piechcia15 Posted October 3, 2013 Author Posted October 3, 2013 no właśnie, może oni by nas poratowali:( żona Garncarza jest ponoć kariologiem,więc miejsce jest ale najlepiej aby termin umówiła osoba która będzie jechała, bo wie kiedy będzie jej pasowało Quote
Marycha35 Posted October 3, 2013 Posted October 3, 2013 O jasny gwint, co z Dosieńką się dzieje?!? Quote
oska1983 Posted October 4, 2013 Posted October 4, 2013 poleciała moja deklaracja za pazdziernik i listopad Quote
inka33 Posted October 4, 2013 Posted October 4, 2013 [quote name='piechcia15']no właśnie, może oni by nas poratowali:( żona Garncarza jest ponoć kariologiem,więc miejsce jest ale najlepiej aby termin umówiła osoba która będzie jechała, bo wie kiedy będzie jej pasowało[/QUOTE] Niestety, do końca listopada Guli ma wszystkie weekendy zajęte, nie wspominając o tygodniu... :shake: Trzeba kogoś innego poszukać, nie ma rady. Dosiu, głaski zostawiam... :glaszcze: Quote
Marycha35 Posted October 4, 2013 Posted October 4, 2013 A jak Dosieńka się czuje?????? Cholera, nie tak miało być...:shake: Quote
Marycha35 Posted October 4, 2013 Posted October 4, 2013 Ludkowie jeśli mogę Was prosić o pomoc w tej sprawie: prośba z wątku sunieczki małej, która zaraz wyląduje na ulicy:mad:Jej właścicielka takie znalazła wyjście z trudnej sytuacji:angryy:... Zamieszczone przez Sarunia-Niunia Na szybko zrobiłam Sonieczce wydarzenie na fb... Tutaj link: https://www.facebook.com/events/262808133871079/ Dołączajcie proszę i zapraszajcie znajomych!!! Sonia potrzebuje naprawdę bardzo naszej pomocy!!!!!!!!!!!!!! Quote
Czorcik Posted October 5, 2013 Posted October 5, 2013 jutro prawdopodobnie podjadę do Noska , to zobaczę Quote
piechcia15 Posted October 6, 2013 Author Posted October 6, 2013 kurcze Niziołek przyjmuje tylko od pn-pt, nie ma go w soboty :( a znacie może kogoś kto mógłby z Dosią pojechać w tygodniu?:( czynne jest do 20 Quote
Czorcik Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 widziałam się z Dośką , nie wygląda dobrze, postarzała się na mordce i chudnie , szkielecik. Będę gadała z Gulim czy się wyrobi , Quote
Czorcik Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 serduszko jej siada :( dostała leki ale.. w wolniejszej chwili zamieszczę zdjęcia Quote
Poker Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 Serduszko serduszkiem ,ale to niekoniecznie jest powód do schudnięcia. Chyba ,że ma stan zapalny albo źle je dłuższy czas. :-( Quote
Lida Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 Próbuję zorganizować transport. Jutro będę wiedzieć. Hotelik znam, p. Małgosię też :-) Potrzebuję tylko więcej informacji, tzn. czy wizytę mam umawiać sama? Czy Dosia potrzebuje jeszcze jakiś badań, np. USG, krew, RTG? Wszystko będę mogłą załatwić za jednym razem, jak uda mi się zorganizować transport. A moze położyć Dosię na 2-3 dni do szpitala na kompleksowe badania? Ostatno zawieźliśmy Lolę z tego samego hoteliku do Żyrardowa i dr Komorowski wnikliwie nam ją przebadał. Za nim zawieziemy Dosię do Warszawy, może warto rozważyc tę opcję? Quote
Marycha35 Posted October 7, 2013 Posted October 7, 2013 Dobry pomysł z tym kompleksowym badaniem:) Quote
Ewanka Posted October 7, 2013 Posted October 7, 2013 Kilka dni nie odwiedzałam Dosi, a tu taki problem :-( bardzo się o nią martwię ... czy ona nagle tak schudła?... szkielecik" nie robi się przecież z dnia na dzień. Serduszko mogło jej walić u lekarza, bo jest bardzo wrażliwą, i wbrew pozorom nieśmiałą, sunią. Może sprawdzić, czy w domu, gdzie czuje się bezpiecznie, też ta jej wali? Może to kwestia diety, przyswajania, trzustki (?) może zanim będą szczegółowe badania, zrobić "domowy" test kliszowy, kilka lat temu miała robiony i wynik był dobry. Trzymaj się Dosiu, nie poddawaj się !!! Quote
malvaaa Posted October 7, 2013 Posted October 7, 2013 byłam w sobotę po Lolę i widziałam Dosię, chudzinka straszna ale nadstawiała pyszczek do głaskania. Po pyszczku rzeczywiście wydaje się jakaś smutna, mam nadzieję, ze to stan przejściowy i się wszystko wyjaśni. kompleksowe badanie to dobry pomysł ale cholernie drogi... Quote
Czorcik Posted October 7, 2013 Posted October 7, 2013 ona zawsze była niejadkiem i była szczuplutka, weterynarz powiedziała że ona może chudnąć przez to serce, bo tzreba jej podawać leki na odwodnienie żeby serca nie obciążać . Jak by co to Guli może dopiero w poniedziałek za tydzień, tak koło 19-19:30 byłby z nią w Warszawie, jeżeli Lida może wcześniej byłoby super. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.