Kamila Proc Posted October 12, 2013 Posted October 12, 2013 dobre, choc daje do myslenia i robi sie przykro Quote
Poker Posted October 12, 2013 Posted October 12, 2013 Biedna Dosia, szanse na DS zmalały jeszcze bardziej. Chociaż jej jest dobrze tu gdzie jest. Quote
inka33 Posted October 12, 2013 Posted October 12, 2013 Niestety, widać na zdjęciach to, że schudła... :( Quote
Marycha35 Posted October 13, 2013 Posted October 13, 2013 Faktycznie, ta fota aż boli.... Dosieńko, słonko nasze kochane, co się dzieje??????? Quote
Ewanka Posted October 14, 2013 Posted October 14, 2013 Dużo myślę o Dosi :-( ... ona przy sterylce miała usuwaną listwę mleczną ze sporym guzem ... wydaje mi się konieczne USG, może to jest też jakiś trop :-( Quote
Maevel Posted October 14, 2013 Posted October 14, 2013 Przelew na hotel dla Dosi za październik, listopad i grudzień 2013 w drodze. Quote
Marycha35 Posted October 14, 2013 Posted October 14, 2013 Jak Dosieńka?????????????????????????????????????????????????? Quote
inka33 Posted October 14, 2013 Posted October 14, 2013 [quote name='Poprawna']Jak wizyta?[/QUOTE] Jak napisała Lida: [quote name='Lida'](...) Będziemy we wtorek o 14 u dr. Niziołka. To jest chyba na Kijowskiej. Jeszcze nie sprawdzalam[/QUOTE] więc to jutro. Też myślę o Dosi... :( :modla: Quote
Marycha35 Posted October 14, 2013 Posted October 14, 2013 Wizyta wizytą, ale jak sunia, gorzej, lepiej???? Bez zmian????? Osowiała, radosna, je, nie je...... Quote
Kamila Proc Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 tez jestem niecierpliwa , co z nia? Quote
Ewanka Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 ... też zerkam, może niedługo będą wieści. Quote
piechcia15 Posted October 15, 2013 Author Posted October 15, 2013 rozmawiałam z Lidą. Wesoło nie jest ale tragedii też nie ma. Jeszcze nie wróciła do domu, więc jak wróci to na spokojnie wszystko napisze. DOsia dostała leki i zobaczymy jak będzie się zachowywała na tych lekach. Quote
Lida Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Dopiero wróciłam. Dosia już w hoteliku. Chudzinka z niej straaaaszna. Waży 10,1 kg. Dziś była wizyta u dr. Niziołka, a potem u dr. Czerwieckiego. Miała zrobione echo serca i RTG. Wnioski: średnio zaawansowana endokardioza mitralna z cechami powiększenia lewego przedsionka oraz niedomykalnością obu zastawek, urwane struny ścięgniste zastawki mitralnej z wyraźnym wypadaniem płatków zastawkowych... Dostała leki: Furosemid, Vetmedin, Benefortn. Kontrolna wizyta za ok. 3-4 tyg. Wskazanie do dalszej diagnozy, bo sunia bardzo chuda. Za tydzień jesteśmy umówieni na USG u dr. Marcińskiego i wizytę u dr. Czerwieckiego. Ma być pobrana krew, zbadany kał. Trzeba ustalić dlaczego Dosia jest taka chudziutka. Sierść ma ładną, błyszczącą. Jest okropnym strachulcem, ale jest tez nieizwykle łagodna. Taka delikatna. Piękna. Dosia ma teraz już normalnie pić (wcześniej miała ograniczone picie, stąd moze się i odwodniła za bardzo), jeść i trzeba ją obserwować, czy nie pojawia się kaszel i czy nie ma przyspieszonego oddechu. Na pewno Dosia będzie już na lekach na serce do końca życia. Faktutę wyśle Piechci. Tylko za kardiologa i leki. Za transport i kolejna wizytę nie liczę. To taki podarunek ode mnie dla Dosi. Opis wizyty i płytę z RTG zostawiłam w hoteliku. Sobie zrobiłam ksero. Leki już dostarczone. Quote
Poker Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Lida, dzięki za relacje i tak wielką pomoc dla Dosi. Martwi mnie ,że nie zrobiono wszystkich badań od razu.Pomijając wożenie jej , to jeszcze powtórny stres, a poza tym odsuwa się ewentualna diagnoza innej przyczyny jej stanu. Quote
Ewanka Posted October 16, 2013 Posted October 16, 2013 Lida, też dziękuję bardzo!!! Martwi mnie ten Furosemid, który jak wiadomo jest lekiem odwadniającym, a Dosia jest przecież, na pierwszy rzut oka, jest bardzo odwodniona - nie doczytałam, że miała zalecone ograniczanie picia, widocznie tak trzeba ze wzgl. na osłabione serce ..................... biedna maleńka :-( Quote
Poprawna Posted October 16, 2013 Posted October 16, 2013 A ja się cieszę, że leczą Dosię najlepsi specjaliści w W-wie. Trzymaj się Dosieńko. Quote
Marycha35 Posted October 16, 2013 Posted October 16, 2013 Lida serdeczne dzięki za pomoc i serducho dla suni:):):) Dosieńko nasza kochana, nie choruj, żyj sobie wolniutko, spokojnie!!! Maleńka nasza... Quote
piechcia15 Posted October 16, 2013 Author Posted October 16, 2013 Dosia nie mogła mieć więcej badań bo nie była na czczo, ani kupy na zawołanie też nie chciała zrobic :) popracujemy nad tym. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.