Ewanka Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 [quote name='paniMysza']a jak tam relacje dosi z gołą dupinią?[/QUOTE] No niestety, w sumie bez większych zmian, Dosia jest, mimo moich starań, niechętna kontaktom z naguską. Nie zmuszam jej do tego , więc dziewczyny najczęsciej sa w innych pokojach, by mała nie wchodziła w drogę Dosi. Na dworze sie widują, ale tylko wtedy , gdy mała jest na smyczy. Nauczenie małej zachowania czystości tez jest trochę skomplikowane, bo wymaga częstego wychodzenia ... najczęściej mała załatwia się na gazetę, zamiast na trawkę. Średnio to wszystko wygląda i najlepiej by było, gdyby Dosieńka w miarę szybko znalazła swoją wymarzoną Rodzinkę ... powoli zbliżają sie wakacje i chcielibyśmy w tym roku na trochę wyjechać ... mam nadzieję, że do tego czasu Dosienka znajdzie już swojego ludzia. Ciekawa jestem, jak sprawdziły się plakaty , bo jakoś o nich ucichło, albo ja przegapiłam. Może wznowić ogłoszenia na allegro, FB, NK i co tam jeszcze jest ... ja nie mam kont na w.wym., więc nie pomogę. Quote
kasia14 Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 Zaraz wystawię Dosi ponownie wyróżnione allegro w trochę innej wersji i wstawię link. Nie zrobiłam jeszcze drugiej wersji plakatu z odrywanymi kartkami, jutro się postaram, przepraszam. Na razie moge wysylać chętnym osobą na pocztę tamtą wersję bo nie potrafię wstawić tak ogólnie do pobrania tutaj. Poza tym z tego co wiem Dosia miała znowu wykupiony duży pakiet ogłoszeń.... edit. allegro wyróżnione jutro lub w poniedzialek bo nie wyrownali mi jeszcze rachunku... Quote
Ewanka Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 ... poranny luzik :loveu: wprawdzie nie widać ślicznej buźki, ale za to ogonek wyraźnie w górze :multi: Dosia jest zawsze tuż ZA człowiekiem i bardzo trudnoo zrobić jej zdjęcie. ... widać, ze kolejne 4 gramy hrabiance przybyło :evil_lol: Quote
Marycha35 Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 Piękna:):):) tajemnicza....;)Hrrrrabianka całą gębą, ups, ogonkiem właściwie:) Quote
Ewa Gałązka Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Już będzie 1 rok jak weszłam na wątek DOSI i nadal sunia nie ma domu stałego. Tak mi przykro .... Quote
Marycha35 Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 O kurcze....przykra rocznica:(, ale u Ewanki ma jak w raju już od roku. Taki zabieg optymistyczny tu czynię;) Quote
Akrum Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 szkoda, że Dosieńka nie może zostać u Ewanki już na stałe - tam ma jak w raju. Domku gdzie jesteś? Quote
Ewanka Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 [quote name='Akrum']szkoda, że Dosieńka nie może zostać u Ewanki już na stałe - tam ma jak w raju. Domku gdzie jesteś? no, niestety nie może zosatać a stałe, a czy to taki raj (???) ... to sama nie wiem. Teraz życie hrrrrabianki trochę się skomplikowało odkąd jest wszędobylski, aczkolwiek delikatny, szczeniorek. Zorba zaakceptował małą bez żadnych problemów, a Dosinka nadal szybko ucieka, gdy tylko widzi malucha. Dzisiaj znowu nawarczała na szczeniora, zamykam je w osobnych pokojach, szczeniak ma klatkę, gdzie rezyduje, gdy Dosia biega swobodnie, albo Dosia w pokoju uziemiona na swoim fotelu i wtdy maluch bryka. Co to za zycie :roll: ... konieczny pilnie fajny domek z kulturalnymi mieszkańcami, to w końcu nie są chyba zbyt wielkie wymagania :mad: Quote
