Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no właśnie słyszałam że nie tylko:):) przyszła z merdającą obstawą:)

myślę że można kupić dla małych rasa i zobaczymy czy będzie jej pasowało. myślę że zęby powinna mieć takie jak na 5-6latka przystało czyli dobre i mocne. Myślę że jej niechęć wynika bardziej z lenistwa i wie, że dostanie coś innego w zamian:) bo nikt do tej pory porządnie jej nie przegłodził bo każdy litował się bo ona taka biedna i chudziutka:)

Posted

wiadomo ze pies woli puszki:) juz zapach zupełnie inny przecież:)

obstawa była przegrzeczna i przesympatyczna:):):)ale z wielka radością poszła sobie :):):)

Posted

Oj, drogie Panie, coś mnie i moje merdające towarzystwo obgadujecie :mad: ;) Suczki były faktycznie nieco zdezorientowane, bo rzadko zdarza im się wpadać na wizyty przedadopcyjne :cool3: Wizyta oczywiście super, o transport popytam, ale to jednak spory kawał drogi - zobaczymy. Dam znać wśród znajomych, a nuż ktoś wybiera się w okolice, w końcu jest czas urlopowy. W razie czego napiszę.

Co do karmy, to widzę, że Dosia równie wybredna jak moja Lusia. Lusławę czasem trzeba nakarmić ręką, bo inaczej potrafi głodować z dwa dni. U nas faktycznie zadziałała karma dla ras mini - najpierw Bozita, a potem Bosch lamb&rice. No i koniecznie jakiś dodatek w postaci kawałka gotowanego mięsa...:diabloti:

Posted

dobry dzień:)

a bo to nowośc, że kobiety byle czego nie jedzą;-)

jakoś targu dobije z Dosią i damy radę z żarełkiem:)

a co tam nowego u psiaka słychać????
Moze jakie zdjątko wakacyjne Ania wrzuci????
Narkęciłam się juz :):):)

Posted

Ale się cieszę, że Dosia w końcu znalazła domek :)

Będę zaciskać mocno kciuki, by z transportem wszystko wyszło, a przede wszystkim - by Dosia się szybko odnalazła w swoim nowym domku i się zaaklimatyzowała i by czułą się swobodnie i kochana i szczęśliwa :)

Posted

wczoraj wysłychałam kilka cennych rad. Pani która przyszła z wizytą P/A i mam nadziję, ze czas aklimatyzacji Dosi bedzie przebiegał w miarę dla niej bezboleśnie:)

juz sama podróz bedzie dla psa stresująca...

ale dam radę !

Posted

ja już kiedyś pisałam, że próbowałyśmy dawać Dosi karme z kurakiem i wszystko było ok... I że problemy trawienne prawdopodobnie wynikaly ze stresu. No, czy ktoś mnie czasem słucha...? :razz:
Jeśli chodzi o brita to niestety psy miewają luźniejsze kupy ale z tej pólki cenowej to chyba najlepsza karma. Wiadomo, że każdy pies chętniej zje puszke, a już najchętniej rosołek :cool3:

Posted

no musimy stanąć na głowie aby znaleźć ten transport, a już najlepiej auto z gazem:) byłoby najtaniej:)

a do czego wymiary potrzebne? proponuję się wstrzymać z zakupami. Dosia powinna przyjechać w obroży i jakiejś smyczy więc minimum jest a jak poznasz psa to będziesz wiedziała co jest dla niej najlepszego. No chyba że wypasione legowisko z puchata podusią, to można kupić za w czasu, ale musi byś spore, żeby królewna mogła swoje dłuuugie nogi rozprostować:) :loveu:

Posted

no no, sierpień zapowiada się fajnie :)
moja jedna podopieczna w sierpniu idzie do DS, druga najprawdopodobniej też :)
teraz jeszcze Dosia - suczką, którą pokochałam od samego początku :)

byle więcej takich dobrych wieści się na sierpień naszykowało, to byłoby super :)

Posted

jak chodzi o wymiarki....to juz taka jestem,ze chciałabym miec co trzeba przygotowane:)
wiadomo co bedzie potrzebne:)

i bardzo proszę kubraczek jak jeszcze jest i kawałek szmatki, zabawki Dosinej, by miała swój zapach na te trudne pierwsze dni

Posted

kubraczek powinna mieć.

