piechcia15 Posted August 24, 2010 Author Posted August 24, 2010 ok czyli bierzemy pod uwagę Płock, napisałam jeszcze do jednej osoby, którą poleciła mi luka1, bo ona nie może...na rowerze byłoby ciężko z Dosią:) zobaczymy, a tymczasem szukajcie jeszcze kogoś z Płocka, bo ja nie dostałam jeszcze odp. od alfabia, bo ona jest z Płocka, ale mówiła, że żadno bywa na dogo. Quote
Akrum Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 piechcia15 jeszcze znalazłam taką osobę z dogo: czapla http://www.dogomania.pl/members/506-czaplaale ona ostatnio na dogo była 08 sierpnia 2010. ale tam jest adres do jej hodowli i telefon. Quote
Akrum Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 a jeszcze na forum e-sznaucery jest taka osoba z Płocka: Toro http://www.forum.e-sznaucery.pl/viewtopic.php?t=343&sid=d62c76eb12cd4f2b84f2772267ebde97 Quote
piechcia15 Posted August 24, 2010 Author Posted August 24, 2010 super wieści... Lilek z chęcią pojedzie z Ewą i Dosią gdzie trzeba i załatwi co trzeba!!! a jeszcze do tego nie chce nic za benzynę...złot człowiek!! i mieszka "przez ścianę" z Ewcią!! a widzisz Ewo jednak masz dogomaniaków wokół siebie:) dałam jej twój nr telefonu:) Quote
Ewanka Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 piechcia15 napisał(a):super wieści... Lilek z chęcią pojedzie z Ewą i Dosią gdzie trzeba i załatwi co trzeba!!! a jeszcze do tego nie chce nic za benzynę...złot człowiek!! i mieszka "przez ścianę" z Ewcią!! a widzisz Ewo jednak masz dogomaniaków wokół siebie:) dałam jej twój nr telefonu:) Kiedyś słyszałam, że Lilek mieszka tu gdzieś w pobliżu, ale nie miałyśmy żadnego kontaktu, ani okazji poznać się osobiście ... a tu okazaję stworzyła Dosia :) Quote
tripti Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Magda - bardzo się cieszę! fajnie, że w końcu trafiłaś na tą właściwą osóbkę :) Quote
Lilek Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Cześć, dziewczyny. Tu Lilek. Proszę mnie nie zlocić, nie lubię zlocistości.Przepraszam, piszę l, bo mój komp gdzieś kreseczkę pożarl.Sluchajcie, ja zajmę się transportem Dośki do końca wakacji, tylko nie mam kasy na pokrycie badań (co w ramach psiomocy-psiej pomocy chętnie bym zrobila).Ale benzynka to już moja glowa.Znam lecznicę plocką, mam o niej jak najlepsze zdanie, niejednego psiaka mi wyciągnęli z poważnych tarapatów, a Ewanka, jak się okazuje, mieszka 5 minut ode mnie.Ale fajnie. Pozdrowienia dla wszystkich. Quote
Ewanka Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Lilek, ogromnie się cieszę, że mieszkamy tak blisko !!! To niebywałe, ale podobno nie ma przypadków :) Ciotki, jesteśmy już umówione z Lilek i mam nadzieję, że Dosia po badaniach i właściwej diagnozie (!!!) nareszcie dojdzie do siebie i przestanie być tytułowym szkieletem. To piękna i mądra sunia i należy jej się wspaniały DS, a nie wiekuiste czekanie na poprawę losu. Quote
Lilek Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 W czwartek z rana, bo jutro mam od rana zajęcia. Moje wakacje niestety, są przerywane raz w tygodniu. Ale w czwartek pędzimy do Plocka. Quote
Ewanka Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 tripti napisał(a):to wielka ulga! a to kiedy jedziecie? Umówione jesteśmy na najbliższy czwartek rano :) ... wyjazd do Płocka, do tego gabinetu, którego link już tu wklejałam. Cieszy się on bardzo dobrą opinią, ma dobrych specjalistów, labortorium itp. Trzymajcie kciuki za dobre wyniki i trafną diagnozę !!!!!!!!!!!!!!! Quote
tripti Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 no to już tuż tuż :) trzymam kciuki za wyjazd, a także za to, żeby tam Dosia nie nawywijała nam w tych wynikach za bardzo :) Quote
piechcia15 Posted August 24, 2010 Author Posted August 24, 2010 Ewo to zróbcie wszystko co będzie konieczne, jak lekarz powie że jego zdaniem to on zrobiłby to i tamto, to zróbcie to, dowiedzmy sie już w końcu wszystkiego. te cioteczki, które deklarowały pieniążki na benzynę jeśli mogę proszę o pomoc, to będzie można zrobić dokładniejsze badania, jeśli to konieczne, a jak nie to na karmę zostanie, Ewo spisz sobie te badania i ich nazwy o których mówiła lub jeśli ktoś coś jeszcze mówił to też. Spisz leki które brała i co jadła, bo to wszystko ważne no i jeźdźcie dziewczyny:) jak trzeba będzie czekać na wyniki to chyba lepiej poczekać niż jechać na drugi dzień, tak mi się wydaje. Weź może Dosi coś na żabek, skoro będzie na czczo, bo jak ona taka delikatniutka to jeszcze zasłabnie:evil_lol: aha zapraszam wwwszzzystkiee cioteczki na nowe bazarki pół dnia przeze mnie robione:) oby jakiś grosik skapnął:):oops: Quote