piechcia15 Posted May 12, 2011 Author Posted May 12, 2011 jeszcze gdyby ktokolwiek dzwonił w jej sprawie, ale NIKT nie dzwoni, nie wiem o co chodzi, ale wogóle od dawna żaden z naszych psów nie poszedł do adopcji.Wszystko stoi w miejscu, telefony milczą. Ewo wspominałaś coś o wakacjach. Co Mamy zrobić z Dosią podczas twojego wyjazdu, bo to jest raczej mega problem i nie łudźmy się, że nagle z nieba spadnie nam cudowny domek. Kiedy i na jak długo wyjeżdżasz? z jednej strony to ktoś poprostu powinien zostać z nią w domu bo bycie DT ma to do siebie że niestety ale jesteś odpowiedzialna za psa 24h przez tyle czasu ile potrzeba. :( Niestety ja też zostałam z psem i coraz częściej przestaję się łudzić wyjazdem na wakacje:( Quote
piechcia15 Posted May 12, 2011 Author Posted May 12, 2011 Ewo przelałam 360zł za maj. ja już nie wiem co robić z tym dt dla Dosi, bo w tym miesiącu dopłaciłam ze skarpety 210zł:(:( długo tak nie pociągniemy, może miesiąc, może dwa a co dalej???deklaracji jest coraz mniej, a nowych nie przybywa...nie wiem... Ewo dużo jeszcze jest karmy?bo nie pamiętam kiedy kupowaliśmy? Quote
Ewanka Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Prawdę mowiąc, nie wiem co by tu mądrego powiedzieć :( Szczeniak rośnie i z każdym miesiącem problem będzie narastał ... a może jakaś dogomaniaczka się zlituje nad Dosią, to jest naprawdę pies bezproblemowy! Ona z dorosłymi psami przecież dogaduje się dobrze ... z Lenką, Zorbą, gzywkami Tiną i Rokim, no i z szaloną łaciatą Molly, Dosia może trafić do domu z innymi, pokojowo nastawionymi dorosłymi psami. Niestety z moją szczeniorką za diabła nie chce się dogadać :( ... boi się i wieje, albo warczy na małą, a ona tego nie rozumie i bardzo się boję, że to się źle skończy, tylko nie wiem dla której. Maluch zamknięty płacze w niebogłosy, a ja mam wyrzuty sumienia wobec ich obu. Sytuacja tak się ułozyła, że muszę się chyba wycofać z tymczasowania ... nie jest niestety tak, jak sobie wymarzyłam. Dosia nie toleruje szczeniaczka na terenie, który uważa za swój i nic na to nie wskazuje, by miało się to zmienić :(:(:( W ubiegłym roku nigdzie nie wyjeżdżaliśmy, bo w DT była Lenka (od maja 2010), teraz wyjazd ma być dłuższy i ma się wiązać ze sprawami zdrowotnymi. Quote
piechcia15 Posted May 12, 2011 Author Posted May 12, 2011 niestety z psami nigdy nie jest tak jakby sie wymarzyło:( często zaskakują i trzeba mieć mega doświadczenie aby umieć przewidzieć ich zachowanie. Ewo musisz określić kiedy i na jak długo ten wyjazd bo my w tydzień czy dwa nie znajdziemy jej innego miejsca.Musimy o tym wiedzieć wcześniej Quote
Akrum Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 widzę, że się sprawy z DT Dosieńki komplikują... :( Żałuję, że nie mogę pomóc, ale u mnie też siedzi tymczasowiczka i z ogłoszeń zero odzewu, a po drugie mój psiak ma ADHD, zachowuje się jak energiczny szczeniak i to by się Dosi nie spodobało, z moją sunią - pewnie by się dogadały, no i jeszcze 3 kocury... Na prawdę nie mogę Dosi przejąć - przykro mi :( kurcze, aż tyle deklaracji brakuje?? o matusiu... ja swoją za 2 miesiące przelałam dwa dni temu,więc powinno na konto wpłynąć dziś lub jutro. Edit: widzę w rozliczeniu, że pieniążki ode mnie już wpłynęły :) Quote
Ewanka Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 Wczoraj wieczorem była znowu groźna akcja między Dosią a szczeniorkiem, wierzcie mi ciotki, że to jest strrrrrrasznie stresujące .... już nie bardzo wiem, jak ingerować, kogo ratować :(:(:( Edit.: Dzwoniłam informacyjnie do hoteliku "Mokry nosek", który jest w okolicach Sochaczewa. http://hoteldlapsow.net.pl/kontakt Pani powiedziała, że Dosia mogłaby zamieszkać od zaraz (!!!) , u niej w sypialni, gdzie miałaby całkowity komfort, spokój i swój fotel ! Oczywiście spacery itd. jak wszystkie psy. Boję się że jakiś psiak zajmie to miejsce ... ciotki, trzeba się szybko decydowac !!! Cena dla dogomaniackich psiaków wynosi 12/doba plus karma, czyli prawie to samo. Ewentualny transport na