Akrum to może jeszcze pokochasz naszego Basika jak masz taką szczęśliwą rękę:) albo Dropsa który też od ponad 2 lata kibluje w hotelu:)

a to chyba wszystko przez Ewę Gałązkę, która powiedziała że to za długo trwa i chce się wy cofać z deklaracji :evil_lol: Marta usłyszała i raz dwa Dosię wypatrzyła :evil_lol::loveu:

Posted

Dosię do mnie przyprowadziła Akrum:):):) na wątek :) no i tak się zaczęło:)
Teraz jak zagladam na watki tych psiaków wyciaganych z mordowni, to mi się az serce kraje....to nieludzkie jest i nie moge pojąć, ze tak mozna zwierzaki meczyć:(:(:(!!!!
Dosia w całym jej nieszcześciu miała jednak paradoksalnie szczęście i trafiała zawsze w dobre ręce....

Posted

Nooo, to Dosieńka nawet nie wie, że jej się domek kroi:-o Fajocha, bardzo się cieszę:):):) Marto tylko błagam, zostań z nami w kontakcie, fotami nas zasypuj i doniesieniami jak tam Hrrrabulka się ma u Ciebie:evil_lol:

Posted

na pewno nie zniknie Wam Wasza Dosia z pola widzenia....;)
mam nadzieję, ze polubi swój dom:) i swoją panią:)

no i spacerki:)
nie ma lenistwa, codzienne godzinka marszu:)
hi,hi,moze masy miesniowej sie dorobimy u Dosi:)

Posted

[quote name='piechcia15']Akrum to może jeszcze pokochasz naszego Basika jak masz taką szczęśliwą rękę:) albo Dropsa który też od ponad 2 lata kibluje w hotelu:)[/QUOTE]

hehe, podaj linki do tych dwóch psiaków - nigdy nie wiadomo, może akurat ;)

[quote name='Marta72']Dosię do mnie przyprowadziła Akrum:):):) na wątek :) no i tak się zaczęło:)[/QUOTE]
tak, bo o Dosi zawsze pamiętałam i gdzie podsyłałam moich podopiecznych, tam zawsze pamiętałam o Dosi i też umieszczałam :)
tylko do tej pory nikt nie chciał w niej dostrzec tego piękna zewnętrznego, a przede wszystkim wewnętrznego.

Posted

no bo nawet jak sie spodobała, to zaraz przychodziła analiza; że wątła, że lękliwa, że na droższej karmie musi być,że guzka miała, że ma już te ok 6 lat..
tak myśle...

Posted

Pamiętam przypadek ludzi, którzy kupili sobie w hodowli wyżła węgierskiego, żeby z nim uprawiać sporty - jogging, dog-trekking, jakieś wycieczki górskie. Szukali idealnego towarzysza do sporej aktywności. No i pies im wyrósł... Na strasznie chorowitego lękliwca, który bał się trzasków, najchętniej spędzał czas w domu, a na dwór wychodził załatwić potrzeby i pędem do domu ;) A to pies wychuchany i wybrany z wielu! Dlatego nie warto mieć założeń co do psa, kochać go takim jakim jest i nie próbować szukać "psa rodzinnego", "psa kanapowego", "psa sportowego" itd :) Trzeba zwierzaka przyjąć z wadami i zaletami, dopiero wtedy cieszy nas jego towarzystwo :)

Z mojego doświadczenia, im więcej pies ma za sobą przeżyć, tym łatwiej się przystosuje do nowego życia, jeśli tylko zapewnia mu komfort. Jak weźmiesz psa z dobrych warunków do swoich dobrych warunków - to dla niego zmiana nie jest widoczna, może zacząć szaleć, uciekać. Jeśli pies przeżył swoje, zna piekło schroniska, częste zmiany właścicieli - to cichy, spokojny kąt i dobra dusza obok jest dla niego zbawieniem :) Tak myślę, ale pewnie to nie zawsze się sprawdza...

Gadam za dużo, ale chciałam napisać, że z mojej strony raczej z transportu nici, nikt się nie zgłasza :(

Posted

[quote name='Akrum']hehe, podaj linki do tych dwóch psiaków - nigdy nie wiadomo, może akurat ;)


ależ proszę bardzo:
ślepy Basik po wielu turbulencjach życiowych http://www.dogomania.pl/forum/threads/217294-%C5%9Alepy-Basio-Terier-walijski-POTRZEBUJEMY-1500Z%C5%81-na-sp%C5%82acenie-d%C5%82ugu-!!
i Drops amstaf zabrany spod strzykawki 2lata temu http://www.dogomania.pl/forum/threads/144126-**Amstaf-Drops-po-szkoleniu-w-Bogatynii-gotowy-do-adopcji-POSZUKIWANY-DS

Posted

jest samochód na przejazd ale bez gazu , na benzynie , na trasie Warszawa-Teresin- Piotrków Trybunalski to koszt około 180zł , drogo , ale zawsze jest to pewniak i alternatywa, ja będę szukać dalej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...