Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

chętnie dorwę producenta tego zielonego badziewia za trzy dychy
nie dość że ją obtarło to jeszcze zafarbowało sierść na zielono wrrrr co za g**wno


a 8 cm wg doktora wygląda tak :roll:



i zawsze wydawało mi się że takie cięcie jest niżej :roll:

Posted

moja córcia własnie zobaczyła fote Moni i pokazała palcem na szew i powiedziała "szyszysia" co w jej kosmicznym języku oznacza szyszke:-) buahahaha
a co do tatuazu to ja nie wiem kto w tym ZK sie zajmuje ta robotą ale powinni go zwolnic:-)

Posted

Alicja napisał(a):
jaka maleńka szyneczka ;)

o dżisys a to tattoo to jakiś dysgrafik tudzież wtórny analfabeta chyba tworzył :roll:


sznyteczka mówisz ... mi raczej to szynkę w siateczce przypomina ;)
a dziara ... no cóż ...duża :roll:

sacred PIRANHA napisał(a):
moja córcia własnie zobaczyła fote Moni i pokazała palcem na szew i powiedziała "szyszysia" co w jej kosmicznym języku oznacza szyszke:-) buahahaha
a co do tatuazu to ja nie wiem kto w tym ZK sie zajmuje ta robotą ale powinni go zwolnic:-)


rośnie mała artystka ... wyobraźnię ma ;)

Posted

Alicja napisał(a):
no o SZYNKĘ w siatce mi szło :lol:


a ja przeczytałam sznyteczka ... jeeso starość mnie dopada :evil_lol: ... dobrze że zaczęło od wzroku a nie problemów ze zwieraczami na przykład :evil_lol::evil_lol:

Posted

fioneczka napisał(a):
starość mnie dopada :evil_lol: ... dobrze że zaczęło od wzroku a nie problemów ze zwieraczami na przykład :evil_lol::evil_lol:

a to już byłby problem najgorzej przy s.x.e:evil_lol::eviltong:

Posted

baster i lusi napisał(a):
a to już byłby problem najgorzej przy s.x.e:evil_lol::eviltong:


Grażynko :crazyeye: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
I tutaj, i u Dixonka??? :diabloti::diabloti::diabloti:

Posted

w pakiecie do ubranka posterylkowego powinni dawać klatkę kennelową ... Mona właśnie pokazuje jak bardzo brakuje jej biegania na boisku ... świruje z piłką po pokoju tak, ze krzyczeć trzeba co chwilę żeby sobie krzywdy nie zrobiła

Posted

Ranka wygląda bardzo ładnie ;)

Każdy wet "kroi" inaczej.
U mojej Saruni (i Marusi) cięcie było znacznie niżej, a szwy tzw. wewnętrzne - czyli na zewnątrz NIC nie widać, nic nie wystaje, jest tylko cieniutka kreseczka. Ta technika sprawia, że suczka nie interesuje się w ogóle ranką i nie trzeba nawet kubraczka, co jest szczególnie pomocne w schronie, gdzie nikt się z sukami nie patyczkuje...
Wet mój nauczył się tego właśnie w szczecińskim schronisku ;)

Posted

agnieszka32 napisał(a):
Grażynko :crazyeye: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
I tutaj, i u Dixonka??? :diabloti::diabloti::diabloti:

Aguś nie wiesz,ze na starosc babciom odbija?:placz::cool3:Ale to one zaczęły:eviltong: A teraz na poważnie moja Luśka zaczęła jeżdzic dupą po dywanie .Robale to nie bo odrobaczam regularnie.I co zaczęłam ogladac co to może byc.A tej mojej grubasce zrobiły się w fałdach koło pisiuniki takie jak u noworodka poprostu odparzenia.Posmarowałam oliwka i teraz muszę częściej zaglądac i smarowc oliwką.

