Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

tripti napisał(a):
A czy Dosia przyzwyczai się do kotów?


Wprawdzie Dosia była z nami króciutko,ale zdążyłam przez ten czas zauważyć,ze nie zwracała w ogóle uwagi na kota mojej siostry.
Dosia to prawdziwa hrabianka :)

Posted

Potwierdzam, że Dosia jest prawdziwą hrabianką :loveu:

... jeśli nie jest bezpośrednio zaczepiona, to toleruje wszystko i wszystkich, natomiast jeśli ktoś zaczepi ją pierwszy, to nie pozostaje dłużna.

Posted

Dosia w górę !!!!!!
[FONT=Tahoma]Z[/FONT][FONT=Tahoma]apraszam na bazarek !!!!!!!!![/FONT][FONT=Tahoma]

[/FONT]
[FONT=Tahoma]Książki, obroża, kagańce, film, kontener dla psa, kalendarz, kantarek, podkładka pod mysz, bajki dla dzieci[/FONT]

[FONT=Tahoma]http://www.dogomania.pl/threads/202555-KAGANIEC-OBROŻA-KANTAREK-KSIĄŻKI-FILM-KONTENER-na-pszczyńskie-długi-do-6.03.godz.20?p=16336823#post16336823[/FONT]

Posted

[quote name='Ewanka']Potwierdzam, że Dosia jest prawdziwą hrabianką :loveu:

... jeśli nie jest bezpośrednio zaczepiona, to toleruje wszystko i wszystkich, natomiast jeśli ktoś zaczepi ją pierwszy, to nie pozostaje dłużna.

hrabianka z charakterkiem ;)

Posted

Dosieńka domku wypatruje, a tu nic ... może wiosną szczęście uśmiechnie się też do niej :)

U nas piękne słońce, ale mroźno i Dosia nie bardzo chce biegać, ignoruje nawet zaproszenie do zabawy, załatwia swoje sprawy i wraca galopem do domu.

Posted

piechcia15 napisał(a):
a jak ona się teraz zachowuje jak jest praktycznie jedyna z Zorbą?jest różnica w zachowaniu z psami czy bez? czy ona wogóle potrafi się bawić z psami tak po psiemu?


Hmmmm, po mojemu to ona nie umie, a raczej nie lubi bawić się z psami ... na przestrzeni jej pobytu u nas, czyli od lipca, przewinęły się przez dom różne psiaki ... radosny szczenior Molly, aktywna sportsmentka i higienistka Lenka i urocze grzywki płci obojga. Dosia wszystkich akceptuje, ale się nie zaprzyjaźnia, nie bawi, nie nawiązuje bliższych relacji z innymi psami. Zaraz po wyjeździe grzywek widziałam ja galopująca z Zorbą i myślałam, że to jest TO, ale gdy Zorba ją zaczepiał, zachęcając do zabawy, warknęła na niego i ustawiła relację miedzy nimi. Lubią się ale trzyma go na dystans. Jest nieśmiała i nie lubi się spoufalać.
Natomiast ludzi kocha bezwarunkowo, nie spuszcza z oka, jest zawsze obok, ale nie wiem, czy to dobrze, bo jednak któregoś dnia pojedzie do DS.

Posted

no jasne że nie dobrze, no ale co robić:( Ika jest taka sama:( codziennie próbuję ją zachęcać do zabawy, ale marnie to idzie. Ty też próbuj zachęcać zabawkami. A sama bawi się?ma takie chwile głupawki?

Posted

piechcia15 napisał(a):
no jasne że nie dobrze, no ale co robić:( Ika jest taka sama:( codziennie próbuję ją zachęcać do zabawy, ale marnie to idzie. Ty też próbuj zachęcać zabawkami. A sama bawi się?ma takie chwile głupawki?


Niestety nie, różne zabawki-maskotki, które "rozmieniały na drobne" inne psiaki, ją nie zainteresowały. Aportowanie tak, ale teraz nie ma jak, bo albo na trawniku woda, albo śnieg ... kiedyś ostro ścięły sie z Lenką, jak dobiegły do piłki w tym samamym momencie, żadna nie chciała odpuścić ... potem rzucałam im dwie piłeczki równocześnie w dwóch kierunkach, tak by każda miała swoją i wtedy były zadowolone :)

Posted

WIdocznie przeżycia z młodzieńczych lat pozostawiły w Dosi psychice taką rysę, że bardzo długo będzie będzie pamiętać co było złe, boi się otworzyć tak na całego. Może to nigdy nie nastąpi, a może potrzebuje jeszcze sporo sporo czasu, bo do końca poczuć się bezpieczną.

Posted

Akrum napisał(a):
WIdocznie przeżycia z młodzieńczych lat pozostawiły w Dosi psychice taką rysę, że bardzo długo będzie będzie pamiętać co było złe, boi się otworzyć tak na całego. Może to nigdy nie nastąpi, a może potrzebuje jeszcze sporo sporo czasu, bo do końca poczuć się bezpieczną.


Być może nastąpi to dopiero w DS, ja stawiam jednak pewne granice, wiem, że nie wszyscy to akceptują. Wydaje mi się jednak, że słusznie, boję się i nie chciałabym, związać jej ze sobą tak na 1000% ... np. nie śpi ze mną w łóżku, a przypuszczam, a właściwie jestem prawie pewna, że w swoim pierwszym domu spała ze swoją pańcią.
Jest taka bardzo subtelna granica, ktorej celowo nie przekraczam, mam nadzieję, że słusznie, ale tego nie wiem (???)

Posted

z tą rysą nie przesadzajcie, nie wszystkie psy umieją się bawić, pies z rodowodem mojej mamy kupiony jako szczeniak też nie umiał się bawić, a żadnych złych doświadczeń nie miał :) taki typ taki typ po prostu :) na pewno kości prasowane czy wiązane chętnie by gryzła i to też dla niej zabawa :)

dla kolejnego domu, do którego wysłałam zdjęcia jest za chuda :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...