Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Marycha35 napisał(a):
Ja też:) Pani chce sprawdzić czy podoła, bardzo ok zachowanie:) A Dosieńka hrabiuje nadal i wszystko gra;)


Tak ,tylko żeby ten sprawdzian wypadł pozytywnie.

Posted

Mnie trochę niepokoi to wybieranie psa z trenerką, zakładanie, że z psa się wyciągnie więcej radości i takie tam.. Trochę taki plebiscyt na idealnego psa. A co, jeżeli jednak Dosia po prostu będzie taka jaka jest? Jeśli ktoś wybiera psa, to po prostu go poznaje, podoba mu się ten zwierzak i go takim akceptuje, jakim jest..

Ale mam nadzieję, że się mylę i że wszystko będzie dla Dosi cudownie, oby jak najszybciej! :)

Posted

Mam mieszane uczucia co do sytuacji.Niby odpowiedzialnie, ale jak wiadomo nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.
Jakbym się zakochała w psie, to chciałabym go jak najszybciej mieć u siebie. Nie pozostaje nic innego jak czekać.

Posted

Poker napisał(a):
Mam mieszane uczucia co do sytuacji.Niby odpowiedzialnie, ale jak wiadomo nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.
Jakbym się zakochała w psie, to chciałabym go jak najszybciej mieć u siebie. Nie pozostaje nic innego jak czekać.


No właśnie o to mi chodzi... Tak jakby wybieranie idealnego, najzdrowszego, najlepszego psa. A jeśli coś będzie nie tak, to co wtedy? No ale, nie przekonamy się, póki nie zobaczymy jak to wyjdzie. A alternatywy nie ma, więc nie ma co wybrzydzać :)

Posted

mnie się wydaje, że P.Ewa chce poprostu Dosi pomóc, aby łatwiej jej się żyło, aby tak nie bała się wszystkiego, ale wiadomo, że jeśli Dosia nie będzie chciała to nikt nic na siłe nie będzie jej robił. NIe panikujmy.

Posted

Poker napisał(a):
Mam mieszane uczucia co do sytuacji.Niby odpowiedzialnie, ale jak wiadomo nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.
Jakbym się zakochała w psie, to chciałabym go jak najszybciej mieć u siebie.

zmierzchnica napisał(a):
No właśnie o to mi chodzi... Tak jakby wybieranie idealnego, najzdrowszego, najlepszego psa. A jeśli coś będzie nie tak, to co wtedy? No ale, nie przekonamy się, póki nie zobaczymy jak to wyjdzie.

Dokładnie to miałam na myśli wcześniej pisząc.
Lekarze, badania etc -nigdy nie skończą sie a nawet będą z wiekiem coraz częściej...
Pozostaje wierzyć że do każdej decyzji trzeba dojrzeć i ten proces właśnie u potencjalnej Pani zachodzi...

Posted

wczoraj rozmawiałam z p. Ewą że jest już po wszystkich badaniach i koło wt miała się po cichu gdzieś już dowiadywać jakie wyniki :) bo oficjalnie dopiero 10.04. miała się też dzisiaj spotkać z tą behawiorystką, aby przygotować się na psa :)

Posted

Cóż za pesymizm ;p Trzymajmy kciuki żeby to był fajny domek i żeby Pani Dosię adoptowała - w końcu najwyższy czas. A gdyby coś nie wyszło tfu tfu, to będziemy po prostu szukać dalej.

Posted

piechcia15 napisał(a):
wczoraj rozmawiałam z p. Ewą że jest już po wszystkich badaniach i koło wt miała się po cichu gdzieś już dowiadywać jakie wyniki :) bo oficjalnie dopiero 10.04. miała się też dzisiaj spotkać z tą behawiorystką, aby przygotować się na psa :)


No to pora się wreszcie umówić na p/a pro forma, tak? ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...