Marycha35 Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 Ja znam takiego wirtualnie....blisko Dosieńki jest:):):), zapewnia DT:) To teraz szukamy klonów;) Quote
Ewanka Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 Marycha ............. :mad: :evil_lol: Dzisiaj od rana troszkę padało, z naciskiem na [U]troszkę[/U] ... zgadnijcie o której hrabianka wyszła na siku? ... dodam, że lekko popchnięta kolanem, bo próg jakoś ją zniechęcał ;) chyba nikt nie zgadnie :p dobrego dnia, u nas teraz piękne słońce, ale trawniki jednak mokre, skąd ona to wie ??? :roll: Quote
Marycha35 Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 Zgaduję, około 12????:) Edit: ludkowie proszę podpiszcie to: http://www.petycje.pl/petycja/6663/petycja_w_sprawie_orzeczenia_bezwzglednej_kary_poz bawienia_wolnozci_.html Quote
Akrum Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 oj hrabianko nasza kochana, nawet po mokrej trawce nie chce ci się chodzić? kiedyś miałam taką sunię, która jak padał deszcz, to potrafiła cały dzień na dwór nie wychodzić, gdy zbliżałam się do niej, by ją wziąć na ręce i wynieść przed blok, to potrafiła na mnie tak nawarczeć, uciekała w najciemniejszy kąt i koniec - za nic jej nie mogłam wyciągnąć na dwór :) Quote
piechcia15 Posted May 2, 2011 Author Posted May 2, 2011 ja miałam taką sunię przez 14lat, która jak tylko kropiło to wyjśc nie chciała,no chyba że już naprawdę cisnął ją pęcherz to wyszła na fochu ale tak się załatwiała że stała na chodniku a pupę przystawiała do trawy:) komiczny widok:) a to wszystk po to aby łapek nie umoczyć:) a jak już ją zmusiłam do spaceru to szła jak czołg, kroook po kroooku :) Quote
Maevel Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Nooooo ... a jak zimą śnieg za zimny i w łapki ziębi, to dwie jednocześnie podnosi do góry i trzeba ją wtedy szybciutko brać na ręce (prawie 17 kg żywej wagi), bo taka biedna i nieszczęśliwa i ... ech ;) Quote
luka1 Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 nie rozumie o czym wy mówicie? Czy łażenie po deszczu jest normalne? No chyba, że ma to być romantyczne. Ale gdy pada zimny deszcz, a na ziemi błoto to raczej wasze psiaki są normalniejsze nie chcąc moknąć i marznąć Same sobie brodźcie po błocie.:diabloti: Quote
Ewanka Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 Dosia wita i uprzejmie donosi, ze wybrała się nareszcie na szczepienie (wscieklizna i wirusowki - 50zł, a c.d. 25 maja) , a potem na udane zakupy :p Quote
piechcia15 Posted May 4, 2011 Author Posted May 4, 2011 wow jak ona ładnie się prezentuje na tle cywilizacji:D tzn betonu:) widać po jej postawie, że to było dla niej mega wydarzenie ale widać tez że jest z siebie zadowolona:) fajnie:) doliczę to 50zł do wpłaty, a co będzie miała podawane 25maja? Quote
piechcia15 Posted May 4, 2011 Author Posted May 4, 2011 ciotki bardzo was proszę, zobaczcie ten wątek tego biedaka:( pies walczy o życie, potrzebne szczegółowe badania i kosztowny tomograf...:placz::placz::placz: http://www.dogomania.pl/threads/207210-Falko-zajrzyj-zobacz-pom%C3%B3%C5%BC-zastan%C3%B3w-si%C4%99-nad-bestialstwem-cz%C5%82owieka-i-losem-psa?p=16819124#post16819124 jest też bazarek z piękną biżuterią dla tego biedaka..:-(:placz::placz: http://www.dogomania.pl/threads/207207-bi%C5%BCuteria-3-edycja-na-Falko-zapraszam-do-8.05.2011-godz-24-00-gotowy?p=16816255#post16816255 z góry dziękuje i przepraszam za zaśmiecanie wątku:roll: Quote
