piechcia15 Posted February 20, 2013 Author Posted February 20, 2013 noo moje drogie panie, chyba możemy kciuki zacisnąć jeszcze mocniej gdyż dziś odbyło się jednak spotkanie zapoznawcze które wypadło bardzo owocnie :) !! :multi: Dosia przymilała się jak mogła, a Pani Ewa nagotowała kurczaka z warzywami, więc wszystkie psy w sobie rozkochała:) Pani Ewa bardzo pozytywnie wypowiadała się o całym hotelu i o każdym psie, przez moment nawet się wystraszyłam bo mówiła z zachwytem o jakiejś innej suni Loli czy Lali nie pamiętam. Ale na szczęście dodała, że zdecyduje się na Dosię, a temtą poleci komuś innemu :) z adopcją jednak wstrzyma się do pewniejszej pogody ok 11-15marca. Za badania zapłaciła Teraz trzeba znaleźc kogoś do wizyty p/a w okolicy ul.Ząbkowskiej na Pradze Pn. (na przeciwko Konesera) Znacie kogoś z tej okolicy? Quote
Poker Posted February 20, 2013 Posted February 20, 2013 Ale się cieszę, kciuki zaciskam. Może w końcu Dosia będzie miała swoją pańcię na własność. Pani Ewa bardzo elegancko się zachowała ,że przyjechała z poczęstunkiem dla psów i że zapłaciła za badanie... wiosenka się zgłaszała na wizytę. Quote
piechcia15 Posted February 20, 2013 Author Posted February 20, 2013 Pani Ewa to wogóle obiecujący domek:) mówi, że już nawiązała kontakt z jakąś behawiorystką, która pomoże jej wydobyć z Dosi psią radość i dodać jej pewności siebie. Mówiła też coś o kursie psa towarzyszącego :) ma zamiar gotować Dosi kurczaczka z ryżem i warzywkami, skoro do suchej nie jest DOsia przekonana :) Quote
kasia14 Posted February 20, 2013 Posted February 20, 2013 Trzymam kciuki, oj trzymam. Najwyższy czas na Dosię! Quote
Poker Posted February 20, 2013 Posted February 20, 2013 A kurczak nie zaszkodzi Dosi? Co ona teraz je? MOże indyk będzie bezpieczniejszy. A najlepiej na początku nie przestawiać jej na inną karmę, bo jeszcze biegaczki dostanie. Quote
piechcia15 Posted February 20, 2013 Author Posted February 20, 2013 no mówiłam o tym Pani Ewie ale jest pewna swojego sukcesu. Jeszcze spróbuję ją poprosić aby chociaż stopniowo przechodziła z suchej na gotowane. Ponoć Dosia nie miewa już biegunek, ale jeszcze chyba nie była tak całkiem na gotowanym jedzeniu. Zobaczymy. O wszystkich historiach jelitowych powiedziałam. Dosia jest teraz już różne karmy, kurczaka, jagnięcinę ostatnio łososia. Quote
Poker Posted February 20, 2013 Posted February 20, 2013 To dobra wiadomość. Myślę ,że gotowane jej nie zaszkodzi. Trzeba będzie p.Ewę bardzo uczulić na pilnowanie Dosi, szelki , obroża i 2 smycze KONIECZNIE !!! oraz przy otwieraniu drzwi do mieszkania szczególnie ,ze jest ono na parterze. Quote
wiosenka Posted February 20, 2013 Posted February 20, 2013 Podtrzymuje moją propozycje, albo kogoś polecę. Te okolice nie fajne..., ale nie daleko są dwa parki jak pisałam. Quote
wiosenka Posted February 20, 2013 Posted February 20, 2013 Dokładnie, jakiś czas temu też byłam w tych okolicach na wizycie PA, sama bym się tam nie wybrała... Tzn za dnia jest w miarę ok. Quote
piechcia15 Posted February 20, 2013 Author Posted February 20, 2013 tak tak Pani Ewa prosiła aby Dosia przyjechała do niej w szelkach aby jej nie uciekła. Aniu czy macie jakieś w hoteliku aby pożyczyć Dosi, bo jeśli nie to może masz możliwość kupienia jej jakichś wygodnych a my ci oddamy kasę? Quote
inka33 Posted February 20, 2013 Posted February 20, 2013 Rety, toż to moje rodzinne strony! :-o Chociaż, jak byłam w okolicy, to tam jest teraz bardzo inaczej... Quote
wiosenka Posted February 20, 2013 Posted February 20, 2013 Tutaj można podejrzeć ;). http://maps.google.pl/ Quote