mój koszt. Córka Pani robi świetne zdjęcia i ostatnio kilka psów dogomaniackich zostało od nich wyadoptowanych w krótkim czasie ... może to jest szansa dla naszej hrabianki (????) - proszę pomyślcie ciotki. Ja mogę zadeklarować 10/mies do końca roku ... wiem, ze to mało :( Edit: Jeśłi Dosia miałaby teraz jechać do hoteliku, to mogę przekazać przelew majowy na pierwszy miesiąc pobytu tam Dosienki, a pierwsze dwa tygodnie maja u nas, potraktować jako ostatnie, więc za free. U nas sytuacja się zagęszcza, więc coś trzeba zdecydować i to naprawdę możliwie szybko :( Quote
tripti Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 a czy gdyby znalazło się miejsce na czas Waszego wyjazdu, to czy Dosia mogłaby wrócić do Was? pytałam kiedy i na jak długo ten wyjazd? relacje ze szczeniakiem z czasem powinny się poprawić. ten hotelik to 60 zł różnicy jakby nie patrzeć. Quote
Ewanka Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 tripti napisał(a):a czy gdyby znalazło się miejsce na czas Waszego wyjazdu, to czy Dosia mogłaby wrócić do Was? pytałam kiedy i na jak długo ten wyjazd? relacje ze szczeniakiem z czasem powinny się poprawić. ten hotelik to 60 zł różnicy jakby nie patrzeć. Niestety , ja muszę się wycofać, głównie ze względu na szczeniaka, ale są też inne powody :( ... daliśmy Dosieńce ponad 9 miesięcy spokojnego życia, z pewnością przynajmniej częściowo odreagowała czas pobytu w schronisku i poprzednie przeżycia, ale jak wiemy jest psem wrażliwym - przecież to nasza hrabianka. ... jest zdrowa, wysterylizowana, ustawione żywienie, badania krwi zrobione, wyniki prawidłowe, zaszczepiona. W domu zachowuje się idealnie, nie niszczy, nie hałasuje, zachowuje czystość, lubi gości, ładnie jeździ samochodem, ładnie reaguje na swoje imię, jest karna. Dosienka jest psiakiem bezproblemowym, więc naprawdę wierzę, ze szybko znajdzie dom, tym bardziej, że tam, w hoteliku "Mokry nosek" robią psiakom dobrą reklamę i znajdują im domy. Może jest potrzebna zmiana i coś się ruszy, bo teraz nastała cisza jak zaczarowana. Quote
modliszka84 Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 Ewanko, z całym szacunkiem - ale mało odpowiedzialne jest Twoje zachowanie. Widzę, że na siłę chcesz pozbyć się Dosi. O ile broniłam Cię na wątku Lenki, to widzę że teraz sytuacja się powtarza.... Nie wiem dla kogo najlepsza jest zmiana - na pewno nie dla psa, który i tak ma zwichrowaną psychikę po dotychczasowych przejściach. Wziełaś psa na hotelik, na czas bezterminowy - więc trzeba było przewidzieć, że Dosia to nie jest mały, piekny, słodki szczeniaczek, który znajdzie dom w tydzień. No niestety, tak już jest że trzeba brać odpowiedzialność za swoje decyzje. A jeśli miałaś w planach kupno szczeniaka to należalo nas o tym poinformować odpowiednio wcześniej, że ten hotelik jest na x - miesięcy i potem choćby się waliło, paliło to pies nie może zostać. Nigdy takich informacji od Ciebie nie było, były zapewnienia że to hotel bezterminowy. Przykro mi, że tak kończy się nasza współpraca, bo mam wrażenie że od jakiegoś czasu za wszelkę cenę chcesz pozbyć się Dosi, tylko nie miałaś odwagi o tym napisać wprost. Oczywiście, masz do tego prawo. Szkoda tylko że odbywa się to kosztem psa. Quote
