Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

noo moje drogie panie, chyba możemy kciuki zacisnąć jeszcze mocniej gdyż dziś odbyło się jednak spotkanie zapoznawcze które wypadło bardzo owocnie :) !! :multi: Dosia przymilała się jak mogła, a Pani Ewa nagotowała kurczaka z warzywami, więc wszystkie psy w sobie rozkochała:) Pani Ewa bardzo pozytywnie wypowiadała się o całym hotelu i o każdym psie, przez moment nawet się wystraszyłam bo mówiła z zachwytem o jakiejś innej suni Loli czy Lali nie pamiętam. Ale na szczęście dodała, że zdecyduje się na Dosię, a temtą poleci komuś innemu :)
z adopcją jednak wstrzyma się do pewniejszej pogody ok 11-15marca. Za badania zapłaciła

Teraz trzeba znaleźc kogoś do wizyty p/a w okolicy ul.Ząbkowskiej na Pradze Pn. (na przeciwko Konesera) Znacie kogoś z tej okolicy?

Posted

Ale się cieszę, kciuki zaciskam. Może w końcu Dosia będzie miała swoją pańcię na własność.
Pani Ewa bardzo elegancko się zachowała ,że przyjechała z poczęstunkiem dla psów i że zapłaciła za badanie...
wiosenka się zgłaszała na wizytę.

Posted

Pani Ewa to wogóle obiecujący domek:) mówi, że już nawiązała kontakt z jakąś behawiorystką, która pomoże jej wydobyć z Dosi psią radość i dodać jej pewności siebie. Mówiła też coś o kursie psa towarzyszącego :) ma zamiar gotować Dosi kurczaczka z ryżem i warzywkami, skoro do suchej nie jest DOsia przekonana :)

Posted

A kurczak nie zaszkodzi Dosi? Co ona teraz je? MOże indyk będzie bezpieczniejszy. A najlepiej na początku nie przestawiać jej na inną karmę, bo jeszcze biegaczki dostanie.

Posted

no mówiłam o tym Pani Ewie ale jest pewna swojego sukcesu. Jeszcze spróbuję ją poprosić aby chociaż stopniowo przechodziła z suchej na gotowane. Ponoć Dosia nie miewa już biegunek, ale jeszcze chyba nie była tak całkiem na gotowanym jedzeniu. Zobaczymy. O wszystkich historiach jelitowych powiedziałam. Dosia jest teraz już różne karmy, kurczaka, jagnięcinę ostatnio łososia.

Posted

To dobra wiadomość. Myślę ,że gotowane jej nie zaszkodzi.
Trzeba będzie p.Ewę bardzo uczulić na pilnowanie Dosi, szelki , obroża i 2 smycze KONIECZNIE !!! oraz przy otwieraniu drzwi do mieszkania szczególnie ,ze jest ono na parterze.

Posted

tak tak Pani Ewa prosiła aby Dosia przyjechała do niej w szelkach aby jej nie uciekła.

Aniu czy macie jakieś w hoteliku aby pożyczyć Dosi, bo jeśli nie to może masz możliwość kupienia jej jakichś wygodnych a my ci oddamy kasę?

Posted

piechcia15 napisał(a):
tak tak Pani Ewa prosiła aby Dosia przyjechała do niej w szelkach aby jej nie uciekła.

Aniu czy macie jakieś w hoteliku aby pożyczyć Dosi, bo jeśli nie to może masz możliwość kupienia jej jakichś wygodnych a my ci oddamy kasę?

Piechcia ,nie tylko w szelkach.
W szelkach i obroży bardzo ciasno zapiętych i 2 smycze do tego i adresatka !!! .BŁAGAM !!!

Nie chciałabym prosić w rewanżu o szukanie Dosi w Warszawie.
Kasę powinna oddać pani, a nie Wy.

Posted

Poker napisał(a):
A kurczak nie zaszkodzi Dosi? Co ona teraz je? MOże indyk będzie bezpieczniejszy. A najlepiej na początku nie przestawiać jej na inną karmę, bo jeszcze biegaczki dostanie.

To samo pomyślałam, tym bardziej, że stres, nowe miejsce, zapachy, psy itd. chyba lepiej jakiś czas nie zmieniać diety.

Baaaaardzo się cieszę, że jest szansa na ciepły, serdeczny domek!
Dosinka wyczekała się i zasługuje na niego, jak mało kto.

Posted

Poker napisał(a):
Piechcia ,nie tylko w szelkach.
W szelkach i obroży bardzo ciasno zapiętych i 2 smycze do tego i adresatka !!! .BŁAGAM !!!

Nie chciałabym prosić w rewanżu o szukanie Dosi w Warszawie.
Kasę powinna oddać pani, a nie Wy.


Popieram, ostatnio było kilka akcji szukania świeżo adoptowanych psów, niedostatecznie zabezpieczonych... Szkoda, żeby Dosia podzieliła ich los :(

Trzymam kciuki za adopcję! Cieszę się, że Dosia dostała szansę od losu :)

Posted

jeszcze nie mam nic konkretnego bo dopiero wróciłam do domu, ale zaraz idę spać:( nie ma pośpiechu skoro adopcja na marzec. postaram się napisac do kilku osób może jutro, ale wy też jeśli kogoś znacie to piszcie, nie musze tylko ja:)

Posted

A kiedy się uda zrobić Dosi te badania, za które pani zapłaciła i na kiedy mogą być wyniki?
Może lepiej z wynikami w garści iść na wizytację... :hmmmm:

Posted (edited)

[quote name='inka33']A kiedy się uda zrobić Dosi te badania, za które pani zapłaciła i na kiedy mogą być wyniki?
Może lepiej z wynikami w garści iść na wizytację... :hmmmm:[/QUOTE]

Dobra myśl.
Luty jest krótszy, mamy ok, 3 tygodni do terminu zabrania Dosi przez panią. A człowiek chciałby już.

Wiecie co , zauważyłam ,że wątek Dosi został założony też w marcu, 26. Może to dobry znak.

Edited by Poker
Posted

[quote name='Poker']Wiecie co , zauważyłam ,że wątek Dosi został założony też w marcu, 26. Może to dobry znak.[/QUOTE]
Może trzeba to też Pani powiedzieć...? :razz: tak dla "wzmocnienia"... ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...