zmierzchnica Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 Jak się zastanawia, to nie chce :( Ja będę pewnie mieć zwrot w adopcji, bo dziewczyna dostała psa, gadania, opisywania i wymiany maili mnóstwo, wizyta przedadopcyjna, wszystko super... A jednak pies nie okazał się taki jak trzeba. Domyślam się więc, że skoro "zastanawia się" nad oddaniem to będę go mieć za dzień czy dwa z powrotem u siebie.. :( Ech psiaki, czemu wy jakoś szczęścia do tych ludzi nie macie :( Quote
Poker Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 Jak jest taka śpiewka, to prawie 100% ,że wróci.Ciekawe co jej nie pasuje u psa? Quote
luka1 Posted September 11, 2012 Posted September 11, 2012 Pan zadzwonił po ukazaniu się ogłoszenia w prasie. Zapytał gdzie można ją zobaczyć. Wczoraj zadzwonił już z Teresina, że szuka hoteliku. Trochę mnie zaskoczył, ale... Z relacji Pani Małgosi dowiedziałam się, że wydawało mu się, patrząc na zdjęcia, że Dosia jest większa. Hm, trochę mu opowiadałam o psinie i coś tam o niej wiedziała, ale widocznie nie wszystko. Quote
Poker Posted September 11, 2012 Posted September 11, 2012 Dla jednych za mała , dla innych za dużo, ehhh ci ludzie :roll: Quote
Akrum Posted September 11, 2012 Posted September 11, 2012 no niestety, czasami się ludziom nie dogodzi. a Dosia jest taka śliczna, nie wspominając o charakterze. Quote
zmierzchnica Posted September 11, 2012 Posted September 11, 2012 Poker napisał(a):Jak jest taka śpiewka, to prawie 100% ,że wróci.Ciekawe co jej nie pasuje u psa? To, co wiedziała - że posikuje po kątach i jest aktywnym i młodym samcem. Mówiłam o tym kilka razy, ale uznała, że on "sika a nie posikuje", cokolwiek to znaczy. No i że wymaga kastracji, na co się zgodziła, ale to jednak jest problem. Nagle wszystko stało się problemem, co oznacza, że pies po prostu jej się nie spodobał na żywo :roll: Wiecie co, jak ktoś tak wybrzydza, to raczej nie chce mieć psa po to, żeby mieć zwierzaka, tylko z konkretnego powodu: ma dobrze wyglądać, ma się prezentować, ma być ozdobą w domu itd. I wtedy jak wychodzi jakiś problem to pies jest wywalany lub oddawany, bo nie spełnił oczekiwań.. Jeśli ma się oczekiwania konkretne, to zwykle rzeczywistość do nich nie dostaje. Może Dosię faktycznie trzeba dokładnie wymierzyć i podawać jej wymiary w ogłoszeniach, skoro się okazuje, że dla każdej jednej osoby to aż tak ważne czy pies ma 40 czy 45 cm... Quote
Poker Posted September 11, 2012 Posted September 11, 2012 wielkość psa ma znaczenie dla przyszłego właściciela. Są osoby mieszkające w blokach lub starych kamienicach na 4 - 5.pięrtrze bez windy .Liczą się z tym ,ze czasami na starość trzeba psa nosić i jak się zbiegnie starość i ludzi i psa , to moze być to problem. Druga sprawa ,że duży pies jest kosztowniejszy w utrzymaniu , nie każdego stać. Kolejna sprawa, to niektórzy ludzie chcą po prostu psa nakolankowego , przytulankę. Tyle jest tych biedaków, :-(że każdy ma szanse zaspokoić swoje potrzeby. Quote
zmierzchnica Posted September 11, 2012 Posted September 11, 2012 Masz rację, zbyt pochopnie oceniam ludzi :) DS od Łatka też pochopnie oceniłam i mi teraz głupio, bo dziewczyna ma rację, nie pisała się na zwariowanego psa, a dostała świra. Pogadałam z nią osobiście i okazało się, że Łatek się zachowywał nieprzewidywalnie kiepsko, a ja przez smsy myślałam, że przesadza. Człowiek uczy się całe życie na szczęście, na przyszłość będę ostrożniejsza w ocenie. Może dlatego, że tyle się ma tych bid na głowie, łatwo uznać, że inni są wybredni i traktują psy przedmiotowo. Ale przecież mało kto żyje tylko psami i jest gotowy poświęcić czas i pieniądze na zwierzaka, trudno tego wymagać... Jeżeli pan chciał psa który odstraszy od posesji lub wzbudzi respekt wśród potencjalnych złodziei, to faktycznie uznał, że pies jest za mały. Dosia wygląda na sporą na zdjęciach :( Ja miałam taki problem z tymi moimi suczkami, miały po 3-4kg a ludzie je oceniali na psy do kolana. Kiedy były mniejsze od yorka.. Pisałam więc w ogłoszeniach, czasem pogrubioną czcionką, że psy wydają się większe na zdjęciach, a naprawdę są niewielkie. Może i u Dosi trzeba by to wyraźnie zaznaczyć...? To naprawdę straszne, że tak fajny pies tyle czeka na dom. Quote
