Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Z kolei ja dopiero wróciłam z niedanej akcji łapania suni.
Podam nr telefonu do pani na PW piechci.
Właśnie rozmawiałam z panią.Jest zdecydowana na Dosię.Pytała ile kosztuje karma miesięcznie. Kiedyś liczyłam i wychodziło mi ,że ok. 100 zł miesięcznie.
Jakbym chciała ,żeby Dosi sie poszczęściło.

Posted

Marycha35 napisał(a):
Supero, oby się udało:):):) To co teraz szukamy kogoś z Wa-wy do wizyty?


Napisałam Pokerce na PW, kto mieszka na Pradze.
Ja nigdy nie robiłam p/a, ale może ktoś z pozostałych osób się zgodzi.

Posted

no i jestem po konferencji z Panią z Warszawy:) bo to nie była zwykła rozmowa...gadałyśmy 50min!! dogomania chyba powinna zacząć płacić moje rachunki :evil_lol:

Pani bardzo sympatyczna i gaduła:) Mieszka w okolicy stadionu narodowego:)Po rozmowie stwierdziła, że chyba i tak pojedzie do hotelu poznać Dosię, tylko musi auto skombinować. Nie wiedziała czy w tym tyg, czy w następnym, ale ją odwiedzi.
Poprosiła aby zrobić jej badania krwi, bo przy ostatniej suni miała bardzo dużo wydatków i choć przez ten jeden rok chciałaby odsapnąć:) za badanie zapłaci.
Ma małe mieszkanko, ale Dosi dużo nie trzeba:) Pies ma być dla niej mobilizacją do wyjścia z domu. Bo ma zalecenia o lekarza, aby dużo chodzić, a samej jej się nie chce :) Jest jedna kocica w domu, przyjaźnie nastawiona do psów. Powiedziałam, że gdyby cokolwiek złego się działo, Dosia nie dogadałaby się z psem to zawsze przyjmiemy ją z powrotem.
Chce ją poznac osobiście bo zastanawia się czy te Dosine 17kg to nie będzie dla niej za dużo, myślała o psie max do 15kg. A ja nie zamierzam nikogo oszukiwać tylko po to żeby adopcje przyspieszyć. NIech pojedzie, pozna psa i sama się przekona jakie to cudowne stworzenie!
W razie choroby, nieobecności itp. pomoże jej bratanek który studiuje zootechnikę (chyba) albo właśnie ta pani z przytuliska.
Pani musi bardzo na siebie uważać, bo zawsze jest ryzyko, że przestanie chodzić i tego bałabym sie najbardziej, ale nie chcę krakać. Najważniejsze aby zawsze miała do nas jakiś kontakt i żeby Dosi nie działa się krzywda.
A na adopcję i tak zdecyduje się najwcześniej za miesiąc jak przestanie być ślisko, bo boi się że się przewróci.Pani w wieku 65lat:)
to chyba tyle z relacji :) wypytałam o trawkę i parki:) raczej bez rewelacji jak to w centrum, ale jakiś duży skwer jest gdzie zawsze chodziła ze swoja psicą :)

Posted

no właśnie nie bardzo, bo u Pani psy nie śpią w łóżku :( i to straszna wiadomość dla Dosi :(:( :) chyba będziemy musiały kupić jej na nową drogę życia nowe puchate posłanko :) ale ciiiii nie cieszmy się bo znowu nic nie wyjdzie !!

Posted

Czytam i czytam i relacje ogólnie zgadzają się z moją rozmową.
O łóżeczku nie rozmawiałam, ale życie pokaże co i jak.Pani miała dotychczas duże psy , może dlatego nie spały z nią. Może Dosia będzie tą pierwszą w łóżku pańci.
Ja w ogłoszeniu podawałam ,że ma 5 lat, 51 kg , bo tak kiedyś było podane na wątku , i 45 cm.
Mi pani mówiła ,ze może ją wziąć od 10 marca.
Mam nadzieję ,że dom wypali i Dosia będzie szczęśliwa.
Kiedy pani podjedzie zapoznać się z sunią?

Posted

powiedziała, że to zależy od pogody i kiedy zdobędzie auto. Postara się w tym tyg, a jeśli nie to w przyszłym

a psy u niej nie śpią na kanapach bo jak stwierdziła u niej w domu są konsekwentnie przestrzegane zasady :) ale przecież zasady są po to aby je łamać i oby Dosi się to udało :)

Posted

O dopiero przeczytałam super, jak to nie pilne to moze i ja bym mogła pomóc w wizycie ;). Dla uspokojenia w okolicy jest Park Skaryszewski i niezależnie w którym miejscu mieszka to trochę zieleni jest ;).

Posted

Jak psy śpią na kanapach to już jest nieźle.
Miałam wrażenie ,ze ma samochód, bo mówiła ,ze jeździ z kotem na działkę i chce zabierać psa. Nie wyobrażam sobie pani z kotem w kontenerku i psem na smyczy i w autobusie.
Mam nadzieję ,ze sytuacja rozwinie się pomyślnie dla Dosi.
A kontakt do pani zaistniał dzięki ogłoszeniom dla Belli , która nie miała wątku na dogo. Sunia miała DT u moich znajomych w Radomiu. W ogłoszeniu było jak byk ,że jest żywiołowa i wymaga bardzo dużo ruchu.Może na szczęście pani nie doczytała.
Pani podała mi wiek suni do 3 lat ,ale udało mi się namówić ją na starszą. Jak powiedziała ,ze lubi duże psy ,ale już nie może mieć i chce tak ok.15 kg , spokojną sunie ,to od razu pomyślałam o Dosi.
Pani prosiła jeszcze o inne oferty , ale postanowiłam się nie spieszyć i dać szansę przede wszystkim Dosi.
Teraz trzymam kciuki ,aby sie wszystko udało.

Posted

sytuacji z autem jakoś nie skumałam czy w końcu ma czy nie, ale chyba nie bo mówiła że nie lubi jeździć autobusami bo jest za wygodna i jeździ taksówkami:) a auto ma pożyczyć. Może źle coś zrozumiałam. To w sumie nieważne:)

Posted

chyba bardzo realna:) Pani pojedzie tam chyba nawet jutro jeśli wszystko dobrze się ułoży, aczkolwiek nie sądzę biorąc pod uwagę dzisiejszy śnieg. Przynajmniej u nas :( a mówiła coś o tym, że boi się poślizgu.

oby tylko Dosieńka się dobrze zaprezentowała:loveu:

Posted

ehh ta pogoda ........ niech już wiosna nadejdzie :-)

Kurcze, co na nią spojrzę to od razu myśle ile moja Wega miała szczęścia ... teraz ogólnie chyba zastój jest w adopcjach :-(

Posted

z tym autem to jest jakoś tak, że narzeczony tej Pani :) ma auto ale wyjechał chwilowo za granicę, stąd brak auta i miała poszukać kierowcy, ale ponieważ w godzinach dopołudniowych większość ludzi pracuje to chyba jedzie pociągiem/autobusem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...