Akrum Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 szkoda... bo przecież wypowiedzi Ewy były sprzed roku?? teraz Dosia przecież nie jest stłumiona i zahukana. Ale skoro tak, to widocznie to jeszcze nie jest czas na dom dla Dosi. Quote
modliszka84 Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 jak można oceniać psa po wypowiedzi sprzed roku :o proponuję zasięgnąć informacji od obecnej opiekunki. to tak jakby mówić o charakterze psa który jest w schronisku i nigdy nie wyszedł poza boks... ręcę opadają... Quote
_Goldenek2 Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem.... Widać, że to nie był TEN DOM..... Quote
Awit Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 Ja się zakochałam w mojej Teresie od 1 spojrzenia. Gdybym się dowiedziała, że była nieszczęśliwa, że była biedna, bita, poniewierana, że niedawno do siebie doszła, to jeszcze bym bardziej ją chciała... Ja nie jestem za tym żeby pies za wszelką ceną szedł do człowieka, ale z tego co poznałam Dosię, to uważam, że to wspaniała sunia, taki psi ideał. Ideał jak np dla mnie. Bo gdybym potrzebowała psa do uprawiania joggingu, do całodniowych wycieczek pieszych, to Dosi zapewne bym nie wybrała:-) Pozostaje mi życzyć Dosieńce najlepszego domku, takiego który jest jej przeznaczony!! Quote
Marta72 Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 Rozmawiałam dzisiaj z pania, która opiekuje się Dosią i ona powiedziła,ze Dosia moze iść na spacer,ale nie jest jej to do szczęscia potrzebne. Z tych inf, ktore mi przekazano wiem,ze z Dosią nie chodzi się na spacery a jest ona wypuszczana najczęściej tylko na ogród. Mysle, ze dla tak delikatnego psa jakim jest Dosia wprowadzenie w jej zycie tak wielkiej zmiany jaką byłoby zamieszkanie w miescie nie byłoby łatwe przedewszystkim dla niej. Tak jak ustaliłyśmy dzis w rozmowei z opiekunką wątku Dosi, postaram sie poszukac możliwosci rozwiazania problemu zachowań Dosi. Quote
Poker Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 Nie bardzo rozumiem na czym stanęło. Wydaje mi się ,ze nic na siłę.Albo się człowiek zakochuje w psie albo nie. Tak jak piszecie nie ma ani ludzkich , ani psich ideałów. Wygląda na to ,ze Dosia z Martą72 nie stanowiłyby dobrego tandemu. Quote
Czorcik Posted July 14, 2012 Posted July 14, 2012 troszkę dziwi mnie tak podjęta decyzja , ale każdy ma prawo, mi np: jeżeli pies tak bardzo by się podobał to zapewne nie ustapiłbym na podstawie opinii z przed roku, zdecydowanie wolałabym zapoznac się z psiakiem na żywo, ale fakt faktem nie kazdy musi mieć takie podejście jak ja. Quote
anka_szklanka Posted July 14, 2012 Posted July 14, 2012 dzis dowiedzialam sie że szykuje sie domek i przyszłam sie z wami cieszyc a tu coś takiego. Nie oceniam decyzji Marty a tylko chce napisać żebyście nie robiły z Dosi ofiary losu! Owszem miała nieciekawą przeszłość ale to było dawno, psy żyją przede wszystkim teraźniejszością. Nie jest stlumiona, wylękniona ani wycofana, ona ma spokojny temperament i lubi spokój ale bez przesady, jest zupełnie normalnym psem! Gania za pileczka jest skora do zabawy, faktycznie nie lubi towarzystwa dużych psów. Chodzi do miasta na smyczy i nie ma z ym problemu. Nie kieruję tych słów do Marty, więc Marto nie traktuj tego personalnie, po prostu te opisy z zamierzchlych czasow mają sie nijak do teraźniejszej Dosi a tylko odstraszają potencjalne domki. Przepraszam, uniosłam sie ;) Quote
piechcia15 Posted July 14, 2012 Author Posted July 14, 2012 dziś Marta podjęła decyzję, że da szansę sobie i Dosi. Odezwała się też do mnie zmierzchnica która jest ze Strzelców, ale czekać aż poda mi swój nr tel. Dostałam tez namiary na inną osobę, jutro do niej zadzwonię i dowiem sie kto to jest. Marto a ty wyślij mi proszę smsem bądź na pw swój adres. Marto mam tylko nadzieję, że naprawdę to przemyślałaś i że po miesiącu nie powiesz, że ten pies jest jednak za spokojny dla ciebie i że w sumie wolałabyś bardziej energicznego:( bo wtedy jak dla mnie pies byłby do uśpienia, bo zmiana miejsca po raz 6 nie wchodziłaby w grę. Ja też uważam, że Dosia to absolutnie normalny pies, tyle że o spokojnym charakterze, nie narzucającym się. Wg mnie powiedzenie "jaki pan taki pies" nie bierze się z powietrza i myślę, ze uda ci sie wydobyć z Dosi radość i odrobinę szaleństwa:) Quote
anka_szklanka Posted July 14, 2012 Posted July 14, 2012 a no i uwazam , że niepotrzebnie naskakujecie na Marte, bo wg mnie miała prawo sie przestraszyć tymi forumowymi opisami. Ze wycofana, że hrabianka bla, bla ja sama nieraz nie moge uwierzyć, ze to o Dosi (i nie chodzi o wypowiedzi sprzed roku ale do tej pory sie o tym wspomina):) Lepiej jak pogrzebie, popyta tu i tam niż weźmie psa pod wpływem impulsu, lub co gorsza (!) gadaniny forumowej. Ja wiem, że emocje biorą góre jak pies siedzi na tymczasie 2 lata, ale.... Quote
