzeczna. Rozśmieszyła nas, bo jak wyszedł doktor i zaprosil Dosię do gabnetu, to chciała zwiać. Spięta była na badaniu USG, ale bardzo grzeczna. A jaka była szczęśliwa, jak badanie się skończyło. Pychol uśmiechnięty, ogon w ruchu. Nie wiedziała, że za chwilę będzie kolejne badanie ;-)
Dosia przytyła 0,5 kg i dziś już waży 9,6 kg. Jak wróciła do domu, dostała michę gotowanego, ale nie bardzo chciała jeść. Pani Małgosia musiała dołożyć mięsa :-) Jakoś poszło. Nie widziałam tylko, czy zjadłą cała michę. Mała dość dużo pije i często sika. Potrafi ostatnio zsikać sie w domu. Trochę mnie to martwi. Szkoda, że tego nie wiedziałam przed wizytą, ale dopowiem lekarzowi.
Z USG nic nie wyszło niepokojącego. Piechcia ma wysłany opis. Nie mam diagnozy, bo czekamy na krew i kał. Wszystko poszło dziś do badania. Jednak po USG lekarze (obaj panowie) powiedzieli, że nie ma nic niepokojącego, ani nic zagrażającego życiu. Trzeba znaleźć, dlaczego Doisa jest taka chudziutka. Najważniejsze jednak, że tyje.

Posted

Czekamy na wyniki badań ... nerki podejrzane - nigdy nie sikała w domu :-(

Nie pamiętałam ile waży zdrowa Dosia, a przecież ona zawsze była szczupła...
znalazłam pierwszej str. wątku, że ok. 15 kg ...... a teraz 9,6 ... :-(

Ciekawi mnie tylko trochę, dlaczego nikt nie zauważył, że ona aż tak traci wagę, przecież to nie stało się w ciągu jednego dnia?

Gdy była u nas, jedyna karma, którą przyswajała to była Lamb&Rice ( jagnię z ryżem), po niej przybierała na wadzie i nie miała rozwolnienia. Lekarze twierdzili , że ta karma jest najmniej uczulającą ze wszystkich, dlatego ją dostawała. Może teraz jej przyswajanie się zmieniło i trzeba znaleźć inny rodzaj karmy?

Dosieńko, trzymaj się dzielnie i tyj na potęgę !!!

Posted

Przy takiej wadze to juz jest wyniszczenie. Dziwię się ,że nikt nie zauważył tego wcześniej. Przecież przy ubytku 2 -3- kg już widać ,że pies schudł.
Dosia ,jedz dziewczynko.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...