Posted

a kto to wie hihi
a ma po kosciach zaparcia? bo jesli miewa to to niewskazane teraz...ale wogole to ile to juz dni minęło? ona ma takie szwy nieropzyszczalne co to jej będa wyciagac? jesli tak to teraz do wyciagniecia bedzie sie co raz bardziej tym interesowac hihihi bo będzie ciagneło i swędziało...miałam to samo po porodzie jak mnie zszyli hahaha mi polecono smarować maścią witaminową (szwy mnie swędziały i kuły a maść jakoś je zmiękczała i zmniejszała wyraźnie ten dyskomfort) tylko nie wiem jak to u psów hihihi ale ja swojej suce jednej smarowałam...drugiej nie bo sie rana partaczyła ślimaczyła i ogolnie ne wyglądało to tak ładnie czyściutko jak u Was:-)

Posted

zaparć po gryzakach nigdy nie miała, zresztą po korpusach z kurczaka też nie (ale nie daję bo wet zabronił)

dziś mija 5 doba po operacji dopiero
rana jest suchutka a szwy nie są rozpuszczalne - ściągamy 21/22 grudnia
coś jej tam czasem przeszkadza ale za bardzo nie interesują ją szwy, bardziej wqrzają ją nogawki od ubranka ;) i otarcia od tych pierdzielonych sznurków (dziś w nocy obtarło jej kark :roll:)




masz szczęście że po porodzie szyli Cię normalnymi szwami ... ja trzy dni po porodzie nie miałam już ani jednego rozpuszczalnego i wszystko się rozlazło ... trzy tygodnie krokiem łyżwiarskim pociskałam bo inaczej się nie dało (całe szczęście że nie czyścili i nie szyli ponownie)
tak więc ja tradycjonalistka jestem i uważam te normalne nici za mocniejsze ;)

Posted

ja miałam rozpuszczalne w środku a nierozpuszczalne na zewnątrz ... ja chodziłam trzymając bliziutko nózki hihihi na 3 dobe po porodzie (jak wyszłam ze szpitala) z futrami po polach bo najbardziej tam w szpitalu to mi tych spacerow z psami brakowało...no człowiek czasem nie jest normalny no i co:-P
co do tych ubranek to miałam raz tymczasowiczke po sterylce (a dali mi ją własnie do opieki po steryce bo akurat nikt nie miał czasu jej pilnowac a ja siedzialam z dziecieciem w domu) w takim ubranku...katastrofa po prostu...jak związałam luźniej to wyłaziła w jakis magiczny sposob z tego, jak ciaśniej to jej sie wbijało...rwało sie...no katastrofa, co za debil to wymyślił to ja nie wiem ale trzebaby mu kazac sobie to wsadzić w kuper:-)
moje suki pomykały w kloszach na głowie bez tych dziwacznych ubranek posterylkowych i mimo ze sie biedne o sciany z tymi lampionami opbijały to jakos przetrwalismy
a gdzie dzisiejsze foty Mony????????????????????

Posted

moja tez miała niżej cięcie i szycie było wewnątrz czy jak to się tam zwie ;) ubranko zdejmij na próbę, jeśli nie bedzie sie interesować to bedzie jej wygodnie ;) moja nic nie nosiła, gdy musiałam ją zostawić samą to dostała klosz na głowe :) i to tylko dwa razy :)

Posted

teoretycznie laska nie sięga do szycia ale wczoraj jak jej zdjęłam to zaraz próbowała się na stojąco w ten brzuchol podrapać ... prawie jej się udało ... mało na zawał nie padłam

dziś oszołomka nic sobie nie robi z tego ze nie wolno jej świrować ... lata z piłką jak pokręcona ... pół biedy jak tylko biega, ale lezie z piłką na wyro i jak jej spadnie to ona za nią ... goopia pipa

Posted

fioneczka napisał(a):
teoretycznie laska nie sięga do szycia ale wczoraj jak jej zdjęłam to zaraz próbowała się na stojąco w ten brzuchol podrapać ... prawie jej się udało ... mało na zawał nie padłam

dziś oszołomka nic sobie nie robi z tego ze nie wolno jej świrować ... lata z piłką jak pokręcona ... pół biedy jak tylko biega, ale lezie z piłką na wyro i jak jej spadnie to ona za nią ... goopia pipa


a tam zaraz goopia pipa ...wesołe dziewcze i tyle

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...