Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dota&koka napisał(a):
serdecznie dziękujemy! :multi:
Dosia coraz bliżej nowego zycia :)

Akrum,skuteczna z Ciebie bestyja ;)


ahahaha... chodzę i żebram, molestuje i becze ;)

Posted

wow -byłoby super!!
to muszę jeszcze dograc transport ewentualny do wawy z boguszyc( pozwolę sobie być z Tobą w kontakcie w takim razie:) )...a tak w ogóle to czy macie juz jakis termin wyjazdu suni czy tez najpierw czekacie na zbiórke deklaracji?

Posted

musimy mieć całą kwotę,ale myślę ze Dosia już niedługo wyruszy w podróż swojego życia:)
maiałabym tylko jedną prośbę-wielkopies musiałby byc w kagańcu, ponieważ jechałabym sama

Posted

no to sytuacja rozwija się:) Ania z poznania jak to się rymuje, dziękuje za przybycie, Kar0la transport jest w trakcie poszukiwań, ale też już może klaruje się:) jeszcze liczę na odpowiedź od kilku osób z wczorajszych pw. Dota a z Warszawy do Rypina zabrałabyś? czyli jeszcze fragment podróży z Pabianic do Warszawy zostaje?

Posted

no właśnie jakiś zastój jest:(

ale już tak niewiele brakuje!!! trzeba jeszcze rozsyłać i prosić.

planujecie sterylizację w schronisku jak tak to kiedy?

kiedy Dota może jechać do Rypina?

czy teraz szukamy transportu z Pabianic do Warszawy?

Posted

Akrum, dostałam Twe pw z prośbą o wsparcie, nie mogę nic zadeklarować, ale z mojego bazarku wpłata za dwa fanty pójdzie na Dosię. Proszę, prześlijcie dogomance o nicku kopciuszek na pw nr konta na jakie ma wpłacić. Będzie to marne 14 zł, ale lepsze to niż nic :(
I potem proszę o potwierdzenie wpływu abym mogła wysłać przesyłkę.

Posted

tripti napisał(a):
Dota a z Warszawy do Rypina zabrałabyś? czyli jeszcze fragment podróży z Pabianic do Warszawy zostaje?


z Piechcią na wątku pobieżnie obliczałyśmy koszta transportu i tak mniej więcej mój transport z wawy do rypina wychodzi ok 120-130 zł
z pabianicami w okolicach 200zł

Posted

no to zrozumiałe:) wiesz teraz sezon urlopowy - to tak różnie może być. Na tyle km to i tak dobra cena za podróż. Poszukam jeszcze kogoś z Tomaszowa Mazowieckiego może jeżdzą do warszawy.

Posted

Dota... jeśli transport planujesz na weekend to tylko sobota i to odbiór psa od 9-16 (max17) bo w niedzielę nieczynne schronisko.
Co do psa "dodatkowego niby kaukaza...w kagańcu to chyba trochę niebezpiecznie bo w razie jakby wymiotował to nie wiem czy da radę..."sobie ulżyć"? nie znam się,ale tak pomyślałam o tym od razu.

Dota czyli ty byś zawiozła Dosię "całościowo" Pabianice-Rypin (z Warszawy)?czy trzeba szukać jeszcze jakiegoś transportu?

wpłaty jednorazowe - mam pomysł aby Kasia lub ktoś policzył ile osób deklaruje jednorazowo, też je wypisać w 1 poście, a jak już będzie potrzeba to wtedy wyśle się do nich pw z info i danymi

jutro zapytam o możliwość sterylki w schronie, ale po pierwsze tam o fachowca ciężko, a poza tym jednak ta waga daje mi do myślenia:( Ale z drugiej strony jak uzbieramy kasę jeszcze na taki drogi zabieg??:(

Posted

kurczę,o tym nie pomyślałam.faktycznie może być problem kiedy piesowi zachce się wymiotować..z drugiej strony,mam obawy przed wiezieniem wielkopsa bez "zabezpieczenia".
mogę przyjechac do pabianic po Dosię.wtedy do rypina uderzyłabym przez włocławek
dobrze,że uświadomiłas mnie co do godzin otwarcia schronu :) czyli bierzemy pod uwagę sobotę

Posted

dziewczyny dajcie mi na pw email adres osoby zbierajacej na Dosie juz teraz ,poniewaz ja lece do Pl na miesiac i nie bede miec dostepu do intern .

Posted

Dzięki za zaproszenie na wątek niestety finansowo w czerwcu nie jestem w stanie pomóc ale w lipcu napewno Proszę przypomnijcie się w razie czego chociaż będe sie starać śledzić wątek. Trzymam kciuki za sunieczkę

Posted

no może lepiej jakby nie rzygała i przed podróża nie dostała jeść ;)
ja już miałam obesrany nawet samochód przez malamuta który jechał z nami z włocławka do łodzi, po postoju nocą na jakimś zadupiu nie chciał wsiąść do auta i bartek go musiał WNIEŚĆ do samochodu (nie mieliśmy kagańca) , a na koniec obesrał mi auto - mówię wam, żadna przyjemność :evil_lol:

co do Dosi, to ona nie gryzie, tylko jest płochliwa, a kagańca do samochodu nie polecam (przynajmniej takiego metalowego) bo łatwo wtedy porysować okna albo zbić szyby.
Ja się już sporo najeździłam przez te wszystkie lata i obyło się bez problemów raczej ;)

Posted

piechcia15 napisał(a):

Dota zawsze jak się obawiasz to możesz go przywiązać do zagłówka tak aby nie dosięgnął ciebie :) a haftować będzie mógł swobodnie:)


aaaa Piechcia jak bym przywiązała go do zagłówka,to on w tym momencie ma swój wielgachny łepek ma przy mojej głowie...zeszłabym na zawał jak nic :evil_lol:
kombinuję żeby go jakoś przywiązac do klapy tak,żeby na długośc smyczy mógł się ruszyć,zmienić boczek czy coś,ale tak,aby mnie nie dosięgnął
w każdym razie będziemy kombinować żeby wszyscy przeżyli tą podróż :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...