tripti Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Magda, a jakieś szelki będą pasowały na Lenkę? Quote
piechcia15 Posted August 24, 2010 Author Posted August 24, 2010 myślę, że któreś napewno, może zielone?Ewa musiałaby zmierzyć ją w klatce piersiowej, a potrzebne jej? może te brązowe Dingo, ale te w których Dosia pojechała? Quote
tripti Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 wiesz co z tego co pamiętam i ile nic nie pokręciłam, to Lenka chyba skonsumowała szelki i smycz..., ale to niech już Ewanka napisze czy nie bredzę i czy jakieś będą dobre :) Quote
Ewanka Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 tripti napisał(a):wiesz co z tego co pamiętam i ile nic nie pokręciłam, to Lenka chyba skonsumowała szelki i smycz..., ale to niech już Ewanka napisze czy nie bredzę i czy jakieś będą dobre :) Tak :) ... Lenka skonsumowała szelki Dosi (dokumentacja foto na wątku Lenki) ... dzięki temu, że miała je na sobie u weta, to nie nawiała, bo wysunęła się z obroży zapiętej najciaśniej jak się da :roll: Dosia, niestety nie ma szelek tylko czerwoną obrożę , w której przyjechała, smyczy tez już nie ma (też Lenka :mad:) ... jest natomiast smycz flexi, ale ten brak szelek mnie martwi. Mam takie na Zorbę, ale Dosia w nich utonie. Do czwartku chyba i tak się nie uda, ale tak czy siak są bardzo potrzebne, bo ja tym obrożom jakoś nie wierzę. Ciotki, zrobimy wszystkie możliwe badania, ale jak przychodzi Wam coś do głowy to piszcie ... Piechciu, nie mogę znaleźć tego postu, gdzie sugerowałaś jakie badania zrobić :placz: Morfologia pełna - to wiadomo, próby wątrobowe ... i co jeszcze??? Quote
piechcia15 Posted August 24, 2010 Author Posted August 24, 2010 kupa: test kliszowy i obecnośc pasożytów, a w morfologi biochemia: aspat, alat, mocznik, kreatynina, bilirubina, amylaza to zmierz dosię pod pachami tu gdzie się na ogół szelki zapina i Lenkę to może coś da się dobrać, a smycz jak jakaś zostanie to tez podeśle. Quote
Lilek Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Ewanka, ja smycze mam, przywiozę dla Dosi, ale nie mam szelek.Moje diablęta też zjadają wszystko, co im pod paszczę wpadnie. Quote
tripti Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 ja chciałam Lence kupić szelki (bo chyba pisałaś na jej wątku, że potrzebujesz od dziewczyn, a tam narazie kiepska sytuacja) to szelki by były dla Lenki, a pieniążki dla Dosi albo ogólnie dla Pabianic. Quote
Ewanka Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Lilek, dzięki, napewno się przydadzą ... ja mam tylko smycze flexi, one są śliczne, ale do tego celu dużo lepsze są zwyłe krótkie. Zaraz zmierzę Dosię i Lenkę ... jednak szelki to podstawa, obroże są dla spanikowanego psiaka tylko wątpliwą ozdobą ;) Quote
Akrum Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 super, że w końcu udało się załatwić transport - czwartek już jutro :) bo to o ten w tym tygodniu czwartek chodzi, tak? a czy Lenka za jednym transportem też to weta jedzie?? jeśli chodzi o moją jednorazową deklarację, co pisałam że na transport będzie, to przekazuje to 50 zł na badania Dosi - podeślę razem z wrześniową deklaracją stałą na końcu tego tygodnia jak dostanę wypłatę. z bazarku mojego też się coś uzbiera dla Dosi - mam nadzieję, że jeszcze do końca trwania bazarku będą ludzie walczyć o ubranka i ogólna kwota wzrośnie :) co do szelek - ja jestem ich zwolennikiem. Z szelek tak łatwo psiak nie wyjdzie - małe są na to szanse, ale z obroży w sytuacji lęku, przestraszenia - wykręci główkę i już jest na wolności i może sobie uciekać... Quote
Lilek Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Sluchajcie, nie martwcie się tak szelkami. Będziemy we dwie, to najwyżej Dosię przeniesiemy.Poza tym tam jest ogrodzony teren i można podjechać praktycznie pod same drzwi lecznicy. awet jeśli szelek nie będzie do jutra, to ie jest bardzo wielki problem. Jeśli Lenka potrzebuje weta, to można ja także zabrać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.