Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

fajnie, że znalazła się ta lecznica - mam nadzieję, że będzie dobra, zresztą - chodzi głównie o pobranie krwi i kupajdy i zrobienie badań, a z wynikami zawsze mozna się udać do innego zaufanego weta - przesłać, no nie?

robię bazarek - między innymi na Dosię - mam nadzieję, że się cosik uzbiera.
jak bedzie gotowy - podeślę link.

Posted

ciotki ratujcie ......................................... :roll::shake::roll::shake::roll:


DOSIA MA CIECZKĘ ..... Lenka ma cieczkę ..... Zorba ma jaja :diabloti:

Posted

Akrum napisał(a):
fajnie, że znalazła się ta lecznica - mam nadzieję, że będzie dobra, zresztą - chodzi głównie o pobranie krwi i kupajdy i zrobienie badań, a z wynikami zawsze mozna się udać do innego zaufanego weta - przesłać, no nie?

robię bazarek - między innymi na Dosię - mam nadzieję, że się cosik uzbiera.
jak bedzie gotowy - podeślę link.


o fajnie:) lubię Twoje bazarki, chociaż te rzeczy (psiaki z szydłowca) jeszcze do mnie nie dotarły:(
pewnie, że tak z tymi wynikami, ważne aby były.

Posted

Ewanka napisał(a):
ciotki ratujcie ......................................... :roll::shake::roll::shake::roll:


DOSIA MA CIECZKĘ ..... Lenka ma cieczkę ..... Zorba ma jaja :diabloti:


co z tym będzie? czy Zorba bardzo interesuje się dziewczynami? trzy tygodnie...:(

Posted

tripti napisał(a):
o fajnie:) lubię Twoje bazarki, chociaż te rzeczy (psiaki z szydłowca) jeszcze do mnie nie dotarły:(
pewnie, że tak z tymi wynikami, ważne aby były.

jeszcze ci ciotki nie przesłały tych rzeczy?? one je mają, więc ja nie mam wpływu na wysyłkę. o matko. przecież to już prawie miesiąc czasu chyba minął...
a pisały dlaczego? nie wiedziałam...

mam nadzieję, że i tym razem coś sobie upatrzysz :)
tym razem to ja będę wysyłać, to będzie na czas (jesli ktoś coś kupi oczywiście) :)

Posted

Ewanka napisał(a):
ciotki ratujcie ......................................... :roll::shake::roll::shake::roll:


DOSIA MA CIECZKĘ ..... Lenka ma cieczkę ..... Zorba ma jaja :diabloti:

o boziu boziu... obie naraz dostały cieczkę??
o ja pierdziu... współczuje... A Lenka też nie była sterylizowana jeszcze? hm... no to współuczuję, na prawdę

Posted

Akrum napisał(a):
fajnie, że znalazła się ta lecznica - mam nadzieję, że będzie dobra, zresztą - chodzi głównie o pobranie krwi i kupajdy i zrobienie badań, a z wynikami zawsze mozna się udać do innego zaufanego weta - przesłać, no nie?

robię bazarek - między innymi na Dosię - mam nadzieję, że się cosik uzbiera.
jak bedzie gotowy - podeślę link.


Wyniki, mam nadzieję, pomogą zdiagozować Dosię i dziewczyna nabierze rumieńców, bo na razie jest bardzo osłabiona ... no i te upały się też dokładają, nie wspomnę o cieczce.

Martwi mnie to, że Dosia bardzo mało pije !!! ... jest niebywale chuda i nie nawadnia się dostatecznie ... ciekawe co powie na to wet w Płocku?

Za bazarek wielkie dzięki :loveu: ... jak zmontujesz to wstaw koniecznie link :)

Zorba, interesuje się dziewczynami, ale jakoś nie do przesady ... może rozkręci się chłopak :evil_lol:
Wącha i chce lizać, ale Dosia pokazuje mu swoje śliczne ząbki i to skutkuje, oby tak zostało.

Posted

no to dobrze, że narazie dajcie radę. My ostatnio przeżyliśmy niezapowiedzianą cieczkę u naszej suni, to od drugiego tygodnia to była jakaś porażka, kilka psów czatowało pod płotem. To na spokojnie za ok 2 miesiące będzie można Dosię ciachną, to już i może stan zdrowia będzie lepszy.
Powodzenia Ewanko!