Poker Posted February 20, 2013 Posted February 20, 2013 piechcia15 napisał(a):tak tak Pani Ewa prosiła aby Dosia przyjechała do niej w szelkach aby jej nie uciekła. Aniu czy macie jakieś w hoteliku aby pożyczyć Dosi, bo jeśli nie to może masz możliwość kupienia jej jakichś wygodnych a my ci oddamy kasę? Piechcia ,nie tylko w szelkach. W szelkach i obroży bardzo ciasno zapiętych i 2 smycze do tego i adresatka !!! .BŁAGAM !!! Nie chciałabym prosić w rewanżu o szukanie Dosi w Warszawie. Kasę powinna oddać pani, a nie Wy. Quote
Ewanka Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 Poker napisał(a):A kurczak nie zaszkodzi Dosi? Co ona teraz je? MOże indyk będzie bezpieczniejszy. A najlepiej na początku nie przestawiać jej na inną karmę, bo jeszcze biegaczki dostanie. To samo pomyślałam, tym bardziej, że stres, nowe miejsce, zapachy, psy itd. chyba lepiej jakiś czas nie zmieniać diety. Baaaaardzo się cieszę, że jest szansa na ciepły, serdeczny domek! Dosinka wyczekała się i zasługuje na niego, jak mało kto. Quote
Kajusza Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 dziewczyny to wtawić taka info na fb? a zajrzycie na bazarek Kajusza napisał(a):http://www.dogomania.pl/forum/threads/240014-Pilny-bazarek-!Ubranka-zabawki-dla-kota-i-biżuteria-)-Do-25-02-godz-20-00 Quote
zmierzchnica Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 Poker napisał(a):Piechcia ,nie tylko w szelkach. W szelkach i obroży bardzo ciasno zapiętych i 2 smycze do tego i adresatka !!! .BŁAGAM !!! Nie chciałabym prosić w rewanżu o szukanie Dosi w Warszawie. Kasę powinna oddać pani, a nie Wy. Popieram, ostatnio było kilka akcji szukania świeżo adoptowanych psów, niedostatecznie zabezpieczonych... Szkoda, żeby Dosia podzieliła ich los :( Trzymam kciuki za adopcję! Cieszę się, że Dosia dostała szansę od losu :) Quote
inka33 Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 No i jak tam - kto i kiedy jedzie na p/a...? Quote
piechcia15 Posted February 21, 2013 Author Posted February 21, 2013 jeszcze nie mam nic konkretnego bo dopiero wróciłam do domu, ale zaraz idę spać:( nie ma pośpiechu skoro adopcja na marzec. postaram się napisac do kilku osób może jutro, ale wy też jeśli kogoś znacie to piszcie, nie musze tylko ja:) Quote
inka33 Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 A kiedy się uda zrobić Dosi te badania, za które pani zapłaciła i na kiedy mogą być wyniki? Może lepiej z wynikami w garści iść na wizytację... :hmmmm: Quote
Poker Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 (edited) [quote name='inka33']A kiedy się uda zrobić Dosi te badania, za które pani zapłaciła i na kiedy mogą być wyniki? Może lepiej z wynikami w garści iść na wizytację... :hmmmm:[/QUOTE] Dobra myśl. Luty jest krótszy, mamy ok, 3 tygodni do terminu zabrania Dosi przez panią. A człowiek chciałby już. Wiecie co , zauważyłam ,że wątek Dosi został założony też w marcu, 26. Może to dobry znak. Edited February 22, 2013 by Poker Quote
inka33 Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 [quote name='Poker']Wiecie co , zauważyłam ,że wątek Dosi został założony też w marcu, 26. Może to dobry znak.[/QUOTE] Może trzeba to też Pani powiedzieć...? :razz: tak dla "wzmocnienia"... ;) Quote
Marycha35 Posted February 22, 2013 Posted February 22, 2013 Pycha wieści:) Popieram sto kilo ostrożności, szelki, obróżkę, adresówkę!!! Tyle się słyszy o psiakach, które zaginęły:( Quote
piechcia15 Posted February 22, 2013 Author Posted February 22, 2013 narazie żadnych nowych wieści nie ma,bo póki co wszystko ustalone, a nie dzwoniłam do hotelu nie pytałam o termin badań.Zadzwonię w weekend bo jutro cały dzień mnie nie ma. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.