Poker Posted July 14, 2012 Posted July 14, 2012 Na wątku przygarnę psa Marta72 napisała ,że podjęła decyzję o adopcji Dosi. Quote
Marta72 Posted July 15, 2012 Posted July 15, 2012 Decyzję podjęłam po wielu, wielu, przemyśleniach. I dlatego jestem jej pewna. :) pisze ades na pv Quote
_Goldenek2 Posted July 15, 2012 Posted July 15, 2012 Jestem przekonana, że Dosia Cię nie zawiedzie. Ta psina ma cudny charakter mimo niełatwego życia. Mam nadzieję, że wizyta będzie przyjemna i nasza Dosieńka trafi do cudownego domku. Quote
Marta72 Posted July 15, 2012 Posted July 15, 2012 [quote name='_Goldenek2']Mam nadzieję, że wizyta będzie przyjemna i nasza Dosieńka trafi do cudownego domku.[/QUOTE] zaglądam co chwilka i czekam na wieści o wizycie:) juz teraz sie nakręciłam i nie mogę się doczekać:) a o dom naprawde nie musicie sie martwić:) Piechcia DZIAŁAJ!!!:) Quote
Czorcik Posted July 15, 2012 Posted July 15, 2012 Marta ja w pełni zgadzam się z dziewczynami w szczególności z Anka _Szklanką, która zna Dosię bardzo dobrze, a ja wiem co mówię bo w sumie to jestem dość częstym gościem w Mokrym Nosku :D Dosieńka a Tobie życzę szczęścia i wszystkiego najlepszego :D Quote
piechcia15 Posted July 15, 2012 Author Posted July 15, 2012 działam działam:) juz dałam zmierzchnicy twój telefon i adres, ma się z toba skontaktować. jeszcze pozostała nam kwestia transportu, bo dla Marty to za daleka podróż. Mi się nie opłaca jechać po Dosię bo jestem w połowie drogi więc narobiłabym niepotrzebnych km. To powinna byc osoba albo ze Strzelców i okolic, lub okolice Sochaczewa. Aniu czy ty znasz kogoś z waszych okolic kto pomógłby w transporcie. Chociaż do połowy drogi? Quote
Marta72 Posted July 15, 2012 Posted July 15, 2012 Do Strzelec Oplskich, czyli Opole....pół drogi z Sochaczewa do mnie to Piotrków Trybunalski Quote
anka_szklanka Posted July 15, 2012 Posted July 15, 2012 ja tu niestety nikogo nie znam, nawet sama nie mam prawa jazdy bo bym pomogła:( Czorciki pomogą pewnie jak czas pozwoli moje kochane :lol: Quote
Marycha35 Posted July 15, 2012 Posted July 15, 2012 (edited) Noooo, Marto, brawo, jest decyzja, jest działanie:) To czekamy na wyniki wizyty:):) Dosieńkę znamy, teraz musimy poznać jej potencjalną, nową Panią Edited July 15, 2012 by Marycha35 Quote
Marta72 Posted July 15, 2012 Posted July 15, 2012 :):):)Śliczne:) dawać tu te decyzyjna osobę coby wszystko było juz jasne:):) Quote
zmierzchnica Posted July 15, 2012 Posted July 15, 2012 Marta72 - napisałam pw. Z transportem niestety nie pomogę, bo jestem niemobilna. Co do zmiany psa przez szkoleniowca - w Strzelcach działa firma MARdog, w której mam zresztą teraz praktyki. Pytanie tylko, czy warto na siłę nakręcać psa, który po prostu nie jest aktywny? Mam sukę, która z opisu jest podobna do Dosi. Lubi biegać za piłką, lubi spacery, ale najbardziej lubi być w domu i się gapić przez okno lub wygrzewać w ogrodzie na słońcu. Próbowałam ją nakręcić na zabawkę, próbowałam z nią też uprawiać jogging, ale po prostu jej to nie odpowiadało. Ma swoje trasy spacerowe, niektóre ulubione psy i tyle. Brałam ją, bo chciałam psa do szkolenia i psich sportów, a okazała się zamknięta w sobie i niechętna do takich rzeczy. I taka jest, sportowca z niej nie zrobię, kocham ją właśnie taką :) Ale nie jest moim jedynym psem, z innymi realizuję swoje pasje szkoleniowe. Byłoby mi żal, gdybym mogła mieć tylko jednego psa, a akurat trafiłaby mi się ta moja Chibi, totalnie przeciwna takim "rozrywkom"... Quote
Marycha35 Posted July 15, 2012 Posted July 15, 2012 Popieram, to oczywiste, że psiaki, zupełnie jak ludzie, mają różne charaktery:) Nie ma co na siłę z Dosi robić rakiety;) Quote
anka_szklanka Posted July 15, 2012 Posted July 15, 2012 [quote name='Marycha35']Popieram, to oczywiste, że psiaki, zupełnie jak ludzie, mają różne charaktery:) Nie ma co na siłę z Dosi robić rakiety;)[/QUOTE] to ja już nic nie wiem o co chodzi, z Dosi robić rakiete...? Nie ten adres, ona woli sie wylegiwac pod kołdrą, jest bardzo podobna do mnie a gwarantuje że żaden szkoleniowiec mnie do sportu nie nakłoni :D Quote
Marta72 Posted July 15, 2012 Posted July 15, 2012 zmierzchnica tak jak napisłam, jak mozesz to zapraszam jutro:) a co do Dosi-ne mam zamiaru jej gwałcić!!! ja tez nie jestem typem joggigowym:) oj nie!! ale na spcerki małe mam nadziję Dośke po naszym parku naciągnę:) ale sie ciesze,no mówie Wam...kamień z serca po decyzji:) obie z Dośka dostałysmy troszkę batów od zycia to bedziemy miały o czym pogadać :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.