Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dużo myślę o Dosi :-(

... ona przy sterylce miała usuwaną listwę mleczną ze sporym guzem ...
wydaje mi się konieczne USG, może to jest też jakiś trop :-(

Posted

[quote name='Poprawna']Jak wizyta?[/QUOTE]
Jak napisała Lida:
[quote name='Lida'](...) Będziemy we wtorek o 14 u dr. Niziołka. To jest chyba na Kijowskiej. Jeszcze nie sprawdzalam[/QUOTE]
więc to jutro.

Też myślę o Dosi... :( :modla:

Posted

rozmawiałam z Lidą. Wesoło nie jest ale tragedii też nie ma. Jeszcze nie wróciła do domu, więc jak wróci to na spokojnie wszystko napisze. DOsia dostała leki i zobaczymy jak będzie się zachowywała na tych lekach.

Posted

Dopiero wróciłam. Dosia już w hoteliku. Chudzinka z niej straaaaszna. Waży 10,1 kg. Dziś była wizyta u dr. Niziołka, a potem u dr. Czerwieckiego. Miała zrobione echo serca i RTG. Wnioski: średnio zaawansowana endokardioza mitralna z cechami powiększenia lewego przedsionka oraz niedomykalnością obu zastawek, urwane struny ścięgniste zastawki mitralnej z wyraźnym wypadaniem płatków zastawkowych... Dostała leki: Furosemid, Vetmedin, Benefortn. Kontrolna wizyta za ok. 3-4 tyg. Wskazanie do dalszej diagnozy, bo sunia bardzo chuda. Za tydzień jesteśmy umówieni na USG u dr. Marcińskiego i wizytę u dr. Czerwieckiego. Ma być pobrana krew, zbadany kał. Trzeba ustalić dlaczego Dosia jest taka chudziutka. Sierść ma ładną, błyszczącą. Jest okropnym strachulcem, ale jest tez nieizwykle łagodna. Taka delikatna. Piękna. Dosia ma teraz już normalnie pić (wcześniej miała ograniczone picie, stąd moze się i odwodniła za bardzo), jeść i trzeba ją obserwować, czy nie pojawia się kaszel i czy nie ma przyspieszonego oddechu. Na pewno Dosia będzie już na lekach na serce do końca życia. Faktutę wyśle Piechci. Tylko za kardiologa i leki. Za transport i kolejna wizytę nie liczę. To taki podarunek ode mnie dla Dosi. Opis wizyty i płytę z RTG zostawiłam w hoteliku. Sobie zrobiłam ksero. Leki już dostarczone.

Posted

Lida, dzięki za relacje i tak wielką pomoc dla Dosi.
Martwi mnie ,że nie zrobiono wszystkich badań od razu.Pomijając wożenie jej , to jeszcze powtórny stres, a poza tym odsuwa się ewentualna diagnoza innej przyczyny jej stanu.

Posted

Lida, też dziękuję bardzo!!!
Martwi mnie ten Furosemid, który jak wiadomo jest lekiem odwadniającym, a Dosia jest przecież, na pierwszy rzut oka, jest bardzo odwodniona - nie doczytałam, że miała zalecone ograniczanie picia, widocznie tak trzeba ze wzgl. na osłabione serce ..................... biedna maleńka :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...