Posted

No właśnie podobno, nie od początku cieczki psy 'czatują' ... miałam nadzieję, że to falszywy alarm, jakieś zapalenie cewki, czy coś podobnego ... ale chyba nie mam się co łudzić ...

a może poszukam DT dla Zorby - to pies anioł ... komu, komu ????????? ... zamienię go na suczkę z cieczką :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

tripti napisał(a):
no widzisz wszystko za późno ;) ja bym chętnie zamieniła się na chwilę:)


......... ale przyznasz, że to jest jakiś pomysł ........ :evil_lol:

Posted

ja już na poważnie to mówię, że tak, bo ta cieczka to bardzo nas zaskoczyła i skomplikowała życie, bo ani na spacer ani do ogródka, oczy dookoła głowa, a sterylka była zaplanowana na koniec czerwca, ale z przyczyn przeprowadzki i opóźnień nie udało się, a później ja byłam w szpitalu i tak przeciągnęło się, aż cieczka przyszła, no ale już ostatnia na szczęście;) a tak na trzy tygodnie wymienić się to super sprawa:)

ciekawe co z tą Lenką, nie ma blizny na brzuszku? jak ma to pewnie nie wszystko usunięte... jej biedna psina:( a mają też sutki powiększone i pipkę? znacząco powiększone?

Posted

Lenka nie ma żadnego śladu na brzuszku, jak do nas przyjechała, to komisyjnie oglądaliśmy razem z wetem i NIC, a rzekomo była sterylizowana :/

.......... Dosia ma wielkie wiszące sutki, więc trudno powiedzieć, czy się powiększyły, ona 'kropelkuje' od dzisiaj rana , będę ją obserwować ... ale co to da???? :/

Posted

No nie wiem, może Dosia by jakoś to zniosła, ale Lenka z pewnością nie, przegryzła już szelki i smycz ... nie lubi mieć czegoś na sobie ;)

Nigdy nie miałam suczki, teraz obie dziewczyny są suchę - sprawdzałam dokładnie białą chusteczką higieniczną ... czyli to tak działa z przerwami???

Posted

różnie, suczka nie krwawi non stop, szczególnie na początku, pipka duuużo więszka jest, taka opuchnięta to zawsze. Mam nadzieję, że to nie jakieś zapalenie czegoś, już lepsza cieczka w tym przypadku:)

Posted

tripti napisał(a):
różnie, suczka nie krwawi non stop, szczególnie na początku, pipka duuużo więszka jest, taka opuchnięta to zawsze. Mam nadzieję, że to nie jakieś zapalenie czegoś, już lepsza cieczka w tym przypadku:)


Też myślę, że chyba już lepsza cieczka, niż jakaś inna krwiożercza paskuda ... :roll:

Posted

Ewo cieczka to tak jak u ludzi:) nie leci caly czas:) niektóre suki sa takie czyste i tak się wylizują, że nie widać wogóle śladu po cieczce. Zapach pojawia się chyba dopiero po tygodniu, a najgorsze dni to tak od 12 dnia do końca i nawet jeszcze z tydzień po. Moja Kaja się puściła w ostatnim dniu i wet powiedział, że na banka będzie w ciąży:(
Ewo ja mam majtki cieczkowe z bazarków, bo się nie sprzedały mogę ci wysłać, ale nie wiem jaki rozmiar.Do domu wróce dopiero ok środy to zobaczę. A jak coś, to można kupić takie małe dziecięce majtki i wyciąć dziurę na ogon, a jak bardzo krwawi to wkładkę cienką wkleić. Moja Kaja z wiekiem to tak krwawiła że w pampersie chodziła:(

z Lenką Zorba nic chyba nie zmajstruje, ale z Dosia... kurcze współczuję:(

Posted

Dosia wita kochane cioteczki :loveu:

Nie pojechałyśmy na badania, brak transportu w świąteczny dzień :cool3: , ale może to dobrze , bo ... Dosia jest jednak osłabiona, głównie leży i odoczywa ... upał jest niemiłosierny, w domu 28 st., a na zewnątrz o kilkanaście więcej i ani kropli deszczu.
Nie chciałam serwować jej sporego stresu, ona bardzo płacze u weta, a to pobieranie krwi jeszcze by ją osłabiło.

Za kilka dni i ma się ochłodzić, może wtedy się uda.

Posted

Akrum napisał(a):
witaj Dosieńko :)
jak cieczkowe sprawy??
teraz i tak by nie były aż tak miarodajne wyniki, skoro Dosia w cieczce...


Hmmmm, tego nie wiedziałam :/

... zaraz zadzwonię do weta i upewnię się czy ma sens teraz jechać na te badania, czy czekać do końca cieczki ???

Z Dosi nadal 'kapie', można za nią chodzić po śladach ;)

... Zorba popiskuje, ale to nie problem, oby nie było gorzej :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...