Ewanka Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 Dosinka była baaardzo z siebie zadowolona, choć nie robiło na niej wrazenia otoczenie. Ona nie jest lękowa w tym sensie, przechodzili ludzie, podjeżdżały na parking samochody, ona z zaciekawieniem patrzyła, nie uciekała, nie chowała się - dzielna dziewczynka :loveu: 25 maja ma byc doszczpienie wirusówek, tez mnie to trochę zdziwiło, dlaczego wet kazał jeszcze przyjść (?) może myslał, że to jej pierwsze szczepienia po schronisku, bo oczywiscie mówiłam, ze to nie nasza psinka, tylko uratowana przez wolonatriuszki z Pabianic :) ... w sumie to jest pierwsze po schronisku. tu jeszcze jedna dzisiajsza fotka ... Ritka w całej okazałości, widać, że żeberek już nie widac ;), musiałam sporo poszerzać szelki, kilka cm w klacie :) Quote
piechcia15 Posted May 4, 2011 Author Posted May 4, 2011 no to chyba niepotrzebnie bo teraz są takie szczepionki że wszystko jest w jednym Quote
Ewanka Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 Jutro do niego zadzwonię i zapytam po co to doszczepienie? Dzisiaj przyjęłam to po prostu do wiadomości, że trzeba doszczepić wirusówki ... ale faktycznie tylko szczeniaki sie doszczepia (chyba tylko?) Dzisaj dostała dwa zastrzyki - p/wściekliźnie i p/wirusówkom (mam paragon na 50,-) Quote
Akrum Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 śliczna nasza hrabianka pięknie się prezentuje w szeleczkach, na smyczy :) domku gdzie jesteś, gdzie??? Quote
Ewanka Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 Dosia vel Rita vel Anioł wita o poranku i posyła buziaki :loveu: ... i pyta gdzie ten jej wymarzony domek, Ona tak sie stara być idealnym psem, zadowolić przyszłych państwa pod kazdym względem i coooooo ??? ... nie psoci, nie niszczy, nie hałasuje, nie brudzi, nie jest namolna, jedynie nie lubi wesolych i lekko nieprzewidywalnych szczeniakow, ale pracujemy nad tym ;) Edit: dzwoniłam do weta w spr. doszczepiania wirusówek i mam wieści takie: skoro nie ma potwierdzenia na piśmie, że Dosia była szczepiona w schronisku p/wirusówkom to TRZEBA doszczepić za 3 tygodnie, czyli 25 maja. Ze schroniska jest jej karta, a tam informacja tylko o szczepieniu p/wściekliźnie. Powiedział mi, że żaden lekarz nie wierzy "na słowo" skoro nie ma "na papierze" to musi ją doszczepić, bo ja zachoruje na nosówkę to cooooooo ??????? Tyle relacji z rozmowy, decyzja należy do Was, nr tel do weta mogę podać na PW, w razie jeszcze jakiś pytań do niego. Quote
piechcia15 Posted May 5, 2011 Author Posted May 5, 2011 trochę mi to brzmi jak nabijanie kasy:) ale ok zaszczepmy ja bo jak zachoruje na coś (odpukać) to będziemy sobie pluły w m...ę :) ale to do Płocka aż musisz jechać???:( Quote
Ewanka Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 Dosieńka wita o poranku :loveu: [quote name='piechcia15']trochę mi to brzmi jak nabijanie kasy:) ale ok zaszczepmy ja bo jak zachoruje na coś (odpukać) to będziemy sobie pluły w m...ę :) ale to do Płocka aż musisz jechać???:( ok, doszczepiamy :) ... nie, nie do Płocka, szczepiy u nas, na miejscu. Płock robi badania krwi, usg, rtg, sterylki itp. , więc tam jeździmy w poważniejszych sprawach. Quote
obraczus87 Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 Pieknie panienka sie prezentuje na zakupach :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.