piechcia15 Posted May 13, 2011 Author Posted May 13, 2011 nie dam psa do hotelu za 12zł/dobę gdyż NAS NA TO NIE STAĆ chyba że wyczarujecie jeszcze 200zł deklaracji!! uwierzcie mi że nasza skarpeta ma też dno i niebawem je osiągnie. Pieniądze się z nieba nie biorą. I c zrobimy gdy po miesiącu czy dwóch zabranie kasy??każą ją nam zabierać??gdzie?? nie mam żadnego pomysłu co zrobić. wszystko pozajmowane, a tak na chwilę nie będę psa przerzucała z kąta w kąt i robiła z niej wariata. Ten pies też ma swoje granice wytrzymałości! tego hotelu nie znam, musiałabym pojechać i sprawdzić, bo nie mam zaufania do hoteli. Swoją drogą to ja nie wiem skąd takie ceny się biorą za takiego psa skoro żarcie osobno jest kupowane. Za co płacimy...za zużywane powietrze?? Ewo czy jesteś pewna że Dosia w ciszy i spokoju znosi samotny pobyt w domu??bo gdzieś mi się obiło o uszy jak kiedyś mówiłaś, że piszczy i szczeka a w takim razie nie mogłaby iść nigdzie w bloki. nie wiem nie wiem nie wiem!! zadzwonię do ciebie bo weekendzie bo cały mam zajęty i napewno zapomnę zadzwonić piszcie do ludzi pw szukajcie deklaracji.Jak każdy wyśle 100 próśb to może z 50zł się uzbiera?? Quote
Ewanka Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 Modliszko, wiem, że mam prawo zakończyć tymczasowanie psa, a szczególnie z ważnych dla mnie powodów, m.in. dlatego nie adoptowałam Dosi, nie jest ona moim psem, choć niestety chyba ona tak sądzi :( Dla nas wszystkich jest o psiak wyjątkowy, choć jak widać tylko dla nas. Wydaje mi się, że gdyby zmieniła otoczenie, gdyby jeszcze dodatkowe osoby wzięły się za jej sprawy (ogłaszanie, dobre fotki itp.) to może, tak jak Lenka, znalazła by szybciej wymarzony i wyczekany DS, ale pewności niestety nie ma żadnej :( Przychodzi taki moment, że pies już tylko traci czasw DT (to samo było z Lenką!), już nic nowego nie zyska, ani zdrowotnie, ani pod innymi względami - to tak z punktu widzenia Dosi. Nie uważam, że nadmierne przedłużanie i tak już baaardzo długiego DT jest dla psa korzystne, przywiązuje się do mnie coraz bardziej i potem tęsknota będzie jeszcze większa :( Piechciu, nie mam naprawdę pomysłu, co doradzić. Zadzwoniłam do tego hoteliku "Mokry nosek", bo kiedyś spotkałam go na "miejscowych" wątkach, gdzie czytałam, że dogomaniacka fundacja lokuje tam od dawna swoje psiaki i są zadowoleni. Jeśli chodzi o Dosine samotne zostawanie w domu, jak my wychodzimy, to nie wiemy co ona robi, wydaje mi się, że śpi na swoim fotelu. Na samym początku jej pobytu, w sierpniu ub.roku , gdy moja córka spędzała tu wakacje i siedziała w swoim pokoju na górze, mówiła, że Dosia płacze, gdy nas nie ma w domu. Trudno mi powiedzieć jak jest teraz. Od poprzednich wakacji córka nas nie odwiedzała. Dosia , na szczęscie nie wie, że jej sprawy się poważnie skomplikowały i ze stoickim spokojem, sprawdza, czy w ogrodzie wszystko jest na swoim miejscu ;) Quote
anita_happy Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 sorry za offa czy WASZ głos juz jest ODDANY...? jak nie to KLIK i RADOM..plisssssssss oni nam pomagają bardzo, a sami sa w potrzebie Quote
Marycha35 Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Ja już oddałam:) Hrrrabiankę buchamy w nosek, o przepraszam, plebs ze mnie wylazł, całujemy delikatnie;) Quote
Akrum Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 widzę, że sytuacja Dosieńki się na prawdę skomplikowała i to solidnie :( skoro DS nie znalazł się przez tyle miesięcy, to na pewno nie znajdziemy go przez kilka dni. Konkretnie do kiedy Dosia może zostać u Ciebie Ewanko? Quote
Ewanka Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 Akrum napisał(a):widzę, że sytuacja Dosieńki się na prawdę skomplikowała i to solidnie :( skoro DS nie znalazł się przez tyle miesięcy, to na pewno nie znajdziemy go przez kilka dni. Konkretnie do kiedy Dosia może zostać u Ciebie Ewanko? No niestety sytuacja nie jest fajna :( ... dobrze by było, żeby się znalazło coś do konca miesiąca, oczywiście ostatnie dwa tyg gratis, tak jak wczesniej pisałam. Dosia i maluch niestety nie mogą przebywać razem, to dla niej zbyt wielki stres :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.