piechcia15 Posted September 11, 2012 Author Posted September 11, 2012 to ja t emu Panu mogę dać moją cholerę. Mam w dt sunię, która oszczeniła się na ulicy. Mała taka ruda, może max 8-10kg. ALe stróżem to ona jest zawodowym. Mieszka teraz chwilowo na wsi i cała wieś się jej boi. Wyczuje wszystko, nikt nie ma prawa koło btamy nawet przejść:) no niestety muszę na cito szukać jej innego dt bo nie toleruje dzieci i już 3 razy pogryzła dziecko:( dziś dość mocno w nogę:( Najchętniej oddzieliłabym ją od szczeniaka bo to złagodziłoby pewnie jej zachowanie, ale mały ma dopiero 3 tyg:( znacie kogoś kto mógłby ją przyjąć na podwórko? bo ona doskonale się czuje na podwórku. Quote
Lilek Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 Wiecie co, to ja chyba muszę być wdzięczna moim drogim bliźnim, bo nigdy nie miałam szansy wybrać sobie psa. Stawiali mnie zawsze przed faktem dokonanym i wrzucali mi na teren różne takie psiska i psiule. Hi, hi, ale mi oszczędzili rozterek! Dosia jest tak fajnym psiakiem, że gdyby mi ją wrzucili, to moja ci ona byłaby.Szkoda, że nikt nie zakochał sie dotąd w Dośce od pierwszego wejrzenia. Ale może w końcu to się zmieni? Bo jednak coś się zaczęło dziać, a przez pewien okres czasu była przecież kompletna cisza. Dosiaku, trzymam kciuki za ciebie. Quote
luka1 Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 Zawsze Ci ją można wrzucić - gdzie problem? :evil_lol: Quote
Poker Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 luka1 napisał(a):Zawsze Ci ją można wrzucić - gdzie problem? :evil_lol: Kto zna adres Lilek ?:eviltong: Quote
piechcia15 Posted September 14, 2012 Author Posted September 14, 2012 myślę że jak przystaniesz gdziekolwiek w tej miejscowości której nazwy nie podam :eviltong: i uchylisz szybę to usłyszysz psy:) Quote
luka1 Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 [quote name='Poker']Kto zna adres Lilek ?:eviltong:[/QUOTE] Lilek mieszka w pięknej okolicy, gdzie bażanty biegają w śród traw i jaskółki gniazda wiją. Wchodzi na ten wątek więc się na pewno odezwie. Quote
Lilek Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 Ach, wy jędzulki. Nabijajcie się, nabijajcie. Ja tam wszystkie psiska bym przytulała, ale, o! ta oto Luka mówi, że juz dosyć mam swoich. Z nią negocjujcie. A jak znajdę Dosiulke pod bzem, to bede wiedziała, że Luka uznała, że moge jeszcze. Wezmę Dośka i jeszcze do niej pojadę i ukradnę jej moich ulubie ńców, co to u niej są. A następnie przez płot sobie wrzucę, żeby się nie nazywało. A i od tradycji odstępować nie należy Quote
Poker Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 [quote name='Kamila Proc']nie nabijajcie sie z Lilek![/QUOTE] Śmiech to zdrowie :p Quote
Lilek Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 Dziękować, dziękować, Kamilko. Ty jedna mnie bronisz, biedaczki. Poker, nawet nie wiesz, jak ja lubię żartować i chichrać się. Aż nie przystoi w moim wieku. Quote
Marycha35 Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 Dosieńkowy pyś całuję, za pozwoleniem oczywiście;) Quote
Kamila Proc Posted September 17, 2012 Posted September 17, 2012 nie ma problemu, sama jestem obiektem drwin, wiec wiem, co to znaczy Quote
piechcia15 Posted September 17, 2012 Author Posted September 17, 2012 ZNACIE KOGOŚ Z TORUNIA LUB OKOLIC ŚWIECIA? sprawa bardzo pilna bo sunia oszczeniła się przy trasie:-( i nie wiem gdzie i kumou to zgłosić:-( Quote
Marycha35 Posted September 18, 2012 Posted September 18, 2012 O ile pamiętam ilon_ czy jakoś tak, to osoba, która swego czasu bardzo pomogła w akcji ratowania psiaków z pseudohodowli koło Torunia. Mam nadzieję, że nic nie przekręciłam:) Quote
piechcia15 Posted September 18, 2012 Author Posted September 18, 2012 nie mogę znaleźc takiego użytkownika, a ilon nie jest z Torunia:( schronisko w Toruniu niestety mnie spławiło:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.